Ależ to jest ze sobą powiązane. Tonale to zwykły crossover klasy C, tylko FWD (!!!), takie sobie silniki, kupujący Tucsona Tonale nie kupią, bo za drogi (dlaczego tak wyceniono?), a kupujący BMX X2 też nie kupią Tonale, bo jest zbyt tani, a więc i zbyt ubogi w porównaniu do BMW. Komu oni to chcą sprzedawać? Albo niech obniżają cenę (i nieco wyposażenie), żeby konkurować z mainstreamem, albo niech idą w kierunku premium pełną gębą i wyceniają jak BMW (tyle że i wyposażenie musi być odpowiednie, łącznie z napędem, a nie jakieś żenujące FWD).
Nawet Stelvio - całkiem udane auto! Ale czy jest konkurencją dla BMW X3 czy X5? Co skłoni człowieka, którego stać na BMW kupić Stelvio? Chyba nie bardzo jednak. A kupujący Tucsona czy Sportage też nie jest klientem Alfy, bo z kolei za drogo.
Dlaczego Alfa 156 dobrze radziła sobie na rynku? Bo nie udawała jakiegoś premium, a jednocześnie mogła konkurować z mainstreamem. Czyli zamiast Golfa można było kupić Alfę, ot taka fanaberia dla niezbyt zamożnych. I to wypaliło. W przypadku Tonale nie widzę kto miałby masowo to kupować.