Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.02.2022 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. 4 punkty
    Lepszego zartu to dawno nie czytalem Ani nikt nie bedzie wyprzedawal spalinowych, ani elektryki nie beda juz tansze
  2. Czasami odnoszę wrażenie że skoro on dojedzie wszędzie na rowerze to wszyscy dojadą. I na podstawie tego tworzą prawo.
  3. Stary, ale co wie o życiu szaraka jakiś polityk z Brukseli? On się przesiądzie, jego stać, a jak kogoś nie to niech idzie za radą Komorowskiego i tyle w temacie.
  4. Przede wszystkim to nalezaloby zaczac od tego, ze sie pozbyc tych wszystkich starych, zajezdzonych sztruclii i "zmotywowac" finansowo ludzi, zeby sie przesiadali na nowesze konstrukcje... Wg EU bedziesz mogl bez problemu i dodatkowych kosztow jezdzic 15 letnim dieslem, ktory smrodzi sadza, ale nie bedziesz mogl kupic nowego auta z norma Euro 6d Ewentualnie jak chca ograniczac emisje, to wprowadzic oplaty od faktycznego zuzycia CO2 przez uzytkownikow a nie przerzucac to wszystko na producentow. Jezdzisz duzo starszym autem, to plac extra
  5. Oczywiście, natomiast golf z mieście mi spali 8 litrów a up 6. I można zaklinać rzeczywistość, że w testach wltp to golf pali tyle samo jak go zrobimy 'mild hybrid' i dorzucimy mu 100kg masy w akumulatorach i innym osprzęcie, ale fizyki pan nie oszukasz - 100tys. golfów spali więcej niż 100tys. upów i wyemituje więcej CO2. Dlatego koszty emisyjne nakładane na producentów i przerzucane z nawiązką na konsumentów powodują tylko 3 rzeczy: 1. nowe samochody w EU drożeją w tempie nieznanym od lat, 2. rzeczywista (nie papierowa) średnia emisja CO2 wszystkich aut w EU rośnie, a nie maleje, 3. Wszyscy poza EU mają to w pompie i śmieją się z tych 3-cylindrowych wynalazków 'mild hybrid' patrząc jak głupi Europejczycy zabijają własnych producentów i biednieją. A małe samochody zabiły koszty emisyjne ustalone na poziomie nierealnym do osiągnięcia dla silnika spalinowego bez drogich "wspomagaczy". Bo wiadomo, że 100kg elektro śmieci kosztujących 20-30k PLN lepiej włożyć do auta za 100tyś niż za 50tyś, bo jego cena %-owo wzrośnie mniej.
  6. No to na zakończenie: będzie kija. 150KM, manual. Wysłane z mojego Redmi Note 8T przy użyciu Tapatalka
  7. Mam O3 z 1.0 115Km TSI. Oczywiście - zwykle lepiej jest mieć więcej KM niż mniej, ale w takiej konfiguracji O3 115KM daje rade. Zejście w trasie krajowej poniżej 5L/100KM nie jest wyczynem. Jest w miarę cicha. tylko te papierowe głośniki
  8. Już się spekuluje, że mamy szanse zostać drugą Kubą
  9. Do małych EV zniechęca cena baterii, która wynika z niedoboru pierwiastków do ich produkcji, a ten niedobór wynika ze sztucznego napędzania 'rynku' dopłatami i normami emisji (za szybko i za krótko, żeby dzieci w Kongo zdążyły wykopać wystarczająco dużo kobaltu). Jeśli EU dopłaca do wielkich SUVów z baterią 80kWh, na którym producent przytula 20k EUR zysku to przecież nie będzie produkował 3 małych aut z bateriami na 200km jak citigo-e, żeby zarobić tylko 2k EUR na każdym. Dlatego akurat dopłaty z limitem ceny na poziomie 125k, które były w PL nie były wcale głupim pomysłem. Bo nagle przez chwilę stał się "cud" i cena niektórych EV spadła ze 160k do 125k (no taki zupełnie niewytłumaczalny zbieg okoliczności)
  10. Jest ale za rogiem jest nowa norma euro wiec pożegnamy sie z tym modelem. Teraz pytanie czy nie lepiej żeby Janusz czy inne Helmut wymienił stare punyo czy poli diesel na nowe aygo bl nowego elektryka za 50 tys euro nie kupi. Ja mam to gdzieś bo i tak kupię to co mi będzie odpowiadało jednak nie wszyscy są w takiej sytuacji.
  11. Ale to w zaden sposob nie roznicuje i nie promuje nowszych technologicznie aut. Obecnie czy spalisz 100l autem z EURO 1 czy EURO 6d to podatku placisz tyle samo a jednak smrodu tym pierwszym wygenerujesz duzo wiecej.
  12. zasadniczo masz rację, poza punktem 3. Reszta świata też ma świadomość ograniczonych zasobów ropy i konieczności przechodzenia na inne źródła, jednak Europa planuje to zrobić najszybciej. USA ma plany żeby w 2030 połowa sprzedaży to były elektryki: https://biznesalert.pl/biden-samochody-elektryczne-dekret-2030-50-procent/ Chińczycy też chcą się zelektryfikować. To nie ominie nikogo, tylko powinno się dziać w tempie nadawanym przez rozwój technologii i możliwości gospodarki, a nie urzędników w UE.
  13. Myślisz tylko w kategorii średnich - ale to tak nie działa. Małych aut się nie robi, bo koszt ich wytworzenia jest praktycznie identyczny z kosztem wyprodukowania kompakta czy małego crossovera. Producent woli wyprodukować to, na czym zarobi zdecydowanie więcej. Wolałbyś zapłącić 75000zł za Up czy 90000zł za Golfa? Zdecydowana większość weźmie Golfa, a i producent zarobi na każdej sztuce więcej. Małe auta robiło się tylko dlatego, żeby zbić średnią emisję. Było wypasione, duże auto na sporej marży i 5 małuchów na pograniczu opłacalności. Teraz można to samo osiągnąć wkładająć hybrydy do większego modelu. Nie trzeba ponosić kosztów projektowania mniejszego modelu, wdrożenia produkcji itd. Małe auta straciły zupełnie sens ekonomiczny. Koszty emisyjne to było to, co je utrzymywało przy życiu, a nie to co je zabiło.
  14. Albo za niska od jakiegoś czasu próbuję sprzedać Suzuki Jimny 1.5 ddis (czyli takie uproszczone 1,5 dci). Opis konkretny, zdjęcia ładne, samochód sam w sobie spoko. Przy 17,5 nie było w ogóle zainteresowania; przy 20 zaczęli dzwonić handlarze; przy 21,5 telefonów od groma ale wszyscy proponowali 20; dzień po wygaśnięciu ogłoszenia kilkadziesiąt telefonów, ale chwilowo nie mam czasu szukać kolejnego samochodu więc się wstrzymałem ze sprzedażą.
  15. Mysle, ze powinienes zachowac te porady dla siebie, zeby sobie ktos nie zrobił kuku na autku. 30 lat temu moja babcia też używała płynu do naczyń od umycia dużego fiata. Ale trochę się świat zmienił - zarówno jeżeli chodzi o dostępność chemii samochodowej jak i jakości i trwałości powłok lakierniczych a płyn do naczyń zamorduje np wosk, który ktoś może mieć na lakierze. Myjki cisnieniowe - owszem - nie umyją auta. Potem trzeba kontaktowej metody, ale raczej nie szczotki. Więc tak. Do mycia naczep ciężarówek czy koparki to może i dobra metoda 😄 osobowki, szczegolnie wspolczesne to niekoniecznie. No chyba, ze to służbowe auto, ktore traktuje się z namietnością podobną do żelazka przy pralki
  16. 2 tygodnie temu sprzedawałem kilkunastoletnie auto dostawcze. Ogłoszenie dałem na OLX około 20:30. Do godziny 22 miałem 10 telefonów i z 20 wiadomości - głównie handlarze, typu dam xxx i zabieram itd. Następnego dnia o 8 rano zadzwonił gość z miasta oddalonego o 200km, popytał trochę o auto, poprosił o podanie ostatecznej ceny i zrobił mi przelew na całą kwotę. Wieczorem (o 21) przyjechał po auto, podziękował bardzo i pojechał
  17. Co zawiera najtańsza wersja? Ledy, acc, elektryczna klapa? Widzę, że automaty tylko z bateriami, które zajmują bagażnik [emoji53]
  18. 1 punkt
    A to ma jakieś znaczenie z tym telefonem ?
  19. Co się tak chowasz z tym autem, daj go na naszą giełdę, może ktoś właśnie szuka samochodu (ja np. się zastanawiam nad zmianą)
  20. "W 2020 r. średnia emisja dwutlenku węgla dla pojazdów sprzedanych przez poszczególne marki musiała być niższa niż 120 g/km. Od 1 stycznia 2021 r. limit ten został obniżony do 95 g/km. Należy przy tym pamiętać, że ta wysokość jest także nieco inna dla poszczególnych producentów. Uzależnione jest to między innymi średnią masą produkowanych pojazdów. Przykładowo dla Daimlera produkującego większe i cięższe samochody limit emisji CO2 wynosi 103 g/km. Producenci mający w swojej ofercie więcej mniejszych aut, jak na przykład Peugeot i FCA (Fiat Chrysler Automobiles), będą musieli osiągnąć wynik emisyjny poniżej 91 g/km. Upraszczając, im cięższe pojazdy się produkuje, tym w praktyce wyższy jest limit emisji dwutlenku węgla."
  21. 1 punkt
    Trochę tak, trochę nie. Już ileś lat temu mówiło się to że ostatni czas na zakup diesla, że będą tylko ultra nowoczesne silniki i sratatata. Mamy 2022 roku i nadal można kupić mało skomplikowany pojazd, fakt diesli w ofertach coraz mniej, ale nie dajmy się zwariować, że za 2 lata tylko elektryki i plug in zostaną w ofertach. Ceny też nie będą w nieskończoność rosnąć, bo nawet firm nie będzie stać na kupowanie kompaktów po 150 k PLN dla zwykłego handlowca.
  22. Akurat Aygo X jest dość specyficznym przykładem, bo pochodzi od producenta, który większość aut sprzedaje z napędem hybrydowym, który z nawiązką spełnia normy i może sobie pozwolić na model spalinowy klasy A, bo średnia emisja i tak będzie niska i nie będzie płacił kar za każdy sprzedany egzemplarz. Z tego powodu Suzuki sprzedaje wyroby Toyoty ze swoim znaczkiem-średnia emisja CO2.
  23. Przy czym 'robią normę' tylko w teście, którego procedura jest z założenia z d...y. (mówię o plug-in i ich 'spalaniu' na poziomie 2l/100km)
  24. Chyba, że ten drugi też zacznie mu się trząść, to wtedy suma satysfakcji może dać nieco inny wynik [emoji16] Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
  25. OjTamOjTam, jak nie pasuje, to niech se kupi drugi. Najlepiej taki sam. I mam taka koncepcję, jak kupi se drugi taki sam i ten drugi będzie sprawny, to dopiero klient odczuje satysfakcję, a właściwie całą kaskadę satysfakcji (coś w rodzaju wielokrotnego orgazmu)! Pierwsza satysfakcja t o taka, że mu się w końcu samochód (w końcu) nie będzie trząsł! Druga satysfakcja to taka, że udowodni MB, że się ten się mylił! Trzecia satysfakcja to taka, że naprawi se swoją sytuację sam, bez łaski! Czwarta satysfakcja jest taka, że będzie miał 2 mercedesy! Czterem satysfakcjom towarzyszy wprawdzie jedna dez-satysfakcja w postaci dodatkowego wydanego miliona, ale... Policzmy, 4-1=3 Czyli finalnie nasz bohater otrzymuje 3 dodatnie punkty satysfakcji! Bardzo przywzoity wynik! Ja nie wiem, czego ten chłop jeszcze chce? P.S. Myślę, że nadawałbym się do działu marketingu MB... 😜
  26. 1 punkt
    Z jednej strony 50% brzmi przesadnie, z drugiej strony nowe Tipo z hybrydą od 110kPLN. A trzeba pamiętać, że to auto pozycjonowane było jako tania taczka. Jeżeli tania taczka osiąga ceny powyżej stówki, nowa Octavia w cenie Superba sprzed dwóch lat, to za dwa-trzy lata bez 150 kPLN do kompakta nie podejdziesz.
  27. 1 punkt
    sytuacja rozwinie się tak, że za 3 lata samochody będą z 50% droższe niż teraz i jeszcze bardziej nie będą mieć silników. Ja rozumiem ten dylemat, bo ten rok, może jeszcze ze dwa lata, to ostatni moment na zakup jeszcze w miarę normalnego samochodu. Potem będą już tylko elektryki, czy pluginy w cenach niedostępnych dla normalnego człowieka.
  28. Ale Fiat nie montuje niestety TSI Obejrzyj sobie moze jakies testy ale ten silnik + skrzynia to chyba niezly kibel. IMHO Renegade to auto dla kobiety do miasta
  29. wydaje mi się, że mam jakieś pojęcie w temacie, coś tam od strony praktycznej polizałem, nawet tutaj swego czasu wątki zakładałem. Po pierwsze płyny do mycia naczyń ponieważ służą do usuwania tłuszczy między innymi poprzez ich rozpuszczanie. Niektóre z nich mogą zawierać ocet. W ogóle chemia domowa nie nadaje się do lakieru ze względu na odczyn zasadowy albo kwasowy. Środki dedykowane do lakieru mają neutralny odczyn PH. I to by było w sumie na tyle, więcej nie ma się co zagłębiać. Co do polecanego mycia chemią dla pojazdów ciężarowych- jest różnica myć myć agresywną chemią ramę ciężarówki, a co innego lakier na karoserii w osobówce. No chyba, że robi się to na aucie służbowym i ma głęboko w poważaniu konsekwencje tego działania. O myciu szczotą nawet nie ma co się rozwodzić.
  30. Pamiętasz taki skecz MontyPythona o gościu, któremu płacono za możliwość pokłócenia się z nim? Może MB korzysta z takich lepszych wzorców? Może klienci nie dorośli do poczucia humoru panującego w MB?
  31. Kupiłem parę nowych MB i zawsze byłem bardzo dobrze obsłużony, mimo, że nie były to auta za bańkę. Tylko nic z tego nie wynika. Dałeś się uwieść jakiejś bajce i dopasowałeś ją do swoich wyobrażeń. Już ktoś to kiedyś powiedział: nigdy nie jest tak źle jak się wydaje i nigdy nie jest tak dobrze, jak się wydaje. Bywa różnie i dlatego takie pojedyncze sytuacje, w dodatku przestawiane jednostronnie o niczym nie świadczą. I tylko o to mi chodzi. Jak już pisałem wcześniej ta sprawa śmierdzi z jakiegoś powodu. Pewnie kiedyś się dowiemy. Jak pisałem mój Boss jeździ MB od lat i bywa, że te auta trafiają do serwisu. To są zwykle trudne tematy (wibracje, nieoczekiwane wyłączanie się systemów), ale nigdy nie zostawiono go bez pomocy. W międzyczasie miał Bentleya, Miał BMW M i wrócił MB... O tym, że jemu wierzę bardziej (mam kontakt z tymi autami) niż panom z Global Motors, to już inna sprawa...
  32. 1 punkt
    Jak już zmieniać na siłę to na coś odczuwalnie lepszego, zamiast scali poszedłbym w Ceeda kombi z silnikiem 150KM i ewentualnie automat jak masz chrapkę i kasę. Jak parkujesz pod chmurką to koniecznie z grzaną kierą i siedzeniami. Problem z nówkami jest taki że w salonie często powiedzą Ci że rok będziesz czekał... i całe te napalenie psu w ...
  33. Drożej, to by było gdybyś następnie za tę kwotę mógł od ręki kupić taką czteroletnią Octavię. Teraz po prostu sprzedasz ją za kwotę odpowiednio zmienioną przez inflację a to zupełnie co innego.
  34. Nic o tym nie słyszałem. Wręcz przeciwnie, czytałem że 1.2 to właśnie bękart GM, zupełnie słusznie swoją drogą. Wyjęty ze śmietnika został wyłącznie po to żeby PSA miało co włożyć pod gmowe poduchy silnika. W efekcie, przed transakcją można było sobie kupić w miarę jeżdżącego, dobrze wyposażonego Opla, po niej cena wzrosła, wyposażenie obcięto, zamiast relatywnie dobrych silników włożono trzycylindrowe 1.2 które jedzie przez mniej więcej 1000rpm. Jak nie trafisz z biegiem to turbo albo nie wstaje, albo już puchnie.
  35. dlatego u handlarza podstawa to wygląd
  36. Zalezy z czym to porownasz... Z mojej perspektywy nieruchomosci czy zywnosc drozeja bardziej, a podaz ograniczona nie jest. Tak czy owak, taniej juz nie bedzie, skoro sie nadrukowalo $$$ bez pokrycia. Inna kwestia, ze sprzedajac uzywke i kupujac nowe auto, czesto musisz dolozyc podobnie jak wczesniej. Po prostu caly rynek sie przesunal w gore.
  37. Auta drożeją dużo bardziej niż reszta, bo ich podaż jest baaaardzo ograniczona.
  38. Napęd hybrydowy po prostu nie jest dla ciebie jeśli masz takie podejście. To nic złego, że oczekujesz lepszych osiągów, ale klienci Toyoty oczekują niskiego spalania i niezawodności. I tego nie można odmówić tym napędom. Kupując hybrydę, kupujesz sobie spokój na 300-500 tysięcy kilometrów ze strony układu napędowego. Jak dobry diesel by nie był, to nie zniesie takiego dystansu, często po mieście bez żadnej kosztownej awarii skrzyni czy silnika. Oczywiście jak robisz trasy autorstradą, dodatkowo ciagasz przyczepy to hybryda nie będzie dobrym rozwiązaniem. Trzeba dobrać auto do potrzeb, bo każde jest dobre w czym innym. I powtórzę kolejny raz: auto z CVT(lub eCVT) często przyspiesza naprawdę sprawnie, ale wrażenia akustyczne tego nie oddają i człowiek przyzwyczajony do wzrostu prędkości wraz ze wzrostem obrotów ma wrażenie braku osiągów.
  39. Po prostu masz za maly budzet.. Obecnie to chyba ciezko kupic cokolwiek zdatnego do jazdy za 5k PLN.
  40. Są dwa typy skrzyń bezstopniowych - CVT i eCVT - działające wg CAŁKOWICIE rożnych zasad: - klasyczne CVT z paskiem/łańcuchem i kołami stożkowymi o zmiennej średnicy, - eCVT jest stosowana tylko w hybrydach (pojedyncza przekładnia planetarna łączy silnik spalinowy i dwa elektryczne). Toyota stosuje oba typy. Niestety nawet sprzedawcy w salonach Toyoty nie mają pojęcia o fundamentalnej różnicy pomiędzy CVT i eCVT. eCVT jest przekładnią praktycznie niezniszczalną (bo niezwykle prostą mechanicznie), natomiast CVT nie lubi gwałtownego ruszania z zatrzymania (w obecnej generacji CVT Toyota wprowadziła fizyczny pierwszy bieg który rozwiązuje ten problem). Opinie "wyje i nie jedzie" wynikają z przyzwyczajenia do klasycznych skrzyń (manualnych i automatycznych) w których przyspieszenie wynika ze wzrostu obrotów. Tymczasem w CVT przyspieszenie wynika (poza fazą ruszania) z wydłużania przełożenia przy stałych obrotach. Stałe obroty podczas przyspieszania dają nieprzyzwyczajonemu kierowcy subiektywne wrażenie słabej dynamiki (mimo że np. Suzuki i Honda podaje dla CVT lepsze czasy przyspieszenia 0-100km/h niż dla skrzyni manualnej).
  41. Dziś dostałem odpowiedź - reklamacja uznana. Także Goodyear mimo wszystko jest w porządku, gorzej wybierają partnerów - skierowali mnie -jeśli mi wygodnie - do polecanej przez GY sieci serwisów Premio. Tam kupiłem oponę i usłyszałem, że" paaaanie to nie ma co reklamować bo to widać że przecięte, ale jak chcesz to se wyślij." Ale to odrzucą i tak i 50zł będzie do zapłaty (za reklamację)... Zabrałem oponę i reszta już pozytywnie!
  42. Mój Leopold w ciągu 5 lat zdrożał z 5000 na 17000 https://www.olx.pl/d/oferta/polonez-borewicz-CID5-IDMVIYO.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=1
  43. 1 punkt
    taki przebieg = czas na zmiane
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.