Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.03.2022 w Odpowiedzi

  1. 7 punktów
    A ja powiem Ci, że ostatnie 2 lata nauczyły mnie jednego... nie ma co planować. Zaraz się okaże, że nie ma z czego robić elektryków i diesel wróci do łask. Równie dobrze jakiś debli z EU może wprowadzić normę Euro184 i będą ją spełniać tylko auta na krowie bąki. Po co się martwić co będzie za 3 lata, jak nie wiesz co będzie za pół roku... O manuala bym się nie martwił. Jako używka sprzeda się bardzo szybko, bo jest bezawaryjna.
  2. 3 punkty
    Nie wiem, może to ja jestem dziwny. Jako własne auta miałem zawsze manuale, ale też jak mogę to korzystam z okazji i zawsze się lubię przejechać czymś co ktoś kupi albo autem demo jak ze swoim jestem w serwisie, żeby mieć jakiś pogląd na tę motoryzację. Jeździłem więc też różnymi automatami, elektrykiem itd. A ze dwa tyg. temu pierwszy raz przejechałem się samochodem ze skrzynią CVT. Koleżanka kupiła Subaru XV. Muł straszny bo to jakieś zwykłe 1.6, no ale biegów nie trzeba zmianiać i dla 90% ludzi to już wystarczy. A czy tam obroty rosną, czy stoją w miejscu, czy wyje czy nie wyje, to naprawdę pewnie ma znaczenie dla garstki. Dla właścicielki tego auta jest ważne, że nie musi zmieniać biegów, że wysoko siedzi (wcześniej jeździła fordem mondeo), że się łatwo manewruje. A szczegóły działania tej skrzyni to naprawdę ona ma gdzieś. Tak samo pewnie ja bym miał przy takich założeniach. Udało jej się wyrwać to auto jako demo w dobrej cenie gdzieś na drugim końcu Polski. Przy tym co się teraz dzieje na rynku to ja bym w ogóle nie wybrzydzał czy to manual, DSG czy CVT, tylko bym brał i jeździł. Jakbym jeździł 80 tys. rocznie to pewnie by to miało znaczenie, ale przy 20 tys. to ja spokojnie mogę zmieniać biegi w skrzyni manualnej, albo mógłbym się przyzwyczaić do takiego CVT, albo jeszcze czegoś innego.
  3. 2 punkty
    Ja uważam że samochody elektryczne nie mają żadnych plusów. Tesla tym bardziej (zużycie ponad 50kWh/100km, auto tak nieszczelne że w środku wiatr wieje już od 60km/h więc trzeba jeździć w czapce i szaliku, ładowanie też tragicznie wolne (0-100% przy 230V*5A to ponad 3 dni).
  4. Widzę, że blacha gwoździami mocowana, pewnie przez plastikowe podkładki/kapturki. Zobacz czy mocowana jest na górnej czy dolnej fali. Jak na dolnej to zmienił bym gwoździe na wkręty odpowiednie a jak na górnej to chociaż gdzieniegdzie domocował. Te plastikowe podkładki pod gwoździe po jakiś 20 latach się rozpadają i jest nieciekawie...
  5. 2 punkty
    Warto inwestować w warsztaty samochodowe, myślę, że to bedzie bardzo opłacalny biznes przez długie lata.
  6. 2 punkty
    Mnie akurat CVT nie przeszkadza (miałem w Lancerze), tak samo nie mam jakiejś awersji do manuala, chociaż najbardziej lubię klasyczne hydrokinetyki. Tak, część ludzi w ogóle nie zauważy co tam siedzi, ważne że nie ma sprzęgła i samo zmienia. Ale jednak CVT ma taką opinię jaką ma (nieważne słuszną czy nie) - część ludzi po prostu ma do tego awersję i mając do wyboru manual czy CVT wybierze manual (a już zwłaszcza w przypadku używki).
  7. ta folia jest OK, ale od strony KG. Od strony dachu paroprzepuszczalna. Zwróć też uwagę na to: wygląda, że te poprzeczne belki są dość dziadowskie. Wydaje mi się, że w miarę tanio być mógł wymienić to na dwustronne deski, który nie dość, że wzmocnisz konstrukcję (a będzie ona też przenosiła ciężar stelażu z płyt) to jeszcze ustawisz sobie dobrze poziom. Coś takiego:
  8. 2 punkty
    Śmieszą mnie te Wasze opowieści pt.: "gdzie byłem elektrykiem". Załóżcie osobny kącik i opisujcie tam każdą trasę, koniecznie ze zdjęciami, statystykami i procentowym napełnieniem członka podczas wzwodu w momencie pisania tego niusa Ludzie po prostu jeżdżą autami, czy to benzyna, czy diesel czy hybryda, a podróż elektrykiem to wielkie wydarzenie, które musi być opisane co najmie w 3 tomowy tomiku. Jeszcze 2 lata temu sam śmigałeś klasycznym autem, a teraz każdy taki jak Ty 2 lata temu jest zły i głupi. Daj spokój... serio chce Ci się pisać w kółko to samo?
  9. 2 punkty
    Ja bym pod krokwie dał murłatę/płatwię (czy jak tam się to nazywa?). Samą murłatę zakotwił do muru, a krokwie mocował do murłaty.
  10. No więc pyknęło juz ponad 5 kkm z tak nielubianym i pojechanym na AK Golfem 8. Z racji dostępności aut wielkiego wyboru nie było. Szukałem czegoś z trójki Octavia/Leon/Golf i akurat VW się trafił. Najbardziej polowałem na octavie, ale te używane są droższe od nowych. Co mogę napisać? Jest ok. Multimedia ani razu się nie wykrzaczyły, do obsługi można się dośc szybko przyzwyczaić i okazuje się nie gorsza niż w G VII. Są oczywiście pewne upierdliwości multimediów ale w granicach zdrowego rozsądku. Auto przyspiesza, skręca i hamuje. Tutaj nie ma się do czego przyczepić. Silnik to kultowe 2,0 TDI. Spalanie z 5 kkm to 5,4l/100 km. Ujdzie. Generalnie póki co leję rope i śmigam.
  11. Jest moze taka rozpiska ? Czyli ktore auto najlepiej sobie poradzi z ladowaniem z gnizdka "domowego" ?
  12. O kurde, a ja mam w domu wallboxa podłączonego do takiego gniazda AC. Jak żyć?!
  13. 1 punkt
    Facet idzie ulicą. Mija restaurację serwująca owoce morza i ludzi oddających się konsumpcji. Patrzy z obrzydzeniem, w końcu nie wytrzymuje, wchodzi do restauracji, idzie na środek sali i mówi: "Ja dziś biedny dziad z XIX wieku byłem głodny koło 9:00, więc szybko napchałem jape płatkami śniadowymi z biedronki i zalałem mlekiem z kartonu, o 9:01 byłem już pełny, i to tak że mi się mleko ulało z nosa. O 14:00 się szybko zesrałem i zrobiłem się głodny, więc na szybko wciągnąłem pół garnka kartofli z wczoraj i o 14.02 byłem już syty!" Jeden z gości, patrzy zdziwiony na niego i mówi: "Ale mi to tutaj smakuje..." - Wcale ci nie smakuje, frajerze! - odpowiedział dyplomatycznie. Po czym kontynuował swój TedTalk: "A na kolację będzie na bogato - kanapka ze smalcem. Max 2 minuty roboty. i... tyle, cały dzień żrę bez namysłu i kombinacji. Śmieszy mnie te Wasze jedzenie! I te napełnianie członka podczas wzwodu w momencie jedzenia tych ośmiornic i glonojadów. Normalni ludzie po prostu żrą czy to chleb, czy ziemniaki czy kapustę! Dobranoc! " Niesamowicie dowartościowany skończył monolog i opuścił idiotyczny przybytek myśląc... - "Jak jutro jeszcze raz zobaczę tych głupków jedzących te świństwa, to będę musiał niestety znów tu wejść i ich nawracać." Ale warto było - pomyślał widząc nieznaczne wybrzuszenie w okolicach swojego rozporka...
  14. napisze tak : pewnie jakiekolwiek , a dlaczego ? Gniazdka domowe mogą dać "przepisowo" max 16A , więc x 230V = 3.680W > ~3,7kW , a naładuje się najszybciej takie auto co ma najmniejszy akumulator 🙂 i to tyle tu fajny masz filmik wyjaśniający :
  15. Naprawa tej skrzyni kosztuje tyle co komplet przyzwoitych opon 17'', wiec nie ma co dramatyzowac
  16. I taki bedzie pewnie w najblizszym czasie efekt, zamiast rezygnowac z zakupu spora czesc ludzi zejdzie klase nizej, etc. Chociaz w EU to zawsze auta klasy B okupowaly czolowe miejsca bestsellerow.
  17. Otoz to Jezeli chetnych jest wiecej niz towaru na rynku to musi drozec.
  18. co jest nie do przyjęcia? Rzeczywistość? Wojna też jest nie do przyjęcia, a dzieje się niestety. W motoryzacji rzeczywistość jest taka, że to co było już nie wróci. Bo i nie ma drogi powrotnej. Uzależniliśmy się całkowicie od globalnego rynku i tak samo motoryzacja jest od niego zależna. To że surowców jest coraz mniej, że ich pozyskanie jest coraz trudniejsze i droższe, że źle to wpływa na klimat to są fakty. Można dyskutować ewentualnie co do ich skali. To że covid zaburzył delikatną równowagę również w gospodarce, to jest fakt. Że wojna ją zaburzy jeszcze bardziej to też jest fakt. Do tego Europa chce być prymusem w odchodzeniu od trucia (można dyskutować nad sposobem tego odejscia, ale ogólnie innego kierunku nie ma). W efekcie samochody drożeją i będą drożały coraz szybciej. Za jakiś czas to naprawdę będzie taki towar luksusowy i raczej podzieli społeczeństwo: na takich których stać płacić np. 6 tys miesięcznie wynajmu i mieć wszystko gdzieś i na takich, co będą naprawiać swoje cztery kółka dopóki się da. Jeszcze kilka lat temu przyzwoity kompakt kosztował 60 tys. Dzisiaj kosztuje 90-100 tys. Za 2-3 lata będzie kosztował 130-140 tys. A później już tylko elektryki, które tanieć na pewno nie będą, tylko będą drożeć wraz z rosnącym popytem na materiały, z których się składają. Cena 200 tys. za jakiekolwiek nowe auto w perspektywie za kilka lat jest zupełnie realna. I wybór między reanimacją starszego, a kupnem nowego będzie własnie taki jak kolega wyżej napisał. Niezależnie czy to będzie dla Ciebie do przyjęcia czy nie. Alternatywą będzie rower albo hulajnoga
  19. W prowadnicach najlepiej, bo roleta nie odstaje po zasłonięciu
  20. Renault zdaje się już proponuję coś takiego na szerszą skalę. Dokładna diagnostyka, odbudowa na materiałach fabrycznych, zamiast dokładać +100 kzł do nowego podobnego (albo i gorszego), dopłacasz +50 kzł. Zapewne zaraz pojawią się warsztaty, robiące coś takiego na tańszych materiałach. A, no i niewątpliwie wróci plaga kradzieży aut na niespotykaną dotychczas skalę, niestety.
  21. 1 punkt
    Kołu mnie ładnie GW nastawiał niedawno: 2x150kW 2x100kW i 2x50kW. Tylko trzeba kubełki KFC lubić
  22. Nie wiem jak w dychawicznym 1.6 ale w forku XT cvt sprawdza się znakomicie miałem wrażenie jakby siedziała tam jakaś dwusprzeglowa Wysłane z mojego M2004J19C przy użyciu Tapatalka
  23. wg mnie szkoda zachodu na wyliczenia jeśli autem jeździsz w miarę regularnie. Czy zdarza się, że auto się nie rusza tydzień i dłużej? Chowaj telefon w aucie i po pierwszym padzie akumulatora będziesz wiedział
  24. 1 punkt
    Pe Pewnie będę żałował jak zamówiony Golf będzie miał jakieś solidne opóźnienie. Na ta chwile kasa na raty leasingowe na Tesle poszła na dosyć wazne cele, wiec tragedii nie ma
  25. trudno tak ze zdjęć się pokapować, ale chyba przede wszystko łatwiej Ci będzie ogarnąć temat deskami. Od tych belek to chyba każde rozwiązanie będzie lepsze Deski możesz zamontować na szpilki i nakrętki.
  26. 1 punkt
    W pełni rozumiem 👍 Uzupełniając, jak się liźnie EV, to nie chce się znów bawić w jeżdżenie klasycznymi. Szczególnie, jak samemu się płaci za tą jazdę, i stąd takie kombinacje. Zobaczysz jak @kravitzbędzie cierpiał, że Tesli nie wziął 😜
  27. 1 punkt
    I to by miało największy sens w tym wątku 😎😁
  28. 1 punkt
    Nie no, tego już za wiele! Zgłaszam ten post, za duże natężenie prądu jak na jedną odpowiedź 😅
  29. 1 punkt
    To normalne zachowanie bardziej rozsądnych właścicieli. Zamiast podróżować z Gdańska do Warszawy przez kilka dni elektrykiem lepiej wynająć lawetę i być na miejscu w kilka godzin.
  30. 1 punkt
    Super. Dzięki ✌ Edit. Właśnie o takim czymś myślałem i pisałem wyżej. Tylko nie wiedziałem że to się nazywa murłata 😅
  31. 1 punkt
    Chcę na szczycie ścian położyć krokwie dookoła 10x10cm i zakotwiczyć je wpuszczonymi śrubami. A potem do tych krokwi przymocowac szkielet 🤔
  32. 1 punkt
    Wow... Ja dziś biedny dziad z XIX wieku miałem trochę jeżdżenia po PL. Warszawa-Wrocław-Kraków. Ruszyłem koło 9:00, o 12:00 byłem we Wrocku. Pogadałem, zrobiłem co miałem zrobić i po 14:00 ruszyłem do Krakowa. Standardowo za drugimi bramkami w Krakowie korek na 100 mil, więc dopiero przed 18:00 zaległem w wyrku w hotelu. Statystyki: - postój na siku chyba z 6 razy (dużo pije, jestem na diecie, sikam jak opętany) - zatankuje jutro pod biurem, nie interesuje mnie za ile, bo firma płaci - ruszę z Krakowa i... tyle, dojadę bez namysłu i kombinacji do domu 😄 Ale chciałbym elektryka do jazdy po mieście. Mocno się zastanawiam nad tą małą Dacią, nie pamiętam jak to "G" się nazywa. Dobranoc.
  33. Ja dostałem Golfa już z bezprzewodowym AA...
  34. Te wykastrowane 2.0TDI 115KM? Wsteczny też ci tak samo wujowo wchodził?
  35. Przecież to jego służbowa bryka, która kręci kilometry jak szalona. W 3 lata zrobi tyle km co ktoś inny w 10 czy 20 to i diesel się firmie kalkuluje.
  36. Pewnie mają schemat wg ktorego muszą działać. Naprawę zaczną więc od rozebrania auta i popsują coś przy okazji. Mi tak serwis Opla kiedyś zepsuł Lacetti gdy zepsuła się centralka alarmu o czym im POWIEDZIAŁEM a oni zaczęli od pompy paliwa, zepsuli wskaźnik jego poziomu a potem cały panel wskaźników. Przy okazji źle zmontowali deskę rozdzielczą. Żeby ograniczyć kolejne straty musiałem auto doprowadzić do porządku w innym serwisie na swój koszt. Więc życzę powodzenia.
  37. 1 punkt
    Pewnie wieści po okolicy się szybko rozchodzą
  38. 1 punkt
    a daj pan spokój, fachowcy... Już nie raz pytałem o takie pierdoły pojedyncze i nawet im się nie chce ręki podnieść, żeby na klawiaturze wystukać odpowiedź. Profil 30x30x2 wystarczy? Zwykły prostokąt, czy, jak na zdjęciu, dodatkowy szpros? Sam se kurna wyspawam.
  39. Pochwalę się przy okazji, otóż napisałem do Tauronu pismo z prośbą o obniżenie napięcia, opisałem sytuację że dobijamy do 257V co nie jest okej, dokleiłem prezesów (tak mi podpowiedział pewien kącikowicz) i... voila!
  40. Bez przesady, co mają tam jeszcze zapisać? Przepis jest dość jasny - ma zabezpieczać przed fałszowaniem przebiegów pojazdów. Zresztą drogomierz to nie tylko te cyferki w liczniku. Pamiętam, że w części PSA było tak, że jak kupiłeś zegary ze stanem mniejszym to BSI to korygowało do stanu zapamiętanego przez samochód, ale jak wrzuciłeś licznik ze stanem większym, to przestawiało się "bezpowrotnie" w BSI na ten większy. Wymianę licznika warto zgłosić dla świętego spokoju, niezależnie od tego czy było w nim coś grzebane czy nie, ponieważ jest z innego pojazdu/nowy. Napraw czy przekręcenia się zgłaszać nie trzeba.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.