Ponowiłem próbę ładowania się na Orlen.
Poprzednio trafiłem na niedziałającą stację
Tym razem inna lokalizacja, Łódź.
Mały spoiler. Udało się
Po tym jednak jak się juz udało, zastanawiałem się, jak to możliwe że z 10 albo i więcej lat temu, funkcjonowały stacje paliwowe NESTE, gdzie się deklarowało kwotę maks za ile się zatankuje, przykładało kartę płatniczą, po czym zaczynało się normalnie tankować.
A jak się zatankowało za mniej niż deklaracja, to automagicznie z karty schodziła kwota za zatankowane paliwo, a nie to zadeklarowane.
Przecież to było idiotycznie proste.
O co chodzi zatem z tymi ebanymi apkami??
Na Orlen ta apka ma mega laga w stosunku do ładowarki. Sama ładowarka też jest jakaś myśląca samodzielnie.
Podłączam auto do ładowarki, na ładowarce widzę moc ładowania 0KW, w aucie pojawia się odliczanie czasu ładowania (czyli jednak się ładuje), a na wskaźniku zasięgu zaczyna przybywać kilometrów.
Tymczasem na apce takie coś. I tak przez jakieś 1-2 minuty
Myślę sobie że coś chyba nie działa, próbuję zatrzymać ładowanie.
No to takie coś
Sie nie da się.
W końcu czekanie na dane zniknęło, ale pojawiło się to co na stacji ładowania. Zero mocy, ale auto ewidentnie się ładuje
Sytuacja taka stresująca bym powiedział.
Po kilku minutach pojawiła się moc jakieś 39KW na stacji, a po kolejnej 1-2 minucie na apce.
Koniec końców, ładowałem się jakies 20 minut
Cena chyba lepsza z tego co pamiętam niż na GreenWay, ale komplikacja większa.
Dzieciaki w aucie, żona prowadzi, ja po alko (ale nie żeby percepcja utrudniała... )
Nadal muszę zadać to pytanie. Dlaczego nie da się jak kiedyś na NESTE?
Aha. jakby co, to obsługa na stacji ORLEN nic nie wie o obsłudze tych stacji ładowania. W ogóle powiedzieli, że "to nie oni obsługują"
Koniec końców, auto doładowane i luzacko dojechaliśmy do Wawy
Jak juz ktoś ma z Wawy dojechać do Łodzi, to w samej Łodzi jest sporo przeróżnych ładowarek. Sam Orlen ma z 5, GreenWay też sporo. Jako backup mieliśmy właśnie brac pod uwagę ich ładowarkę w Nowosolnej.
Uważam, że nawet z tak małą baterią podróż i doładowanie się 20 minut to żaden problem.
Tylko niech to działa w sposób do ogarnięcia możliwy dla szympansa.