małe podsumowanie wyjazdu wakacyjnego, zrobiliśmy 2500km z haczykiem
tak jak pisałem w stronę CRO wyszło 8.9L, ale już powrót 8.5L/100km
jazda w trybie ECO dała by taki efekt ?
jechaliśmy trochę mniej autostradą, bo wracaliśmy przez Plitvice, to jakieś 300km drogami krajowymi gdzie jechało się wolniej
z drugiej strony powrót w upale, miejscami temp zewnętrzna 38'C - to co na zdjęciu to dopiero w PL w nocy
jazda po wyspie Pag zamknęła się w 4.5L/100km, co jest wynikiem naprawdę niezłym, ale było to zupełnie na luzie, ale jednak z klimą
więc spalanie mega pozytywne zaskoczenie, to przedkłada się też na znośmy zasięg - z przyczepą spokojnie 600km (zbiornik 55L)
a to była największa obawa jak zamawiałem auto
żeby tylko nie o spalaniu
auto nie męczy, robiliśmy odcinki po max 9h i wysiadałem prosty, choć na pierwsze odczucie fotele nie są wygodne - nie trzymają tyłka
ponieważ jechaliśmy wolno - 90-95km/h max, to było cicho, czasem na podjazdach słychać silnik - fatycznie wyje, w manualu nie trzymał bym takich wysokich obrotów
światła mijania świecą blisko (muszę to sprawdzić na SKP, temat gdzieś na forum rav4 się przewijał)
ws do Sportage dużo bliżej, ale w KIA czasami mi migali, więc tam było pewnie przegięcie w drugą stronę
trochę wątpliwości było jak się zachowywać przy dłuższych zjazdach, gdzie zwłaszcza z przyczepą powinno się jak najmniej używać hamulca
starałem się delikatnie operować pedałem hamulca, tak aby wskaźnik był w poz CHG, ale auto jeszcze nie hamowało klockami, nie wiem na ile to się udawało
ale felgi są prawie czyste po 4tyś km, więc chyba nie dostały mocno
tu brakuje mi łopatek na kierownicy do sterowania ładowaniem, a pedał hamulca powinien zostać do hamowania
raz użyłem trybu manualnego w skrzyni do hamowania silnikiem, działa i da się normalnie "zbijać biegi"
dużo lepiej niż w KIA działa asystent pasa, trzyma auto pewnie na środku pasa, a nie myszkuje od linii do linii jak w Sportage
można puścić spokojnie kierownicę i idzie jak po szynach, niestety kilka kilkanaście sekund i pika a potem się wyłącza
tempomat aktywny działa trochę nerwowo i np w korku mocno przyspiesza żeby zaraz potem ostro zahamować
podobnie słabo działają automatyczne światła drogowe, późno się wyłaczają co powoduje miganie aut z naprzeciwka
zwłaszcza jak ktoś jest daleko, to automat tego nie wykrywa, ten z naprzeciwka mignie długimi i wtedy zmienia na mijania
ale jak tamten zgasi, to automat znowu przerzuci na drogowe i w sumie robi się bezużyteczny, bo nawet jak się ręcznie przerzuci
to automat potrafi znowu włączyć drogowe - tu w KIA działało o niebo lepiej
jeszcze z użytkowych plusów - duży bagażnik chyba większy niż w X3 i sporo większy niż w Sportage
tak przy okazji, ktoś naśmiewał się z patyczka na zegarach w Suzuki, ale Toyota też ma taki patyczek,
widać go w dolnym prawym rogu, służy do zmiany licznika przebiegu - łączny, trip1, trip2, jasność
auto będzie miało za chwilę miesiąc i przejechane niecałe 4tyś km o ogólne wrażenia jednak