Tak, oczywiście, ale podkładać się na własne życzenie? Skoro człowiek dobrowolnie zgodził się (AC jest dobrowolne przecież), że dostarczy komplet dokumentów w terminie iluś tam dni, to jakie pretensje do TU, jeżeli tego nie zrobi? Tu nie ma się o co kłócić.
Ludzie też jeżdżą nieprzerejstrowanym autem, a potem się dziwią. Nie wiem, tak ciężko trzymać gdzieś w jednym miejscu w domu DR razem z innymi dokumentami, skoro nie trzeba go wozić? Ludzie też przypominają sobie, np. że paszport się skończył rok temu dwa dni przed wycieczką poza UE. OK, różnie bywa, ale nie róbmy z tego normy. Dziwne są pretensje, kiedy na własne życzenie łamie się warunki umowy, a potem płacz, że TU niedobre (co nie zmienia faktu, że TU też mają swoje za uszami).