Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.09.2022 w Odpowiedzi

  1. Tak, to mój trzeci Golf. Pierwszy był 7 z 1.0TSI i to auto sprawiło, że mam już Golfa nr 3. Ten obecny coś czuję, że sprawi, że to jest Golf ostatni To tyle tytułem wstępu. Ten GTE to hybryda PlugIn. Bateria 13kWh, ma starczać na 60km w/g producenta. Tyle pewnie się da po mieście, ja jeżdżę praktycznie idealnie w trybie mieszanym i mi starcza na 50-53km. Po przejechaniu ponad 1700km w półtora miesiąca, widać średnie zużycie prądu i paliwa. Paliwa bym spalił dużo mniej, bo prawie nigdy go nie brakuje na "moich trasach", ale. 1. Początkowo uczyłem się na którym trybie jeździć i ze 100-200km pojeżdziłem w trybie Sport, gdzie silnik spalinowy włącza się praktycznie zawsze 2. Czasami jest akcja "debil" i "tata gonimy motocykl". Wiadomo jak to się kończy Golf 8 jest pod wieloma względami gorszy. Do ekranów dotykowych się jakoś poprzyzwyczajałem, ale to jest przyzwyczajanie na siłę. Przyciski do regulacji głośności radia i klimy są niepodświetlane. Nawet po srogich pigułach nie potrafię się wysilić i wymyśleć kto na to wpadł i dlaczego. No nie wiem i tyle. Jak chcieli oszczędzać, to zwyczajnie tych przycisków/suwaczków by w ogóle nie musieli robić. Na kierownicy jest sterowanie radiem, a klimą można sterować z ekranu dotykowego, gdzie tryb klimy uruchamia się bezposednio z przycisku (podświetlanego!) na konsoli centralnej. Jest jeden dosyć zaskakujący wyjątek. Normalnie klapę do tankowania w Golfie 7 otwierało się tak, że się ją lekko przyciskało, ona się uchylała i można tankować. Tak jest też w Golfie 8 GTE z klapą do ładowania prądu. A wyjątkiem jest klapa do tankowania, którą teraz otwiera się fizycznym przyciskiem, który jest na drzwiach kierowcy pod podłokietnikiem, a nad głośnikiem. Serio miałem niezłego zgryza, jak wyjechałem z salonu i podjechałem na pierwszą stację. Golf 8 jest też gorzej wyciszony od spodu od wersji 7. Słychac powierzchnię nawet jak się jedzie powoli po jakiejś drodze szutrowej, czy nawet po kostce po parkingu. Reszta po staremu, w miarę cisza nawet przy wyższych prędkościach, nie słychac diesli stojących obok pod światłami, wycieraczki jeżdżą cichutko. Jest jak było, czyli dobrze i to mnie właśnie skłaniało do poprzednich Golfów. Ja wiem, że ktoś napisze że w jego aucie tez tak jest i.....wierzę że tak myśli Pisałem rok temu że chcieliśmy kupić Mercedesa A200. I tam jest pod tym względem gorzej niż w Golfie, więc warto to mieć na uwadzę pisząc o swoim aucie i do czego porównujemy. Z tego co zabrali, to teleskop pod maską (teraz jest staromodny pręt) i nie ma wyściełania schowka filcem, tego przed pasażerem. Dodali za to taką obwolutę z filcu na te trzymaki do pasow bezpieczeństwa z przodu, aby się nie obijały o tunel środkowy. Schowek na kubki nie jest już zasuwany. Wożę tam pilota do bramy i jest teraz na widoku. Dołożyli natomiast podświetlenie tego schowka. Dołożyli tez podświetlenie ambient we wszystkich kolorach LGBT, oddzielnie sterowane na górę i dół (tak, można se nogi oświetlić, jak w tuningu Matizów z lat 90tych ) Wszystko co się da jest dodytkowe, włącznie ze światełkami pod sufitem. Najpewnie to od strony żony będzie niedługo porysowane, bo wiadomo że kobita ma paznokcie. W GTE jest podsufitka czarna, w sumie nieźle to wygląda. GTE ma niestety mocno twarde zawieszenie, dla mnie to minus, ale z drugiej strony trzeba przyznać, że przy większych prędkościach nie ma tej wady co poprzednik 1.0TSI, który jeżdził na felgach 15" i oponach balonach. Tam był problem powiedzmy od 140km/h że auto lubiło już trochę myszkować, a przy 160km/h bardzo. Tutaj jest bardzo dobrze, lepiej nawet niż w aucie które w/g mnie się najlepiej prowadziło z tych co miałem, czyli w AR159. Jedzie jak po szynach. Przez przypadek po odebraniu auta odkryłem, że zamówiłem felgi 18". Byłem pewny że chciałem najmniejsze jakie się da, czyli 17", ale chyba musiałem jakos kliknąć na wzór jaki mi się bardziej podoba i nie zauważyłem że zmienił się rozmiar. Muszę z tym życ Auto jedzie na prądzie do 140km/h. Silnik spalinowy się włącza jak już wcisniemy gaz bardzo gwałtownie lub prawie do dechy (pewnie ponad 3/4 wychylenia, tak na oko). Jak nie jest w trybie sport, a był uruchomiony pierwszy raz na zimno, to spalinówka nie wyłączy się zaraz, ale popracuje jeszcze ze 3-5 minut, po czym juz zgaśnie. Przy ponownym bucie, uruchomi się i zgaśnie juz praktycznie natychmiast jak nie będzie zapotrzebowania na dodatkową moc. Przy bucie na elektryku i włączaniu spalinówki jest mocne i zauważalne opóźnienie włączenia spalinówki. Nieprzyjemne. W trasie jak się jedzie już na wyładowanej baterii, samochód i tak robi wszystko aby jednak jechac na prądzie, więc z każdej górki wyłącza spalinówkę, odzyskuje prąd, jak się kończy górka, to jeszcze trochę na elektryku jedzie i włącza spalinówkę. Nie jest ten proces zupełnie odczuwalny ani słyszalny. Widac tylko na obrotomierzu że się spaliniak włączył. Nawet jak się przysłuchiwałem nic nie dało się zauważyć. Rozwiązanie debiloodporne. Nie wiem czy to przypadłość Golfa 8, czy konkretnej konfiguracji foteli które mam. Mam takie kubełkowe. One sa kubełkowe z przodu i tez kubełkowe z tyłu. I problem jest z tyłu. Nachylenie oparcia jest jakies takie jak w kamperze w fotelach które są zamontowane na ściance kibla. Takie niemal pionowe. Dzieciaki odczuwają dyskomfort. Duży minus. Nie wiedziałem że tak będzie. Plusem jest to, że przednie fotele z tyłu mają sporo kieszonek, na tablety, telefony, itp. Jest oddzielne sterowanie klimy na tył, nie tylko nadmuch z tunelu środkowego, ale dodatkowe ustawianie temperatury. Nie wiem czy to było dostępne w 7. Mam Golfa 7 elektryka, chyba raczej z full wypasem (po demówka) i tam tego nie ma. To co jest katastrofą w tym 8, to wszystkie asystenty które są zbyt czułe i nie da się ich wyłączyć na stałe. W 7 się dało, w 8 juz się włączają po ponownym uruchomieniu zapłonu. Jestem umówiony z miłym kolegą z AK, na podłączenie się jakąś zabaweczką i wyłączenie tego na stałe. Czy zadziała? Zobaczymy Też sztuczny dźwięk silnika nie jest czymś co bym chciał, a mam. W trybie sport wprost denerwujący, w normalnym trybie do zniesienia. Regulacji aby to wyłączyć nie znalazłem, są tylko ustawienia tego dźwięku jako "Comfort" i takie tam, ale nie wyłącza w ogóle. W trybie elektrycznym nic nie wyje, tzn wyje ten sztuczny dźwięk ostrzegawczy pieszych, który oczywiście też w 7 dało się wyłączyć, a w 8 nie znalazłem tej opcji. Z moich obserwacji to zużycie prądu jest około 30% większe niż w Golfie 7 pełnym elektryku (waga pojazdów podobna). Są domniemania na kąciku EV, że to dlatego że ten GTE musi mielić też klamotami od silnika spalinowego, nawet jak ten śpi. Moim zdaniem np ewidentnie ciągle żągluje biegami w DSG, nawet jak jadę na prądzie. Spalanie paliwa w trasie gdzie się jedzie już wyłącznie na benzynie, nawet od startu z pustą baterią, jest o jakies 0.5l/100km wieksze niż w 1.0TSI. Uważam że nieźle. Auto jednak sporo cięższe i opony szersze (225, a w starym TSI chyba były 185). Nie wiem czy auto ma jakieś szmery bajery na przedniej osi, ale nawet dobrze rusza i nie zrywa zbytnio przyczepności, nawet na wilgotnym asfalcie. Może w GTE jest jakas pseudoszpera. Nie wiem. Dodam apropo małej wojenki spalinówki vs elektryki. Przyjemność jazdy eGolfem 7 jest o wiele większa niz taką hybrydą Elektryk to jest naturalna kolej rzeczy, a hybryda to tylko przejściówka. Inna płynność jazdy, no zwyczajnie w elektryku to działa jakby miało działać i tyle. GTE daje frajdę jak się go używa, jak się go powinno używać. Znaczy "if in doubt, flat out" Demon prędkości to nie jest, ale zwyczajnie wydaje się, że to właśnie wtedy jedzie jak go producent wymyślił. Dodam, że kilka lat temu miałem Lancera Ralliarta z podobną mocą i wiele razy marudziłem, że tamto auto chce mnie zabić. I z perspektywy czasu wiem, że z tamtym autem cos musiało byc podkręcone, bo zwyczajnie ono takie było mega narowiste. Tutaj w Golfie GTE cyferki na prędkościomierzu rosną, ale jak w pociągu Pendolino. Wiesz że krzywda Ci się nie stanie. W Lancerze pisałem w głowie testament. Ta wyrywało, jakbys jechał furmanką i ktoś koniowi dupę rozżarzonym prętem przypalił. No i na koniec widok z długodystansowego spalania i zużycia prądu. Moje typowe jazdy, to podwózki dzieciaków na treningi, trochę do świateł po wiosce, później ekspresówka i później lekki korek w Nadarzynie. Czasem pokręcenie się po Warszawie, ale były i dwie jazdy do teściów juz poza dystans elektryka, bo 105km w jedną stronę (bez doładowania prądem u teściów). Jestem z auta zawodolony, ale o dziwo, drugi raz bym nie kupił i raczej szedł w pełnego elektryka Przed zakupem jeździłem Golfem eHybrid (troche słabszym) i moim zdaniem to jest lepsza opcja. Bardziej komfortowy. Niewiele słabszy. Auto ma 1.4TSI 150KM i silnik elektryczny chyba 110KM. Tak, 1.4 a nie 1.5 Razem VW to sumuje jako 245KM. Skrzynia DSG jest chyba 6 biegowa (chyba ;]), a nie jak w GTI 7 biegowa.
  2. Dajcie znac czy widac foty Wyczekiwany wyjazd w Alpy nadszedl i zlecial jak z bicza strzelil. Zaczelo sie niezbyt milo, bo na moj pierwszy wypad na moto po dojezdzie do Livigno wybralem sie na oddalona o 60km Stelvio. Juz robil sie wieczorek, ale wciaz jeszcze bylo troche ruchu. Podjezdzalem od strony Bormio i na jednej z nawrotek w lewo poszedlem dosc szeroko, bo samochody zjezdzaly i zlapalem jakis zwirek i sie wychrzandolilem. Na szczescie bez strat, szybko sie zebralem i pojechalem dalej. Niestety, juz na poczatku wyjazdu pojawil sie dziwny cykajacy dzwiek jakby z glowicy, ktory staralem sie rozkminic, ale sie nie udalo. Znaczy udalo sie, ale po fakcie. jakos we srode wieczorem (zajechalem na miejsce w niedziele) postanowilem zdjac pokrywe zaworow i sprawdzic czy nie ma nic niepokojacego z lancuszkiem rozrzadu, napinaczem, zaworami czy walkami. nic nie znalazlem. pojezdzilem tak kilka dni, az w niedziele postanowilem dac mu w ciry do odciny ze dwa razy bo dzwiek jakby zmienial ton (slyszalny jedynie na jalowych). na szczescie bylem niedaleko busa bo po tym manewrze juz brzmialo to zle. powoli wracalem i zaczalem juz slyszec delikatne stukniecia w czasie jazdy az w pewnym momencie zaczelo zwyczajnie walic. zgasilem silnik, moto musialem zepchnac jakies 200m zeby bezpiecznie stanac na poboczu i potem jedyne 1.7km spacerku po busa. rozebralem znowu i okazalo sie, ze wysypalo sie lozysko walka ssacego. musial sie sypnac koszyczek, a potem to juz poszly wszytkie kulki i zostaly tylko bieznie. jako ze w poniedzialek i tak mialem sie wybrac na wycieczke nad jezioro Varese, do fabryki SWM zrobic foteczke motorku pod miejscem jego powstania, to pomyslalem ze pojade tam busem i moze dorwe zestaw uszczelek od reki, bo w tym momencie juz wiedzialem, ze czeka mnie rozebranie silnika aby upewnic sie ze wygrzebie wszystkie ewentualne elementy lozyska. niestety, jak na zlosc sypnelo sie lozysko za kolem zebatym, ktore jest wprasowane na walek. dzis pojechalem do warsztatu specjalizujacego sie budowa silnikow do zuzla i gosc okazal sie debilem, ktory nie umie w podstawy fizyki i zwyczajnie mi zniszczyl kolo zebate gnac je i lamiac poniewaz zle podparl kolo zebate przed uzyciem prasy. jestem zly jak cholera, bo musze kupic caly nowy walek co podniesie moj rachunek o kolejne 150 euro. lacznie cala zabawa wyjdzie mnie jakies 300-400 euro plus moj czas na rozberanie i zlozenie silnika...a to wszystko przez lozysko za 3 euro przyznam, ze na poczatku drugiego tygodnia kiedy juz wiedzialem ze jezdzenie sie skonczylo, nie bardzo wiedzialem co ja bede w tych Alpach robil bez motocykla. Ale zaczalem po prostu chodzic po gorach korzystajac z przyjemnej aury i tez bylo zarabiscie. Przez ostatnie dwa lata jest jakos duzo chlodniej w Alpach pod koniec wrzesnia niz to bywalo wczesniej. Kiedys nawet na gorze bylo bardzo cieplo, teraz niestety juz temperatua nie przekracza 10-15 stopni jesli jest pelne slonce a w nocy sa juz przymrozki, szczegolnie wyzej. Dzien przed katastrofa z silnikiem walnal tez snieg i kilka wiekszych przeleczy w Szwajcarii zamknieto do odwolania (na szczescie ostatecznie tylko na dzien). Mialem szczescie, ze akurat jedna przelecz przejechalem dzien wczesniej, a zatrzymalem sie na takiej, ktora jakos mocno sniegiem nie oberwala i mnie tam nie zamkneli. Paliwo wszedzie bardzo drogie. Niemcy 2.20-2.40 EUR za diesla, Szwajcaria podobnie tylko w CHF, Livigno 1.51 EUR, Luksemburg az 1.87 EUR!!!, Francja stosunkowo tanio w calym tym towarzystwie, bo tankowalem nawet za 1.64 EUR za ON. na wyspach aktualnie 1.80 GBP 😒 O ile sam motocykl i jazda sprawia mi calkiem sporo fajdy, o tyle znajduje w nim bardzo dwie ogromne wady, ktore powoduja ze powaznie bede po naprawie zastanawial sie nad sprzedaza. 1. szarpiajca reakcja na gaz i zestopniowanie przelozen powoduje, ze jezdzenie po ciasnych serpentynach, ktore lubie najbardziej, jest niesamowicie uciazliwe. bardzo ciezko robic to plynnie i z taka pewnoscia, jaka chociazby mialem na tracerze 900 2. takie akcje jak sypiace sie lozysko przy przebiegu 9k mil jednak przekonuja mnie ze motocykle tego typu nie sa stworzone do turystycznej jazdy i trzepania kilometrow, mimo ze nie jest to typowe enduro z serwisami odliczanymi w mth... chyba jednak potrzebuje czegos z minimum dwoma cylindrami, zeby plynniej oddawalo moc z dolu i bylo duzo bardziej zywotne. mocowo jest idealnie. ten ponad 50 koni i maksymalne komfortowe przelotowe rzedu 100 na godzine sa w zupelnosci wystarczajace. tylko kilka razy zlapalem sie na tym, ze jechalem gdzies pod gorke, chcialem dodac gazu a to juz byl koniec manetki w 99% wypadkow mocy wystarczalo. chyba bede musial rozwazyc jakies sv650 lub cos w tym stylu. jakis niedrogi motocykl, nie za mocny i zebym mogl sie nim rozbijac w moto gymkhanie, bo wrocilem do tematu. tutaj tez moj supermoto nie sprawdzal sie jakos super idealnie, choc zaczalem robic calkiem zadowalajace czasy mialem przez chwile chrapke na honde CFR 250L, jest to motocykl ktory mozna czasem dorwac w wersji SM albo mozna sobie przerobic. ma opinie bardzo zywotnego, serwisy sa liczone w km a nie mth, ale moc 25 koni jednak bylaby w gory za mala. wiem to teraz, kiedy pierwszy raz wybralem sie moja 600tka w porzadne gory. 50 koni to jest taki zloty srodek. pierwsze zdjecie pokrywy zaworow i proby ustalenia przyczyn cykania z glowicy. bezskutecznie... tutaj moto dokonalo zywota. akcja ratunkowa po niemal 2km spacerku po busa. i tak bylem szczesliwy, ze silnik sypnal sie tak blisko wozu. wizyta w siedzibie i montowni SWM, bylej montowni Husqvarny
  3. Golf 2007 wygląda tak: Osobiście bardziej podoba mi się wnętrze Lancera.
  4. No tu się trochę zagalopowałeś Nie istniało nic takiego jak solidny polonez, proszę nie fałszować historii.
  5. to daj znać na priv za 3 lata jak się będzie kończył leasing i będziesz sprzedawał
  6. Dlatego T-Roc tak wystrzelił w sprzedaży, dziady poszły po klasyka z pokrętłami.
  7. to jest właśnie genialny kierunek w motoryzacji. Oszczędzać np. na wygłuszeniu, a dawać w zamian takie kolorowe g...o, większe ekrany, paski led na całą szerokość auta, wszystko dotykowe i pierdzący głośniczek udający silnik. I to przoduje w tym marka, która do niedawna była postrzegana jako bardzo konserwatywna, wręcz dla dziadków.
  8. Przed Wami nowość marki Rena... - wróć, Mitsubishi model Cap... - wróć, ASX! Jak Wam się podoba kolejna generacja ASX?
  9. Był? Wyglada jak te pokraczne BMW i Merce. W EU pewnie nie będzie.
  10. foty widać, historia ciekawie opowiedziana, zazdraszczam tego tygodnia co jeszcze pojeździłeś, szkoda tej awarii, ale z drugiej strony dobrze, że ta gleba na nawrotce była bez konsekwencji,
  11. Tak wyglądał bezpośredni konkurent Lancera w cenie Lancera, co ja poradzę. Może lepiej, może gorzej, ale jakiejś przepaści nie ma.
  12. 1 punkt
    Oczywiście że różnica wysokości robi swoje, dlatego napisałem co było w drugą stronę ale 4.5l i tak jest super wynikiem jak na takie auto Z przyczepą kempingową trasa Muszyna Kraków 7l "Pod górę" wyszło 8.5l Swoją drogą odkąd zrobiło się chłodniej to spalanie średnie wzrosło o ok 0.2-0.3l Obecnie 6.6-6.8l z 2-3 tankowań czyli jakieś 2tys km Pewnie wynika to z tego że zaraz po uruchomieniu załącza się silnik spalinowy i podgrzewa wnętrze lądując aku
  13. U mnie opcja otwartego okna w samej głowicy za bardzo nie zdawała rezultatu. Dokupiłem czujniki otwarcia i na ich podstawie głowice się zakręcają. Poszedłem w TUYA, bo chyba jest nieco bardziej uniwersalny, niż zamknięte systemy "tylko do głowic". Kiedyś z resztą czytałem, że spośród "smarthome'ów", tylko TUYA niby miała mieć głowice. U mnie miało być prosto, więc jest z pokrętłami. Ale np nie mam info o tym czy i na ile jest otwarty zawór. I tego mi czasem brakuje. Co do zakręcenia na zero, to ma opcję OFF, a najniższa temperatura to 5 stopni. Nad logiką też trzeba trochę posiedzieć, bo widzę, że kolejność komend ma spore znaczenie. Choć oświećcie mnie, tam jest system a'la drabinkowy?
  14. Retrofity LED wybrane modele w DE maja homologację - do sprawdzenia na stronie Philipsa i Osram. W PL wymagają indywidualnej homologacji. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  15. Waga podobna do eGolfa (elektryka), ale sporo cięższe od 1.0TSI.
  16. Swoja droga kto by pomyslal ze obecnie ocena kola bedzie zalezala od silnika jaki jest w danym samochodzie. Jesli jest to spalinowy Fiat -kurde,kolpak w aucie za 100tys? Dno. Jesli elektryczny[za 200tys]-wow,to super rozwiazanie pozwalajace zwiekszyc zasieg.
  17. kupować mini dla samego wyglądu... to tak jakby kupić sukienkę ale w niej nie chodzić to autko ma sporo różnych wad, które się zmniejszają jak ma się wersje powyżej 150KM
  18. Co ciekawe poza EU oni maja wersje turbo, tylko pewnie nie oplaca sie ich u nas sprzedawac...
  19. Ciekawe jak długo tak będzie, że Mazda pozostanie w EU i pozostanie Mazdą. Toyota świetnie prosperuje w EU, Mazda ... no nieźle, ale o dziwo szału nie ma, bo jeśli chodzi o sprzedaż, to mają nad czym myśleć, bo biją ich na głowę producenci europejscy, wszystkie marki premium, koreańczycy. Szkoda, ale tak jest. Jedyne co wydawałoby się, że im świetnie wychodzi, to SUVy: CX-30, CX-5, CX-60, ale w wynikach sprzedaży to nie mogą się za bardzo zachwycać, bo oni sprzedają po 30 000-50 000 szt modelu rocznie (koreańczycy, VW czy PSA sprzedają swoich modeli suvów po 100 000 -150 000 szt rocznie). Resztę oferty można zapomnieć: - Mazda 2 to już jest Toyota Yaris, bo to się słabo sprzedawało, choć były to bardzo dobre i zgrabne autka. - Mazda 3 słabo się sprzedaje (w zeszłym roku w EU sprzedano ok. 20 000 szt - jeden z najgorszych wyników w segmencie C) i pewno z parę lat zniknie lub zamieni się w Corollę. - Mazda 6 to jeżdżący zabytek, który nie wiadomo po co utrzymują - stare auto, klasa średnia to w ogóle gatunek wymierający (modeli na rynku coraz mniej, a te co pozostały notują spadki sprzedaży 30% r/r). - MX-5, która de facto nie ma bezpośredniej konkurencji i to jest akurat fajne auto, choć niszowe ze swojej natury.
  20. Tak, bardzo. Bardzo fajne auto. Tylko pamiętaj, że to jest prawie w całości z carbonu zrobione. Wymienić szybę z przodu trzeba umieć (zeby żywic trzymających włókno węglowe nie rozpuścić), a jakakolwiek "usterka" na parkingu skończy się szkodą całkowitą.
  21. Ale tylko trochę lepiej i wciąż źle. Otwory na koła są za małe względem całego auta. Te czarne plastiki mają to optycznie zmienić, ale za wiele nie zmieniają.
  22. 7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni: [...] 3) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym ruch jest kierowany. 9. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscu, o którym mowa w ust. 7 pkt 3, pojazdu sygnalizującego zamiar skręcenia, pod warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym.
  23. dzięki, tego nie widziałem
  24. Trzeba otworzyć i zamknąć aplikację. Przy zamykaniu pyta:
  25. jak chcesz żeby dłużej wytrzymały to szukaj żarówek H7 long life
  26. Ale redaktor dowcipny. Jednak Porsche wolniejsze od Skody uciska gdzieś w jądra. Po prostu z moim wzrostem słupek A skutecznie mi zasłaniał widok.
  27. Kurde oglądam Zakup Kontrolowany a tam Alhmera (czy jak to się pisze), z 2018, z przebiegiem 159 kkm za 101 kzł. A sam twierdziłeś że taki przebieg to już złom Takie czasy...
  28. Temat jest o marce, na którą przeciętny cebulak z Włoch, tudzież Polski może sobie co najwyżej popatrzeć w internetach pocieszając się, że we Fiatach pękali alternatory
  29. a tego to nie rozumiem. To wczesniej nie byl? byl zapis cos w stylu, ze skrzyzowanie to polaczenie drog lub ich rozwidlenie wiec moim zdaniem juz wczesniej zjazdy byly skrzyzowaniami, ale moze zle to interpretowalem...
  30. nie da rady. locus pokazuje szlaki piesze wymieszane z drogami + nie pokazuje gdzie jest park narodowy = nie wolno wjechać do takiego odkrywania lepszy jest wikiloc, bo dużo łatwiej jest porównać zapisaną scieżkę z terenem przez który przebiega. mozna tez pewnie z pewną "dozą" prawdopodobienstwa polegać na czasie od dodania i opisie Spoko. temat ogarnąłem, mam sciezki juz poplanowane na 9-10 dni. pewnie polowe sie uda zrobić.
  31. czas zakonserwować outlandera .. i jeździć jednym z ostatnich mitsubishi
  32. Poprzednia generacje kupowali fizole bo bylo tanie 1.6 jak zaczeli udziwniac to pies z kulawa noge tego nie chcial kupic.
  33. W końcu nie wygląda jak kibel na kołach
  34. 1 punkt
    D- Discharge C- Charge. Pokazuje ładowanie, jak przekręci się kluczyk to strzałka idzie w lewo, jak odpalisz silnik, to idzie w prawo . Generalnie wszystkie wskaźniki, zegary poza dołożonym obrotomierzem (była zaślepka) + wszelkie czujniki, linki i instalacja jest oryginalna od ponad 50lat i działa wszystko. Nawet prędkościomierze działa płynnie a nie jak w autach z PRL .
  35. Niby to o Tesli, ale tyczy się wszystkich elektryków.
  36. Fizyka. Zmień temperaturę zasilania wężownicy jak się da w tym modelu. Zapewne jest tak z 70 stopni ustawione. Ustaw 45 to Cie nie poparzy ale licz się z tym że grzać będzie długo. Jak użyjesz wodę, temp w zasobniku spada poniżej ustawionej i kociol zasila wężownice. W zasobniku nie ma "mieszadla" to też gorąca woda przy wężownicy śmiga do góry zasobnika i masz tam 60 stopni mimo że w miejscu pomiaru na zasobniku 40.
  37. a jak chcesz to równo zrobić piłą szablastą?
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.