Tak jak kolega powyżej pisze, to raczej nie ma sensu.
Ja miałem kocioł węglowy CO, 10 kaloryferów i podłogówkę. Instalacja napełniona zwykłą kranówką, dość twardą. Kilka razy w sezonie dobijałem niewielką ilość, bo przez parę lat miałem jak się okazało przeciek na śrubunku pod grzejnikiem. Instalacja działała koło 10 lat. Przed przejściem na gaz płukałem instalacje w taki sposób, że spuściłem wodę dolnym korkiem z każdego grzejnika płytowego, potem napełnilem wszystko wodą z jakimś koncentratem, płukałem osobno każdy obwód przez filtr 10", potem wlałem jakiś inhibitor. Wnioski mam takie, że woda z tych grzejnikow była praktycznie klarowna, po płukaniu żadnego większego syfu na filtrze nie wyłapałem. Spodziewałem się czarnej brei. Skoro masz samego pexa w instalacji, ja bym sobie podarował.