Zawartość dodana przez Jay
-
jaki parametry felg
> za duży mróz, żeby myć furę, a brudną wstyd pokazać > poza tym jeszcze mnie nie powaliło, żeby letnie teraz zakładać w sobote myłem passata karcherem przy -17 stopniach...
-
A jednak coś tu się dzieje...
> Fajnie,że chłopaki mają zajawkę i przede wszystkim miejscówkę gdzie mogą szaleć do woli bez > obawy,że komuś zrobią krzywdę. Jasne. Miejscówka zwłaszcza od 20:50 Wiesz, że sam wrzucałem nie raz na HP fajne filmy z drifterami na publicznych drogach i nie mam nic przeciwko jeśli zawodowcy się bawią w ten sposób mimo łamania przepisów... ale na tym filmie widze taki brak profesjonalizmu że po prostu.. strach
-
Ropa w zimie
> Witam, jako, że pierwszy rok używam ropniaka w zimie to mam pytanie do Kolegów z większym > doświadczeniem, chodzi o paliwo jakie tankujecie przy minusowych temperaturach (np. w nocy ok > -10). Ja do tej pory lałem zwykłą ropę ze stacji Statoil i problemów nie miałem, ale zima > idzie i może większe mrozy będą. Obecnie używam TDI na pompowtryskiwaczach parkowany pod > chmurką. Do mojego TDI zawsze lałem zwykla rope i jak stał pod chmurką to do -28 odpalal bez problemu. Nizszych temperatur nie zanotowałem
-
Ktos mnie przerysował ..
> Tak tak, znowu to polskie cwaniactwo się kłania, i takich małych kroczków jeszcze kilka jest w > stylu ubarwiony opis bo nikt nie wejdzie, kiepski stan ale opis wskazujący, że jest idealny, W innych branżach reklamy/ogłoszenia jeszcze bardziej sciemniają, dużo bardziej. Wszystko co niepożądane przez klienta jest ukryte lub dopisane małym drukiem. Takie to polskie cwaniactwo
-
jaki parametry felg
> ale zanabyłem je wczoraj i tak to możesz teraz paskiem na śluby wozić
-
Kupujemy Fjorda
> Przyjmijmy że NIE MA TAM PODANEGO PRZEBIEGU. Widzisz, że dla niektórych tutaj przebieg jest najważniejszy. I właśnie dla nich handlarze kręcą liczniki
-
Kupujemy Fjorda
> Konkrety (i to nie wszystkie) będą po oględzinach. Czy liczysz na to, że na podstawie zdjęć z > internetu poznasz historię i stan samochodu? > dranio Napisalem ostatnio to samo co Ty teraz i nie zgadzali się ze mna http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=287485718&page=1&vc=1
-
Audi a6, ogloszenie do oceny
> No to czekamy na dalsze "atrakcje". Wg Ciebie to co napisał , to jakies poważne usterki? imho normalne w używanym aucie ze cos tam będzie do poprawy, wiec to nie żadne "atrakcje"
-
Ktoś od nas sprzedaje navarę?
> A to ciekawa teoria Tylko żółty jest nasz. Zielony jest z innego forum, a inne kolory to chyba już dowolnie
-
Kupujemy Fjorda
> "Zaniedbane" to Twoje określenie na mniejszego lub większego dzwona zamaskowanego zrobieniem jak > najtaniej? Nie. Zaniedbane, a nie bite. > Przekonuj dalej. Niedługo stwierdzisz, że nie każdy potrzebuje samochodu sprawnego w 100%. > Wystarczą cztery koła, hamulce na jednej osi i w zasadzie tyle. Nie.
-
Kupujemy Fjorda
> To jesgo drugie ogloszenie > http://otomoto.pl/renault-laguna-2-0-dci-150km-C31977762.html O, ta laguna fajna, kurcze brałbym Podobaja mi się te nowe laguny
-
Kupujemy Fjorda
> Sprawdz ile taki Focus kosztuje w Belgii A to cos zlego ze auta w Polsce sa tansze niz na zachodzie? To cos zlego ze handlarz kupil auto zaniedbane, pare elementow polakierował, doliczyl swój zarobek i auto nadal jest tansze niz na zachodzie? Takie sa realia i nie każdy chce kupic auto w 100% idealne, niektórym wystarczy żeby było sprawne a idealne być nie musi, a co za tym idzie nie musi być w tej cenie co na zachodzie, może być tansze.
-
Kupujemy Fjorda
> bo? bo AK tak mówi ...
-
SKP i wpisywanie przebiegu
> Mam tego swiadomosc, sam kupilem kilka lat temu 5-latka z firmy z przebiegiem 230kkm. > Kosztowal cos kolo 60% ceny rynkowej i uwazam, ze to byla uczciwa oferta Auto z przebiegiem 230kkm kosztuje zwykle 100% ceny rynkowej, bo okolice 200k to normalny przebieg. Jak Ty miałeś go za 60% to cena rewelacyjna
-
Ktoś od nas sprzedaje navarę?
> http://otomoto.pl/nissan-navara-C31938606.html > Widzę złośniki na lusterkach. Złośnik to nie jest znak AK. To dość popularna naklejka.
-
Bora kombi 1.6 do obejrzenia
> Juz kiedys Ci pisalem,ze tam gdzie Ty jezdzisz/les po samochody ja bym z klientem swoim nie > pojechal.Ahmed Kebap kloci mi sie z pojeciem samochod z Niemiec Poza tym kupic samochod w > Berlinie czy Dresden to to samo co w Gnieznie czy Plocku i tu i tu sa juz przygotowane. Ja wiem, nie mowię że to są idealne miejsca na zakup auta, ale zmierzam do tego, ze jeśli ten handlarz stamtąd bierze auta - to raczej bardzo prawdopodobne ze mowi prawde - nic nie klepal, nic nie cofal, kupil auto tam, przywiozl tu i go wcale dotykać nie musial. A kupując od niego kupujesz tak jak od Turka czyli bierzesz to co widzisz, tyle ze masz o 1000km bliżej, to zaleta.
-
Ktos mnie przerysował ..
> A to ja daje tylko markę i województwo .Przebiegu nie wpisuje ,bo prawie każdy cofany ,a kupić coś > trzeba ,jeżdzić też .Głównie zawsze chodzi mi o coś młodszego ,ładniejszego .. Ja tak samo, na przebieg nigdy nie patrze, z góry zakładam ze każdy cofnięty i nie mam z tym problemu
-
Bora kombi 1.6 do obejrzenia
> Tak Jay kupuje sie wyklepane.,gdzie w de to droga usluga,kupuje sie cofniete gdzie tam sa za to > paragrafy a w pl uczciwosc kwitnie:) Kupilem wiele aut na handel w Niemczech i kazde miało ustawiony przebieg na odpowiedni. Ja zadnego nie cofałem. Ale uważam ze wszystkie były już tam cofnięte. Druga sprawa, ze kazde auto kupiłem w calosci i nie musialem zadnego elementu malować - i na każdym zarobiłem. Wiec nie mow ze tam się kupuje tylko bite, żeby zarobic.
-
Bora kombi 1.6 do obejrzenia
> Na szczęście dla wielu ludzi, takie informacje, a raczej ich brak dyskwalifikują samochód. > dranio No i bardzo dobrze - każdy ma wybór. Ja kiedyś trochę (dawno temu, już od dawna pracuje w zupełnie innej branzy) handlowałem autami i jedyne co robilem to - kupiłem w Niemczech, przywiozłem tutaj, umyłem, dalem ogłoszenie - także nic a nic nie wiedziałem czy auto było bite i jak bardzo, czy miało cofnięty licznik czy nie, itd. I tak tez mowilem ludziom , przyjezdzali , oglądali sobie i kupowali. Ja to traktuje tak , ze taki handlarz to pośrednik - to tak jakbys kupowal bezpośrednio od Turka tyle ze nie musisz jechać az do Niemiec, czyli masz bliżej, a tak samo nie uzyskasz zadnej informacji o tym aucie - oglądasz je sam i na tej podstawie kupujesz. Jedyne co to oszczędzasz paliwa na 1000km, wiec to na plus.
-
Bora kombi 1.6 do obejrzenia
> odpowiedział dokładnie to co naiwny kupujący chce usłyszeć Odpowiedzial tyle co wiedział - nie sądze ze cokolwiek więcej wiedział i nie powiedział. Bo skad on ma wiedzieć czy auto było walone, czy licznik cofnięty itp.? Skoro kupil go w calosci - czyli tak jak się kupuje od Turków.
-
Bora kombi 1.6 do obejrzenia
> żeby uciąc jakieś domysły... gościu z którym rozmawiałem był bardzo uprzejmy, odpowiadał na każde > moje pytanie ... > - czy był uderzony ? odp : niewiem przyjechał na lawecie w takim stanie > - czy przebieg rzeczywisty odp: z takim przyjechał ale wie pan już nawet niemcy kręcą > - czy któryś element był malowany odp. niewiem, na moje oko nie. lakier ma jednakowy odcień i nie > widać żadnych przejść > - czy może pan mi podać wartość grubości lakieru na poszczególnych elementach odp : nie posiadam > czujnika lakieru - pożyczę i podam panu ale nie dzisiaj bo mam wiadomo inne rzeczy na głowie > Czyli odpowiedzi w 100% szczere - bo tak naprawdę co sprzedawca może wiedzieć o samochodzie który sprzedaje? nic nie wie, kupil tam, przywiozl tu, i stoi... licznika nie cofal, bo w Niemczech już się kupuje cofnięte.. Jak ja sprzedawałem auta to tez nic a nic o zadnym nie wiedziałem
-
Ktos mnie przerysował ..
> 97 samochodów i każdy spełnia polską normę przebiegową... Ale wiesz dlaczego? Dlatego, ze jakby miały oryginalny przebieg, to by się nie wyswietlily w wynikach wyszukiwania. A jaki jest sens wrzucać ogłoszenie które się nie wyświetli? A dobrze wiemy ze klienci zamiast szukac dobrego auta, to szukają dobrego przebiegu i ustawiają filtrowanie poniżej 200 tys. Obie strony przeginają - i klienci, i sprzedawcy. Nikogo nie bronie, sam nigdy licznikow nie cofałem, ale - pod filtrowanie tez ustawiałem nie raz (np. wpisanie "230" zamiast "230000").
-
Bora kombi 1.6 do obejrzenia
> A taki bezwypadek miał być... Ja się nie dziwie handlarzowi, po co komus ma przez telefon podawac jakies grubości lakieru czy vin, skoro za pare dni przyjdzie jakiś inny klient i nie będzie pytal o takie rzeczy. Jak ktoś przez telefon za dużo wymaga, a nie chce mu się przyjechać, to od razu widać ze to klient "czepialski" i będą z nim problemy - olewa się takich i tyle, proste. Za pare dni przyjedzie dwóch szwagrów, obejrzą bez czujnika i kupią.
-
Jutro jade oglądać Audi A6 C6
> Jutro jade obejrzeć takie cudo z silnikiem 3.0TDI quattro. Na co szczególnie zwrócić uwagę, czego > się bać, jakie wady dyskwalifikują takie auto przy zakupie? Przejrzyj na szybko http://www.a6klub.pl/ bo tutaj u nas to chyba do jutra nie będziesz miał zbyt wielu odpowiedzi..
-
Jazdy próbne - różne warunki
> Właśnie dlatego czasem warto się wysilić, bo ktoś może następnego dnia w totka wygrać > Ale w Warszawie to podobno handlarze potrafią w gumofilcach i waciaku do salonu Merca podejść, > wyciągnąć kasę z reklamówki i auta kupować. > Więc pewnie tam nie zwracają tyle uwagi na strój. > Ale co region, to obyczaj Był podobny temat na HP ostatnio. Ja jakiekolwiek auto bym kupowal to bym poszedł normalnie w dresie jak na codzien, bo garniturów nie uznaję... a według niektórych w garniturze się chodzi do salonów samochodowych