Zawartość dodana przez Jay
-
Mandat za tablicę rej. własnej roboty - przewożenie roweru
> A nie mnożna przełożyć tablicy z auta na bagażnik? Nie można, bo bagażnik to bagażnik, a tablica ma być w miejscu do tego przeznaczonym na samochodzie.
-
Duzy dealer ....
> Jeśli to te auto ze zdjęcia to się nie dziwię. W moich stronach to chyba jedno z najlepiej > sprzedających się nowych aut. Jeszcze nigdy nie widziałem, żeby po tak krótkim czasie po > premierze pojawiło się tyle egzemplarzy danego modelu (+ bliźniaczy model c-elysee). W moim > bliskim sąsiedztwie, gdzie nowe auto to rarytas są już 2. Jeszcze trochę to wyprzedzi > nieśmiertelnego Golfa IV Dosc ciekawe bo ja w ogole nie widze ani tego Peugeota ani bliźniaka Citroena na ulicach
-
Szybka ocena auta jutro jadę oglądać
> Twierdzi że jest 1 właścicielem. > Z tego co wiem na 100% rozrząd do wymiany bo nie robił, resztę się zobaczy na miejscu. 12500 i zabieraj bez wybrzydzania
-
Chyba nie jest tak ciężko....sprzedać
> Wczoraj wystawiona Primera na sprzedaż na tablicy dzisiaj z rana przyjechał zainteresowany, > obejrzał, pojeździł no i kupił. No i trochę mi smutno , bo Nissan 6 latek mi służył i nigdy > mnie nie zawiódł. Na marginesie Mondziaka szukałem jeden dzień i w tym samym dniu co był > wystawny od razu został zakupiony . Moje dwa VW TDI stoja na allegro od ponad miesiąca i nikt jeszcze nie był ogladac Jeden ma cene najnizsza, drugi dość wysoką.
-
Szybka ocena auta jutro jadę oglądać
> Szukam w miarę taniego i solidnego wozidła. > Jeżeli chodzi o wyposażenie to samochód ten spełnia je idealnie. > Jest zarejestrowany w Polsce, od prywatnego właściciela i żeby go obejrzeć to muszę pokonać 70km. > Teraz proszę o ocenę na podstawie zdjęć z ogłoszenia. > FOCUS 70km to nie jest daleko, wiec po prostu jedz, obejrzysz, najwyżej wrócisz za pare minut
-
Szybka ocena auta jutro jadę oglądać
> Ja Cię sunę, że tak powiem... Jaka cena!! Toć to chłopie z tego roku fokus za 10 kPLN można > rozważyć, ale nie za stopińdziesiąt procent normy. W dodatku założę się, że sprzedający nie > jest właścicielem. Oczywiście nie dzwoniłem i nie wiem, ale ten tekst ogłoszenia na to > wskazuje. Jeśli jest inaczej, mea culpa. 70 km można pojechać, ale niech właściciel nie > szaleje z ceną, bo to tylko fokus, i tak zgnije. Może ktoś mu napisał ogłoszenie, dlatego wygląda jak opis handlarza
-
"Chwale sie" Golf MkIII USA Ori VR6!!
> Na ulicach liczą się tylko made in japan Ja co prawda z VW ale lubie fanatyków JDM'u
-
"Chwale sie" Golf MkIII USA Ori VR6!!
Swietny samochod i fajna felga
-
Podobno masowo niszczymy fotoradary!
> Musi jakiś felerny ten Twój fotoradar być ! To nie stacjonarne nas trafiają, tylko te ukryte za przystankami czy krzakami przez SM
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> Z tego, co widzę, to tak. Dokker ma ich mniej (nie ma najmocniejszego diesla 1.5dCi) Nie wiedziałem, myslalem ze Mercedes swoje silniki wklada
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> ta różnica nie ma żadnego logicznego uzasadnienia - równie dobrze w golfie II można wymieniać olej > co 30kkm > owszem - ale i na to jest sposób. Wymiana wszystkiego wymienialnego na dzień dobry. Nie podejrzewam > żeby kosztowało to więcej w takim golfie niż 2-3kzł. I mamy ŚWIĘTY spokój. Mówię tu oczywiście > o zawieszeniu, pompie wody, wężach, zaworze nagrzewnicy, reglerze, paskach itp. I ja tak kiedyś zrobie, jak już będę statecznym ojcem i mężem po 40stce i sobie kupie samochod na codzien którym będę chciał jezdzic kilkanaście lat. Będzie to zapewne 25-30 letni Mercedes
-
Podobno masowo niszczymy fotoradary!
> No właśnie, mijam go regularnie. Ktoś nie dawał mu spokoju i zamalowywał. Wyglądało to czasami jak > obstrzał z markera paintballowego. Ale teraz jest spokój. Czyżby sprawcę złapali? Sprawca się znudzil , zmienil prace i tamtędy nie przejezdza, przeprowadzil. Może być wiele powodów. Ale dlaczego sądzisz że go złapali?
-
Podobno masowo niszczymy fotoradary!
> E tam nie możemy im dawać powodów do kolejnych kretyńskich posunięć ,,dla naszego dobra a ich > pełnej kieszeni" > Wystarczy jak dotychczas jeździć przepisowo i nie nabijać im kabzy mandatami Nie da rady W maju ja - 300zł. W czerwcu moja - 300zł. Ah te fotoradary
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> jeśli masz bliźniaki (czy też trojaczki) techniczne - to wszystkie prezentują taki sam poziom > skomplikowania - decydować o wyborze może cena, szczegóły stylistyczne lub uwielbienie dla > danej marki. Kangoo, Citan i Dokker maja identyczne silniki?
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> ja bym po prostu wybrał najtańszy (z interesującym mnie wyposażeniem)... ja najprostszy w sensie jak najprostszy w naprawach
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> oczywiscie, jak w aucie nie ma co się psuc to relatywnie rzadziej będzie. ale poza awariami - mamy > wizyty eksploatacyjne w serwisie. > nowe auto - raz na 30 tys km serwis. taki golf? olej co 10 tys? > do tego w miedzyczasie zacznie nawalać końcówka drążka, podda się jakiaś uszczelka, klocki, przewód > gumowy, aparat zapłonowy, pompa wody, rozrząd, przepali się tłumik, zacznie wyć łożysko, > okresy między przeglądowe do tego są 3 razy częstsze itp itd. > i tak non stop coś będzie do roboty. to też jest strata czasu na "serwis", nawet jak sie nie "psuje > do wymiotów". Nie ma straty czasu na serwis bo zrobie to sam w garażu , a jak nie umiem to u kolegi w garażu. Piwko, muzyka i robimy. To jest przyjemna strata czasu, a nie jakies tracenie czasu na zawożenie samochodu do serwisu, wsiadanie w zastępczy, oddawanie, odbieranie - to nie dla mnie.
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> zwłaszcza, że między Kangoo, Citanem i Dokkerem różnice są takie, jak między Berlingo i > Partnerem... Dokladnie
-
Podobno masowo niszczymy fotoradary!
Oby niszczyli więcej Może zróbmy jakąś zorganizowaną akcje
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
Zgadzam się w 100%, dokładnie napisales to co ja również myślę A co do Dacii... ostatnio często przejezdzam obok salonu i widzę wystawionego Dokkera. Tak sobie mysle ze w tej klasie gdybym miał wybór Partner/Kangoo/Citan/itp. to chyba Dokker to najlepszy wybór
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> problem w tym że w necie nie przeczytasz postu typu. a ja w tym kwartale NIE pojechałem do ASO z > moim nowym autem. > przeczytasz tylko o problemach, mniejszości userów. Jeśli to na pewno mniejszość, to zmienie zdanie > ale po co samemu jak zrobią to za Ciebie, a Ty tymczasem możesz np. "polatać na paralotni" > co kto lubi - ja przy aucie nie znoszę dłubać, ale przy moto, moge codziennie Mnie najbardziej wkurza to, ze musze zawieźć samochod do warszatatu, zostawić, potem odebrać (nie ma znaczenia czy dają auto zastepcze czy nie, i tak w sumie musze do nich pojechać 2 razy) itp. wiec co mogę - co potrafię - to wole zrobić sobie sam w garażu
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> uskuteczniasz myślenie życzeniowe. czyli to że stare sie psuje (nie jest niezawodne!) to jest ok, > bo to nie problem i masz na to czas. ale nowe NA PEWNO trafi do aso z awarią, gdzie dostaniesz > zastępcze itp. - na to nie masz czasu > przy czym stare zepsuje się NA PEWNO (no moze zepsucie to za duże słowo, ale eksploatacji jest > więcej), a nowe przez czas gwarancji nie musi (i prawdopodobnie tego nie zrobi). > widzisz tutaj tendencyjność? Czytam autokacik i kilka innych for i stad mam takie wnioski. Kiedys dawno temu, jak miałem lat nascie, mój ojciec tez kupowal nowe auta z salonu (lata 90). Wtedy pamiętam w okresie gwarancji nic się nie psulo, nie było najmniejszych usterek, poprawek, nic. A dziś czytam w internecie czy slysze od znajomych, ile to osob na gwarancji jedzie do ASO na jakies drobne naprawy, moze nie duże, nie poważne, chocby drobne - ale zawsze to strata czasu. Zgadzam się ze w starym aucie tez mogę mieć tyle samo straconego czasu na naprawy - ale po pierwsze nie musze wydawac tylu pieniędzy by kupic auto zawodne, mogę je kupic taniej - a po drugie nie musze jezdzic do ASO, tylko większość rzeczy mogę naprawić sam - a te najbardziej skomplikowane z pomocą dowolnego mechanika, bo każdy przysłowiowy pan Mirek to ogarnie
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> W starym aucie z tą niezawodnością to już różnie bywa Na moje nie narzekam, ale nawet jeśli cos się stanie to naprawie sam w garażu lub pojade do dowolnego mechanika który ma podnośnik. A w nowym... owszem, zrobia mi wszystko na gwarancji.. ale ile strace nerwów i czasu na wożenie auta do ASO czy czekanie gdzies na lawete...
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> I co, myślą, że sprzedam moje 15 letnie A6 i kupię od nich nowe Ja bym nie zamienil mojego 12-letniego Passata na nowego VW czy zresztą auto innej dowolnej marki... nie mam czasu na wizyty w serwisie żeby co chwile cos naprawiac na gwarancji, wole auto starsze ale niezawodne
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> Czytac umi? > Ne da se: > Quote: > podwyższenie stawek za polisy OC dla aut w wieku powyżej 12 lat, zakaz ponownej rejestracji > takiego auta w przypadku zmiany właściciela, Jeśli ustawa się zmieni , to nie w ciągu jednej nocy , tylko zanim wejdzie w życie , to ja w tym czasie spokojnie sprzedam mój samochod (choćby na wschód) i z zachodu sobie przywiozę W124 na żółte blachy Oczywiście mówie to wszystko żartem, bo nawet w 1% nie wierzę że takie coś by mogło przejść
-
Passat b5 2.8
> i ja > uzytkownika audi TDi po naprawie regeneracji turbiny , która kosztowała tyle co instalacja gazowa ja nie mam zadnych problemów z TDI, jeszcze nic nie naprawiałem, ale po prostu wole benzyny a czemu tak drogo ta regeneracja?