Zawartość dodana przez Jay
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Nie mogłeś Jaya zapytać na priva? Chwile mnie nie było na AK, a tu taki temat
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> znajomy chce jechać po Tego Mercedesa..... > pomijając cofnięty przebieg, wyklejane tablice....do czego się czepić, na co zwrócić uwagę? > sprzedający twierdzi że wszystko jest full legal, na tablice wykupuje 30dniowe OC i można > jechać....jest tak czy po prostu zjawić się u niego z patrolem drogówki? > warto jechać 250km czy nie warto? Dajesz na flaszkę i Ci go obejrzę Ale zaraz się zorientuje czy być może znam tego handlarza, to już będę wiedział czy ma dobre auta czy niedobre.
-
Merc dla zdjęciowych wróżek
> Jak ktoś na wstępie kłamie, to nie warto. Jak cię drogówka zatrzyma to laweta, jak stłuczka to > ubezpieczenie nie ważne. Dlaczego uważasz że kłamie? 90% handlarzy nie wie, że nie wolno na takich tablicach jezdzic, mysla ze wolno bo pytaja u ubezpieczycieli i ubezpieczyciele im mowia ze wolno "kupi pan OC i może pan jezdzic" i tak tez mówią klientom. Znam agencje ubezpieczeń która sama handluje takimi tablicami - reklamują się "duplikaty zagranicznych tablic za pol ceny do OC zakupionego u nas". Po drugie - wielu Policjantów nie wie, ze na takich tablicach nie wolno jezdzic. Rozmawialem o tym z kilkoma, odpowiedzi są "a bo ja wiem?".
-
Cwaniactwo VS frajerstwo VS quasi-suwak
> No ale tak właśnie jest. Przecież nie wjadą w stojące/pełzające pojazdy. A prosto nie chcą pojechać > - jak robisz Ty lub Ja w sytuacji kiedy się "nie uda" Ja zwykle staram się trafiać przed autobus który wolniej rusza lub przed nauke jazdy - bo to znajomi, wiec się nie pogniewają Ale jak pod rząd pełza kilka mocnych osobówek to ciężko trafic, bo każdy rusza sprawie i szybko
-
Cwaniactwo VS frajerstwo VS quasi-suwak
> Macie rację. Wszystko się zgadza. > Ale jak spojrzałem teraz na rysunek i mój opis -to nie do końca oddaje rzeczywistość. > Na krzyżowaniu są światła, korek porusza się bardzo wolno, na zasadzie postoi, ruszy 5 metrów. > Zderzak w zderzak. > Żółci, aby zmienić pas, muszą trafić na uprzejmego, lub (co rzadkie) zagapionego. Więc stoją nie > raz dosyć długo z włączonym migaczem - blokując paś środkowy lub lewy. Jeżeli stoją z kierunkowskazem i blokują pas - to chamstwo.
-
Cwaniactwo VS frajerstwo VS quasi-suwak
Jeśli sa linie przerywane - to ja w podobnej sytuacji mam jedno skrzyżowanie i robie skret jak te pojazdy czerwone, jade lewym pasem do końca, potem szybko na srodkowy i prawy praktycznie jednocześnie i cyk w prawo na skrzyżowaniu. Oczywiście zgodnie z przepisami, oczywiście nikogo nie zmuszając do hamowania. W 99% przypadków nie ma problemów, w 1% nie mam gdzie się wcisnąć (na chama tego nie zrobię) i jadę dalej prosto wkurzony
-
Kolor samochodu
> czyli co? dach na czarno ? czy jak? dach oklej na czarno i czarne felgi (duże) , grill tez caly czarny itp
-
Kolor samochodu
> cena jest atrakcyjna bierz i zrób na wersje black&white i tak tez sprzedawaj w ogłoszeniu, ze niby taka wersja była
-
Kolor samochodu
> Czy kupując samochód w ogóle bierzecie pod uwagę kolor BIAŁY ?? > Mówimy o zwykłym białym, nie perła, i mówimy o samochodzie takim do 30 tyś złotych... nie o nowym > bolidzie. Biały jest fajny o ile nie ma czarnych zderzaków , ale w tej cenie to chyba nie mają
-
Kilka pytan o diagnostyke
> Witam szanownych kącikowiczów. > Jako swieży posiadacz audi s6 c5 mam kilka problemów do rozwiązania: > - pomimo sprawnych wszystkich żarówek, na wyświetlaczu pojawiają się komunikaty o przepalonych > żarówkach stopu itp, należy podpiąć auto pod komputer żeby wykasować te błędy? Czy szukać > problemu w kostach lamp lub jeszcze gdzie indziej? > - pojawia się komunikat o braku regulacji ksenonow, czujnik już zamówiłem, po wymianie wystarczy > podmienić czujnik czy również jest wymagane podłączenie pod komputer i ustawienie? > - posiadam nawigacje lecz nie działa lub nie potrafię z niej korzystać bo jest w nie zrozumiałym > dla mnie języku. Zauważyłem, ze są dwa rodzaje nawigacji - ja mam z dwoma pokrętłami po bokach > wyświetlacza. Jest sens próbować ją przywrócić do życia? Czy może i tak nigdy nie doprowadzi > mnie sensownie do celu? > Jako posiadacz peugeota wiem ze na diagnostykę muszę jeździć tylko do warsztatów wyposażonych w > komputer peugeot planet, jak jest z audi? Do kogo mogę się udać z takimi sprawami? Chciałbym > również uaktywnić kilka funkcji jak zamykanie zamków po ruszeniu czy automatyczne włączanie > świateł. > Z góry serdelecznie dziękuję za podpowiedzi jak rozpocząć przygodę z audi Z nawigacją daj sobie spokój, po co Ci nawigacja sprzed 10 lat Co do diagnostyki i podpinania pod komputer - kupujesz na allegro kabelek do vagów za 30zł i własnym laptopem robisz wszystko. Nie tylko pokasujesz błędy, ale np. zainstalujesz szyby sterowane pilotem góra/dół jeśli jeszcze nie masz lub cofniesz oba liczniki. Niczego więcej nie trzeba. Ja takim kabelkiem wszystko robie w moim VW, Seatach, Audicach...
-
do oglądaczy zdjeciowych
> A ja w której części jestem, bo konkretów chyba nie napisałem. Ty tak tylko spamujesz
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Super link, dzięki Dawno temu to wrzucałem na HP
-
do oglądaczy zdjeciowych
> źle podchodzisz do tematu- chce kupuje sobie, a tu na zasadzie nie mam auta, nie jeździłem ale > piszę- dorośli ludzie nie potrzebują by prowadzać ich za rękę. Często padają tutaj argumenty > na "nie", że aż łzy ciekną. Autor wątku nie pisze o jego postrzeganiu tylko pyta o grzmota, > każdy może mieć zachcianki na takie, a nie inne auto. I fajnych masz znajomych z czego należy > się cieszyć ale jak przejrzysz wątek to mało osób wypowiada o konkretach, a w większości pisze > rzeczy, które chyba tylko z zazdrości można napisać dokładnie tak jest... czytam wątek i 3/4 to zazdrość, a 1/4 konkrety... czy tak powinno być?
-
do oglądaczy zdjeciowych
> a prawda jest taka że chyba nikt nic tutaj nie napisał po za tym że sprzedający to pewno handlarz i > że mnie na ten samochód nie stać Widziales wątki o Phateonie, Cayennie i Touaregu. Każdy się tak samo kończy
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Nie. Większość chciala Ci przekazać, żebyś się zastanowił, czy stać Cię na ten konkretny samochód. > To jednak istotna różnica. > dranio No wlasnie - i po co piszą takie głupoty? Zamiast na temat samochodu, to oni pisza na temat jego portfela
-
do oglądaczy zdjeciowych
> czytam i czytam i tylko ty i Jay chyba jesteście normalni - oczywiście w moim mniemaniu. nigdy nie > lubiłem aut które mają wszyscy. podzielam wasza opinię ale tłumaczyc tu większości nie ma > sensu... panda i inne gówna ale za to nowe smutny kraj , smutni ludzie , smutne samochody... > pzdr Powiem Ci tak - jest więcej osób na AK którzy mają identyczne zdanie jak ja (na privie to piszą) - ale nie pisza tego publicznie bo nie chce im się prowadzic wielowątkowych dyskusji. Poczytają, pośmieją się z tych którzy zamiast CLa czy Cayenna radzą nową klasę B, i tyle... a życie życiem i każdy wie jak jest - inaczej niż na AK. Co do aut które mają wszyscy - ja jezdze mega nudnym autem i mega popularnym i wcale nie chce mieć jakiegoś wyróżniającego się , ale rozumiem tych którzy chcą i potrafię obiektywnie pisać - tak jak piszę w tym wątku - obiektywnie, patrząc z boku. Bo ani mnie nie grzeje ten CL ani nie ziębi.
-
do oglądaczy zdjeciowych
> nie, pytanie brzmi czy mnie stać na utrzymanie konkretnego modelu > pewnie powiecie, że taki mercedes czy inny luksuswagen się nie zepsuje jak panda czy inne > pospolite auto... owszem, może i się nie zepsuje, ale jak się zepsuje to pewnie trzeba będzie > brać kredyt na naprawę > czy się mylę? Było. Cały wątek o tym jest. Tak czy inaczej - z takim podejściem całe zycie będzie się jezdzic nudnymi autami. Tak jak ja do tej pory... kurde, czas to zmienić. Nie ukrywam ze Passata kupowałem wlasnie kierując się śmiesznie niskimi kosztami eksploatacji (+ oczywiście segment D bo jezdze sam ale lubie duże auta + oczywiście uznanie wśród sąsiadów).
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Pod warunkiem, że sobie takie pytanie zadał i wyszła mu taka odpowiedź. > dranio Skoro takie auto wybiera, to raczej wie czego chce. Jestesmy tutaj dorośli, nie traktujmy niektórych jak debili ze nie wiedza czym się kierowac przy wyborze auta. Co innego jakby pytając o tego Merca pytał o pojemność bagażnika i czy mu towar będzie wchodził do zaopatrzenia osiedlowego warzywniaka. Albo by pytał o wysokość prześwitu bo jeździ głównie po lasach. Wtedy można mu doradzać inne segmenty
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Tu masz podgląd do Twojego właściciela - handlarza: A co jest zlego na tym zdjęciu? Ze gość trzyma auta na handel na podwórku? Ze nie jest wlascicielem komisu? Czy o co chodzi? Każdy trzyma gdzie może, lepiej żeby trzymal w stodole niż pod chmurką.
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Tak bardzo ogólnie uważam, że przed kupnem jakiegokolwiek samochodu trzeba zadać sobie jedno ważne > pytanie: > Po co jest mi potrzebny samochód? Dobre pytanie. I dlatego widząc że ktoś potrzebuje taką S-klase coupe czyli CLa, czy innego Cayenne, nie doradzajmy mu Pandy czy innego ulubionego na AK modelu - bo on potrzebuje czegos innego.
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Jay... Ty robisz 8tys rok, czyli zrobiłeś 32 tys pasztetem przez te 4 lata, więc 2x klocki przód to > i tak sporo. Poza tym w przypadku tdików 1 to wiadomo że większość skręcone, a 2-to części do > tego deko więcej i w innych cenach, więc nie ma co porównywać. Nie porównuje Paska do tego wątku, tak tylko napisałem Co do przebiegów to od ostatniego roku już robie dużo więcej, ba nawet opony zimowe musialem kupić bo zimą latałem W ostatni rok zrobiłem więcej niż przez 3 poprzednie lata, kiedy faktycznie on głównie stał (...) > Czy nie lepiej mieć sprawną dacię, którą można pojechać wszędzie niż takiego mietka i obawy, że > dużo pali, że choinka na desce i nie wiadomo od czego te lampki świecą i silnik jakoś dziwnie > działa Wiesz jak jest - ja sam uważam ze Dacia to świetny samochod i jakbym był np. dziś emerytem to pewnie bym kupił. Ale sam wiesz, ze auto dla młodych ludzi (znaczy nie mówię o małolatach, ale 30-40) ma być wygodne, komfortowe, szybkie i z jakimś tam prestiżem. Dacia nie ma nic z tego, nawet jeśli ma niezadownosc, to odpada.
-
do oglądaczy zdjeciowych
> A nie ostrzeżenie zanim ktoś nie popełni błędu? Ostrzeżenie ok - jeśli ktoś pisze konkretnie. Jeśli ktoś zna ten samochod, miał do czynienia, lub chociaż znał kogoś kto miał. A zauważ ze w wątkach o S-klasie sedan/coupe jak tutaj, Cayenne, Touaregach i Phateonach, wypowiadają się ludzie po których widać ze zgadują - "na start dołóż 10 tys zł" albo "zawiszenie to koszt 20 tys zł" - a przyszedł użytkownik i wskazał że tak naprawdę to duuuuuuuuuuużo mniejszy koszt. Dlatego jak widzę że ktoś się wypowiada zgadując i odradza zgadując - to dla mnie nic innego jak zazdrość. Żeby tylko przypadkiem ktoś nie kupil sobie Cayenna czy S-klasy za cene kompakta - tak to odbieram, bo tak to wygląda. Zawsze jest też pare postów na temat - te wypowiedzi szanuję, nawet jeśli są negatywne - to widać jeśli ktoś wie o czym mówi.
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Ale czego mają userzy zazdrościć 14 letniego merca z niewiadomym wszystkim na pokładzie? Teraz to > dałeś do pieca... Ja nie zazdroszczę bo ja bym nie kupil - po prostu mi się nie podoba, tak samo jak sedan tego modelu - tez mi się nie podoba. Ale jak inaczej tlumaczyc to wyśmiewanie, najezdzanie? Tylko zazdrość. Co innego posty konkretne na temat - od użytkowników bądź znających ten model - mogą doradzać, mogą odradzać - ale przynajmniej wiedzą co mówią. A posty typu "nie kupuj jeśli nie masz 10 tys na start" od użytkowników kompaktów którzy nigdy nie mieli S-klasy czy w sedanie czy w coupe - to co innego niż zazdrość? Doradzanie? A gdzie konkrety jakiekolwiek? Ich "konkrety" sa takie ze pisza że 20 tys trzeba na zawieszenie, gdzie necro podał że wystarczy duuuuuuuużo mniej kasy. > Widzę, że dla niektórych stary samochód trochę inny niż wszystkie (a czasami tylko namiastka > samochodu, bo przecież nieistotne jak coś tam nie działa i tak kilka rzeczy, ważne że silnik, > że koła itd) to namiastka luksusu i szpanu na dzielni, szkoda że to tak naprawdę tylko ułuda o > czym nie wiedzą sami zainteresowani. Co do szpanu to nie wiem, ale nie gadaj ze taka S-klasa czy w sedanie czy w coupe jak w tym wątku, to nie jest namiastka luksusu? Jest i o to chodzi.
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Czy wszystko sprowadzasz do zazdrości? Wielu ludzi ma w nosie, jakimi samochodami jeżdżą inni. > dranio Nie wszystko. Nie piszę o wszystkich. Ale z tego co widzę to takie natężenie jest w takich tematach, że jak to inaczej tłumaczyć jak nie zazdrością? Są posty za, są posty przeciw - rozsądne, ok, super. Ale wiele jest takich bez sensu typu "szykuj 10 tys na naprawy" albo "a stać Cie w ogole?" itp. - imho zazdrość.
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Ja na to patrze inaczej. Nie wyobrażam sobie, że do samochodu za 30 tys mam kupić np.amortyzatory > za ponad 3000 zł. Dla mnie to jest bezsensowne wkładanie forsy w stary samochód, w którym w > każdej chwili może coś się wysypać za grube pieniądze, czy jadę za granicę z duszą na > ramieniu. Mnie nie przekonasz, bo moje życie nie kręci sie tylko wokół samochodu Ja Cie wcale nie chce przekonać, ani nikogo ze lepsze jest to auto niż młody kompakt. Od tego mamy temat na HP i zresztą ten wątek też tam wyleci. Tak samo jak wyleciał z MK wątek o kupowaniu Cayenna i o kupowaniu Touarega. Nie wiadomo dlaczego, ale jak tylko się taki wątek pojawi to natychmiast się tutaj pojawia dużo postów od osób które nawet nie jezdzily takimi autami, o posiadaniu nie wspominając i odradzają tak, że się robi jeden wielki spam - imho w większości przypadków to odradzanie wygląda jak zazdrość, ze ktoś może jezdzic Cayennem czy CL-em w cenie ich kompaktu, to trzeba mu napisac ze pewnie kupi trupa i będzie mu się psuł itd. Co do przekonywania - ja osobiście bym takiego auta nie kupił, za 30 tys zł miałbym na oku inne i tansze w utrzymaniu - wiadomo jakie