Zawartość dodana przez Jay
-
Tak się umieszcza niesprzedane auta
> Tylko, że obniżanie ceny to tzw. psucie rynku Jasne jasne Jak w każdej branzy
-
Tak się umieszcza niesprzedane auta
> Jeśli ktoś nie widział co się z nimi robi, to może zerknąć tutaj. > Ilości całkiem niemałe. Nie ma czegos takiego jak niesprzedane auta. Kazde auto się sprzeda. Z wadą mechaniczną? Blacharską? Prawną? Bez papierów? Z zakazem rejestracji? Wszystko się sprzedaje normalnie i bezproblemowo. Kwestia ceny.
-
Mercedes C220 / otomoto...
> tak, wiem, w oczach znajomych i tzw "kolegów" z pracy jestem idiotą. Kupilem nowego A FUJ fiata a > przeciez za 5otys mialbym PASSATA NA WYPASIE !! Na dodatek "w dizlu, climatronicu, świniaku" i > diabli wie "W CZYM" jeszcze > Nie, dziekuję. Za 50 tys Passata ? Przeciez to tylko Audi C6 albo BMW e60 w takich pieniądzach można rozważać
-
Mercedes C220 / otomoto...
> Zakładając że niektórzy jeżdżą po 10kkm rocznie, to taki pasek jeszcze może 10 lat posłużyć Np. ja tyle jezdze moim
-
linia ciągła pojedyncza i podwójna
> Ale ja to doskonale wiem i tego nie neguję. To co napisałem to tylko takie przemyślenia. Nie gadaj, > że wziąłeś to na serio. Wziałem na serio Myślałem, że Ty zawsze piszesz serio
-
linia ciągła pojedyncza i podwójna
> Tak prawdę mówiąc to nie ma linii podwójnej ciągłej. Tak to się po prostu przyjęło. Tak się to > nazywa i już. > Normalnie to po prostu każdy pas ma swoją pojedynczą ciągłą linię, a że są one obok siebie to > dlatego mówi się "podwójna" ciągła. Co Ty opowiadasz? Przeciez to jest znak drogowy poziomy: http://www.autoex.pl/znaki_drogowe/znaki_poziome/znak,P-4,linia_podwojna_ciagla.html Który oznacza zupełnie co innego, niż linia pojedyncza ciagla
-
linia ciągła pojedyncza i podwójna
> Odkąd jeżdżę samochodem, zastanawiam się, po co ktoś maluje podwójną ciągłą? Nie wystarczy jedna > linia? Nie szkoda farby? W innych krajach zauważyłem, że się da namalować jedną. Oczywiście > bez znaczenia jest ilość namalowanych linii, jeżeli chodzi zakaz ich przekraczania. Przeciez linia podwojna ciagla a pojedyncza ciagla, to sa dwa rozne znaki i co innego oznaczają!
-
dokonałem wielkiej naprawy!!!!
> Z przodu kilka sekund? A nie? Znaczy mowie o B5FL Nie wiem jak w B5.
-
Mercedes C220 / otomoto...
> Przebieg raczej oryginalny - o ile to jego oryginalna kierownica. Auto jak auto... zapewne jest > lakierowane bo w tym modelu przed liftem ( 2004/4 ) rdzewieją na potęgę i z tym nie wygrasz... > Sprawdzić czy sprężyny w zawieszeniu nie są popękane ( jesli nie były wymieniane to na 100% są > ), czy nie ma luzów na wahaczach i wycieków od dołu z tylnego mostu, czy biegi nie wyskakuję - > częsta przypadłość , czy silnik pracuje równo,czy pasek się nie ślizga na alternatorze- > napinacz paska nie szarpie ... , czy ręczny działa... i kupować... > Mam W203 po lifcie 2,2 CDI.... Po lifcie tez tak rdzewieją czy już nie?
-
dokonałem wielkiej naprawy!!!!
> Wymieniłem żarówkę, bo mi lewy stop padł! Skandal! Wymiana żarówek w Pasku zarówno z tyłu jak i z przodu to faktycznie skandal !!! Całe kilka sekund to zajmuje !!! Jak tak można było zaprojektować samochod? ASO nie zarobi
-
Kosztowność warsztatów samochodowych.
> Swego czasu padł mi kluczyk w pasku B6, specjalsi mówili 400-500zł za naprawę, bo to > nierozbieralne, płytka zalana w siliconie itd (a padł mikrostyk), ASO wołało 650zł i > podjechałem do takiego znajomego elektryka samochodowego-złotej rączki. Odpalił sobie > papierosa, pomyślał, rozebrał kluczyk, wziął skalpel, naciął silicon na płytce, podważył, > wylutował i wlutował mikrostyk, poskładał, potem jeszcze wystroił mi antenę od CB i zaśpiewał > mi cenę, że aż mi się głupio zrobiło...10zł. Dostał 100% napiwku i kolejne zlecenia. Miałem podobnie z kluczykiem od Toyoty. Tez fachowcy od dorabiania kluczy wołali po kilkaset zł, ASO to wiadomo - nawet nie jechałem, a w końcu trafiłem do gościa który miał warsztat w domu i naprawil kluczyk za 20zł..
-
Kosztowność warsztatów samochodowych.
> Wszystko zależy też od subiektywnego odczucia klienta takiego warsztatu. Jak fleja przyjedzie do > flejowatego mechanika to normalne, że będzie go sobie chwalił. O to to Jak fleja wstawi auto to dla niego najważniejsze jest żeby było tanio. A ja ostatnio wstawiałem BMW do dość drogiego warsztatu i szok - nałożyli folie na siedzenie kierowcy i kierownice zanim mechanik wsiadł (tzn wiem ze w ASO to normalne wiec proszę tu mnie nie wysmiewac ze pierwszy raz to widze, bo do ASO sporo jezdzilem, ale szok ze zwykly warsztat tak robi) - mimo ze drogo policzyli to dzięki temu mają plus Najgorzej mnie wkurza jak jakiś "tani" mechanik wybrudzi mi auto w srodku A wlasnie mi się przypomniało, ze tez jeden zwykly warsztat (nie ASO, bo w ASO to często normalne) mi umyl i odkurzyl samochod po wykonaniu napraw - tez szok jak na zwykly warsztat
-
Kosztowność warsztatów samochodowych.
> Może mój mechanik jest drogi ale niedawno dobudował do warsztatu zupełnie nowe stanowisko do > diagnostyki podwozia (badanie amortyzatorów, skuteczności hamulców oraz ustawianie całej > geometrii) > Dobudówka została wykonana specjalnie pod sprzęt diagnostyczny. > Wczoraj byłem ustawiać geometrię w Nissanie. W końcu wóz jedzie jak po sznurku. > Do ustawiania geometrii posłużył sprzęt Bosch, taki jak na zdjęciu. O ile pamiętam z czasów gdy jezdzilem do ASO to Nissan miał jedna z najdroższych roboczogodzin > Sporo okolicznych znajomych mówi, że oni by do niego samochodu nie wstawili, bo drogi. A ja tam > jednak wolę zapłacić więcej i wiedzieć, że będę miał wóz zrobiony porządnie i zdiagnozowany na > porządnym sprzęcie, a nie w ponurym garażu, w ciemnej stodole wśród pajęczyn, w bałaganie i > brudzie, bez porządnych narzędzi, bez długoletniego doświadczenia itp. > Może nie wszyscy mechanicy tacy są, jednak zdarzało się mi przymusowo naprawiać u różnych majstrów > i za każdym razem było coś zrobione na odwal lub spratolone i trzeba było poprawiać. A ja od paru lat przestałem robic wszystko u jednego mechanika. Zaleznie od potrzeb jezdze albo do mechanika w stodole, albo do dużego drogiego serwisu (nie-ASO oczywiście), itd... Klocki czy olej może mi zmienić kumpel za flaszke co ma warsztat w garażu, a rozrząd wole jak zrobi to profesjonalny serwis itd. itd. - każdy z nich do czegos się przydaje
-
Mercedes C220 / otomoto...
> To pogratulować bo tańszego nie ma w całej Europie No trzeba doliczyć przekładke, ale to już wedle uznania
-
Mercedes C220 / otomoto...
> Ty się nie liczysz boś Miras Ale Pande tez bym wzial pod warunkiem ze Van Jako drugie auto super - i tym bym częściej jezdzil - duzy bagażnik, male wymiary, niezawodne
-
Mercedes C220 / otomoto...
> Dlatego każdy powie, że idioci kupują nowe Pandy, jak za małe pieniądze można kupić 15 letniego > marca ledwo dotartego. No i ja bym wzial tego Merca jakby była dobra cena Póki co mam do wzięcia wlasnie ten model 2006 za 11 tys zl trochę nim posmigalem po miescie i powiem ze rewelacja tylko CIASNO w srodku !!! w porównaniu do mojego paska to tam ledwo się miescilem (a jestem niski)
-
Standardowe miejsce silnika do szyberdachu
> +1 +2 a dużo aut z szyberdachem miałem i mieć będę bez szyberdachu nie kupie... lubie jezdzic z odsuniętym
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Quasqai?? Jest w klasie z A5 czy w klasie Golfa?? Qashqai to segment Crossover
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Paśnik to prędzej a4 a nie a6 Od kiedy? Passat to A6 przecież... owszem wspólne elementy z innymi modelami m.in. A4
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Segment F to Rolls-Royce i Maybach. Klasa S czy BMW 7 to imo E. Inaczej trochę za dużo mielibyśmy > tych segmentów. No nie przesadzaj Na przykładzie Audi ja to widze tak - od kompaktów w górę - C=A3 , D=A4 , E=A6 , F=A8 (czyli S-klasa i 7er)
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> IMO to takie większe Punto. Bo do Octavii, Focusa czy Golfa to jej przecież dużo brakuje. Kompakty > też się różnią wielkością ale "jedynka" trochę jednak w dół odstaje. Nie siedzialem nawet w takiej to nie wiem, ale kiedyś będę rozważał bo mojej się podoba
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> BMW są trochę większe i tyle. Gdyby seria 5 miałaby być autem luksusowym to nie sprzedawali by jej > w zwyczajnej, rodzinnej, dupowozowej wersji kombi ze zwyczajnymi silnikami i prostym > wyposażeniem. Porównaj 5 i 7, od razu widać które jest w której klasie. No tak tak, ja caly czas mowie o BMW 1 i 3... 1 to dla mnie kompakt mimo wszystko
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Jeśli Octavia byłaby D to czym byłby Superb? Konkurencją dla BMW 7 i Audi A8? Nie no, to akurat oczywiste ze Octavia = Golf, Superb = Passat/A6 Ale w przypadku tych BMW to mam mieszane uczucia
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Problem z BMW, Audi i Mercedesem polega na tym, że ich auta są trochę przerośnięte jak na swoje > klasy. Właśnie dlatego żeby seria 1 mogła konkurować z kompaktami, seria 3 z klasą D a seria 5 > z klasą E innych marek. Lub po prostu oferować trochę więcej niż konkurencja. > Seria 1 to powinien być konkurent Polo, bo konkurentem Golfa była 3 compact. Ale seria 1 wlasnie zastąpiła 3 compact
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Seia 3 jest mniejsza od Octavii. > 1 to klasa B. A seria 1 to nie czasem konkurent Golfa? Czy Polo?