Zawartość dodana przez kravitz
-
Moskitiera na okno dachowe
Wygląda sensownie
-
Moskitiera na okno dachowe
Szukaliśmy po internetach jakiś rozwiązań, ale chyba coś nie potrafimy w internety Mamy kilka okien dachowych w domu i w lato jest problem z robalami które sobie wlatują. Okna nie są takie uchylne do góry, ale jakby połowa wychodzi do góry, a druga połowa wchodzi do domu (zawias jest pośrodku okna) Znaleźlismy jakies moskitiery typu "worek" przylepiany do ściany pod oknem. Wygląda to jakoś tak jednorazowo. Może są rozwiązania bardziej trwałe? Może jakieś nawet takie worki, ale na szynach trwale zamontowanych do ściany? A może coś zupełnie innego? Ktoś coś poleci?
-
Silnik 1.0 z Peugeota 208.... ktoś, coś? - wątek zakupowy
Kobieta tak twierdzi przecież, ale niekoniecznie musi miec to pokrycie z rzeczywistością Może tez tak twierdzi, bo ma odniesienie do czasów jak robiła 50kkm na rok.
-
hybryda ładowana z gniazdka pierwsze km za mną
W VW co 2 lata wymieniają. W zwykłym 1.0 Golf
-
hybryda ładowana z gniazdka pierwsze km za mną
Swoją drogą jak wyglądają przeglądy i np wymiana oleju w czyms takim? Jak w benzynówce? Jesli tak, to trochę kicha, bo może byc taka sytuacja, że silnik benzynowy to w ogóle mało co pracował, jak były tylko trasy praca-dom-praca, a user auto ładował z gniazdka.
-
hybryda ładowana z gniazdka pierwsze km za mną
Nie aż tak dawno temu
-
hybryda ładowana z gniazdka pierwsze km za mną
To jest trochę tak jak z powiedzeniem z filmu House of Cards. Jesli nie podobają Ci sie rozdane karty, to wywróć stolik W opisanym wyżej świecie elektryk to pomyłka i udręka. Możesz zmienic ten świat Ty i postarać się te spotkania ogarniac zdalnie albo liczyć na to, że świat sam się zmieni i te spotkania same się robia zdalne Plusem będzie masa wolnego czasu, bo 500 czy 600km w aucie to jednak nie chwila. Na wymienne baterie prędko bym nie liczył
-
hybryda ładowana z gniazdka pierwsze km za mną
Nie chcę tutaj wyjść na fanatyka elektryki, bo do niedawna jeszcze mi przypinano łatkę dinozaura, dlatego że nie widziałem tylko zalet takich pojazdów, ale... Jak masz tylko jedno auto w domu, to jest prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że nie może to być elektryk. Owszem, może się zdarzyć osoba mieszkająca w Wawie, pracująca tylko zdalnie, jeżdząca komunikacją, a na wakacje tylko samolot i all inclusive, bez rodziny poza miastem, bogata, zakupy online z dowozem No takie kryteria można spełniać Jednak jak są dwa auta w domu, to jedno spokojnie może być elektrykiem. A wtedy o dziwo się okazuje, że...jeździsz tylko elektrykiem, a spalinówka obrasta pajęczynami. I tak, czasem trzeba spalinówkę odpalić, bo jednak jest dłuższa trasa. O przyjemności jazdy na prądzie pisał nie będę, bo to nie ten wątek. Zaznaczę tylko, że jazdy próbne nic nie dają. Dopiero po przesiadce z elektryka po powiedzmy tygodniu do spalinówki czuć że to trochę jak powóz konny
-
1,0 TSI - lubię ten silnik
Sorki, nie wiem To już nie te czasy jak jeżdżę do odcinki. Ale jeśli już mam coś pisać o sportowej jeździe w tej maszynie, to ostatnio na chorwackiej autostradzie zrobilismy test z kolegą My w Golfie 7 1.0TSI 115KM. Bagażnik dosłownie po dach. Dwie osoby dorosłe i dwójka dzieciaków, które razem ważą 100kg. Kolega w Passacie B6 kombi 2.0TDI podobno 150KM (ale nie wiem czy kolega nie mówił coś o 148KM). W samochodzie dwie osoby dorosłe i dziecko (około 60kg). Bagażnik zapakowany do rolety. Jedziemy po autostradzie, około 100km/h, może 110. Obok siebie. Kolega odlicza, 3, 2, 1 i ogień. Tak były ze 3-4 próby. O dziwo za każdym razem Golf 1.0 był o włos szybszy. Ale różnica była taka, że jak mi się już kończył 4 bieg, to byłem z przodu może metr Można powiedzieć, że szły idealnie równo. Nie wiem czy to dobrze dla 1.0TSI, czy źle dla 2.0TDI PS. Tak, wiem. Debile
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Odpowiedziałem Ci poniekąd z sytuacją o burdelu. Po trasie widze na awaryjnych same stare premiumy. To się wręcz rzucało w oczy jak jeździłem na kontrakt do Holandii. Stare graty na poboczu na polskich blachach. Ja tymczasem jeździłem jako tako świeżym....Seicento. Miałem już żonę i syna, a córka w drodze. Jak mieszkałem w bloku i były takie pobliskie garaże, to przy nich leżały takie "dresiki" pod jakimiś premiumami. Jak juz ktoś inny w ogóle dłubał przy jakimś aucie, to raczej jakiś dziadek w jakims Matizie, dorabiając tam sobie różne swoje wynalazki (owiewki na okna, pokrowce na siedzenia itp). Przy takich zwyczajnych autach nikt nic nie dłubał. Brak potrzeby, bo w miarę młode toczydła i z niewielkim przebiegiem. Czy po takich doświaczeniach cudzych, jednak powinienem kupić nastoletnie BMW czy Audi? Może nie wiem co tracę?
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Chyba odpowiedź jest oczywista. Nie miałem ani razu. Czy Ciebie interesuje dlaczego nie miałem, czy sam wiesz lepiej?
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Pewni ludzie nie chodza do burdelu, bo wiedza co tam jest. Czy takich ludzi tez się pytasz, ile razy złapali trypla w zyciu?
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Nie widzę związku z moimi wypowiedziami tutaj, a tym co napisałeś. Jak z powyższego scenariusza wychodzi Ci Audi A6? Czy ja po Covidzie mam jakies braki?
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
To jest zjawisko znane i łatwe do sprawdzenia, nie tylko jesli chodzi o ekipy remontowe czy budowlańców ze sprzętem. Podjedź pod pierwszy lepszy budynek typu biuro + magazyn. Jak jest rozdzielony parking, to pod biurem stoją małe Toyoty, Seaty czy Skody, a pod magazynem duże stare premiumy. A do magazynu nie przywozisz swojego sprzetu i wózka widłowego w częściach. Czy przywozisz? Starczy przynajmniej na kiełbasę
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Yaris mniejsze od A4, a A4 mniejsze od Q7. Dlaczego nie szukac Q7? Zasadniczo sprowadza się to do ustalenia granic opłacalności i ogólnie zarządzania swoim majątkiem. Jak ktos jeździ starym Audi i je pasztetową za 2PLN, to gdzieś popełnił błąd.
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Ok, ale ich żywot wygląda tak, że oni na tym osiedlu nocują. Ci akurat maja wynajety cały dom, który stał obok tego osiedla. Z tego co wiem właściciel go sprzedał. Normalnie to sa jakies przyczepki kempingowe czy inne baraki. Nie ma tych gości całymi tygodniami w domu. Czasem jest tak, że dojeżdżają codziennie do domu, jak Ci u mnie od kostki, z Ciechanowa. I w weekend zamiast sie wziać i pieprznąć na leżak czy inne coś, to renimuja premiuma, bo potrafią?
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Więcej niz Toyota Yaris w tym samym budżecie?
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Fotel pewnie na maksa do tyłu, aby było łatwiej zrobić zdjęcie deski rozdzielczej. Pozycja raczej dla szympansa i nikt tak nie jeździ.
-
Zawieszenie obniżajace Mitsu ASX - co kupić?
Szwagier ma 1.6 i o ile pamiętam ma 18 czy nawet 19"
-
Zawieszenie obniżajace Mitsu ASX - co kupić?
Nie wiesz w jakim stanie było zawieszenie i jakie były opony. U mnie w Golfie na letnich fabrycznych Hankookach auto prowadzi się całkiem fajnie. W tych samych miejscach na zimówkach Dębicy jest źle/bardzo źle Mowa o takich ślimakach na kórych można przejechac deko szybciej niz 30km/h
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Słowo "bogaty" uzyłem dla uproszczenia. Tych z Sandero na te domki było stać. Tych z Audi na pewno nie
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Ostatnio u mnie ekipa jeszcze kostkę kładła. Rozłożyli swoje graty w garażu, zrobili tez prowizoryczna kuchnię. Papieroski i piwko oczywiście wchodziło gładziutko. A co jedli? Mi się słabo zrobiło od tego. Chleb z margaryną, a to taka jakby pasztetowa najtańsza, z jakiejś folii. Nie taka, co to ma przynajmniej kolor pasztetu i jako tako stała konsystencję. Takie coś, co ja psu kupuję, jak mu chce przemycić tabletkę na odrobaczenie Oni więcej na piwo i fajki wydawali na dzien niz na jedzenie. Oczywiście Audi podjechało.
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Apropo tych 15 letnich premiumów. U mnie przed domem buduje się osiedle domków bliźniaków. Ekipy budowlane przyjeżdżają własnie takimi premiumami. Najłabszy to jest chyba Opel Vectra C, prawie wtyd. A tak, to Audi, włącznie z A6. Ja pewnie byłem na studiach jak te sprzety wychodziły z fabryki. A studiowałem juz jakis dłuższy czas temu Ludzie natomiast którzy przyjeżdżaja oglądac te bliźniaki, które jednak są w ofercie około 1mln PLN (musi być na nie jakos stać, choćby na ratę), przyjeżdżają właśnie Sandero, czy innymi kompaktami Oczywiście nowszymi. Jak to jest, że biedny wydaje kasę aby sie pokazać, a bogaty ma to w dupie?
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
Wydaje mi się, że ta pozycja "Wall-plug" dotyczy ładowarki bazowej (ze strony linkowanej przez @format)
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Swoją drogą, nie wiem do czego tego miejsca potrzebujesz Jak obserwuję swoje dzieciaki na trasie, to dla nich w takim Golfie nie jest problem brak miejsca na nogi, bo te mogą jeszcze jako tako wyciągnąć. Nie maja jak w RyanAir Problemem jest zwyczajnie jedna pozycja i w pewnym momencie jest potrzeba a to usiąść na lewym pułdupku, a to na prawym. Po zwiększeniu miejsca pomiędzy kanapą a fotelami, nadal siedzą na tyłkach i wiele się nie zmienia Nawet jak nogi wyciągniesz prawie na maks do przodu (bo tyle miejsca jest w Superbie), to nogi leżą na udach na kanapie i to miejsce zaczyna byc dokuczliwie. A z nogami do góry czy w bok, nie jest zbyt zdrowo w razie jakiegos wypadku Warto może rozważyć jednak coś mniejszego, a wtedy wejdą jakieś inne wynalazki, może cichsze, może bardziej poręczne, itp.