Zawartość dodana przez kravitz
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
"Przekładając na język polski", to rozumiem, że max pod 230V podepnę coś takiego https://electronite.eu/produkt/ladowarka-przenosna-besen-36kw-16a-2/ A z siły cos takiego? https://electronite.eu/produkt/ladowarka-przenosna-zencar-11kw-3-fazy-6-16a/ Nie wiem czy to są jakieś markowe ładowarki. To trzeci link z googli, dwa pierwsze to były oferty z allegro. A co do tego, że strona kłamie. Chyba jakby się ładowało 16A z 230V, to bateria 36kWh by się naładowała w 10h? A ładuje się w 17h i to jest z tego co wiem normalny czas, bo taki mozna znaleźć w testach tego e-Golfa w sieci, ale też i w folderze tego e-Golfa (slajd 6) https://www.volkswagen.pl/idhub/content/dam/onehub_pkw/importers/pl/modele-i-konfigurator/e-golf/katalog/1925_e-golf_K11_W1.pdf
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
2019. Bateria 35kWh z jakimś hakiem.
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
Tak, to jest bardzo dobre pytanie Może odpowiem na okrętkę. Wiem, że maks Golf przyjmuje 40kW. Ta ładowarka która jest z Golfem ma 2.3kW (na 230V) Mogę w garazu ładować Golfa i do tego samego gniazdka jest podłączona kosiarka z mocą 1.8kW i korki nie wyskakują. Wygląda na to, że 4kW z 230V mogę spokojnie tam ciągnąć.
-
Ładowarka 230V, chyba Type 2 ;)
Mam ładowarkę taką dostarczoną razem z Golfem. Pomyślałem sobie, że fajnie by było, jakby ona sobie jednak na stałe leżała w aucie, a w garazu leżała ta gotowa do użycia Czy ktoś może mi pomóc i podpowiedzieć jaka ładowarkę mam kupić? Gdzie lepiej, taniej, itp. Nie wiem czy to jest tak, że każda Type2 na 230V pasuje, czy jednak musi byc jakaś "bardziej". Mam gniazdo siły w garażu, ale do tego chyba potrzebuję jakąś wiekszą aparaturę montować? Niekoniecznie mi przeszkadza długie ładowanie z 230V, ale jak za podobne pieniądze mogę mieć lepiej, to wolę mieć lepiej.
-
Dojechałem do Zakopca.
W tym kierunku zasięg nie powinien byc problemem. Z górki jest. Gorzej w druga stronę
-
Dojechałem do Zakopca.
To jak jeszcze mam Samsunga, to napiszę tutorial Ciągniesz to menu z góry ekranu. Dalej wciskasz ten przycisk jakby z zębatką (Ustawienia) Dalej pierwsza opcja "Połączenia" Dalej "Sieci komórkowe" Dalej "Operatorzy sieci" Dalej wyłączasz opjcę "Wybieraj automatycznie" I wybierasz operatora jakiego chcesz Mam Androida 10, nie wiem czy na innych wersjach Android na Samsungach nie jest inaczej
-
Porozmawiajmy o RWD
Czekaj a po co? Np lekcja trakcja na mokrym. Lepsza trakcja dla niedzielnego kierowcy, a nie dla takiego co i tak stawia na koło. Moto ruszy z mniejszą szansą na uślizg, który u niedzielnego kierowcy powoduje sraczkę w majtach.
-
Dziś przywitałem się z elektrykiem :-]
Ostatnie dwa auta jak kupowałem, zaczynałem od innych salonów, w ogóle niezwiązanych z VAG Szukałem aut które się podobają A mam dwa Golfy. Co ja mam powiedzieć więcej?
-
Dlaczego nie 500e?
To ja cos napiszę, bo do 500e przemierzaliśmy sie 2x w odstępach rocznych ZDECYDOWANIE zrezygnowaliśmy z zakupu tego samochodu przez jego zachowanie po dodaniu mocno gazu. Za pierwszym razem tak luźno sobie potestowalismy 500e i akurat padał deszcz. Auto zrywało przyczepność jak głupie. Nie tylko przy ruszaniu, ale np przy jeździe 30km/h i dodaniu gazu. Myslelismy że to przez deszcz, temat chwilowo jakos odpuścilismy. Drugi raz już było zupełnie sucho, asfalt czysty, idealne waunki. To samo. Dodanie gazu i auto tak dziwnie zrywa przyczepność, jakby tak myszkowało. Bardzo nieprzyjemne zachowanie, aż strach włączać się szybko do ruchu, czy wciskać jakoś w sąsiedni pas. Wadą jest też miejsce z tyłu. Pewnie byśmy to jakoś przeżyli, ale jednak trzeba zaznaczyć że tam nie ma miejsca nawet dla dzieci. W zwykłym 500 dzieci spoko jadą. Może komfortu jakiegoś nie ma, ale tragedii też nie. W 500e, podłoga jest wyraźnie wyżej za przednimi fotelami. Przez co kolana trzyma się prawie w zębach. Słabo to wygląda. A najgorsze było to, że po telefonach do dwóch ASO Fiat, dowiedziałem się, że nie serwisują tych samochodów, nie mają przeszkolonych ludzi i tak dalej. Moje doświadczenia z ASO Fiat są poniżej krytyki, a jesli miałbym jeszcze ich prosić o pomoc i robienie mi łaski, to jest to sytuacja niedopuszczalna. Znalazłem jakiś niezależny warsztat w Wawie który podobno się specjalizował w 500e (ale i innych elektrykach), ale i tak oczami wyobraźni widziałem taki dzień kiedy auto nie chce w ogóle wyjechać z garażu. I weź i wydzwaniaj po ludziach co i jak. To tylko potencjalne kłopoty.
-
Dziś przywitałem się z elektrykiem :-]
To jest zawsze właściwa odpowiedź (i prawdziwa) jak ktos się pyta dlaczego wziałeś VW, a nie XYZ Leasing i serwis VW zabija konkurencję Nawet wewnętrzną konkurencję. Jak się coś nie zmieni w tym temacie, to ja do śmierci będę VW jeździł
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Trochę nie mój zakres zainteresowań, ale wydaje mi się, że nic lepszego od Superba nie znajdziesz. Tzn nic lepszego subiektywnie, bo z tego co widzę taka ilość miejsca z tyłu jest kluczowa
-
Wszystkie drogi prowadzą do superba (klasa D)?
Niezła mina. Do głowy by mi nie przyszło, że na auto nie można bagażnika dachowego wrzucić. Ostatnia rzecz przy kupnie jaką bym sprawdzał
-
Dojechałem do Zakopca.
Elektryk to Golf i spalinowka to Golf z miejskim silnikiem 1.0 Jak widać porównuje jabłka do jabłek.
-
Dojechałem do Zakopca.
No właśnie z rowerami na dachu pokazuje 20kWh/100km i to przy jeździe tak z 90km/h Ta sama trasa i prądu bierze 12kWh/100km, bez rowerów. Tak jak pisałem. Pewnie bym wrócił bez doładowania, ale wolałem sobie zaoszczędzić stresu
-
Dojechałem do Zakopca.
Nie wygląda to aż tak ekstemalnie, ale uważam że na chwile obecną jest to jednak odkrywanie Ameryki na nowo. Przypadek z wczoraj. Jechałem traske do teściów, którą juz pokonywałem kilka razy. Tym razem wiozłem na dachu rowery, więc zużycie prąd było większe. Miałem zamiar sie jednak podładować u teściów. Godzinka czy dwie na gniazdku 230V i już mozna jechać, a i tak planowalismy posiedzieć z 5 godzin. Wydaje się, że problemu nie mamy No niestety W garazu prądu nie ma, bo od wtorku nie ma jednej fazy. Po burzy. Od wtorku (mamy niedzielę). Trzeba się jakoś podłączyc w domu. OK, jest przedłużacz, długi. Podłączamy się, samochód pokazuje że jest wtyczka wpięta, ale się nie ładuje. I lipa Do przejechania 105km, a auto pokazuje 85 zasięgu. Pewnie bym się dotoczył jakims ekstremalnym tempem, ale wiadomo że lepiej jednak nie ryzykować. Sąsiad pojawił się za płotem i dyskusja oczywiście jak to u niego Karcher nie chciał kiedys działać jak nie było jednej fazy, chociaz się podłączał do gniazdka, gdzie prąd był i takie tam. Zaproponował żebysmy przedłużacz przerzucili do niego i może zadziała. O dziwo zadziałało i juz się auto ładowało. Poszlismy zjeść obiad i tak kombinujemy o co chodzi że samochód z gniazdka w domu teściów nie chce brac prądu. Różne "za i przeciw" wiadomo, każdy się zna ale nie za bardzo I doszlismy do tego, że problelem może byc gniazdko bez bolca uziemiającego. Mi sie przypomniało, że na takim gniazdku kiedys nie chciała mi działać kosiarka. Przepinamy przedłużacz od sąsiada, do domu teściów, na gniazdko z bolcem. I o dziwo ładowanie ruszyło A auto spalinowe? Podjeżdżasz do jednej z miliona stacji benzynowych na trasie, tankujesz 5 minut i jedziesz dalej. Właściwie to nie tankujesz, bo zatankowałeś miesiąc temu i nadal na tym paliwie jeździsz Tak czy siak, elektryk stał sie podstawowym środkiem lokomocji, ale w przypadku jazdy z rowerami to było wyjście awaryjne, bo spalinówka miała akurat szybę do wymiany i nie chciałem ryzykować jazdy z czyms takim
-
Dojechałem do Zakopca.
Dla osób słabych z geografii, zamieszczam mapkę poglądową z info o odległości i estymatę google z czasem przejazdu To się robi na jednym baku w mniej niz 8 godzin. Nie trzeba po drodze planować zakupów, obiadu i noclegu
-
1,0 TSI - lubię ten silnik
Przez pierwsze dwa tankowania bawiłem sie w porównywanie kompa i wyników na stacji. Różnica jak pamietam wyszła 0.2l/100km. Komp zanizał spalanie. Myslę że wartość pomijalna, bo równie dobrze dystrybutor mógł byc ustawiony "optymistycznie"
-
Volvo XC90 opinie
Swoją drogą ciekawa historia. Jest kilka odpowiedzi napisanych w przeciągu kilkunastu godzin, prawie wszystkie mówiące o tym, że to psujące sie padło i omijac szerokim łukiem, ale jednak auto kupione. Nie wiem po co się zatem pytać, skoro decyzja i tak zapadła
-
1,0 TSI - lubię ten silnik
Ja kiedyś jeździłem 110. Zmieniłem na 100 właśnie przez znaczne zmniejszenie potrzeby wyprzedzania ciężarówek. Różnica w prędkości niewielka a wyprzedzanie prawie nie występuje.
-
1,0 TSI - lubię ten silnik
Jade prawą strona. Przy wyprzedzaniu przyspieszam jak jest taka potrzeba, tzn coś się zbliża na lewym.
-
1,0 TSI - lubię ten silnik
Powiedzmy ze Austrii czuje się zupełnie komfortowo na autostradach
-
1,0 TSI - lubię ten silnik
Nie wiem jak się ma ten 1.2 do 1.3 który jeździ w Mercedesie, a chyba jest to silnik Renault. Ten 1.3 w A klasie spokojnie wciągał więcej o litr na 100 niz 1.0TSI. Litr to takie spore zaokrąglenie w dół Ktoś powie, że silnik sporo mocniejszy. OK, rozumiem. Ale ja jeździłem tym jak 1.0TSI, czyli na ekspresówce zapięty tempomat na 100km/h A litr róznicy przy tych wartościach to jest 20% W ogóle nie dało się schodzić do takich wartości jakie są w Golfie, choćbym nie wiem jak głaskał pedał gazu
-
1,0 TSI - lubię ten silnik
Mam taki w Golfie. Moim zdaniem to strzał w dziesiątkę Spoko osiągi, mega dobre spalanie.
-
Porozmawiajmy o RWD
Może źle zakładam, ale chyba każdy kto jedzie z urlopu kilkaset czy nawet więcej kilometrów, z rodzina i bagażami, ostatnie na co ma ochotę, to szybkie lekkie kontry na autostradzie Wiem, że ja czasem dziwny jestem, ale...
-
Porozmawiajmy o RWD
Tak moja zona na pewno potrafi szybką lekka kontrę. Właśnie o tym marzy