Zawartość dodana przez kravitz
-
I ja sie doczekałem
Tak nie migają awaryjne. Te się włączają migając bardzo szybko. Można przetestować z kimś z AK jak ma nowsze Volvo Jak tylko światełka migają, to tam obojętne, ale jak zaczyna się coś dziać w środku, to moim zdaniem mało ciekawie.
-
I ja sie doczekałem
Hmm, czy ja coś niewyraźnie napisałem kiedy te światła się włączają w tych Volvo? Jakie hamowanie?
-
I ja sie doczekałem
W tych Volvo do których się tak szybko zbliżam, włączają się awaryjne w takim trybie, jakbyś hamowanie awaryjne włączył. Takie bardzo szybkie miganie
-
I ja sie doczekałem
Ja już kilka razy widziałem w Volvo jadącym przede mną, światła awaryjne, więc to nie jest jakiś przypadek. Jadę za takim Volvo, zostawiając spory dystans. Na przeciwnym pasie jadą auta, czekam na dziurę. Widzę, że dziura się zbliża, więc już gaz w podłogę, jak już dziura jest na mojej wysokości, ja mam nabraną prędkość, zmieniam pas i wyprzedzanie trwa sekundę. Z tym, że jak jedzie przede mną nowe Volvo, to ono wykrywa, że ktoś chce mu w dupę wjechać i wali awaryjnymi. Nie wiem czy jeszcze w środku nie piszczy kierowcy. Jakbym był posiadaczem takiego Volvo to na bank bym chciał to dezaktywować
-
Wiem że to spidersweb ale już dawno nie czytałem takich glupot
Nic sensownego nie dodam, oprócz powielenia plotki. W pracy jakąś dyskusję słyszałem o tym, że ładowanie aut w domu ma być ograniczone. Być może dyskutanci przeczytali właśnie ten artykuł. Wydaje się to naturalnym krokiem. I nie chodzi o producentów, ale o podatki Prąd nie może drożeć w nieskończoność dla gospodarstw domowych, a państwo potrzebuje podatków z dotychczasowych paliw sprzedawanych na stacji. Jak się utnie możliwość ładowania, to ze "słupka" będzie już łatwo ściągać podatek od prądu tam zużytego.
-
Dawno nie było zdjęć z ładowarek...
15% zniżki dla posiadaczy Tesli w BK? Ok
-
Zaproponujcie coś - dwa warianty
Zmieścisz się z Golfem 7 1.0TSI z jakiś roczników 2016-2017. On ledwo, ledwo, ale mieści się poniżej 10s do setki Na pewno jest cisza i komfort, frajdy nie znajdziesz. Mój się nie psuł.
-
I ja sie doczekałem
Gratki. Nie wiesz może czy nadal są takie kolejki na auta, jak jeszcze przed rokiem? Może zagadałeś u dealera kogoś? Nie wiem czy się interesować tematem, bo za rok mi się leasingi kończą. Może to już "ten moment"
-
Wkurzyła mnie Toyota — a dokładniej serwis.
Wiesz co chroni przed czymś takim? Zostawianie otwartego auta Tylko nic nie zostawiasz w nim. Zamków nie wyłamią, szyby nie rozwalą. Wejdą, pooglądają i sobie pójdą.
-
Wkurzyła mnie Toyota — a dokładniej serwis.
Jak Ci z fabryki podstawią zaraz kolejnego złoma, to w sumie można się nie przejmować. Z reguły jednak to trochę się rozciąga i przez miesiąc lub więcej nie masz auta (jak masz drugie, to na bank akurat w tym czasie Ty i żona musicie koniecznie jeździć dokładnie w tych samych godzinach, pech). Plus chodzenie po komendach, czekanie aż Cię przyjmie koleś który ma kłopoty z pisaniem bez błędów i więcej niż jednym palcem wciskać klawisze. Żadne tam przyjemności.
-
Wkurzyła mnie Toyota — a dokładniej serwis.
W tamtych czasach to było normalne. Z tego co pamiętam polewali ciekłym azotem, pod młotkiem to pękało i auto odjeżdżało. Może i aut było sporo, ale zazwyczaj zamówienie jest na konkretne, pod kolor, itp.
-
Wkurzyła mnie Toyota — a dokładniej serwis.
Toskania to już wypas. Takie widoki to na południe od Neapolu i Sycylia. Sycylia to właściwie już nie Europa wg tego co widziałem.
-
Wkurzyła mnie Toyota — a dokładniej serwis.
To ja dodam, że to był całkiem częsty widok w południowej części Włoch. Nie chcę pisać, czy 1/10 auto miało, czy może 1/5, ale serio było tego bardzo dużo. I w nowych autach i w starych trupach. Nie 15 lat temu, ale teraz, w te wakacje jak tam byłem
-
2024 Stary dziadek czyli Toyota Land Cruiser 70
ID4 do Paska, to właśnie jak Golf 8 do 7. I to jest dla mnie niepojęte, bo mieli coś co nawet jakoś działało, a zmienili (a przecież taki R&D kosztuje) na coś co jest jakąś fazą beta
-
2024 Stary dziadek czyli Toyota Land Cruiser 70
Są koszty. VW był znany do tej pory jednak z nieco większego ukłonu dla klienta. Ostatnie generacje ich aut, to wywrócenie zasad i całkowite zaprzeczenie temu co ta marka sobą reprezentowała. Teraz spokojnie mogą się nazywać "Xiaomi". Gdzie się nie obrócić tam braki, oszczędności i g00wnolit.
-
2024 Stary dziadek czyli Toyota Land Cruiser 70
Ale w Subaru tak było i przed inflacją
-
2024 Stary dziadek czyli Toyota Land Cruiser 70
Dokładnie tak jest. A jeszcze co do szybkości działania. W Golfie 7 VW robił jakieś oszukiwanie, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jak otworzyłeś auto, to w tle już się ten cały ekran, radio i co tam jeszcze, uruchamiało. Zanim usiadłeś i zapiąłeś pasy, to na ekranie widziałeś już normalnie chodzącą całą funkcjonalność. W G8 tak nie jest. Ja ostatnio widziałem jak się dosłownie poszczególne ikony rysowaly. Pojawiły się te takie kwadraciki, ale były puste, a ikonki wpadały jedna po drugiej, tak co 1-2 sekundy. Całość była używalna (chociaż de facto nigdy taka nie jest ) po 10-15 sekundach. Jak ktoś miał/ma tanie Xiaomi, to w VW działa to nawet gorzej.
-
2024 Stary dziadek czyli Toyota Land Cruiser 70
Ja rozumiem cięcie kosztów, ale to jest robienie jednak klienta w wała. Producent tnie koszty, wsadzając wszystko w dotyk i wielofunkcyjny ekran, a cenę pojazdu podnosi o 30-50% Same ekrany można też projektować tak, aby nie klikać przypadkowo co popadnie i nie robić dziwnych "udoskonaleń" jak te z tempomatem, skoro właściwe przyciski i tak są.
-
2024 Stary dziadek czyli Toyota Land Cruiser 70
Jestem starym dziadem i nie rozumiem trendów.
-
2024 Stary dziadek czyli Toyota Land Cruiser 70
To lżej mocniej jest o tyle śmieszniejsze, że zrealizowane na przyciskach dotykowych. Serio to jest bardzo mało precyzyjne. A najczęściej jak przyciskam mocniej to "-" to zaczynam ściszać radio, bo przyciski od glośności są 1cm niżej Też dotykowe. Dla porównania, w Golfie 7. Te +/- są mocno wypukłe, bez problemu do namacania nawet grubym paluchem
-
2024 Stary dziadek czyli Toyota Land Cruiser 70
Ogólnie u VW to idzie w bardzo złym kierunku. Przykładowo sterowanie tempomatem w Golfie 7. Masz te przyciski +/- i one podbijają/zmniejszają prędkość o 10km/h Ale pod przyciskami Res/Set masz zwiększanie/zmniejszanie o 1km/h jak w większości aut, czy to gdzie jest wajcha czy przyciski. W Golfie 8, masz dwufunkcyjność przycisków +/-. Jak lekko wciśniesz to o 1, a jak mocno to o 10. Oczywiście czułość jest dyskusyjna, więc jak wciśniesz tak wyjdzie. Ale....oczywiście przyciski Set/Res dalej są. Po co jest zatem dwufunkcyjność, która słabo działa i tylko powoduje nerwa?
-
2024 Stary dziadek czyli Toyota Land Cruiser 70
To jest jeden z widoków. Na nim jest zegarek fajnie umieszczony, ale na nim nie masz innych info do wyświetlenia które są na innych widokach. Chyba są ze trzy do wyboru o ile pamietam.
-
Alfa Romeo Stelvio
No przecież pisałem. Jak dbasz tak masz Swoją droga, jak kupowałem pierwszego Golfa, to te interwały co 30kkm traktowałem jako zaletę. Nie lubie jezdzic po serwisach. Ktoś kupując Alfę mógł się tym samym kierować.
-
Alfa Romeo Stelvio
Ewidentnie nie dbał o auto. Jak dbasz tak masz.
-
Volvo EX30
Mogli sobie darowac to drugie dno w bagazniku i tam dac baterie nie w nogi tylnego rzedu i psudo kanape To nie takie proste, bo zmienia zawias i zachowanie auta. Bateria która jest pomiędzy osiami to co innego, niz za tylną osią. A swoje waży i zajmuje miejsca. Swoją drogą, przy 50kWh baterii, zasięg deklarowany 350km. No powodzenia. Na mieście na pewno realne, ale po trasie to ja bym nawet nie próbował zakładać takiego parametru. Nawet wiosną czy latem Chińskie podejście do prawdy.