Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

futrzak

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez futrzak

  1. > A powod jest bardzo prosty- w wiekszosci cywilizowanych krajow srogo sie placi za powodowanie > wypadkow. A stawki ubezpieczeniowe sa ustalane w zaleznosci od historii za kierownica, [...] To zbytnie uproszenie - nie chodzi wprost o stawki ubezpieczeniowe (te są uzupełnieniem, owszem, bywają inaczej liczone i ubezpieczyciele mają dostęp do historii wypadkowości klienta itd.), ale jednak o konsekwencje wprost - zatrzymywanie uprawnień, nieuchronność kar itd. Zwyczajnie nadzór nad kierowcami jest dużo wyższy, choć może go nie widać. > W Polsce na razie jest odwrotnie. To nieprawda. Ubezpieczenia jak najbardziej rosną z wypadkowością. Niestety zasadniczo tylko z samą wypadkowością, a nie np. z ryzykiem dla konkretnego kierowcy na podstawie jego historii. > Kazdy moze powodowac wypadki bo wiele to nie kosztuje. Dopoki > piratow drogowych nie zacznie sie karac zwiekszeniem kosztow ubezpieczenia o 100-200% dopoty > nic sie w kraju nie zmieni. Piratów drogowych to trzeba karać zanim doprowadzą do wypadku czy stłuczki.
  2. > mózg, wystarczy decyzja, wystarczy odwaga. Ale oni doskonale zdają sobie sprawę, że natrafią > właśnie na takie kontry jak Twoja. Nieważne, że rewolucja kosztuje, pochłania czas i > demoralizuje twórców poprzedniego systemu, ważne, że nie damy sukinsynom przejechać za free > skoro my zapłaciliśmy. Zastanawia mnie, czemu tak stawiasz sprawę, ale to wyjaśnia pewien tok rozumowania, który prezentujesz. Problem leży w innym miejscu - tu nie chodzi o to, że przejechali za free, tylko o to, że kosztami ich przejazdu obciążono wszystkich, realizowane jest to w sposób delikatnie powiedziawszy mało przemyślany, ładny medialnie i nie rozwiązujący żadnych problemów. Zaiste rewolucja, kosztowna, która nie jest rewolucją, a jedynie działaniem doraźnym itd.
  3. > Bo z tego co zauważyłem tam myślą przewodnią jest, żeby się nie zderzać. Tak jest zasadniczo w całym cywilizowanym świecie > W Polsce myślą przewodnią jest "mam pierwszeństwo". To też, ale są też inne, o których pisałem - tak sobie pojadę bo mi wygodnie, znaki są dla frajerów, a nawet jakby co, to się wykręcę... > Ale ta różnica wpływu na organizacje pasów zmiennego kierunku raczej nie ma. Ma, i to zasadnicze. Ja masz czerwony krzyżyk nad pasem to się nie wjeżdża - w Polsce taki krzyżyk dla wielu jest jedynie sugestią, że być może kogoś spotka, czy też przypadkiem ktoś ich złapie. Zobacz co się dzieje np. na wahadłach, czy w miejscach, gdzie pasy są tak oznakowane (tak w Polsce też są takie miejsca, choć niekoniecznie chodziło o dwukierunkowość pasów).
  4. > Oj tam z tą swawolą. Włosi są bardziej swawolni i tam to działa. Ciekawe dlaczego na zachowania wielu kierowców w Polsce reagują stwierdzeniem, że to jednak dzicz, mimo faktu, że sami aniołkami nie są?
  5. > Jesteś pewny? Pewny to ja jestem, że Kopernik była kobietą > Coś mi się obiło o uszy na temat otwieranych szlabanach w ten sposób we Francji... No właśnie, przyjdzie jeden z drugim, że im coś o uszy obiło i tyle z argumentów > Ale to musiałby ktoś potwierdzić. Poczekam > We Włoszech mają jeszcze lepszy system. Bramki są dwukierunkowe i w razie dużego ruchu w jedną > stronę kierowcy korzystają z bramek jakby na przeciwnym pasie. Kawałek wcześniej stoją > "kolejkowi" i kierują samochody tak aby kolejki do bramek były równomiernie rozłożone. Jak się > chce to da się wszystko. Nie tylko we Włoszech - podobnie jest we Francji i tyczy to nie tylko bramek na autostradach, a ogólnie dostosowywania dróg do okresowego obciążenia W wielu miejscach na wielopasmowych drogach są pasy, które w zależności od pory dnia/tygodnia itd. mogą być odłączane od kierunku mniej obciążonego, na kierunek mocno obciążony - nad pasami są sygnalizatory, które określają porządek ruchu. Pomysł dobry, tylko biorąc pod uwagę swawolę kierowców w Polsce (jazda jak mi wygodnie, bo i tak mnie nie złapią, albo konsekwencji brak) to rozwiązanie dość ryzykowne
  6. > Ja widzę pewną zasadniczą różnicę w Twoim przykładzie, a bramkami na autostradzie. Podajesz > przykład systemu podatkowego - wszyscy płacą, wszyscy mogą korzystać. Chyba raczej zdrowotnego > Żeby to zrównać z bramkami na autostradach, to tak jakby zrobić zasadę, że przychodnie są za darmo > we wtorki, środy i piątki od 8 do 13, w pozostałe dni - płatne. Ja bym raczej użył innego porównania (wprost opartego na tym co napisał pipp) - mamy system zdrowotny, powszechny, o pewnym standardzie i opłacany przez powiedzmy wszystkich. Mamy też drugi, prywatny i dodatkowo płatny dla tych, którzy uznali, że chcą lepiej i szybciej i stać ich na to. To co proponował pipp sprowadza się do tego, by w przypadku tych drugich co jakiś czas im fundować darmowe wizyty lekarskie (w dodatkowych gabinetach i pokrywać ich koszt z puli wszystkich), ponieważ chcieli skorzystać z tej formy leczenia, mając świadomość, że jest płatna, ale okazało się, że i tam są kolejki, choć bardziej komfortowe. > Po prostu uważam że nie w porządku jest sytuacja, gdy za to samo (przejazd autostradą) trzeba > zapłacić lub nie i to czy trzeba będzie płacić zależy od niewiadomo czego. W Polsce jest bardzo rozwinięte roszczeniowe podejście do różnych dóbr i usług, natomiast mniej powszechne jest myślenie i chęć zarobienia na takowe. Wielokilometrowe korki na autostradach polskich już bywały i jakoś nikt tych bramek nie otwierał. W innych państwach też się nie stosuje takich rozwiązań, a kolejki na autostradach są rzeczą powszechną. Oczywiście, system należy zmienić/rozwinąć/dostosować do potrzeb/realiów, ale nie w ten sposób. Zresztą dlaczego ci jadący nad morze mają nie płacić, a ci na zachód już muszą w korkach stać i płacić? > Czy jak zrobilibyśmy mega zlot AK i postanowili przejechać autostradą, to korek by był na tyle > duży, że to już uzasadniało by jej bezpłatność ? Gdzie będzie ta granica ? Przed wyborami > wystarczy 15 min korek, a po wyborach 1h będzie za mało ? A jak nie otworzą bramek, to byśmy w ramach protestu jechali dwoma pasami autostrady z prędkościami rzędu 50km/h, nie pozwalając się wyprzedzać. Tak jak ci, co w ramach protestów przeciwko wysokim cenom benzyny, jeździli autostradami ją wypalając, skutecznie innym uniemożliwiając normalny ruch. > Da się zrobić system tani, sprawny i sprawiedliwy - jak na Węgrzech, w Austrii, Czechach - nie ma > po co wymyślać koła od nowa, co my, Polacy uwielbiamy. No i wychodzi zwykle wielokąt, który > opornie się obraca i strasznie przy tym hałasuje. Akurat systemy z wymienionych krajów niekonieczne mają rację bytu w Polsce i tak naprawdę ciężko mówić o sprawiedliwości, ponieważ zaraz się okaże, że są poszkodowani
  7. > z warszawy przez Lyszkowice mozna.... Być może - zdałem się na NE (jak zwykle zresztą) i dość sprawnie mnie poprowadził.
  8. > OK, no problem - zapłać z własnej kieszeni operatorom autostrad tyle ile oni zbierają przez > weekend, to pewnie bramki otworzą. Ludzie Cię pokochają i może nawet w jakichś wyborach > wybiorą. Na obecną chwilę to jest z naszych kieszeni - jak chce wyciągać z własnej to jego wybór > Nie widzisz tego, że otwarcie bramek w weekend to tani populizm ? Typowa kiełbasa wyborcza. > Tego, że inny klient jedzie > autostradą w tygodniu (biznes) a inny w weekendy (lud na urlop, emeryt na działkę) ? Dlaczego > ten pierwszy ma finansować tego drugiego ? Nie wiesz? Taka sprawiedliwość społeczna
  9. > nie tylko na bramkach sa korki, zrobienie zjazdu z 2 kierunkow autostrady a nawet 2 autostrad.... > jednym pasem na male rondo w Strykowie to to jest rowniez bandytyzm... a podniesione bramki > wcale tam nie poprawiaja sytuacji. Dokładnie - bramek nie ma, a niedawno jechałem przez Brzeziny, by to ominąć
  10. > Tylko za PRLu pamiętam tak długie kolejki, które można porównać z bramkowymi. Kolejki do kasy nie > kosztują tyle zmarnowanego paliwa i przede wszystkim w kolejce do kasy możesz...zawrócić! > No i w końcu sklepy są prywatne, a autostrady publiczne. Błędne porównanie - autostrady (w szczególności te na których opłaty weekendowo zniesiono) są prywatne i państwo (czyli my) musi teraz zapłacić za tę jazdę z naszej kieszeni. Kolejna kwestia - jak są korki to można zjechać w sporej części je ominąć, a nie jak barany walić do bramek na ślepo Nie wspomnę już o tym, że korki na autostradach mogą się robić z różnych przyczyn. > Bo lepiej skasować pieniądze i CZAS od tysięcy niż puścić jednego bez płacenia. Jasne > Bramki to problem. Wg mnie ich podniesienie to najprostszy, najtańszy sposób na rozwiązanie > problemu. To nie jest rozwiązanie problemu i do tego jest to dość kosztowne. > Zgodziłbym się nawet na podwyżkę opłaty za przejazd, żeby pokryć "wakacyjne straty". > Ale trzymanie ludzi przed bramkami w kilometrowych korkach to po prostu bandytyzm. Nikt ich nie trzymał - zrobili to na własne życzenie.
  11. > nie wiem, ja zarejestrowalem swoja karte kredytowa przez interne w ich systemie autopass i zadnych > urzadzen nie potrzebowalem > a jesli sa tez inne opcje to tym lepiej, niech kazdy bierze to co dla niego wygodniejsze > dla mnie wazne jest to, ze Norwegowie nie zmuszaja mnie do uzywania jakiegos durnego pudelka. Metod jest wiele i o to właśnie chodzi. Można też nie rejestrować karty i zapłacić na stacji, można dostać rachunek później, można tez korzystać z jakichś kart AutoPASS. System jest stworzony dla ludzi i dostosowany do realiów obecnych czasów, a nie jak obecne pomysły polskie (viaAuto), gdzie kartę kredytową można autoryzować tylko w punktach obsługi, których lista jest tutaj...
  12. > i nadal to podtrzymuje. Dla osób stale przebywających w PL nie potrzeba ''rozwiązań > turystycznych''. To jest problem dla osób spoza PL i ani mnie nie dotyczy, ani nie interesuje > bo nie będę z tego korzystał. No tak, mnie to nie dotyczy i nie interesuje itd. to może być jak jest (bądź nie jest). Czasem jednak nie warto być egoistą - takie podejście się niestety później mści. To co napisałeś teraz brzmi naprawdę dość kuriozalnie w kontekście tego co napisałeś wcześniej, czyli dyskusji o organizacji e-poboru itd. > nie bardzo wiem co było ''niewygodne'' viaAUTO nie wymaga rejestracji i przypisywania do pojazdu, > ani nawet do osoby bo może być używane 'na okaziciela' Zabezpieczenia, brak możliwości normalnej realizacji płatności 'na okaziciela' itd. > bo każdy ma kilka kredytów i istnieje we wszystkich systemach... wyobraź sobie, że są ludzie którzy > nie maja kredytów i zweryfikowanie ich w bazach nie jest możliwe Znowu bym przytoczył " widzę, że mało wiesz o", ale jeżeli chcesz regulować karta kredytową zobowiązania, to bez problemu może zostać "ona" zweryfikowana i w razie problemów realizacja usług może zostać zawieszona, bądź ktoś miły się uda celem wyjaśnienia problemów. Tyle, że to nie problem usługodawcy wprost. BTW - jak jesteś anonimem bez historii to biegasz z papierami > straszne, naprawdę straszne są te procedury... Napisz jak (i gdzie) się odbywa autoryzacja karty kredytowej w viaAuto Tak, to jest "straszne"
  13. > a po co to teraz komu skoro są bramki? > zdecyduj się wreszcie czy rozmawiamy o organizacji e-poboru czy o stanie obecnym A czyje to są słowa? Quote: jest viaAUTO/TOLL i wystarczy to rozciągnąć na odcinki koncesjonowane, nic więcej robić nie trzeba. Może się jednak zdecyduj, czy rozmawiamy o organizacji e-poboru czy o stanie obecnym > viaAUTO jest na osobę nie na pojazd AFAIK. Tak, oczywiście pominąłeś to co znowu było niewygodnie. > (Zabezpieczenie płatności jest przeniesione z viaBOX i dla osób fizycznych jest głupotą. Jak > kupujesz abonament gsm to też (u nowego opa) pokazujesz świstki z pracy/konta. Jakoś nie dziwi > mnie, że ktoś chce potwierdzenia wypłacalności. Świstki z pracy? Żarty chyba sobie robisz. Może jak robisz to pierwszy raz, a nie jak istniejesz w różnych systemach i chcesz regulować zobowiązania kartą kredytową. > każdego postpaid'a możesz w banku zlecić do płacenia z jakiegoś instrumentu płatniczego. Czy Ty naprawdę nie wiesz jak takie opłaty są realizowane w sposób cywilizowany? Kartę kredytową rejestrujesz w systemie z dowolnego miejsca na świecie, bez dodatkowych utrudnień. Zacytować jak to się robi w viaAuto? Quote: Ponadto zarejestrowani użytkownicy mają możliwość ustanowienia automatycznego doładowania konta kartą kredytową. W tym celu podczas rejestracji umowy należy autoryzować kartę w jednym z wyznaczonych Miejsc Obsługi Klienta. > Nie wszystko musi być wprost u dostawcy usługi. Powinienem użyc "argumentu", który przed chwilą padł z Twoich ust: Quote: widzę, że mało wiesz o
  14. > Ale jeszcze nie wiadomo czy w ogóle te winiety będą ! Podejrzewam, że żadnych winiet nie będzie. Tak jak w innych większych krajach. Winiety jak dotąd są tyko w krajach małych, a i tam często są drogi dodatkowo płatne. > Kocham to forum : > Bramki -pomstowanie,winiety -pomstowanie ,elektronika też żle itd. itp. Cóż, wiele osób musi sobie pomarudzić dla zasady Ja tam nie narzekam - jestem naprawdę zadowolony, że mamy w końcu autostrady i można jeździć spokojnie i bezpiecznie na naprawdę długich odcinkach. Bramki nie są najlepszym rozwiązaniem, ale skoro już taki jest system (i to g* viaAuto można sobie w buty włożyć) to pozostaje udział w korkach na autostradach (które pojawiają się wszędzie, nawet jak nie ma bramek), bądź w miarę możliwości skorzystanie z dróg alternatywnych w przypadku sytuacji ekstremalnych (jak weekendy wakacyjne). Nie powiem, w tym roku nawet na A1 załapałem się na free weekend , ale to było w godzinach najniższego obciążenia - nawet gdyby była płatna, to bym w korku nie stał (bądź w niewielkim). Oczywiście czekam na jakieś sensowne i kompleksowe rozwiązanie elektroniczne, ale na to sobie jeszcze poczekam
  15. > poradzili sobie z tym we włoszech i portugalii - są specjalne karty dla turystów, albo dopuszczone > używanie kredytówek No popatrz, a gdzie masz taka możliwość w viaAUTO? > widzę, że mało wiesz o viaAUTO/TOLL. > Można ich używać jako pre- i post- paid, zależnie od tego czy zarejestrujesz urządzenie. Weź mnie nie rozmieszaj - rozumiem, że o wniesieniu zabezpieczenia płatności nie wspomniałeś przez grzecznosć (podobnie jak przypisaniu do pojazdu) BTW (to edyta) - gdzie masz tam możliwość podpięcia karty kredytowej i automatycznego jej obciążenia? (możliwość już jest, podobno, tylko jak to jest zrealizowane )
  16. > Musisz to zgłosić do ministerstwa a nie na motokaciku Nic nowego - niedawno było pomysły o oklejaniu (póki co szyby) naklejkami z ważnością badań technicznych, polisy OC (jeżeli dobrze pamiętam to r1sender był tego orędownikiem). Ja idąc tym tropem proponowałem (to wcześniejsza historia, więc kolejność zdarzeń trochę nie tego, ale ogólnie chodziło o zasadę) oklejanie czół kolejnymi naklejkami, które będą świadczyły o płaceniu PIT w miejscu zamieszkania (jaka banalna weryfikacja, czy klienta w urzędzie obsłużyć miło, czy tez wypad) itd. itp. Sorry - byłem pierwszy, winieta może się nie zmieścić
  17. > jest viaAUTO/TOLL i wystarczy to rozciągnąć na odcinki koncesjonowane, nic więcej robić nie trzeba. Z całą pewnością - jak zapłacą np. obcokrajowcy? Jak zapłacą swoi, kiedy się portmonetka wyczerpie? A może chciałbym zapłacić kartą, bądź w ogóle jej wprost nie używać, tylko pozwolić na obciążenie konta? Czy infrastruktura techniczna (w takiej formie jak obecnie) jest potrzebna? Takie "proste" "rozciągnięcie" viaAUTO/TOLL niestety jest kosztowne i wielu kwestii nie rozwiązuje.
  18. > Za ten system ktoś powinien iść do więzienia. Jak widziałem na własne > oczy tańsze i działające systemy w innych krajach. Jak widzisz, poddanie w wątpliwość sensu rozwijania starego systemu, który nijak nie rozwiązuje wielu problemów i jest de facto niedostosowany do obecnych realiów (mowa oczywiście o osobówkach, choć nie tylko) prowadzi do używania przez niektórych żałosnej argumentacji ad personam. Są systemy o dużo większym możliwościach czy też perspektywach rozwoju i GDDKiA ma tego świadomość. Są one tez dużo elastyczniejsze itd. Zobaczymy kto przystąpi do przetargu na system dla osobowych - Kapsch ma w sumie chyba ułatwiony start w tych zawodach.
  19. > Musi być przetarg, a rozszerzyć łatwo. W zasadzie sprowadza się to do dogadania z > koncesjonariuszami prywatnych autostrad. Tak, jasne, tylko się dogadać, a co do rozszerzenia to co masz myśli? > Ty chyba jesteś jeden wielki problem? Od razu widać, że Twoja odpowiedź ma niewiele merytorycznie wspólnego z omawianym zagadnieniem.
  20. > a jak ktoś ma dużo samochodów to ma sobie kupić wiele viaauto czy będzie musiał miec tego dużo > sztuk? Obecnie wystarczy jedno viaAuto, ale być może to uporządkują
  21. > viaAuto - wystarczy rozszerzyć i już, Rozszerzyć i już? Najpierw musi być przetarg, a są systemy dużo lepsze niż viaAuto. > w czym widzisz problem? To zależy o co pytasz
  22. > Kruczek polegał na tym, że chciał żeby zapłacili również ci, co nie jeżdżą po autostradach wcale. > A założymy się, że to nie okaże się takie łatwe? Już lecę po i , choć ich zasadniczo nie lubię GDDKiA jest na etapie planowania i ogłoszenia przetargu na system elektroniczny i jeżeli dobrze pamiętam, to jakoś w 2016 może się to najszybciej rozwiązać.
  23. > co Ty palisz To Ty nam powiedz > przecież system elektroniczny już jest, jedyne czego brakuje to porozumienia z koncesjonariuszami. Porozumienia brakuje, to fakt, a o jakim systemie piszesz?
  24. > Kurs dla świeżaków 4 free: > Suzuki moto szkoła 125 Pod warunkiem, że: Quote: Podobnie jak w latach ubiegłych, tak i teraz marka zaprasza posiadaczy nowych motocykli i skuterów Suzuki o pojemności do 125 cm3 do udziału w „Suzuki Moto Szkole 125”.
  25. > Nie znam panów osobiście - nie wiem, jakie poglądy i sposób ich wyrażania prezentują w codziennym > życiu. Stąd nie bardzo można mówić o ich lubieniu - można natomiast sporo powiedzieć o formie przekazu oraz jego ewentualnych skutkach. Jest wadliwa. > Opinię wyrabiam sobie na bazie tego, co widzę - a w tym przypadku nie odpowiada mi ani prześmiewczo > szyderczy sposób prezentowania "materiału", ani też całkowicie jednostronna jego interpretacja > - choć z pewnością częściowo jest słuszna. Opinię o ludziach, którzy wypowiadają takie kwestie? To duży błąd, zupełnie jakbyś powiedział, że nie lubisz Tomasza Knapika, ponieważ to debil - wiele osób tak mówi na podstawie tego co słyszy w "Uwaga! Pirat!". > Ale ten sposób edukacji wywołuje u mnie skutek > odwrotny, niż (panowie?, realizatorzy? scenarzyści? producenci? zleceniodawcy?) zakładają. O tym właśnie pisałem. [...] > Nigdy nie miałem potrzeby. To naprawdę nieistotne (ja również potrzeby nie miałem, a nawet jakbym miał...) - mówiłem o wrażeniach osób, które miały z nim styczność w tych realiach, i nie chodzi o mistrzów w osobówkach. Niestety, jeżdżąc zawodowo ciężarówką (no i osobowym prywatnym) można z różnych przyczyn nabić sobie konto punktowe bez specjalnych wyczynów i ja to rozumiem. We Francji nawet kierowcy zawodowi po wprowadzeniu systemu automatycznego nadzoru, "wypracowali" sobie trochę wyższy limit punktowy dla kierowców zawodowych.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.