Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

futrzak

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez futrzak

  1. Dla mnie możesz sobie tupać nóżką - faktów nie zmienisz, że ten absurdy Ty sam produkujesz, co potwierdzasz każdym zdaniem. Możesz się jeszcze oflagować i w ramach protestu unikać A1 (zresztą nie tylko A1) na podobnych odcinkach, z zyskiem dla innych, choć boję się, że tak po wsiach i podobnych drogach ludzie zadowoleni nie będą.
  2. Nie odwracaj kota ogonem - zacytuję co napisałeś na początku: O tym nie wspomnieli, ale imo tak byc powinno. Znaczy tutaj już napisałeś jak być powinno, a teraz rakiem...
  3. Znaczy wymyślasz na potrzeby chwili czy coś wiesz w temacie? W jaki sposób niby pracodawca ma weryfikować, czy moje PJ jest ważne? A może leasingodawca ma śledzić, czy użytkownik go nie stracił i wysłać pod dom ekipę G po samochód?
  4. To teraz przeczytaj o czym ja pisałem i odnieś to do artykułu/artykułów na które się powołujesz. To nie były samochody pracodawców, ani z wypożyczalni (jak błędnie polskie pismaki namazali). Dodatkowo to sąd podejmuje decyzję czy faktycznie dokonuje konfiskaty na podstawie obowiązującego prawa, a nie dlatego, że można od tak skonfiskować samochód pracodawcy czy leasingowany itd. To zasadnicza różnica w stosunku do stosowanej tutaj retoryki. Ja zwracam uwagę, że skoro już się ktokolwiek powołuje na populistyczne pokrzykiwania o konfiskacie to niech najpierw sprawdzi fakty, bo później głupio wychodzi. Czym innym jest jazda samochodem w leasingu czy w ramach świadczenia pracy, a czym innym pożyczenie od kumpla z hasłem "daj poupalać".
  5. To firmy mają dostęp do CEPiK i dostają informację o decyzji administracyjnej o zatrzymaniu PJ lub uprawnień kierowcy?
  6. Teraz wróć do mojego zdania i pokaż mi kraj, który ma takie przepisy do których się odnosiłem. Edyta - skoro dodałeś "bym nie przeoczył", to ja zwracam się z uwagą, byś czytał ze zrozumieniem na co odpowiadasz i co przytaczasz.
  7. Nigdzie tak nie ma.
  8. Wielokrotnie o tym pisałem, że zabranie nadzoru na ruchem SM/SG (systemy na skrzyżowaniach, FR stałe i mobilne) dość gwałtownie przywróciło stan do "normalności". Powalczyć należało tylko z patologią, a nie z cywilizowanym działaniem, które miało na celu wprowadzenie porządku i bezpieczeństwa. FR oznakowane (w zasadzie jedyny kraj cywilizowanej Europy) i niczego tak naprawdę nie zmieniają - ludzie na chwilę wdepną w hamulec i tyle, nawet nie wiedząc jakie jest ograniczenie
  9. Przeczytałeś ten materiał i zweryfikowałeś co pismaki napisali?
  10. Nieosiągalne, ponieważ nie ma nadzoru, znaki nawet nie są sugestią, a jak zrobią odcinkowy (który jest dużo skuteczniejszy niż FR) to zaraz wrzask, że dlaczego tak wolno i usnąć można. Później wjeżdżam do Polski i czuję się jak w dziczy i czytam tematy zastępcze, jak to pijakom zabierać samochody w leasingu (nie wspominając o tirach itd.).
  11. Dla mnie możesz się nurzać w oparach absurdu i wymyślać kolejne riposty. Ja tamtędy regularni jeżdżę, a nie teoretyzuję w internecie. Wolę przewidywalną 70 i spokój, niż kolejne postoje/objazdy, bo kolejny szybki uznał, że ograniczenie nie jest dla niego. Zbyt często mam okazję tego doświadczać.
  12. Tak, rozwiązanie idealne - właściciel firmy ma ponosić konsekwencje, bo pracownik się nachlał i narozrabiał Pokaż mi takie rozwiązania poza Polską. Przy okazji zweryfikuj za co ewentualnie konfiskują czy zajmują prywatne samochody i przestań pisać o pijakach. Dla ułatwienia dodam, że inne wykroczenia są traktowane jako dużo ważniejsze i to z nimi się walczy, a nie słupkowo robi medialną akcję "zabierać samochody pijakom" i jeszcze im szefom, bo im pozwolili jeździć.
  13. Dla mnie to ograniczenie było pewnego rodzaju zbawieniem, a nie utrudnieniem. Zacząłem dojeżdżać na Śląsk w sposób przewidywalny i sporo krótszy niż wcześniej, mimo tej długiej 70, która znakomicie poprawiła bezpieczeństwo i płynność ruchu.
  14. Respektowane - wcześniej była dziurostrada, bardzo wąsko, ograniczenia, a ludzie często grzali z prędkościami autostradowymi. Nie ma nadzoru to jest wolna amerykanka. Fajne akcje widziałem Pytanie nie jest czy, tylko kiedy. Ciekawe jak włączą ponownie, jeżeli zdemontują kamery. Ach ten system ucisku niewinnych
  15. futrzak odpowiedział przemty na temat - Opony lato
    No proszę, więc jednak reklamować można i działa
  16. Panie, jest prosta, beton, można lecieć, ograniczenia są dla lamerów. Skoro można np. 120km/h po zwykłej gminnej to dlaczego mają wolniej jeździć po "autostradzie" w przyszłości, albo zwalniać na autostradzie jak są ograniczenia. Przecież to tylko sugestia, kto by na znaki zwracał uwagę.
  17. No tak, zwłaszcza do tego co było To rozumiem można już zapierniczać po placu budowy ile fabryka da, bo szerzej i dobra nawierzchnia. Przepraszam, nie będę mierzył ile jest faktycznie przy tak optymistycznym wyliczeniu. Mam nadzieję, że wziąłeś pod uwagę przewężenia, które się pojawiają co jakiś czas.
  18. futrzak odpowiedział todamian na temat - Motokącik
    Dopiero po przekroczeniu sumy gwarancyjnej.
  19. Wcale nie jest szeroko. Ruch jest poprowadzony na JEDNEJ nitce autostrady w dwóch kierunkach i w niektórych miejscach są dodatkowe zwężenia związane z budową. Lusterka, latające samochody itd.
  20. Problem w tym, że to właśnie ci mistrzowie kierownicy doprowadzają do wypadków - ci przekraczająco zdrowo prędkość. Jak sami nie wjadą to doprowadzają do gwałtownego hamowania "bo im się śpieszy". Ograniczenie prędkości i rygorystyczne wyłapywanie takich z niebezpiecznym zachowaniem jest rozwiązaniem problemu - nauczą się grzecznie jechać z tłumem i nie powodować takich sytuacji. Zacytuję - "Owszem są idioci (bo za takich uważam osoby, które w tak gęstym ruchu lecą np. 150 km/h), ale to tez nie oni są tam przyczyną stłuczek.". Taaa, nie oni. Najpierw gnają na zderzaku (rzadko kiedy nie), później trzeba zmienić pas/skręcić to w hebel, na żyletki między samochodami, ludzie hamują, a ci szczęśliwi, w pedał i poszli dalej, by za kawałek ten sam numer odwalić. Ograniczenie, węzeł - nieeee, jeszcze zdążę, melepety niech hamują.
  21. futrzak odpowiedział awruK na temat - Motokącik
    Bardzo użyteczne
  22. Kolejny najlepszy argument wszystkich mistrzów kierownicy Nie ma. Różnica jest kolosalna.
  23. Tak, tak, dla zarobku Trzeba było częściej jeździć to byś zobaczył co tam się działo.
  24. Zmieni bardzo dużo.
  25. A ja bez domniemań sąsiadowych, na stromej i krętej serpentynie na śniegowo-lodowej nawierzchni radośnie w górę na dość steranych wielosezonach, ośką Na nowych topowych zimowych pewniej wciągało, ale gdyby miały zbyt duże zawahania to zawsze można objechać lub łańcuch założyć. W przeciwieństwie do Ciebie eksploatuję opony sezonowe i wielosezonowe od dawna równolegle, więc piszę raczej na podstawie doświadczeń w boju, a nie na podstawie przekonań.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.