Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

futrzak

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez futrzak

  1. > odpowiedz jest konkretna , np BMW czy KIA nie robią czujników tylko zlecają firmie z reguły > odpowiada za producent sterownika silnika np. siemens to sonda siemens itd. Poprawiłeś mi humor > sonda to nie takie urządzenie proste , Sonda to proste urządzenie > że co nie założysz to będzie działać, Najlepiej emulator
  2. > To prosty czujnik. Nie ma się czym ekscytować. Brać tańszy. Nie sądzę że są między nimi > jakiekolwiek zauważalne granice. Prosty jest, jednak jak widać, niektórzy potrafią do tego dorobić ideologię Różnice zapewne są, tylko pytanie, czy na tyle znaczące, że warto zapłacić np. 50% więcej za inną firmę. > O ile nie trafisz na podróbę oczywiście. Podróbkę? Na rynku jest trochę firm, które mają tanie sondy, a skoro nie ma różnic, to najtańszą
  3. futrzak odpowiedział glonik21 na temat - Motokącik
    > Jest widoczna. Jak wycieraczka zatrzyma się wyżej albo nizej. Wystarczy trochę luzu na mechanizmie > i sucha lub mokra szyba. Niech mi przed sądem udowodni, że jest niewidoczna. Spokojna głowa - skoro "trochę luzu na mechanizmie" i samochód się losowo zachowuje, to od ręki zatrzymanie DR, a to sugeruje niestety jego niesprawność, a co za tym idzie naruszenie PoRD.
  4. > taka jak byla w oryginale Zadasz konkretne pytanie i zawsze się taka odpowiedź trafi Pytanie nie było o oryginał, tylko dostępne sondy w "hurtowni", "sklepie". Którą więc wybrać?
  5. > Komputer powinien wskazać na sondę, tak mi się wydaje. A potem już, oczywiście, omomierz Jak już pisałem, uszkodzenie grzałki łatwo zweryfikować, gorzej z pomiarem - tego omomierzem nie sprawdzisz.
  6. > A komputer nie wyrzuci check engine z odpowiednim błędem? Błąd z komputera nie zawsze świadczy o uszkodzeniu sondy - uszkodzenie grzałki tak, ale to łatwo omomierzem sprawdzić.
  7. > Dzięki za info, naprawdę jestem zaskoczony, ze sondy się psują Nigdy się z tym nie spotkałem. Cóż począć - pad grzałki łatwo wychwycić (komputer czy zwykły omomierz - ale to nie jest specjalnie krytyczne), gorzej z pomiarem, tutaj już potrzebny jest oscyloskop i trochę doświadczenia.
  8. futrzak odpowiedział steyr na temat - Motokącik
    > zalezy od ubezpieczyciela, ale raczej nie nalezy sie spodziewac przeliczania 1:1. Wręcz przeciwnie - często przy ofercie OC+AC dają właśnie w takich granicach
  9. > A co za różnica? To ja pytam co za różnica > Sonda lambda jest tak prostym, wręcz prymitywnym urządzeniem, że chyba nie ma > różnicy, kto to produkuje (pomijając polskie czy chińskie stodoły). Hmmm, nie wiem co masz na myśli pisząc o stodołach, ale różnice cen między różnymi sondami bardzo duże (np. 2x), a w internecie jest trochę opisanych doświadczeń z sondami rożnych producentów, w tym z odrzuconymi reklamacjami. > To się w ogóle psuje? Jak wszystko. Potrafią po 3kkm > Nigdy nie spotkałem się z awarią sondy... Najwyraźniej nie jest to bardzo rzadko spotykane, skoro oferta dość szeroka i np. Bosch zaleca wymianę co 160kkm
  10. > Skoro to Toyota W tym przypadku tak. > to JA wziąłbym Denso. I tansza. Zależy gdzie tańsza > W obu kabel do przelutowania oczywiście Tak, ale ja raczej pytam generalnie o opinie/doświadczenia z sondami tych dwóch producentów.
  11. Jestem ciekaw opinii na temat sond lambda wymienionych producentów. Mam dla przykładu do wyboru: 1. BOSCH 0258986617 2. DENSO DOX-0111 Którą lepiej wybrać?
  12. > po co przepisywać opinie wyczytane w necie bez większego pojęcia czego dotyczą ? To dość powszechne - to konsekwencja powszechnego dostępu do internetu
  13. > Bo widzisz, rynek psują sprzedawcy, którzy sprzedają przez internet zarabiając 1-2%. Hurtownia też > ma pewne granice i niżej nie zejdą. Zdefiniuj "psują rynek". Zdaje się, że to ogólnie dostępne medium dostępne dla wszystkich
  14. > Ale to chyba platynowe > W większości aut raczej nie stosowane Irydowo-platynowe (czy jak im tam) i mam wrażenie, że stosowane od dawna - nawet w starej Corolli miałem co 60-100kkm, na benzynie. Z drugiej strony w warsztacie w którym serwisuję pojazdy pogwarancyjnie, to szef (i mechanicy się z tym zgadzają), że z praktyki nie ma sensu używać takich świec, ponieważ ryzyko upalenia i wpadnięcia czegoś do cylindra niestety jest wyższe, niż przy częstszych wymian świec o krótszej żywotności (dodatkowo wielokrotnie tańszych). Komplet tych wysokoprzebiegowych to przy 4 cylindrach ~200zł, tych zwyklejszych ~50zł.
  15. > o tym właśnie mówię ... o odpowiedzialności Aha, czyli 50zł z odpowiedzialnością, a 40...: Quote: NIE , kwota 40zł nie zawiera ubezpieczenia od tego że ktos wcześniej coś źle zrobił ew. właściciel auta szuka jelenia do wsadzenia na mine Już bez?
  16. > Gdzie napisalem, ze regularnie lamie przepisy, gdzie?? Quote: Prawda jest taka, ze samemu w tlumie mozna guzik zrobic Znaczy z prądem - reszta wypowiedzi jest w wątku > Juz widze, ze zawsze jezdzisz zgodnie i nigdy ich nie lamiesz . Zasadniczo tak i nawołuję do ich przestrzegania, szanowania innych itd. > W przeciwienstwie do wielu pieszych ja znam przepisy, wielu z nich > nie, podobnie jak sporo rowerzystow czy kierowcow malych skuterow. Znaczy znowu masz pretensje do innych i uważasz, że masz większe prawa od nich Pieszy nie ma zdanego egzaminu, nie ma prawa jazdy, może być ślepy i głuchy > No wlasnie duzo krzyczysz, strasznie bronisz pieszych, czyli widocznie sam chodzisz jak Ci pasuje i > wygodnie. Cóż, nie bronię pieszych, a zwykłej uczciwości wobec innych. Jeżeli masz prawo jazdy to raczej powinieneś zdawać sobie sprawę z tego, jak się zachowujesz na drodze. Z pełną świadomością łamiesz przepisy i próbujesz się usprawiedliwić "innymi". > No wlasnie, moglbym prosic?? Siebie tak, ale to raczej nieskuteczne
  17. > Znajomy - brodaty Stefan (właściciel zakładu pogrzebowego) - z entuzjazmem popiera pomysł Dasz jakiś link potwierdzający tezę? Taki ze wzrostem liczby ubezpieczeń na okoliczność śmierci, bo ZUS przyciął świadczenia jakiś czas temu
  18. > Zapytaj kierowców stojących w korku na blokadach, co sądzą o chodzeniu pieszych po przejściu dla > pieszych, na czerwonym świetle. Tam też policjanci patrzą i nie reagują. Tak, prawda, zapomniałem o tej opcji, choć ostatnio musiała to omijać Edyta: Przypomniałem sobie inną akcję, związaną z brakiem obiecanej infrastruktury (chodniki) oraz brak nadzoru policji na ruchem drogowym. W pełni to popierałem, petycję podpisałem, miło sobie z blokującymi pogadałem i mnie puścili Wielu tutaj opowiada jak to inni im zap**** im pod domem, szkołą etc., a sami zap**** wszędzie, tylko u siebie na wsi, tuż przed bramą sąsiadów zwalniają, bo głupio
  19. > Wlasnie to robie i widze jak niewielu . Porzuc komunikacje publiczna i wsiac do samochodu to > przejszysz na oczy To kwestia Twojego widzenia tunelowego. > No popatrz, a ja widuje kilka razy w miesiacu, do tego wymuszajacych pierwszenstwo, bo im sie > spieszy. Kilka dni temu poganial mnie drogowymi jakims dostawczakiem, az w koncu wyprzedzil i > jeszcze kilka na trzeciego i tzw. "zyletke" oraz poboczem. "Kilka razy w miesiącu" to są to jednostkowe przypadki, a nie ogół. > Widac, ze malo jezdzisz albo z klapkami na oczach i nie widzisz co sie dzieje dookola Ciebie Wręcz przeciwnie - jeżdżę zdecydowanie powyżej średniej i bez klapek. > Nie dosyc, ze drepcza jak chca, przechodza w niedozwolonych miejscach, chodza zla strona jezdni to > jeszcze pozwolic im chodzic na czerwonym. Najpierw niech sie naucza podstawowych przepisow > ruchu drogowego, a dopiero pozniej dawac dodatkowe przywileje. No proszę, od pieszych chcesz ścisłego przestrzegania przepisów, a sam jawnie oświadczasz, że regularnie łamiesz prawo, ponieważ niby "nie można zgodnie z przepisami" jeździć? > Ale widze, ze wiesz najlepiej Cóż, jak chcesz - najwięcej krzyczą ci, którzy sami przepisów nie przestrzegają (bo się podobno nie da), ale bardzo by chcieli piętnować innych za drobne przewinienia i dodatkowo używać tego jako usprawiedliwienia dla własnego widzimisię O odrobinę uczciwości mógłbym prosić?
  20. > Ile osob jezdzi zgodnie z przepisami?? Sporo. Zacznij ich przestrzegać to zobaczysz jak wielu > Jedziesz, to trafiaja sie tacy co Cie z tylu poganiaja > trabieniem, miganiem swiatlami, w koncu wyprzedzaja i hamuja pod nosem. To są jednostkowe przypadki i nie pamiętam kiedy mi się coś takiego trafiło "w W-wie i okolicach", a mogę stwierdzić, że jeżdżę w zasadzie codziennie w tej lokalizacji. > A piesi skutecznie potrafia paralizowac ruch samochodow. Gdy sa swiatla to czekaja na zielone i > przechodza razem wieksza grupa, gdy ich nie ma to kilku pieszych potrafi skutecznie zablokowac > ruch rozciagajac swoj peleton. Ktos konczy przechodzenie po przejsciu to wchodzi ktos > nastepny, pozniej ktos jeszcze itd. Tak, tak, normalnie masakra > Niestety nie ganiala, bo im sie nie chcialo. Niewątpliwie, nic im się nie chce > Jestem przeciw legalnemu lazeniu pieszych przy czerwonym swietle. Skoro im ma byc wolno, to > pozwolmy tez rowerzystom i samochodom, bedzie rownouprawnienie. Tak, nie ma to jak świadomego i rozsądnego kierowcy posłuchać
  21. > Do cywilizacji i kultury jak na zachodzie jeszcze daleka droga. Tak, komunały zawsze w modzie > Widac malo jezdzic po W-wie i okolicach, Z całą pewnością > nie ma dnia zebym nie spotkal jakiegos kamikadze > wyprzedzajacego na przejsciu dla pieszych, podwojnej ciaglej, skrzyzowaniu czy na trzeciego. Hmmm, a o czym by miał świadczyć Twój tekst? Owszem, spotyka się takich, co dopuszczają się różnych wykroczeń (niektóre bym bandytyzmem nazwał), ale co to ma do Twojego zachowania i tłumaczeń, że nie można normalnie, bo trąbią, klną i piesi korki powodują? > Ale pozwalaja na jazde obok sobie w okreslonych przypadkach, a nie wylacznie "gesiego".Czesto jest > to nieprzestrzegane przez rowerzystow np: w przypadku opisywanym wczesniej. Podobnie jak jazda > droga mimo, ze obok jest sciezka rowerowa. Jak pisałem - nie kombinuj. Tacy zawsze się pojawiali, pojawiają się i będą się pojawiać. Jest to tak rzadkie, że naprawdę nie warto używać tego jako argumentu w zakresie pieszych biegających na czerwonym > Na szczescie policja takich zaczyna ganiac, przynajmniej w moich okolicach. Od dawna gania, tylko pewnie nie zauważyłeś
  22. > Swiadczy o tym, co widzi sie na drogach u nas. Nie trzeba byc kierowca aby to zauwazyc. Świadczy o tym jak się sam zachowujesz. Na drogach widuję różne zachowania i ten tłum sukcesywnie "robi się" coraz bardziej cywilizowany > To dzialaj i powodzenia. > Probuj cos samemu zdzialac w zakorkowanej W-wie, obtrabia Cie, powyklinaja itd. Widać, że sam nic z tym nie robisz - od dawna w tej zakorkowanej W-wie nie trąbią w takich sytuacjach, czekają na strzałkach itd. Trzeba tylko chcieć, a nie opowiadać że się nie da. > Przez niektorych tak. Chyba przez tych, co się przewrócili, bądź ktoś ich potrącił > Owszem, spotkalem takich, ktorzy mieli w d... kierowcow i jechali srodkiem. Przepisy nigdy nie pozwalały na jazdę środkiem, więc nie wymyślaj cudów
  23. > Wiec zacznij od siebie, ja nie mam z tym problemow. Twoja wypowiedź świadczy o czymś przeciwnym, niestety > Prawda jest taka, ze samemu w tlumie mozna guzik zrobic. To tylko potwierdza Twoje podejście. Można wiele zrobić, a ten tłum to taki bardziej uszczuplony z roku na rok Tak naprawdę wystarczy chcieć, a nie wmawiać innym, że się nie da > Hahaha, jasne . Wystarczy, ze przez kilku opozni sie ruszenie kolumny samochodow po zapaleniu sie > zielonego, mniej przejedzie przez skrzyzowanie, korek sie powieksza. Tak, tak, korki to wina pieszych > Jesli ma tak byc jak z rowerzystami, ktorym pozwolono jezdzic obok siebie gdy nie utrudnia to ruchu > samochodow, jezdza jak chca i kiedy chca lamiac przepisy i utrudniajac ruch pojazdom > silnikowym wielosladowym, a po zwroceniu uwagi wyskakuja z geba, to niech nie wprowadzaja dla > pieszych, bo bedzie wolna amerykanka. Z tym też masz problem? Tak, głoszono takie teorie, ale rzeczywistość jakoś nie potwierdza, że nagle od zmiany przepisów tak się zaczęli zachowywać. Nie wspomnę już o tym, że dla wielu "kierowców" rowerzysta to wróg, w dowolnej formie
  24. > Pogorszy. U nas jest troche inny sposob i kultura zachowania sie na drodze w porowaniu do zachodu > Europy. Jak to leciało? "Każdy ocenia po sobie" Może czas na większe oczekiwanie kultury oraz zachowania na drodze od samego siebie? To nie boli i owocuje lepszym samopoczuciem. Przy okazji ładnie widać, że jak pokazać innym kulturę itd., to ludzie nabierają pokory do swoich zachowań (oczywiście nie wszyscy) i dziura ozonowa jest mniejsza, lasy zwrotnikowe mają się lepiej, łupieżu mniej > Druga sprawa, jak zaczna calymi stadami przelazic na czerwonym to beda jeszcze wieksze > korki i po co wtedy ta cala sygnalizacja swietlna na drogach. Piesi biegający na czerwonym korków nie tworzą - to domena kierowców i natężenia ruchu
  25. > choć są od tego chlubne wyjątki, wspomniany tu w wątku 2.0 z PSA wyróżnia się na tle niemieckich > konstrukcji które są workiem bez dna i co może zaskakujące ale 2.0dCi montowany m.in. w > Lagunach IIFL i III w wersji 130 i 150KM jest też bezproblemowym silnikiem Znaczy bez przesady, ale ogólnie mogę tylko się przychylić do tej opinii. Nie darmo też silniki PSA są stosowane przez innych producentów i jakoś nie ma i tam z nimi problemów.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.