Zawartość dodana przez futrzak
-
Polonez - zakup
> Mam klienta który ma takie i nie tylko takie zresztą.Widziałem ,też DR ,gość ma też m.in ciekawsze > egzemplarze np poldka z numerem produkcyjnym 76 czy 77. Czyli wychodzi jednak na to, że "coś takiego widziałeś", a nie że były w sprzedaży. > Twój problem jest taki ,iż uważasz ,że każdy i wszędzie chce Cię wydymać . Mylisz się, ale to nic nowego. > Pomyślałeś o cyklu > produkcyjnym Kiedyś te polonezy z lukasem musieli wyprodukować.Nie twierdzę ,że można je było > kupić na masową skalę . Jak już pisałem, dość dobrze wiem co i jak (oraz kiedy) było w FSO produkowane i trafiało do sprzedaży. Ani przez chwilę nie pisałem o tym co można było spotkać w jednostkowych egzemplarzach, które czasem można przypadkiem spotkać (nawet bym mógł pokazać). O tym co trafiało (oraz kiedy) do sprzedaży już pisałem. > BTW Wspomniany poldek ma silnik rovera i fotele Intergroklin. Nic nowego - który silnik?
-
Polonez - zakup
> Pierwsze z układem Lukasa były pod koniec roku 1994, Śmiem twierdzić, że nie w sprzedaży (o czym już pisałem) i jeżeli twierdzisz inaczej, to prosiłem o podanie skąd masz takie informacje. Liczę się z tym, że informacje z FSO (na tym opieram swą wiedzę i długo miałem okazję korzystać z tzw. pierwszej ręki) są nieścisłe i zapewne masz coś więcej na poparcie swej tezy poza stwierdzeniem, że coś takiego widziałeś > tak więc na przełomie 94/95 można było kupić takie Poldka. Strasznie kombinujesz - chętnie zobaczę Poloneza kupionego normalnie w 1994 roku, z fabrycznie zamontowanym układem Lucas. Może być skan faktury - powinna być pozycja wyszczególniająca dopłatę za tę opcję
-
Polonez - zakup
> W 1994 już były Nie wiem skąd masz takie informacje, ale Polonezy z układem hamulcowym Lucas zaczęły się pojawiać w pierwszej połowie 1995 (nie, raczej nie był to styczeń i do tego rzadko to było spotykane) za dopłatą. W 1996 był to standard, a za wersje z hamulcami "zwykłymi" można było dostać rabat.
-
S8 Wrocław-Warszawa
> Dzisiaj zrobiłem trasę WRO -Jechałem przez S8, później przez Łódź i na A2. > Rano 9:10 wyjazd z Wrocławia, chwilę po 12:00 byłem na Pełczyńskiej. Połczyńskiej czy Pełczyńskiego? > Powrót: wyjazd chwilę po 16, we Wrocławiu 19:40...
-
S8 Wrocław-Warszawa
> Tak, starymi byłymi krajówkami, których nikt teraz nie chce odśnieżyć i posolić, czego efektem były > ostatnio auta co 2 km w rowach na starej dwunastce. Aha, znaczy spodziewasz się na DK12 (czy innej krajówce) podobnego standardu jak na autostradzie? Żart kiepski, zresztą ostatnio na autostradach też bywa średnio - pora roku taka. Na DK1 miedzy Strykowem a Łodzią też kilku zwiedzało rowy. > A to, czy zamierzam czy nie to inna sprawa. Skoro piszesz "Tylko niech leci w jednym kawałku, bo nie zamierzam uiszczać opłat za przejazd A1 czy inną "A" " to raczej niespecjalnie inna. Oczekujesz wysokiego standardu, ale płacić nie zamierzasz > Ale przebieg drogi w ten sposób może budzić > podejrzenia, że droga została zaprojektowana pod kątem nakłonienia do uiszczania opłat Manie prześladowcze podobno daje się leczyć
-
Polonez - zakup
> posiadałem i z ojcem moglibyśmy doktorat napisać z tych hamulców Jak ktoś lubi > więc gadaj zdrów, ja tam pamiętam jak do 3 w nocy w Miedzyzdrojach naprawialiśmy zapieczone heble w > Caro (pół roku były nie konserwowane) Sam gadaj zdrów - przerobiłem prywatnie PF125 i kilka Polonezów. Żaden z nich nie wymagał: Quote: tylko brzmi - co 3 miesiące obowiązkowa rozbiórka i konserwacja, inaczej na bank sie zacierały. masakra. Przed zimą i po zimie warto było najwyżej oczyścić ślizgacze i tyle. Przy okazji można było zwrócić uwagę, czy nie były uszkodzone/sparciałe osłony tłoków - jeżeli były to wtedy spora szansa na problemy, ale to jak w każdym samochodzie. To samo tyczyło osłon mechanizmu hamulca ręcznego. Co do parchów spotykanych, to się nie wypowiadam przez grzeczność
-
S8 Wrocław-Warszawa
> Np. dla mnie? No tak > Ale spoko, niech leci na Łódź aa potem prosto na Tomaszów. Tylko niech leci w jednym kawałku, bo > nie zamierzam uiszczać opłat za przejazd A1 czy inną "A" Jak nie zamierzasz uiszczać opłat, to pozostanie Ci ominięcie płatnych odcinków
-
Polonez - zakup
> Mieliśmy pierwszy wypust MR93. Tam były z tyłu bębny na 100% Nie wiem skąd by się miały wziąć w seryjnym samochodzie - weszły dopiero w 1995 roku.
-
Polonez - zakup
> jeździłem kilka lat z silnikiem rovera z pakietem chyba "oriciari" ale jak pamiętam to miał hamulce > jeszcze nielukasowe i na pewno nie miał wspomagania Wersje z 1.4 nie miały wspomagania do końca produkcji. > ale za to jak na tą bryłę to już się nawet zbierał 2 lepiej
-
Polonez - zakup
> Rover pojawił się wraz z plastikowym podszybiem i szerokim zawieszeniem ('93). Pytanie teraz - czy > były "szerokie plastiki" ze starymi tarczami? Oczywiście, nawet takiego posiadałem, zresztą nie tylko takiego
-
Polonez - zakup
> Niezupełnie. Były Plusy w wersji "bida" bez wspomagania. Tak, masz rację, wyprodukowali niecałe 500 szt. takich cudaków. Nawet zderzaków nie lakierowali Tak, były
-
Polonez - zakup
> Nie miały, To nieprawda - od MR'93 (Caro) wspomaganie jako opcja występowało. Od MR'97 (Caro Plus) wspomaganie było standardem wyposażenia, ale nie dla wszystkich wersji silnikowych.
-
Choroba lokomocyjna u dziecka a różne auta
> Ale wiecie że to samo dziecko z tym samym kierowcą w tym samym samochodzie i na tej samej trasie > może raz mieć nasilenie choroby lokomocyjnej, a innym razem przejechać bez problemu? Mowa była raczej o pewnej regularności w zachowaniach, a nie jednostkowych odstępstwach od schematu
-
Choroba lokomocyjna u dziecka a różne auta
> Ja obstawiam że najbardziej wpływa styl jazdy. Moje pociechy jeździły ze mną naprawdę daleko i > różnymi autami i nigdy nie było problemów. > Szwagra córki w podróż 50km biorą "zestawy niezbędne" w postaci misek, worków, chustek itd. Po > drodze minimum 1 postój na opróżnienie zawartości. > Woziłem je tą samą trasą i nigdy nawet nie wspomniały że coś się dzieje. Styl jazdy jak najbardziej może mieć znaczenie - jak ja prowadziłem samochód to dzieciaki dojeżdżały do Trójmiasta (wyjazd w W-wy) i czasem użyźniały glebę przy okazji wizyty w sklepie po coś do picia, a jak prowadziła moja siostra, to już w Płońsku zaczynał się sajgon - dokładnie ten sam pojazd > PS Auta porównywalne - AstraG z 1999r i VW Polo z 2004r. Nie, w zakresie atrakcji lokomocyjnych można porównywać styl jazdy tylko w takich samych samochodach
-
Głośność silnika
> Czy to możliwe, że ten sam silnik w tym samym samochodzie i w tych samych zakresach obrotów itd. > raz pracuje ciszej a innym razem głośniej?? [...] Niezależnie od opowieści niektórych, że tylko "ci się wydaje", to takie efekty są namacalne i empirycznie udowodnione Nie wiem, ja reguły nie znam, ale często wpływ ma temperatura i zapewne praca (oraz wiek) układu amortyzującego zespół napędowy. Spory wpływ ma wydech - w jednym z samochodów póki miałem oryginalny to w zasadzie zawsze było cicho, po wymianie na zamienniki było różnie i zależało od ciężko stwierdzić czego - wystarczyło zapalić i już było wiadomo, czy będzie cicho, czy głośno (pojęcia względne).
-
S8 Wrocław-Warszawa
> imho z mapy to wygląda najlepsza opcją, fakt, że pod Wawą są prowadzone prace, jak ostatnio > jechałem nie było korków tylko ograniczenie V Są, przed Jankami. Troszkę postać można, trudno oczekiwać zawsze braku korków. Regularnie jeżdżę, korki są wszędzie. > Z tego co widzę to nie będzie, No jak nie będzie połączenia > bo S8 dochodzi do A1 a potem jest uskok i dalej S8 od Łodzi na > południe. Także z Wawy do Wrocka będzie można jechać A2- A1 - S8, lub S8-A1-S8, czyli droga > nie będzie miała ciągłości w sensie przebiegu . Coś kombinujesz - S8-A1-S8 to jest połączenie i to bardzo oczekiwane, a na A2- A1 - S8 też nikt nie zaprotestuje. > AFAIR decyzja była za jakiegoś ministra mieszkającego w Łodzi Nieistotne - ważne jest szybkie połączenie, a takie będzie miało niedługo miejsce.
-
S8 Wrocław-Warszawa
> nie możesz pojechać S8 do końca do DK1, potem na południe DK1 i A1 do odcinka do S8 do Wawy ? +1 > BTW. Nadal nie rozumiem, jak można było tak zaplanować przebieg S8 z dziurą w środku Będzie połączenie, tylko trzeba poczekać.
-
S8 Wrocław-Warszawa
> Jak masz śnieg, to Łask Piotrków odpuścić lepiej, w niedzielę po południu na całym odcinku > lodowisko było okrutne. Na A2 przed W-wą (z 50km ) też
-
Gdzie kupie spręzyne do uno 1.4 nową ?? niedostępne już ???
> Dyskusja z Tobą jest bezcelowa więc nie będę jej kontynuował. Ano jest taka i przypomina mi odpowiedzi "kompetentnych" sprzedawców, którzy zawsze mieli wytłumaczenie, że "wszystkie modele tak mają i wszystko jest takie same". Chodziło co prawda o inny samochód (tutaj akurat na przykładzie popularnej Felicii - nie wszystkie były takie same) , ale kto by sprawdzał dokładnie - ma pasować to co mają, albo taka część nie istnieje. Jak daje się włożyć i trochę pożyje, to kto wróci z reklamacją? Tak, można wtedy powiedzieć, że "reklamacji i uwag" nie było
-
Ile tylnych świateł może mieć naczepa w zestawie?
> Światła w Polsce to jest jakieś nieporozumienie; Takie same jak w reszcie Europy > w deszczu jada na dziennych, we mgle to samo a jak jest dobra pogoda to mają właczone wszystko co > się da Tak ogólnie powyższe nie jest prawdą, natomiast faktem jest, że niektórzy jeżdżą na dziennych niezależnie od wszystkiego - no, ale od tego to powinna być policja i badania obowiązkowe, ponieważ tyczy to zazwyczaj przypadku dokładaczy chińszczyzny, bo im świecenie mózgi wypala i samochody się niszczą. > Co do Światełek, jeśli na przodzie sa białe na boku żółte a z tyłu czerwone to policja w całej > Europie się nie przyczepi. Otóż to. Ciężarówki o którym mowa jeżdżą po całej Europie
-
Ile tylnych świateł może mieć naczepa w zestawie?
> Wystarczy jazda po zmroku w deszcz - jak wczoraj. Pada deszcz, dodatkowo woda wali spod kół innych > aut i widzisz daleko przed sobą kilkanaście czerwonych świateł. Pierwsza myśl - coś się dzieje > i wszyscy hamują. Podjeżdżasz bliżej - nie, to tylko naczepa choinka stworzyła wrażenie. A co byś powiedział, jakby jeszcze na przeciwmgielnych jechał Generalnie nie bardzo wiem w czym widzisz problem - rzadko kiedy trafiają się takie jak choinka, dużo częściej to dodatkowe oświetlenie jest całkiem fajnie i trochę zmienia monotonię jazdy.
-
Stosowanie płukanek przed wymianą oleju.
> ABM miał pewnie ma myśli Liqui Moly Hydro-Stößel-Additiv > http://liquimoly.pl/produkty/dodatki/dodatki-do-oleju/wyciszacz-popychaczy-8345-detail Faktycznie > Wiele pozytywnym opinii zbiera też dodatek Ceratec od Liqui Moly. Przetestuję go w tym roku. Tych dodatków jest bez liku
-
Stosowanie płukanek przed wymianą oleju.
> nie mam takich rzeczy na podręcznym składziku więc nie jestem w stanie CI tego zobrazować ani > pomierzyć, opieram się na tym co widziałem na stole warsztatowym przy okazji dłubania u kogoś > w warsztacie i wizytach w szlifierni Te o których pisałem jak najbardziej "widziałem" i zastanawia mnie nadal jaka to jest ta "Twoja" różnica w średnicach, która może spowodować zatkanie - to chyba miałeś na myśli
-
Stosowanie płukanek przed wymianą oleju.
> LM ma specjalny dodatek, który powoduje poprawę pracy hydroregulatorów. LM jako olej, czy LIQUI MOLY ENGINE FLUSH dodany tuż przed wymianą?
-
Stosowanie płukanek przed wymianą oleju.
> Jesteś troszkę zabawny Jestem śmiertelnie poważny. > są to tylko sugestie które sprawdziły się w więcej niż 3 samochodach (PB) a Quote: czyli jeżeli masz 'jakiś tam' 10w40 zalać go Shellem HX7 10w40 który stopniowo wypłukuje osady i przy następnej wymianie śmiało można zalać już Shell Ultra 5w40 Hmm, to nie wygląda na sugestię > jak ktoś postąpi to jego wybór, nie biorę za to kasy żeby brać odpowiedzialność Znaczy jednak odpowiedzialności za radę "można śmiało lać" to jednak wziąć nie chcesz