Zawartość dodana przez sherif
-
Maska do lakierowania
Daj znać jak się tym maluje i jak to się sprawuje. Ja mam żywicę epoksydową w garażu i po 10latach zżółkła. Jak ostatnio bawiłem się w żywice przy aucie to kupiłem tanią maskę lakierniczą z allegro. Jak nie zajmujesz się tym na codzień to styknie a żywica potrafi śmierdzieć.
-
Luźny wątek o jeździe nie EV
Jeździłem ostatni weekend, swoim C4. Szczególnie bez dachu daje odczucie niesamowitego przyspieszania . Takiego, że przy dwóch pierwszych biegach strach mocniej wciskach gaz, żeby nie polecieć bokiem tam gdzie nie trzeba . Jeździłem też ostatnio Mustangiem nowszym, nawet nie GT, bardzo fajnie się zbiera. W tabelkach te auta może nie mają szału, coś koło górnego 5s do 100, ale pytałeś o odczucia.
-
czasy przejazdu na Pb/On i EV
Nie licząc sezonu, szczególnie ferii zimowych, gdzie ciągnie cała masa Polaków kolumną przez Czechy i Austrię, głównie do Włoch. Na trasie Salzburg - Wiedeń - Brno można spotkać się kilka razy . Każdy MC, stacja - cała masa. Ostatnio tak jadać widziałem wiele Tesli na PL numerach. Mój znajomy tak jechał pierwszy raz zimą T3, powiedział, że bajka i czas zbliżony do spalinowego. Szczególnie, że przez całą długą Austrię są ograniczenia i tak się jedzie ok 110kmph. Czechy podobnie, bo nie wszędzie jest autostrada.
-
Nowy nie premium, klasa D
Jak każdą inna hybrydą lub nawet EV. B+E to i tak kurs który nie jest super oblegany, wieć styknie czas na ładowanie. Ja oczywiście parkowanie prostopadłe tyłem wylosowałem, w upał 34C , ale jak popatrzyłem jak obok gość robił to samo MANem C+E to jakoś lepiej mi się zrobiło . Oni specjalnie jadą tam gdzie łatwo uwalić. Np wjeżdżają w osiedle na Targówku, potem już norma zawracanie, skręcanie na strzałce i włączanie się do ruchu przy zjeździe z S8 z uliczki osiedlowej, itd. Ja zdawałem w wakacje i wybrałem 12godz, więc było spoko bo ruch był mały. Zawracanie z przyczepą, gdzie nie można najechać na linię ani nie zostać na pasach przy dużym ruchu i przelatującym na późnym pomarańczowym to średnio przyjemne jest. A z autami do nauki to widzę pełna dowolność jest od starych gratów poprzez jakieś nowoczesne SUVy z automatem .
-
Nowy nie premium, klasa D
Ja robiłem na Transporterze T4, takim popolicyjnym, ze 20lat miał. Właściciel też chwalił, że idealne auto na plac. Nic w nim nie chce paść . Jak pasuje Camry to nie ma co się zastanawiać. Mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło to auto.
-
A co sądzicie o Audi Q6?
Nie chodzi o koszt, tylko o czas. Poza tym jakbyś poładował kilka miesiecy EV w domu to byś zrozumiał o czym piszemy. Po prostu nie chce się jechać na stację . Zmierzę kiedyś ile czasu to trwa, tak przeciętnie. Jak jest rodzina i zakupy hot dogów to jest 20+. Nie wiem jak jest w twojej okolicy, ale w mojej zwykle trzeba poczekać na zatankowanie auta.
-
A co sądzicie o Audi Q6?
Lancia 1.4 i Citigo. Używanie takie samo.
-
A co sądzicie o Audi Q6?
Dlatego opisałem mój przypadek. Rozumiem, że masz za darmo benzynę i nie musisz za nią płacić . Oczywiście zawsze też nikt przed tobą nie tankuje, czy poprostu masz swoją prywatną stację ? W moim przypadku tankuję średnio 2x w tyg, schodzi się ok 10min na takiej wizycie. Czasem na jakieś wiosce jest szybciej, a czasem podczas wakacji znaaacznie dłużej.
-
A co sądzicie o Audi Q6?
Jakie kilka minut ? Mierzyłem kiedyś wyszło 6s, wyjście z auta otwarcie klapki i zapięcie wtyczki która wisie 50cm od klapki. Rano jak się wsiada procedura odwrotna i tak co 7-10dni.
-
A co sądzicie o Audi Q6?
W moim przypadku przed 5lat auto było ładowane może kilkanaśnie razy na ładowarkach poza domem. 99% to był Lidl podczas zakupów lub ładowarka pod pracą. Raz jedynie była to płatna ładowarka na trasie i ładowanie 20min, więc tyle to było straconego czasu. Jak patrzę na inne auto i okoliczne stacje benzynowe to tracę znacznie więcej czasu miesięcznie niż EV przez 5lat. Dlatego samego ładowanie EV w mojej sytuacji to bardzo duży plus.
-
A co sądzicie o Audi Q6?
IMO to bardzo duża zaleta przy ładowaniu EV w domu .
-
Zraszacz
Wywalił, żeby mu d.. nie zawracał jak sie zapcha . Od tego one są, żeby choć trochę syfu zatrzymać. Jestem właśnie po wymianie linii kroplujących, po 7 latach większość praktycznie już nie lała. Nawet rośniałęm pole kroplujące, niby czyste a nie przepuszcza. Kompresor też nic nie dał. U siebie już dwa wymieniałem. Przestają się obracać po jakimś czasie i leją w jednym kierunku. Niestety są nierozbieralne (przekładnia). Wertykulator oczywiście niszczy dysze, dlatego warto samemu je instalować to się długo pamięta gdzie są . Aha bez sensu jest to, że zmieniają co kilka lat gamę produktów. Jak mi padł rotator i poszedłem z nim do sklepu to dostałem inny/nowszy .. oczywiście nie pasował w obudowę, więc trzeba było rozkopywać . Model sprzed 6lat .. niedostępny na rynku.
-
Pracuje/pracował ktoś z was serwisie ASO?
To jeszcze zmień filtr kabinowy bo nie wiadomo w jakim otoczeniu stał . Zmiana oleju w nowym aucie to powód do radości posiadania...... Dobre.
-
Zraszacz
Jakie masz te filtry ? Jak mówisz o siatkowym a masz twardą wodę lub zażelazioną to nic to nie da. Prędzej czy później zabije dysze.
-
A co sądzicie o Audi Q6?
Kolega ma E-trona Q6. Ja mówi typowe auto na miasto. Raz tym w trasę pojechał i nigdy więcej . Zasięg ma mocno przeciętny.
-
Wertykulator naprawa
Podgrzałem, jedyny co puścił klej i odkręciła się nakrętka z lewym gwintem. Niestety zębatki nadal nie mogę zdjąć, mimo że ma delikatny luz na wałku.
-
Wertykulator naprawa
Zepsuł się wertykulator. Grzeje się i staje silnik. Rozebrałem obudowę i już widzę kulki walające się od łożyska, silnik ciężko się obraca. Problem w tym, żeby się dobrać do łożysk trzeba wyjąć zębatkę z wałka. Wałek siedzi w obudowie i bez tego nie da się wyjąć silnika. Ktoś doradził jak to ściągnąć? Za zębatka nie ma żadnego klina. Próbowałem stukac lekko w stronę silnika, ale nic to nie daje.
-
Użytkowanie miękkiej hybrydy
ale jak wyłaczenie ? Rozpinasz baterię 48V ? W XC60 (podobno) ma to wpływ na przyspieszenie i poprawia elastyczność od startu. Oczywiście wszystko zależy od mocy układu, ale skoro już jest niech coś wnosi . Przy jeździe eko potrafi nisko zejść z zużyciem, przy zwykłej znów zależy od mocy .
-
Salonowe zagrywki
Ja się czuje (poza Krakowem). IMHO to głupota marnować jeden numer na właściel/auto. Powinny być nr wydawane per właściciel, jest regionalizacja i można by np numery indywidualne przekładać na kolejne auto, a tak na moje kilka aut każde ma inny wyróżnik i do tego kolor . Rejestrowałem ostatnio Corvette i dostałem jeszcze inne numery, bo przy krótkich zabytkowych skończył sie wyróżnik W, wieć mam A .. ciekawe czy w KRK o tym wiedzą .
-
Salonowe zagrywki
Zapytaj kierowców busów w Krakowie, czy są takiego samego zdania nt rejestracji z Warszawy .
-
Salonowe zagrywki
lub kierowcy .. obecnie można zostawić tablice na aucie z innego powiatu, ale część nie chce mieć "obcych" blach .
-
Szukam elektryka w promocyjnym najmie na firmę
SkodaUP z ostatniego miesięca: 10.8 kWh/100km, czyli przeciętnie wychodzi.
-
Ranking niezawodności ADAC 2025
Tak, tłumiki to też zmora Fiatów. Taka dobra tradycja jeszcze od czasów malucha, gdzie odpadały . Dla porównania w Vettcie mam jeszcze oryginalny wydech z katalizatorem, mimo 40lat . Ja miałem wersje 3d i coś pękało w szynie, tak że potem siedzenie po odgięciu odsuwało się do końca. Aku padł równo po 2latach , poniżej zera już nie dało się odpalić tego potwora. Ojciec miał wtedy Primerę, aku dobił do 10lat. U mnie do 5lat nic nie rdzewiało, ale jak widziałem 8, 10-letnie to już potrafiły być bez progów. Aha padały jeszcze ECU, to akurat zaliczyłem na gwarancji i siadały tylne sprężyny. Po przesiadce na Subaru, nie docierało do mnie początkowo że 8letnie auto z przebiegiem ponad 120kkm może mieć OEM zawieszenie i ogólnie jeździć bezawaryjnie.
-
Ranking niezawodności ADAC 2025
Dobre .. ja w Lanii też kostki wymieniałem. Jeszcze taka ciekawostka do Punto2 było w MY03 ponad 6 rodzajów reflektorów. Były ze srebnym i ciemnym wnętrzem, na H1 i H7 oraz w wersji z przeciwmgielnym i bez. Kombinację więc było dużo. Miałem naprawę błotnika i wymianę lampy zleconą przez ASO u blacharza. Dwa razy lampy wymieniał, a i tak źle założył, bo jak się pierwsza żarówka przepaliła po roku to się okazało że włożył H7, a drugą OEM miałem H1 . Mocowań fotelu też było X wersji i Y modyfikacji, że czołowe ASO (Carserwis) miało problem . Może na tle CC czy malucha to było spoko auto, ale dużo znajomych z Fiata się przesiadło na jp auta, wiadomo z jakich względów. Wtedy się okazało, że auto może być bezawaryjne.
-
Ranking niezawodności ADAC 2025
"Fiat jeszcze nie raz Cię zaskoczy" , czasami właśnie zaskakiwał takim absurdami jak uszkodzenie szyn fotela, czy cieknący wlew baku. Oczywiście nie mogło zabraknąć std jak świecące się poduszki, padnięty aku MM czy słynny alternator. U kolegi w HGT z wycieraczką też były jazdy. Jak hamował to tylnia się włączała .