Zawartość dodana przez Ozarek
-
jaka wiertarko-wkretarka do domowego uzytku?
> na 230V, bo te bezprzewodowe to przy okazjonalnym uzytkowaniu i nie pilnowaniu ladowania to dosc > (rok) padna i bedziesz musial albo dokupic nowe aku (koszt nowej wkretarki z aku) albo > przerobic na przewodowa, a czasami nie jest to takie proste (duze prady - nawet pod 20A przy > 12V) bez przesady, te czasy na szczęście minęły. Najczęściej aku mordowali sami użytkownicy przeładowując na prymitywnych ładowarkach. Teraz aku są lepsze, ładowarki same odcinają ładowanie, tylko najtańszy sprzęt jest na ogniwach NiCd. Znajomy ze 4-5lat temu kupił przed remontem jakieś Hitachi, przeżyło jego remont i składanie mebli, potem przeleżało kilka lat używane od wielkiego dzwona, przeżyło remont u mnie i nie wykazuje nadal problemów z aku.
-
jaka wiertarko-wkretarka do domowego uzytku?
> Na pewno dwa akumulatory w komplecie - raczej wygodna rzecz? do domu jeden aku litowy wystarczy w zupełności ważniejsze IMHO żeby ładowarka była procesorowa - czyt. automatycznie kończyła ładowanie. Przy dwóch aku będziesz musiał pamiętać o ich doładowywaniu i zamienianiu bo inaczej, któryś szybciej padnie. Mam Parkside'a 10,8V z Lidla, kupiona bo się sprawdziła u kumpla wokół domu i generalnie chwalone ich narzędzia są.
-
Polerowanie reflektorów (?)
> Śednio na > każdą z lamp poświęciłem 45 minut. i tak naprawdę niewiele więcej by Ci zeszło z papierami. Potem przygotowanie i lakier. > Nie wyobrażam sobie ręcznego machania papierami i pastami. niewiele się to różni od woskowania auta, tylko powierzchnia zdecydowanie mniejsza > Ja niestety do stanu fabrycznego kloszy nie > doprowadziłem, po wypolerowaniu okazało się, że są głebokie rysy, które i papierem bym nie > wyciągnął No ale to poprzednik musiał je tak załatwić, bo to są ewidentne ślady po obcierkach > parkingowych gdzieś na silesii jest wątek z zeszłego roku n/t polerki i ktoś po obcierce właśnie polerował. Efekt był bdb. Edit: mam http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=287929765&page=3&vc=1
-
Polerowanie reflektorów (?)
> http://allegro.pl/show_item.php?item=5115897365 > Wybrałem ten zestaw. Obędzie sie bez polerowania. przy mocno zmatowiałych kloszach bez usunięcia starej warstwy się nie obejdzie.
-
Polerowanie reflektorów (?)
> a powiedz mi czy zamiast tego bezbarwnego z utwardzaczem można zastosować zwykły lakier bezbarwny > ?? Mam w piwnicy jeszcze puszkę APP bezbarwnego i zastanawiam się czy nie wykorzystać ... nie, bo zwykły lakier jest za miękki i nie ma dobrych filtrów UV. To juz lepiej spolerować klosz pastami i uzyć jakiegoś mazidła do zabezpieczania plastików przed UV
-
Polerowanie reflektorów (?)
> A możesz mi wytłumaczyć czemu to ostatnie ma być poziomo ?? w przypadku zabawy z reflektorami ma to 'łapać' lakier, tzn zapobiegać ściekaniu w przypadku za grubej pierwszej warstwy. Czy to faktycznie działa nie wiem, ale jak robiłem to jednak poszedłem za radami i tak zrobiłem. Przy kończeniu na papierze 2500-3000 nie da się mówić o rysach bo na kloszu zostaje coś w rodzaju piasku, ciężko dopatrzeć się rys gołym okiem, a z lupą nie sprawdzałem Przy pierwszym tarciu 800 rysy widać, dlatego trzeba to robić delikatnie, prawie bez nacisku bo można sobie zapewnić dłuższą robotę. Co do karoserii to jednak inna bajka, światło inaczej pracuje i ma oparcie, klosz jest przeźroczysty.
-
Polerowanie reflektorów (?)
> Bo jak polakierowałem bez polerowania, to było widać takie jakby ryski i mnie się nie podobało... tzn że źle operowałeś papierem. Trzeba robić naprzemiennie co 90* tak żeby ostatnie szlifowanie było poziomo. Jedyne co może się pojawić to 'skórka pomarańczowa' po lakierowaniu i to potem można delikatnie spolerować po porządnym utwardzeniu lakieru. Jak spolerujesz wszelkie nierówności to lakier się będzie marnie trzymał, a to lakier ma wypełnić mikronierówności przez co ma lepszą przyczepność.
-
Polerowanie reflektorów (?)
> 2. polerka gąbką z trzpieniem na wiertarkę i siuwaksem do polerowania plastików (np coś takiego ) > Jak jest błysk, to potem po co psułeś powierzchnię przed lakierowaniem?
-
Polerowanie reflektorów (?)
https://www.youtube.com/watch?v=xa3GpmKax1I jak są mocno zniszczone to pozostaje tylko papier. W odróżnieniu od tego co jest w filmiku robiłem (jak dobrze pamiętam gradacje) 800-1200-2000 i oczywiście na mokro, bardzo mokro. Potem lakier i kilka lat spokoju.
-
Subaru Forester - wady i zalety
> W dobrym stanie około 10-12 tyś można coś szukać za sensowne egz 2001/2002 to raczej 14-15k trzeba wyłożyć
-
Pistolet do goracego kleju
> Masz złe doświadczenia. albo bardziej krzywe ściany > Pewnie kwestia tego jakie klipsy. Te co mam zakładałem na krzywe ściany > przy krzywej podłodze i sa juz 10 lat. Nie ma problemu. Jak robllem u siebie wybrałem takie > same i tez nie ma kłopotu może na lepsze faktycznie trafiłeś. U rodziców też kolo 10.lat temu były robione ale te które mam u siebie są jednak wygodniejsze.
-
Pistolet do goracego kleju
> To to samo.chyba bo nie wiem co masz na myśli. jednak nie to samo. Typowe listwy kablowe są mocowane przelotowo przez kanał kablowy i potem na ten kanał idzie maskownica. Zależnie od modelu albo w środku, albo cała górna część jest zdejmowana (ta opcja jest lepsza przy późniejszym odnawianiu ścian nie trzeba ściągać listwy). Listwy mocowane klipsami, delikatnie mówiąc, niezbyt ładnie wyglądają na krzywej ścianie i kijowo się je zakłada na te klipsy.
-
Pistolet do goracego kleju
> do tego masz kilka rodzajów ciepłego gluta ale mało kto się do tego przykłada i wie jak to zrobić no toć pisałem, że zależy od użytego kleju. Ja mam w domu ze 3. rodzaje, do tego najzwyklejszy, marketowy pistolet i porządnie zrobione klejenie wytrzymuje bardzo dużo. Wadą taniego pistoletu jest czas potrzebny do porządnego nagrzania i wydajność. To że klej wypływa nie znaczy wcale, że temp jest już odpowiednia do klejenia.
-
Pistolet do goracego kleju
> ciepły klej nadaje się na małe nieobciążone powierzchnie , a i to nie zawsze to zależy jakiego kleju użyjesz i czy porządnie przygotujesz powierzchnie. Klejenie na gorąco nie polega tylko na 'wypluciu' jakiejś ilości kleju i dociśnięciu elementów.
-
Gdzie sprawdzić jakość wody z kranu?
> i czasem nadmiernie wyjaławia. > dlatego jednak montuje się trochę większe filtry na dom (zwłaszcza jak jest studnia np.). osmozę to > można sobie w bloku kuchni zamontować. i mieć wodę na łazienkę z 'odpadów'. Osmoza ma słabą skuteczność, żeby nie płacić za straty trzeba mieć zbiornik do ich gromadzenia.
-
Polisa OC do zapłaty za auto którego nie kupiłem
> Hmm ... czy ktoś "podszył się" pod osobę nabywcy ? nie, na sprzedawcę zstapił duch święty, podał dane do fv i potem dematerializował obiekt sprzedaży. ew nastąpiło wniebowzięcie samochodu > Jak można "podszyć się" np. pod spółkę z o.o. ? > Hipotetyczna sytuacja - przychodzę do komisu Jay'a, pokazuję palcem na prestiża w hajlajnie, > wyciągam gotóweczkę (inaczej Jay nie przymuje) i mówię "biorę - pisz Pan fakturę na "Józex > Pol-Am-Eu-import export sp. z o.o."". Czy ja się pod kogoś podszyłem ? patrz sam zasdjesz pytanie i sobie odpowiadasz Jeżeli nie jesteś osobą upoważnioną do wzięcia fv na tą firmę to tak podszyłeś się pod taką osobę i celowo wprowadziłeś w błąd sprzedającego. A jak taki samochód zostanie użyty do popełnienia przestępstwa to też będzie ok i nikogo nikt nie bedzie szukał tylko wsadzą właściciela tej Twojej przykładowej firmy?
-
Polisa OC do zapłaty za auto którego nie kupiłem
> To Ty chcesz prowadzić śledztwa. ja zgłaszam popełnienie przestępstwa, a resztę niech robią własciwe organy > Następne pytanie - jaką szkodę wyrządził podszywający się? masz wyżej, zacznij myśleć hurtowo, bo narazie strzelasz co Ci do głowy przyjedzie, będzie prościej rozmawiać
-
Polisa OC do zapłaty za auto którego nie kupiłem
> Kto się podszył pod autora wątku? a to jeszcze może ma go znaleść, aresztować i osądzić? Edit: miło by było jakbyś cały post pisał naraz ale odpowiadając na dodane przez Ciebie pytanie; może ma poczekać na nakaz komorniczy, albo zapłacić i dopiero dochodzić swego?
-
Polisa OC do zapłaty za auto którego nie kupiłem
> Wskażesz, jakiego przestępstwa ? Tu masz kodeks karny art. 190a § 2 k.k. Quote: § 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
-
Polisa OC do zapłaty za auto którego nie kupiłem
> Co Ci da takie zawiadomienie? > Czy jeśli przez następnym terminem płatności raty kreski hipotecznej złożysz do prokuratury > zawiadomienie, że bank chce Cię oszukać, bo przestaniesz być dłużnikiem tego banku? nie mieszaj sytuacji, dobra? Autor nie jest dłużnikiem i zgłasza popełnienie przestępstwa. > A w jaki sposób w tym przeszkodzi? Naprawdę sądzisz, że komornik czy jakiś Mietek-windykator > przestraszą się zawiadomienia? sądzę, że masz dziwne podejście i nie mam zamiaru z nim dyskutować. Sądzę też, że mam obowiązek zgłoszenia przestępstwa tym bardziej jeżeli to przestępstwo dotyczy mojej osoby/firmy. Co do samego zawiadomienia, przynajmniej w teorii powinno ono uniemożliwić uzyskanie wyroku w sprawie przed jego rozpatrzeniem. Pytanie czy e-sąd będzie o nim wiedział, ale to jest dyskusja o czymś zupełnie innym.
-
Polisa OC do zapłaty za auto którego nie kupiłem
> Po co? Nie szkoda Ci czasu na takie głupoty? szkoda mi czasu na odkręcanie skutków egzekwowania nienależnego długu później. Czas jaki potrzebuję na zgłoszenie teraz jestem w stanie oszacować i wiem gdzie mam to zgłosić. potem robi się za dużo zmiennych, trzeba liczyć na sensowne podejście innych, a wolę liczyć na siebie. > Mnie już nic nie dziwi. Ale skoro ktoś czegoś ode mnie chce, to jest jego problem. Po co mam tracić > czas zastanawiając się dlaczego ten ktoś czegoś ode mnie chce? Autor wątku zgodnie z prawdą > odpowiedział TU, że nie ma obowiązku płacić składki za to auto. Swoje zrobił. Widzisz problem w tym, że tych z windykacji nie interesuje słuszność tylko egzekucja bo za to mają płacone. Oni dostali papiery, z których wynika należność i nie będa sprawdzać czy są prawdziwe czy podrobione. Wysłali wezwanie do zapłaty, jak nie dostaną kasy to pójdą po najmniejszel linii oporu. To, że autor odpisał zgodnie z prawdą, nie daje pewności zaniechania egzekucji. Fakt, że ktoś już się pod niego podszył i wygenerował problem wystarczy do tego aby podejrzewać więcej takich problemów, a co za tym idzie lepiej zareagować na pierwszy niż czekać na potencjalne kolejne. Zgłoszenie nie pozwoli na proste uzyskanie zaocznego nakazu komorniczego.
-
Polisa OC do zapłaty za auto którego nie kupiłem
> A co mu w tej sytuacji pomoże zawiadomienie złożone w prokuraturze? Przez 3 lata będzie płacił > składki czekając na wynik śledztwa czy procesu karnego (abstrahując już od zasadności > zawiadomienia)? > Zasada jest prosta - jeśli ktoś czegoś od Ciebie chce to jest jego problem. > Czy jeśli przyjdę do Ciebie twierdząc, że jesteś mi winny pół bańki to: > a) zaśmiejesz mi się w twarz, > b) pójdziesz na Policję twierdząc, że jestem oszustem. > ? wiesz co jakoś Cię nie rozumiem w tym wątku, ale OK masz na pewno swoje racje. Co do pytania; - jak przyjdziesz i powiesz mi to w twarz to Cię wyśmieje - jak wyślesz mi pismo, że to i tamto i albo płacę albo komornik to pójdę i zgłoszę próbę wyłudzenia. Przecież usiłowanie popełnienia przestępstwa też jest karane. Nie dziwi Cię fakt, że ktoś to OC zawarł i w tajemniczy sposób nie przyszło żadne upomnienie z TU o zapłacenie składki, a nagle windykacja ma poprawne dane i potrafi trafić pod właściwy adres?
-
Potrzebna opinia na temat płynu do spryskiwacza Sonax
> Ogólne wrażenia pozytywne. to się cieszę z zapachem to wiadomo, że każdemu nos inaczej działa a druga sprawa to ja mam jeszcze z poprzedniej zimy więc też diabli wiedzą czy czegoś nie pozmieniali.
-
Jazda bez przeglądu
> to są martwe przepisy > ja jestem po drugiej stronie, pracuję w i mówię Ci jak jest w praktyce a Ty mi tu wklejasz jakieś > ksiązki dla kursantów przepisy są i można je stosować, to że policja odstępuje od ich stosowania nie neguje ich istnienia. Jeżeli ktoś będzie chciał, albo będzie miał gorszy dzień to je zastosuje. Nie da się stwierdzić, że nie ma sankcji skoro są. A wklejam 'książeczkę' bo mi się nie chce konspektu z ustawy robić
-
Mechanik oszust
> I co, naprawdę nie bierzesz faktury po naprawie? Są jeszcze na świecie tacy frajerzy? nie biore bo w warszt prowadzi dla każdego ''swojego'' auta teczkę z fakturami zakupu. Naprawy wbijane w książkę. Mechanik zaufany, prowadzi nam 4. auta w rodzinie więc nie ma po co się bawić.
