Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jimbo22

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jimbo22

  1. > nie ma MT w V12 innym niż 850CSi na pewno się znajdzie indyviduala. > przelot 260kkm i to wszystko wskazuje na to że prawdziwy no to git skrzynia będzie. > zresztą z V12 to jest zazwyczaj tak: > 1 włascicel co go stać i ma to gdzieś tłucze standartowo z 200kkm > 2 własciciel co go już mniej stać zrobi z 30kkm o ile nie przegrzeją ustrojstwa. > następni robią po 3kkm, chwytają się za głowę i pchają dalej oj mniej niż 3kkm, patrząc po 7er.pl;)
  2. > nieee bo znowu będą po mnie jechać, ja już nie mam nerwów ale jak to jechać? to z zazdrości, że takie BMW jest bezpieczniejsze, mniej awaryjne i bardziej ekologiczne niż współczesne? btw. automat? przebieg?
  3. > aaa wpadło przez przypadek > ale jest wyjątkowo ładne w ori lakierze ładne felunek wart pare $... dawaj osobny wątek. podsumujemy jak to jest z tymi kierowcami BMW i wogóle
  4. > lakierek w przyszłym tygodniu i będziem się szykować do wyjazdu. Ale silnik na Holleyu nie na > KE-jecie > oczywiście jeszcze uszczelki szyb, wkręcenie wnętrza, drewna itd itp.... powoli trace zapał, > straszny kosmos robota takiego Merola Wolę robić Łady > Miałem w planach W111 + M70 teraz, ale chyba sobie zrobię przerwę na jakiś czas czy ja widze w stopce E32? z dwoma rzędowymi szóstkami spiętymi dołem? oszalałeś? przeciez ten silnik kłóci się z Twoim podejściem (prosto i bezproblemowo)
  5. > Aleeeee... Po jeździe Outbackiem diesel z CVT byłem zachwycony. Niby też głupie 150KM, a potrafi > dać fantastyczne wrażenia z jazdy. a ten tego. Impreza w wersji nibykombi (nie pamiętam oznaczenia)?
  6. > no > w dużym V8 takie kopnięcie tez jest, jak tylko dotkniesz gazu z jałowych obrotów. Tyle że nie > kończy się przykrą przerwą i niedosytem ech... żal... zima, jezdzic nie mozna jak projekt V8 w Mercu? zapakowany?
  7. > Albo precyzuj od początku albo nie futrz się potem i zapoznaj ze słowem "wytwarzać" i jego > synonimami produkować, wykonywać, wydawać, wydzielać jakbym napisał, że jestem producentem czekolady. to założyłbyś że pracuję na plantacji kakaowców? i ja mam czytać definicje? Twoje ego jest fascynującym zjawiskiem... FYI. programista/developer to jeden z 6-8 rodzajów stanowisk biorących udział w wytwarzaniu oprogramowania. > serio? nie, kłamię. jestem 60 letnim stoczniowcem z niedowagą. chudnę... bo spalam kalorie śmiechem, czytając Twoje posty. > Napisałem w powyższych wypowiedziach m.in do Ciebie i Ryba. to prośba. nast razem do mnie nie pisz. > Npaisałem że różnice oczywiście że są, ale Wiesiek zazwyczaj nie jest "wytwórcą" oprogramowania. zawsze wyśmiewasz jak nie rozumiesz? czy tylko jak ze mną korespondujesz na priv? > ASO jako ASO jedne są lepsze inne nie, tak samo jak Wieśki dokładnie. a piana z białek jest dobra jak nie odpada od miski. > Bo? Pstro. > Chyba Ty... oja. czekaj, muszę teraz wymyślić ripostę... ino zapytam syna sąsiada jak się teraz przezywa w podstawówce.
  8. > Yhm...to przypomnij sobie pierwsze systemy płatności, jakie miały dziury. Przypomnij sobie pierwsze > zabezpieczenia bankowe, jak kumpel pisał zabezpieczenie dla banku (nazwy nie wspomnę) to jak > rozmawialiśmy to mówił-nie zakładaj sobie u nich konta, bo kasa stoi na wylocie i może szybko > zniknąć ale co to maa do rzeczy jakie mialy dziury pierwsze systemy płątności? > Ale się wyżaliłeś...Sam nie farmazonuj. Poza tym jesteś tylko wytwórcą oprogramowania, czyli tym > ogniwem na samym dole, które właśnie jest odpowiedzialne za robienie błędów, więc jesteś mało > obiektywny (swoją drogą-jesteś pryszczaty? ) , uahahahahahaha. boki zrywać. ale dżołk! >do wdrożenia tego co zostało wytworzone (mowa > o skali przemysłowej, nie domowej www) jest droga daleka. Skala problemu jest taka sama, w obu > przypadkach ktoś za to jest odpowiedzialny, w obu przypadkach jest to sprawdzane przed > wdrożeniem, co nie zmienia faktu, że nigdy nie będzie to doskonałe, dlatego producenci > samochodów bujają się tak samo jak twórcy portalu który wymieniłeś, w obu przypadkach > rozchodzi się o dużą kasę, w obu przypadkach dąży się do tego by działało to najlepiej, w > przypadku samochodów dochodzi dodatkowy czynnik życia ludzkiego, no wyjaśniaj mi dalej... naprawdę... wg Ciebie stwierdzenie: odpowiadam za wytwarzanie oprogramowania = programuję i jestem ogniwem na dole... czad. no to właśnie pokazałeś na jakim poziomie abstrakcji jest Twoja wiedza. tak jakbyś czerpał wiedzę o motoryzacji czytając nagłówki "auto świata". FYI. odpowiadam za cały proces wdrożeniowy od zebrania wymagań, po przekazanie do rozwoju po gotowym produkcie. i pracuję na 6-7 cyfrowym budżecie. per projekt. pracuję i po stronie wykonawcy i po stronie klienta... jestem najbardziej obiektywnym ogniwem w procesie... ale rozumiem, że masz bloga i profil na FB... to jesteś majster od kwestii informatycznych a dodatkowy czynnik życia ludzkiego, który dla Ciebie to kolejny parametr... powoduje że rośnie hiperbolicznie koszt testu. a sedno sprawy: pryszczaty garażowy tjuner, nie ma na zużycie 10 samochodów, żeby przetestować efekty pracy... powiedz: kto jest odpowiedzialny za jakość softu? w obu przypadkach. ale powyższe raczej nie ma nic do rzeczy w temacie który piszemy... to już poszło za daleko obok. > co dalej nie zmienia faktu, > że oprogramowanie użyte w samochodach jest "dziurawe", stąd co raz słychać o akcjach > serwisowych, bo się nagle okazało, że przy jakichś tam warunkach może to nie zadziałać itd. Co > z resztą widać również w technice lotniczej, że niektóre katastrofy do których dochodziło > pokazywały, że wina leżała po stronie elektroniki i jej zaprogramowania, robiono potem > poprawki. A programiści za 10 lat będą się śmiali nt tego co wytwarzane jest teraz w sensie > takim, jaki to niedoskonały i kiepski bubel poszedł w świat. widzisz. akcja serwisowa, olbrzymie koszta, organizacja łatki softu, standaryzacja itp. a teraz obok jest Wiesiek, co wgrał moduł, co pobrał z serwera w Rosji, bo w modelu jest podobny... i się skichało w aucie... i Wiesiek zaprasza na akcję serwisową? no nie ma żadnej różnicy. jak w ASO. > Daj spokój, już w jednym wątku uczyłeś mnie ortografii Ale napiszę Ci o co mi chodziło : Koło > zamachowe dwumasowe, w języku potocznym zwane dwumasą, dwumasem, DKZ... 1. dwumasa ok. nie dwumas. 2. nie rozróżniasz ortografiii od interpunkcji.
  9. > Nawet tutaj klepiesz dla samego klepania. zdziwiony? "nawet"? ja sobie piszę gdzie chcę... z tylko mi znanych motywów... czujesz się strażnikiem treści? ja jeden wiersz... Ty poniżej pierdylion... >CO za różnica czy wiedzieli czy nie, nic to nie zmienia. zmienia > Napisany program albo działa albo nie działa, albo działa ale ma jakieś niedociągnięcia, które > są usuwane później. My jako konsumenci/użytkownicy od lat jesteśmy "testerami", wchodzi nowy > system Microsoftu, userzy wynajdują błędy, niektórzy znajdują rozwiązania, sztab programistów > Microsoftu chętnie śledzi takie miejsca i wchodzą kolejne poprawki. Z motoryzacją jest tak > samo, często nowe samochody wzywane są na usuwanie jakichś usterek (co też tu pisano) poprzez > wgranie nowszego softu, bo poprzedni był niedoskonały, a mimo to produkt był sprzedany, bo na > tamtą chwilę i wiedzę działał. Zastanawianie się czy jest się 1 czy 2 czy 1000 użytkownikiem > czegoś jest bez sensu. Testowanie jak na królikach doświadczalnych jest wpisane w żywot > konsumenta na każdym kroku. nie. ja jak integruję się z systemem płatności, nie puszczam wdrożenia publicznie, coby zobaczyć czy działa na pierwszym tysiącu wkurzonych klientów, że kasa poszła w kosmos. tylko ja testuję na specjalnie przygotowanym środowisku wg z góry przygotowanych scenariuszy... teraz jak to zrobić na samochodzie? także daruj sobie kolejne truizmy. > Co do samych programistów i pryszczatych programistów-w dużych firmach często Ci pryszczaci ( w > sensie młodzi) robią jako podwykonawcy i to oni niejako są twórcami produktu, który sprzedają > za określoną umową kasę dla dużych firm/producentów, a po godzinach piszą drobniejsze produkty > np do usuwania programowego DPF itp. > Poza tym programowanie dla producentów oprogramowania samochodowego czy webowego różni się tak > naprawdę językiem kodu, więc pisanie wskazujące które jest "łatwiejsze" również nie ma sensu, > bo wtedy powstaje pytanie-dla kogo. nie farmazonuj ok? rozmawiasz z kimś kto od 10 lat wytwarza oprogramowanie. różnic jest sporo więcej. począwszy od sposobu wersjonowania, skalowalności, kwestii bezpieczeństwa danych i użytkownika. jak padnie www gazeta.pl to nic sie nie dzieje poza stratą kasy i SLA... jak walniesz literówkę, która wywali poduszkę przy włączaniu wstecznego... to żadne SLA Ci nie pomoże... troche inna skala problemu? > Samochody, tak jak i systemy informatyczne czy też inne maszyny składają się z różnych modułów, co > nawet widać w drzewie w oprogramowaniu do jakiegoś auta i odłączenie/odinstalowanie jakiegoś > modułu wcale nie musi się wiązać z uszkodzeniem jakiegoś układu, kwestia Know How. Pisanie że > bez szyby i bez dpfu samochód może jeździć jest nadinterpretacją. Samochód można wyposażyć w > dwumas, nie ma czegoś takiego jak "dwumas"! > który można zastąpić jednomasem (sztywnym KZ), jak również można usunąć DPF w mądry > sposób nie wprowadzając szkody w samochodzie. Pytanie tylko PO CO?I czy chcemy poprawiać > fabrykę. Kiedyś było larum na zapychające się katalizatory i ludziska płakali jakie to > ekologiczne zło, obecnie nie znam człowieka co podejmując decyzję o zakupie samochodu > uzależnia ją od tego czy samochód ma katalizator, ja bym brał bez. ale NIE MAM wyboru. >natomiast takich co rezygnują z zakupu bo ma > DPF czy DKZ jest wielu. Wszystko zależy od świadomości użytkownika i najpierw niech ludziska > nauczą się obsługiwać samochody należycie (zgodnie z zaleceniami producenta) a potem okaże > się, że te nowinki nie są aż takie złe. Ci którzy nie akceptują tego, póki co mają > wybór-samochody starsze, nie posiadające "wymysłów", co również jest okupione > minusami-głośność, kopcenie, mniej mocy... zieeeeew. to sie wyżaliłeś... tylko dlaczego akurat mi odpisując?
  10. > ale przeciez to sa rzeczy powtarzalne.jezeli od takiego goscia wyszlo 20 aut i jest OK,to raczej > mozna uznac ze soft[a raczej jego poprawka] jest dobra.tak jak mowie-nie znam sie na > tym.chodzi mi o to ze dany soft robia ludzie bez wzgledu czy jest to biuro konstrukcyjne czy > tez polecany warsztat pana czeska z pcimia. spoko luz. ale musiało być kilka pierwszych aut ciekawe czy właściciele byli świadomi że są pierwsi
  11. > zmierzam do tego ze taki pryszczaty gosciu gdy wklada emulator to nie musi chyba pisac > oprogramowania takze do skretnych bixenonow.wiec dzialka nie jest taka duza aby nie dac sobie > rady.chyba ze sie myle ale soft kompa w samochodzie to nie jest ładne GUI z guzikami. i nie klikasz sobie: odinstaluj IE, zainstaluj Chrome... do tego producent cos zmieni, pryszczaty dzieciak musi sprawdzic kompatybilność, ew. poprawić. itd itd. do tego nigdy nie wiesz gdzie się walnie i czy czegoś nie zmajstruje
  12. > nie znam sie na programowaniu.ale powiedz jak to jest .mam windows 7 nad ktorego wyprodukowaniem > siedzial sztab ludzi.usunalem wbudowana domyslna przegladarke internetowa.i nie dosc ze winda > nadal dziala to przez poprzez zainstalowanie innej przegladarki i pluginow wydaje sie bardziej > wszechstronna a ja nie odrozniam bita od bajta ale zmierzasz do......?
  13. > Pytanie czy w benzynie to pojedzie. Wnętrze lepsze niż w ASX ale ASX za 98k daje 150KM diesla i > ksenony. > Muszę się do Kia przejechać. nie jedzie w benzynie (moge się założyć że subaru jedzie lepiej niż Kia). i do tego desperacko potrzebuje liftingu (przynajmniej wnętrza).
  14. > Nie żeby był piękn, ale ... może stanowić zaczątek jakiejś historii tak. historia powstania 1 SAMa. 5 minut sławy i do hasioka jak każdy tego typu projekt
  15. > Czasem lepsze takie niz przytarte pierscienie czy walki. oj fatalizm. > A to juz wina zkaladu, ktory zle ogarnal robote. Dobry fachowiec i nie ma problemow. zakład polecany na forum mazdy
  16. > Bardzo słaba .... jak ci się zepsuje klima to nie zatrzesz silnika , nie przybędzie ci oleju i nie > będziesz musiał jeździć dookoła domu , aż zacznie działać , a zużycie paliwa zmaleje a nie > urośnie... bardzo dobra. poprostu nie rozumiesz. usuwasz działający element, który potrzebuje marginalnej obsługi. wymaga to kombinacji i pewnego mniejszego lub większego druciarstwa. chcesz sprzedać to co zostanie.
  17. > Masz wyraźnie jakiś problem ze sobą .... już mi się nie chce w tych idiotyzmach przegadywać dlaczego? obsługa klimy to dobra analogia do obsługi DPF.
  18. > Ale rozrząd i korbowód jest konieczny do pracy tego silnika a DPF nie .... Skończysz te swoje > niemądre argumenty ? ..... Bo nic nie wnoszą Poza tym ,że się ośmieszasz. łomatko, aleś poważny. o zapomniałem. klimę przy okazji DPF bym też wymontował. bo sie zepsuje, trzeba odgrzybiać i nabijać... a sprężarka na allegro pojdzie za 3-5 setek! > Miałem Fiata i wymieniłem alternator na taki ze wzmocnioną obudową... Jak coś jest złe to się to > usprawnia. idąc tym tropem. było usprawnić Fiata na inną markę
  19. > Skąd masz takie dane ? testowałeś ? .... To lej do silnika samo paliwo , po co ci olej a Ty masz dane potwierdzające proporcje rozcieńczenia i ich wpływ/braak wpływu na zużycie, które kwestionują mój strzał z biodra?
  20. > w/w kolega w vectrze mial wiecej 0 1 litr oleju niz wlal pol roku wczesniej. > myslisz ze mieszanka 4:1 oleju z paliwem nie ma zadnego znaczenia dla turbo czy tez panewek? pewnie ma. padną o 3% szybciej
  21. > nic konkretnego nie napisałeś..... bo usuwanie tego, do tego ingerencja w kompa - to ryzyko. mniejsze lub wieksze... jak z każdą naprawą. > Większe kłopoty są z użytkowaniem DPF niż z jego wycięciem .... > Mam w rodzinie dwa samochody z wyciętym DPF i kłopotów z tym nie było i nie ma .. a moj znajomy ostatnio wyciął z mazdy 3 DPF i jezdzi juz 3 raz z bledem silnika do warsztatu... ktory nie zna przyczyny powracania... czego to dowodzi? niczego konkretnego... poprostu "ryzyko".
  22. > jakie kłopoty? jakiekolwiek. wizyta w serwisie to zawsze ryzyko błędu ludzkiego.
  23. > Czekam z niecierpliwością. Aż nogami przebieram. Lata lecą, kilometry lecą, kolejne auta z DPFem > się zmieniają i nic. Kiedy wreszcie ktoś zadrwi? prosz. masz Chevroleta i krzywe nogi! a coby nie było niemerytorycznie. jak u Ciebie wypada wypalanie? i dlaczego nigdy w złym momencie?
  24. > bravo inaczej przyspieszało, miało większego laga. > golf jedzie równiej > różnica nie jest duża ale jest odczuwalna, na poczatku wydawala mi się większa, teraz już się > przyzwyczaiłem. za 3-4 lata opiszesz wrażenia z GTI / Cupry / octy RS - czy innego HH
  25. > Ale nowoczesny silnik, wrażliwy praktycznie na wszystko , to nie stary 2suw nie piszę o 2suwach. piszę o normalnej rzeczy czy z dpf czy bez - przy krótkich przejazdach - normalne jest że w oleju jest paliwo. i raz na jakiś czas w takiej sytuacji, trzeba auto przegonić... zasady z czasów hen hen przed DPFami... dlatego się wielu wydaje, że im silnik oleju nie pali zresztą - nie ważne. wywalanie czegoś co działa, to proszenie się o kłopoty. gdzie alternatywą jest raz na 2 tygodnie przewietrzyć auto za 2 litry paliwa.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.