Zawartość dodana przez jimbo22
-
Tabliczka z oznaczeniem kraju...
> Czy istnieje państwo Czechosłowacja czy Związek Radziecki? czy nieistniejące Państwa miały/mają (historyczne) symbole Państwowe? tak.
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Jest jeszcze trzecia metoda, wcale nie taka rzadka. Jeśli ASO jest kiepskie, to robisz tam tylko > podstawowe wymiany i dostajesz wpisy w historii serwisowej, a wszystkie poważniejsze rzeczy > robisz u dobrego nieautoryzowanego mechanika. Tym sposobem masz dobrą jakość poważnych napraw > i uwiarygodnienie przebiegu. czyli bo rynek wymaga, to przez 5 lat używania będę stawał na rzęsach coby wbrew sobie podbijać pieczątki w ASO i uwiarygodniać przebieg... tak czytam i nie wierzę, ile ludzi jeździ autem przejmując się głównie tym "co pomyślą inni przy sprzedaży"
-
Tabliczka z oznaczeniem kraju...
> Jakich starych oznaczeń?? > jak nakleję sobie biały owal z SU w środku (Soviet Union) albo ZSRR to do jakiego kraju się odnosi? a jest to symbol Państwowy? jest. > Albo NBL (Nibylandia)? > Albo DNL - Disneyland...... to nie są Państwa. > Artykuł 60 odnosi się do istniejących państw. nie odnosi się do istniejących. flaga czechosłowacji w tym kontekscie to symbol Państwa. > Inaczej możnaby uznać każdą naklejkę za niezgodną z > prawem. tylko taką która jest symbolem Państwa.
-
Co zamiast MLa?
> zależy w jakich kręgach. W kręgach właścicieli myjni samochodowych, dyskotek ze striptizem jest > nawet bardzo, podobnie jak ten Jeep, którego podałeś no bez przesady. Jeep to trochę inny "wizerunek" niż karaluch (=X6).
-
Co zamiast MLa?
> jak widzisz, dla niektórych reprezentacyjne oznacza krzykliwe i lekko burackie > Polska i Rosja rządzą > Reprezentacyjny jest dla mnie Rover ze wspomnianych tutaj. X6 na pewno nie. X6 jest antyreprezentatywne.
-
Czołowe zderzenie z małym offsetem = śmierć
> Typowe staromodne myslenie - ze jak auto twarde to bezpieczne. A to wierutna bzdura. Nowoczesne > auto specjalnie jest miekkie, ma sie deformowac i amortyzowac energie uderzenia, zmniejszajac > przeciazenie jakim poddani sa pasazerowie. > Oczywiscie, uderzenie samym brzegiem auta musi byc bardziej niebezpieczne niz calym przodem ale > zrobienie tego brzegu z tytanu wcale by bezpieczenstwa nie polepszylo. a do tego - czy kiedykolwiek błotniki i maska pełniły jakąś rolę w kwestii bezpieczeństwa? nie rozumiem wykrzykników w tych tekstach. to nie jest jakaś prawda objawiona. kiedyś auta na ramach, teraz samonośne - nigdy błotniki ani maska nie były od przyjmowania siły uderzenia. one wręcz muszą się deformować, coby nie wjechały do kabiny.
-
2015 Mercedes C
> Kompakty z kufrem to A3 / CLA / Seria 1 & 2. To raczej Insignia jest wyrośnięta jak na klasę > średnią wyższą. a4, bmw 3 czy cklasa to nie segment d. to prawie segment D, takie D- lub C+ wystarczy wsiąść do 3ki i do mondeo. gołym okiem widać przepaść. a 1 czy a3 z kufrem to niedawne wynalazki:)
-
Czołowe zderzenie z małym offsetem = śmierć
> Pytanie - czy taki test ma sens? Testy EuroNCAP są robione pod kątem najbardziej typowych wypadków > drogowych. Oczywiście, że przy 25% będzie gorzej, niż przy 40%, tyle że prawdopodobieństwo > wystąpienia takiej sytuacji w prawdziwym życiu jest mniejsze. Dlaczego nie testują przy 5% > (drzewo)? Wtedy żadne auto nie ma szans, po prostu fizyki nie oszukasz. no niby to marketingowaa sciema. bo prędkosc niska, bo warunki kontrolowane, nie jak na drodze... ale jakby ich nie było, to boje sie jak moglyby sie zwijac samochody... także lepsze takie testy niż żadne... no ale potem pojawiają się takie wątki... w sumie to moznaby zanalizować jak zachowa się auto jak spadnie na nie słoń i dlaczego się tego nie testuje... i dlaczego są takie zniszczenia!
-
Co zamiast MLa?
> jop moje też chyba najpiękniejszy jaki widziałem > sąsiadka ma i bardzo chwali ale to maleństwo. ja bym brał: za tą kasę, te parametry i wygląd... mniam
-
Świat się kończy - przednionapędowy van BMW
> no ale własnie głupotą jest w ogóle produkowanie czegoś takiego, e no swiaat poszedł do przodu od czasu gdy segmenty to były sedany, hatchbacki i kombi w 5 rozmiarach + 4x4 nie jest głupotą... segment jak segment. > umówmy się że od czasów > wprowadzenia A-klasy "prestiż" Merola poszeł w dół a nie w górę ale to nie segment jest winny, tylko realizacja tego segmentu przez merca (wtopa z testem łosia i wątpliwa jakość produktu, nie tylko tego). jakby zrobili od początku dobre auto - nie byłoby problemu.
-
Świat się kończy - przednionapędowy van BMW
> monopol na głupotę minivany to nie głupota. a rwd w nich, to bezsens. lepszy taki minivan niż 5gt. to dopiero głupota > i dziwne, dziadowskie wynalazki niech sobie robią. byle nie likwidowali modeli ważnych...
-
Świat się kończy - przednionapędowy van BMW
> Jedyne sensowne BMW to przednionapędowe pseudovanocoś. Świat się kończy, ale jak widać target jest > ale coś czuję że masz rację i to będzie prawdziwy hit, w sumie to dobrze, będzie się z czego śmiać no kierowcy bklasy mają wreszcie alternatywę! monopol merca się skończył
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> zaraz Twój najlepszy mechanik będzie miał więcej klientów i podniesie ceny i straci klientów. jezu, ale akademicka dyskusja to dorzućmy do tych partaczy wywalanych z ASO za partaczenie, partaczących dalej na prywatnym... ludzi bardzo kumatych, którzy idą na swoje, bo w ASO się marnują i nie chcą robić na byle etacie? kto wtedy na tym traci? klienci ASO
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> nie uwierzę, że regenerowane turbo pożyje tak samo długo jak nowe. Co do reszty, to możemy najwyżej > spekulować. Na pewno różnica w cenie była warta zaryzykowania. koszt robocizny przy wymianie turbo w normalnym aucie to nie jest jakaś tragedia. niech pożyje połowę czasu - i tak się kalkuluje.
-
Leasing, uszkodzenia pojazdu i inne
> Ale też nie można powiedzieć że złamał warunki umowy bo udostępnił synowi auto. Ale to już niech > się prawnicy wypowiadają. no tutaj bez dokładnej treści zapisu nie da się interpretować nic.
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Ale od tego jest klient zeby decydowac. Ja bym sie nie zgodzil. to zaczęliby "kopać" wg ich koszmarnej stawki za rbh... i nie wiesz kto kopie i jak skutecznie. dlatego pisałem - instytucja, a człowiek. > Oczywiscie dobry warsztat ma tez wyzsze ceny. Podstawowym ich problemem jest brak narzedzi > diagnostycznych bo te sa drogie i nei sposob kupic do wszystkich aut. ASO tez nie ma do wszystkich aut.
-
Leasing, uszkodzenia pojazdu i inne
> Quote: > Ponad miesiąc temu jego syn pozwolił sobie na przejażdżkę tym samochodem, tylko nie miał on prawa > jazdy i spowodował kolizję. > Była policja, która ukarała mojego kolegę za niedopilnowanie samochodu przed użyciem przez inne > osoby i sprawa prowadzenia pojazdu przez jego syna dalej jest toku, którego finał chyba będzie > w sądzie. > Nie 'pozwalał dzieciakowi' tylko nie dopilnował i dzieciak sam sobie wziął. Czyli użył bez zgody i > wiedzy. Tego bym się trzymał. czego? przeciez to to samo. syn wziął bo ojciec nie dopilnował.
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> no i co? Dostał gorszej jakości części (regenerowane, to nie nowe), DKZ i sprzęgło założę się, że > też innego producenta, niż w ASO, czyli dostał to, za co zapłacił, gorszą jakość za niższą > cenę, jego wybór pytanie czy o połowę gorszą jakość? czy może o 1/4? czy może wcale? bo co do ceny to znamy proporcje
-
Leasing, uszkodzenia pojazdu i inne
> Oczywiście, kierowanie pojazdem bez PJ jest wykorzystaniem zgodnie z przeznaczeniem. każdy leasing jaki ja miałem, bardzo precyzyjnie określał zasady udostępniania auta przez leasingobiorcę i konsekwencje potencjalne wynikające z nieuprawnionego użycia pojazdu:) dlatego zawsze od razu na starcie, proszę o kwita upoważniającego expresis verbis żonę i upoważnienie do wyjazdu i korzystania za granicą w 3 językach - 1 spotkanie, 3 lata spokoju... tak, jestem dziwny i czytam OWL
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> [ciach] > Proste czynnosci typu przykrec mi Pan spoiler, wymien klocki, tarcze, sprzeglo moze kazdy wymienic. > Jakas bardziej zlozona czynnosc moze przerostac warsztat niezalezny zwlaszcza gdy nie jest to > passat f tdiku. Wiadomo, ze ASO kosi kase ale za przeglad z dobra znizka wychodzi niewiele > drozej. tym bardziej przerośnie ASO. tyle ze oni tego nie pokażą, bo diagnoza będzie: wymienić pół silnika, bo wiemy, że w tym obszarze jest problem... >A wez sie pozniej uzeraj z Henkiem co nawet Ci rachunku nie dal. nie popadajmy w skrajności. piszę o normalnym, kumatym mechaniku, który prowaadzi warsztat i działalność. jak się specjalizuje to ma też wszystkie kompy itp. i heniek jeśli jest kumaty, będzie szukał. i fakture wystawi. ASO sie nie chce, bo z pozycji "autorytetu" mogą zarekomendować wymianę wszystkiego i podeprzeć się "procedurami" i zaleceniami i inne sraty pierdaty.
-
2015 Mercedes C
> może to jest sedno sprawy, że np. do 140kzł korzystniejszy jest zakup wypasionego passata, > insignie, mondeo, pomiędzy 140 a 150 kzł jest granica wyboru, a od 151 lepiej kalkuluje się > a4, seria 3 albo c klasa? (bo niepremium nie moze juz konkurowac np. ze wzgledu na > wyposażenie) no ale te co wymieniłeś to nie segment insigni, mondeo tylko auta mniejsze (takie kompakty z kufrem) czyli płacisz jednak za mniejsze auto...
-
Zmiana oleju z mieralnego na syntetyk. Kolejny MIT padł
> E tam, lepiej lać minerał po 200 tysiącach... co kto lubi
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Czego nie rozumiesz? W ASO maja procedury co nalezy sprawdzic nie wierze, ze Heniek w garazu tez > ma. ja serwisowałem Renuara to zgodnie z procedurą chcieli mi zabrać auto na 2 tygodnie, rozebrac, potwierdzic diagnozę i zamawic część (auto cały czas stoi). potem włożyć - całość 2 tygodnie. brawo - auto zastępcze nie przysługuje, bo auto nie stanęło w szczerym polu... potem (po wojnie o zamówienie części na zaś) zgodnie z procedurą odebrałem auto (sprawdzone i z "certyfikatem jakości" wbitym przez majstra). ruszam i jadąc na wprost mam kierownicę mniej więcej 45 st prze koszoną w lewo. ale sprawdzone było zgodnie z procedurą. potem zgodnie z procedurą naprawili to tak, że skręcało w prawo bardziej. i próbowali mnie przekonywać że ten model tak ma domyślnie... w międzyczasie wymienili żarówkę, tak, że uszkodzili lampę i lakier na rancie wkoło... zauważyłem to jak już woda sobie stała po deszczu. oczywiście to nie ich wina była i próbuje ich naciągać. jak mi ASO montowało pakiet stylizacyjny, to 2 progi odpadły (na szczęście się trzymały na tyle, żeby dojechać do niezależnego warsztatu akurat 400 km dalej, który to zrobił porządnie w kilka h - fakturując ASO). jak mi fundowali sprawdzenie punktów kontrolnych, to oczywiscie chieli mi sprzedać swiece za 250% ceny, wymienić hamulce w podobnej cenie... ale nie zauważyli że płyta pod silnikiem (którą sami montowali) wisi tylko z przodu zaczepiona... takich opowieści jest na pęczki... po tym wszystkim - wolę już ZAUFANEGO mechanika. kluczowe jest jak oddaje auto, to: oddaje je osobie, a nie instytucji, gdzie odpowiedzialność się rozciąga od mechanika, szefa zmiany, przez biurko obsługi klienta po importera...
-
Hałas przy skreceniu kierownicą i na postoju Audi A4 1997r.
> A tak na szybko jak się odpowietrza są jakieś korki do tego? pewnie tak, ale głównie to mechanicy są do tego (skoro na takim poziomie abstrakcji jesteśmy). albo ew. fora danej marki.
-
Hałas przy skreceniu kierownicą i na postoju Audi A4 1997r.
> Witam,znajomy ma problem z Audi po odpaleniu słychać jakiś hałas coś jakby zatarte łożysko i jest > przy tym dziwny objaw podczas kręcenia kierownicą na postoju kierownica dziwnie przeskakuje > tak jakby coś było zapowietrzone.Płyn wspomagania jest w zbiorniczku ale spieniony. Przeskakująca kierownica u mnie w BMW to jednoznaczny objaw umierającej pompy. ale zanim się ją uśmierci, przewaznie robi się wymianę płynu (i to ze 2 razy, coby wypłukać stary)... czasem ponoć pomaga. > Obstawiamy jakąś pompę(albo łożysko) ale wolę zapytać mądrzejsze kłowy. kłowy?