Zawartość dodana przez jimbo22
-
[KzAK] Nowy samochód ~ 100 tys. zł, długie
> Ja bym na ich miejscu przymierzył się do Merca GLA, z tym że trochę trzeba będzie dołożyć do tego > co zamierzają wydać. No i pytanie czy na pewno sa wystarczajaco metroseksualni na GLA:)
-
[KzAK] Nowy samochód ~ 100 tys. zł, długie
> ciekawa teoria no chyba, że chodzi o twardość pewnych części ciała Posrednio tak:) Zawieszenia mialem na mysli. Jakos musza kompensowac wysokosc auta coby sie na zakrezakrętach nie przewracalo.
-
1.2 TSI vs 1.4 TSI
> Spokojnie, Pepcio kupi sobie nową furę to dojdziemy i do trójki z przodu Nic niezwyklego... Moje bmw z dużą lekkością osiąga 3ki z przodu; )
-
Czy z motocyklami jest tak jak z autami?
Mi obecnie tylko 2 cruisery leżą: Yamaha Warrior i Triumph Thunderbird Storm
-
1.2 TSI vs 1.4 TSI
> E, Pepcio tylko opowiadał, że jego 1.2tsi pali "okolice 5.9" przy 130km/h średniej > Tu cały wątek strasznie dużo. THP francusko bawarskie palą 4,5 na autostradzie przy takiej średniej ostatnio jechałem z Warszawy do Gdańska... całkiem przyjemna trasa... autopilot... tylko te bramki na autostradach... psują taki fajny i relaksujący sen
-
[KzAK] Nowy samochód ~ 100 tys. zł, długie
> Kawa na ławę Panowie, pomożecie ? > I tu pojawia się pierwszy dylemat. Rodzice najchętniej przesiedliby się do jakiegoś SUVa ale nie > wiemy czy jest sens kupować tego typu auto. Nigdy nie będzie ono używane na górskich, > trudnych, zaśnieżonych drogach, nie zjedzie poza zwykłą szosę. Napęd 4x4 jest im całkowicie > zbędny. Czy warto kupować tego typu auto tylko z napędem na jedną oś? Czy może w takim > przypadku lepiej skupić się na zwykłych, tradycyjnych limuzynach? jak im się podoba SUV to co się zastanawiać. budzet elastyczny, SUVów wybór mega. coś sobie wybiorą - niech się poprostu podoba z wyglądu. ja bym wział jakiegos Quashkaia, czy Tiguana, czy Yeti. oczywiscie rodzice muszą mieć swiadomość że razem z przeswitem rośnie twardość. > Drugie pytanie dotyczy miejsca zamówienia samochodu. Wiemy, że zbliża się wyprzedaż rocznika w > salonach, więc będzie można wyłapać ciekawe oferty. Z drugiej strony może korzystniej cenowo > prezentowałaby się oferta brokera? Gdzie jest ten haczyk w ich przypadku? Czy ktoś może > polecić zaufanego brokera z dobrymi opiniami? Dodam, że samochód będzie kupowany dla > "lekarza", czy jakieś marki mają specjalne promocje dla tej grupy zawodowej? > Cholernie dużo znaków zapytania, każda porada i propozycja będzie dokładnie rozważona Opel z tego co pamiętam... miał zawsze promocje dla grup zawodowych. brokerów nie tykam osobiście, zwłaszcza ze przy DG leasing można kupić w "grupowym" leasingu przeeważnie u każdego sprzedającego na promocyjnych warunkach. (tak kupiłem megane - miałem 3 raty gratis i koszt całkowity leasingu był niższy niż inflacja w tym okresie - oczywiscie to wszystko jeszcze poza rabatem na zakup). i tak samo nie czekałbym na wyprzedaże rocznika. różnice jak się ponegocjuje na normalnych warunkach vs wyprzedaż nie powalają, a jednak rocznikowo potem tracisz przy sprzedaży. poprawia się natomiast samopoczucie ew przy zakupie:)
-
[Wawa] zimowanie motocykla (tym razem serio ;)
> a to chybaże > poza tym tak tylko > tylko jest problem jak ten co pierwszy wstawił chce pierwszy wyjechać no przestawienie 4 maszyn to chwila moment. nie wystawia sie codziennie > o to może mieć większy sens, choć pewnie lepszy byłby jednak garaż niż miejsce parkingowe no zalezy od miejsca. ostatnio mi uciekło narożne, skośne. tam by obok BMW 3 moto weszły a teraz z kolei ekstremalnie parkuję na takim, gdzie 5 cm w lewo i prawo robi mega różnicę. najwiekszy problem to potencjalne kradzieże.
-
[Wawa] zimowanie motocykla (tym razem serio ;)
> 1200/mc za garaż? niektórzy taniej mieszkanie wynajmują 50m mieszkanie? ile motocykli tam zmieszczą? to taki garaż gdzie możesz warsztat otworzyć z piętrem, kanałem i schodami. poza tym tak tylko podaję - nic nie proponuję przy ekipie 15 osób już zaczyna to mieć sens. tak samo jak wynajem 1 miejsca w podziemnym parkingu za 200 PLN np na Białołęce, czy Młocinach i tam wstawienie 4-5 motocykli.
-
1.2 TSI vs 1.4 TSI
> Nie z idei wtrysku, tylko ze starych eko-pomysłów: odsysania oparów oleju ze skrzyni korbowej i > recyrkulacji spalin. no jakos od lat 90 jak stosowane są oba ekopomysły powszechnie... nagar nie był na tyle problemem aby zatykać kolektory przy przebiegach rzędu 80-100 kkm co obecnie ma miejsce w TSI czy innych THP...
-
[Wawa] zimowanie motocykla (tym razem serio ;)
> czyli jakby więcej niż 100/mc fak. za 150 PLN to ja mam miejsce parkingowe całę z gniazdkiem wejdzie BMW moje i motocykl można pewnie zmiescic... ale ceny :/ btw. ostatnio na OLX w łomiankach znalazłem garaż do wynajęcia - ok. 50m. ogrzewany, ładne kafelki itp z 1200 /mc. tam by weszło spokojnie 30 sztuk sprzętu. kwestia opieki, ew. transportu i ubezpieczenia od kradzieży całości... możnaby pomyśleć kiedyś jak się grupa zbierze.
-
Czy z motocyklami jest tak jak z autami?
> Daj spokoj spinaczom.nie ma co sie/ich nakrecac. chciałem zaznaczyć... absolutnie bez złośliwości... że minęły 2 sezony jazdy kolegi co to miał się już z 5 razy zabić - i ANI przygody wg tego co wiadomo... takze nie pojemność... a mózg dla pokrzepienia serc, oto jak jeździ polecane wszystkim 50ccm na start, przytoczę...: 5 wypadków, w jednym dniu. ba w ciągu minuty, na 1 skrzyżowaniu... to się nazywa zły dzień
-
Lekkie drgania kierownicy przy 110 km/h
> nie, bez sensu, przy hamowaniu kierownica nie drży, tarcze są ok u mnie w E38 też nic sie nie dzieje przy hamowaniu, a tarcze mają bicie minimalne wg miernika i czuć wibracje przy ok 90 km/h i skręcie w lewo. będą toczone na wiosnę. takze nie bez sensu - kwestia konstrukcji danego egzemplarza. daj zmierzyć - rozwiejesz wątpliwości. a nie z "sensem startujesz".
-
Lekkie drgania kierownicy przy 110 km/h
tarcze mierzyłeś? w sensie bicie, nie grubość
-
Czy z motocyklami jest tak jak z autami?
> Nie ma czego przezywac, popatrz na swoje wypowiedzi z innej perspektywy to moze zrozumiesz > Przychodzi na mysl za duzo okreslen aby je tu wymieniac, ale pewnie Valentino Rossi moze sie > chowac, bo zaczynal od 125 cm3 . no to czekamy na serie zegarków by RSSSS
-
Przerabiamy Suzuki
tadaaaam. od 22 - 2 w nocy mi zeszło, ale przy okazji też co nieco podczyściłem:) jedziemy na malowanie. ściągacz, nówka funkiel, poddał się przy 2gim łożysku ręcznym dokręcaniem udało mi się zgiąć i złamać poprzeczkę. taki sie teraz sprzęt robi
-
Kto mnie tak nauczy?
> I jeszcze opiera się na gmolach... no cwaniakuje że to dla ochrony i ozdoby, a w rzeczywistosci to są kółka boczne jak dla rowerku dziecięcego, bo boi się ze upadnie
-
Kto mnie tak nauczy?
> Może on: e tam. on nie umi. ani razu cienias nie zerwał przyczepności, ani nie oderwał koła
-
Kto mnie tak nauczy?
> Pfff, żadna filozofia - wystarczy odłączyć ABS i yebnąć w pedał. no sie wie. dlatego umiem
-
Czy z motocyklami jest tak jak z autami?
> a co babska pojemność to wstyd? lepiej się zabić na dzień dobry? oooooo to chodzi
-
Czy z motocyklami jest tak jak z autami?
> No bo mnie zmyliliście tymi sugestiami ala gs500... od początku mówiłem, że GSa nie ogarniesz i będzie wiało... i że powinienneś iść w przyjaźniejsze moto jak R6
-
Czy z motocyklami jest tak jak z autami?
> dlaczego? oj taki lokalny folklor. RSSS ma żal bo kupił na pierwsze moto babską pojemność i odwraca kota ogonem
-
Kto mnie tak nauczy?
> to jeszcze nie umiesz stawać na przednim kole? umiem, ale tylko samochodem
-
Kto mnie tak nauczy?
Jak ten Pan: https://www.facebook.com/video.php?v=915933568418789 I chętnie też moto przygarnę (w wersji roadster)
-
Czy z motocyklami jest tak jak z autami?
> Powoli przymierzam się do zakupu czegoś (mam pewne preferencje, ale to nieważne). Ma to być > pierwsze moto. Będzie używane (niestety) sporadycznie, głównie w weekendy, dlatego nie chcę > inwestować worka pieniędzy. Przeglądam sobie otomoto i widzę, że zakresy cenowe i "rocznikowe" > są dość szerokie. Stad pytanie: czy w przypadku motocykli obowiązuje ta sama zasada co przy > samochodach, czyli im starsze tym bardziej się sypią i generują więcej problemów? Na logikę > wydaje mi się, że może być podobnie, ale z drugiej strony, jeśli mamy 10 czy nawet 15 letnie > moto, z niewielkim przebiegiem (czy tutaj też jest problem kręcenia budzika?) to może jest > inaczej? Jednak motocykl to zazwyczaj zabawka, często dopieszczona i garażowana, więc może > rocznik tak bardzo się nie liczy? > Co myślicie? jest generalnie tak samo tylko inaczej kręcą liczniki, moto mają mniejsze przebiegi, ale też silniki jednak te 100 KM z litra mają od lat 70-80 obecnie 200 KM z litra to taki standard w sportach ale przynajmniej trudno ukryć naprawy (w golasach), bo wszystko jest na wierzchu i pod ręką łatwiej osłuchać, zajrzeć... do tego ramy aluminiowe np. też trudniej się naprawia. itp.
-
Po co "mijania" w deszczu w dzień?
> Tak, ale skoro tam to pomocne to i bardzo mozliwe że na drodze w normalnym ruchu także. hmmm. tam też kaski są pomocne i felgi na 1 śrubę