Zawartość dodana przez volcan
-
Przewody hamulcowe - naprawa
> Eee tam, dramatyzujesz. Najgorsze jest tylko pierwsze hamowanie jak coś strzeli nagle, później się zwalnia i daje się spokojnie w sposób awaryjny dojechać, a całego płynu nie przepompujesz. U mnie raz rozleciał się cylinderek w tylnym kole (wada odlewu - odpadł kawałek cylinderka razem z tłoczkiem) - nie dość, że auto całkowicie straciło hamulec zasadniczy - totalne zero - pedał do podłogi, brak większych oznak zwalniania, to jeszcze "zapadły" się szczęki w tym kole - zabrało podparcia tłoczkiem, zabezpieczenie jednej ze szczęk się odpięło i całość ściągnęły do środka sprężyny. Efekt - zero hamulca zasadniczego, zero hamulca ręcznego. Kolejna przygoda - żona wcisnęła hamulec, pedał wpadł do podłogi. Zbiorniczek po 3 próbach hamowania pusty, układ tak samo - zero hamulców (poza ręcznym tym razem) - a hamulce teoretycznie dwuobwodowe, układ na krzyż - powinno być w miarę OK. Dwuobwodowość układu jest w większości aut czysto teoretyczna - żeby faktycznie tak było musiałyby być całkiem od siebie oddzielone - włącznie z osobnymi zbiorniczkami płynu hamulcowego. Wspólny punkt powoduje "wyssanie" płynu z obwodu sprawnego na obwód rozszczelniony i całkowity pad hamulców. Teoretycznie można spróbować tego uniknąć hamując tak delikatnie, jak się tylko da - wtedy mniejsze ciśnienie = mniejsza ucieczka płynu - ale sprawdza się to przy niewielkiej nieszczelności. Awaria tego typu, że wylatuje nagle płyn pełnym przekrojem przewodu w większości przypadków = utracie hamulców.
-
Zmiana zwykłej lampy przedniej na ledową.
> Pacjent potrzebujący przeszczepu, to ford fiesta po lifcie. Mam wersję trend i tu są zwykłe żarówki jako światła dzienne. Najwyższa wersja ma ledy jako dzienne i korci mnie, aby takowe zamontować. Wtyczka wydaje się identyczna. Czy coś jeszcze trzeba montować w aucie, aby działały ledy? Rozbiłeś Fiestę? Możliwe, że trzeba dołożyć jakiś sterownik do tego, ewentualnie "uświadomić" body, że ma na pokładzie światła dzienne. W najgorszym wypadku (wątpię szczerze mówiąc) trzeba będzie uzupełnić wiązkę między złączami. Zaatakuj Vadero - na pewno będzie wiedział więcej na ten temat Ciekawostka: koleżanka kupila w salonie nowe Renault Megane z wbudowanymi światłami dziennymi (też ledowymi) w reflektorach. Nie świeciły przy zakupie, obiecali "zająć się tym" przy pierwszym przeglądzie. Zgodziła się... Na przeglądzie stwierdzili, że fakt, że są zamontowane reflektory z DRL nie oznacza, że one muszą działać (według Renault - AFAIK jeżeli auto jest wyposażone w jakiś rodzaj oświetlenia - musi być on sprawny - to warunek zaliczenia BT) i że aby je odpalić należy jeszcze pociągnąć instalację, zamontować jakiś sterownik itp. itd. - generalnie akcja za kwotę czterocyfrową
-
mam pytanie odnośnie rozmiaru kół
> Szersze ??? De facto na zimę lepsze są dokładnie takie same (jeśli chodzi o rozmiar), jak na lato, chyba że ktoś planuje jeździć w kopnym śniegu po progi, to faktycznie lepiej węższą oponę.
-
Przewody hamulcowe - naprawa
> Z ciekawości - jest wtedy straszny dramat z hamowaniem? Bo chyba powinno łapać przednie lewe koło z prawym tylnym itd. Mała szansa, że padną oba "obiegi" naraz. Na śliskim pewnie jest kaplica, ale na suchym mimo wszystko w miarę sensownie powinno dać się zahamować? Jest totalna kaplica - w większości samochodów i tak układy są połączone - mimo, że teoretycznie są dwuobwodowe (połączenie choćby poprzez zbiorniczek) i pierwsze hamowanie po np. pęknięciu przewodu wygląda mniej więcej tak, że płyn ucieka przez uszkodzony obieg, po chwili "pożycza" płyn z drugiego obiegu i hamulca nie ma wcale.
-
Co wybrać komplet lato/zima czy uniwersalne?
3. Wielosezonówki 16" za 1500 złotych
-
ząbkowanie opon
> Opona asymetryczna w zależności od strony pojazdu toczy się w swój "przód" lub "tył". Jedyne czego > trzeba pilnować to Outside ma być na zewnątrz. Nie widziałem jeszcze opon asymetrycznych > lewych i prawych. Są kierunkowe asymetryczne lewe i prawe - ale to już totalna nisza praktycznie tylko dla supercarów.
-
Czy coś się zmieniło w hyundajach jak byłem zahibernowany?
> Oni sie z debilami na lby pozamieniali. Na stronie hujdaj-usa, najdrozszy jakiego udalo mi sie > skompletowac kosztowal $35000 czyli nawet przy drogim kursie jakies 120.000zl > PRawie 100% drozej w Polsce Skonfiguruj sobie dowolną inną markę u dealera z USA
-
Dziwna sytuacja z akumulatorem
> ok dziękuję - tyle, że tak myślę - skoro na zimno odpala a na ciepło tylko cyka rozrusznikiem to > chyba jeżeli byłoby coś z masą nie tak temperatura nie miała by wpływu, czy mylę się? Nie powinno, chociaż może być tak, że na ciepło coś (tuleje?) puchnie lekko i jest za mały prąd, żeby rozrusznikiem zakręcić. Jeżeli jesteś w stanie dostać się do rozrusznika - sprawdź, czy się grzeje w momencie, gdy nie może odpalić - jeżeli tak, to znaczy, że prąd dochodzi, ale jest za mały do tego, żeby rozrusznik obrócić.
-
Czy coś się zmieniło w hyundajach jak byłem zahibernowany?
> to norma w autach za ćwierć miliona? Generalnie tak - w końcu kto bogatemu zabroni
-
Dziwna sytuacja z akumulatorem
> a jak sprawdzić tzw. brak masy? Przykręcić kawałek kabla (grubego) do jakiegoś elementu silnika (im bliżej rozrusznika tym lepiej) i np. do klemy minusowej akumulatora. Jeżeli problem zniknie, to poprawić punkty masowe, sprawdzić / wymienić plecionkę (lub kabel) masową łączącą silnik z nadwoziem i cieszyć się sprawnym autem. W przypadku wybitnego lenistwa zainwestować 10-15 złotych w plecionkę i zrobić nowe, alternatywne połączenie masowe silnika z nadwoziem - takie już na stałe
-
Dziwna sytuacja z akumulatorem
> minimalnie tak - jak podczas każdego rozruchu ale całkowicie nie gasną, aku sprawdzony - jest ok No to brak masy albo koniec szczotek.
-
nagrzewnica olejowa
> no wiem wiem, nie chcę też wydawac nie wiadomo ile na coś co użyję 3 razy w roku To zrozumiałe > http://allegro.pl/nagrzewnica-olejowa-thermobile-i4747785065.html > ??? > czy to odprowadzenie spalin jest konieczne w przypadku tak dużego i nie za szczelnego pomieszczenia? czy mogę brać taką bez komina? (sa wyraźnie tańsze przy wyższej mocy) Nie chcę Cię zabić, więc zaznaczam, że odpowiadam z umiarkowanego doświadczenia - w przypadku mało szczelnego pomieszczenia i otwierania drzwi co jakiś czas odprowadzenie spalin nie było potrzebne (tzn. chłopaki żyją do dzisiaj ). Pomyśl może o dwóch używanych nagrzewnicach gazowych (nie olejowych) po 15-20 kW - w miarę potrzeb użyjesz jednej, albo dwóch, w zakupie są znacznie tańsze, w eksploatacji nie mam pojęcia (nie wiem ile kosztuje gaz w butli ), ale przy okazjonalnym użyciu nie będzie to miało chyba żadnego znaczenia. Edit: Tutaj np. masz używane Einhelle z wężem i reduktorem od razu
-
nagrzewnica olejowa
> potrzebuję OKAZJONALNIE nagrzac w zimie powiedzmy do znośnej temperatury ok +10 stopni > pomieszczenie o powierzchni 160m2 i wysokości 7-8m > da radę takie coś? > http://allegro.pl/nagrzewnica-olejowa-20kw-dmuchawa-na-olej-powertec-i4759262432.html > czy za słabe? > pomieszczenie jest raczej niezbyt szczelne > a może taka? > http://allegro.pl/dewasto-webasto-dmuchawa-nagrzewnica-olejowa-52-kw-i4734928041.html Raczej coś a'la ta druga - tyle, że wypadałoby kupić sprawną Kolega ma warsztat / myjnię i chciał sobie pomieszczenie o podobnej kubaturze dogrzać dmuchawą spalinową 20 kW i powiem tak... woda nie zamarza w kałużach, ale temperatury pozwalającej na normalną pracę przy wodzie taka dmuchawa nie jest w stanie zapewnić.
-
Wypalające się wtyczki żarówek H7 w lapie
> przewody w ceramicznej, sama ceramika ok, choć były na niej ślady "wypalania się" Kumam Pewnie chińszczyzna z przewodem o przekroju liczonym razem z izolacją
-
Czy coś się zmieniło w hyundajach jak byłem zahibernowany?
> no coś ty No jak nie, jak tak Tak samo, jak ix35 i Grand Santa Fe... Jedyne różnice, to pół metra długości, po 10 cm w każdą inną stronę, 200/400l większy bagażnik, większy silnik i takie tam
-
Wypalające się wtyczki żarówek H7 w lapie
Ceramiczna się wypaliła, czy plastikowa?
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Miałem 1,4 i 1.9D i nigdy nie miałem z tym problemu, ale kiedyś nie było osłon pod silnikiem, nie wiem jak teraz. Jako kawaler nigdy nie miałem problemu z wjazdem gdziekolwiek w las i inne odosobnione miejsca w sobotni wieczór W HDi jest osłona i jest ona bardzo nisko - po 70 tysiącach km - głównie po asfalcie - i tak ma mnóstwo śladów po kontakcie z przeszkodami, kilka razy była naprawiana, mocowana itp. Auto z rocznika 2004 - dość dobrze wyposażona wersja Multispace (2 poduszki, klima, szyba atermiczna, koła 15", stoliki i podłokietniki itp. itd.). > Mój mechanik opanował naprawę (mocniejsza sprężynka i wylizanie styku) - od 10 lat mam spokój, ale faktycznie było to upierdliwe na początku. Ja u kilku próbowałem (pomijam fakt, że ASO do końca gwarancji nie widziało problemu, zaraz po gwarancji nie chcieli przepuścić auta na badaniu technicznym ze względu na dźwigienkę - dokładnie ten sam facet w tej samej hali, który wcześniej twierdził, że wszystko jest OK) ale starczało to na chwilę - a auto miało minimalny wręcz przebieg - w granicach 30 tysięcy km na koniec gwarancji. Ostatecznie ASO "znalazło promocję" na dźwigienki i za 7 stówek brutto z robocizną wymienili ją na nową, oryginalną (po informacji, że taką za 3 kPLN mogą sobie wetknąć tam, gdzie słońce nie sięga nagle w systemie "znalazła się" promocja na dźwigienki ).
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Moim zdaniem Partner/Berlingo spełniają wszystkie Twoje kryteria, plus mają duże możliwości > ładunkowe. Jak mniemam Twoje przebiegi są robione głównie wokół komina więc komfort będzie > wystarczający. Berlingo z kangurką z przodu (2.0 HDi) czasem potrafi przytrzeć tą kangurką o asfalt na muldach itp. - bez niej pewnie problemu by nie było, ale prześwitu oszałamiającego to auto nie ma. Druga rzecz, to pierdoły - typu dźwigienka zintegrowana kierunkowskazów / świateł, która się rozlatuje, regeneracja pomaga na chwilę a nowa kosztuje od 700 złotych wzwyż (oryginał). ASO swego czasu wołało za nią ponad 3 tysiące
-
Dziwna sytuacja z akumulatorem
> Ja bym poszedł tym tropem, a aku wykluczył. Albo rozrusznik po prostu zużyty, albo coś nie halo z montażem - kabel się jakiś odkręcił / naderwał przy wymianie.
-
Czy coś się zmieniło w hyundajach jak byłem zahibernowany?
> przyjmując, że audi a4 i a6 są podobnych gabarytów to na zasadzie analogii masz rację... Chyba najlepsze porównanie Ewentualnie Jetta vs Passat - to przecież też prawie to samo
-
Czy coś się zmieniło w hyundajach jak byłem zahibernowany?
> dałeś linkę do "grand" santa fe... to jest auto porównywalne wielkościowo z bmw x5, zwykłe santa fe kosztuje poniżej 200 kzł za full wypas... Dokładnie - różnica to 7 miejsc vs 5 miejsc i długość nadwozia (+ oczywiście wyposażenie "towarzyszące" - klima ostatniego rzędu siedzeń, pasy itp. itd.).
-
Dziwna sytuacja z akumulatorem
Rozrusznik - albo nie masz masy, albo szczotki się kończą, albo (jeżeli zdarza się to głównie "na ciepło") tuleje wykończone i kantują przy próbie odpalenia (na zimno dają radę). Akumulator to nie jest raczej. W momencie przekręcania kluczyka - jeżeli nie odpala - cyknięcie masz jednorazowe i kontrolki świecą jasno? - jeżeli tak - wykluczasz w tym momencie akumulator.
-
Czy coś się zmieniło w hyundajach jak byłem zahibernowany?
> Ciekawe jak duże są różnice między SantaFe oraz ix35, bo różnica ceny jest trzykrotna, a samochody dość podobnych gabarytów Różnica jest ogromna - od rozmiaru (ix35 jest trochę - minimalnie - mniejszy od pierwszej generacji Santa Fe), poprzez jakość materiałów do wyposażenia. Niemniej jednak - cena jest przesadzona IMHO, chociaż z drugiej strony biorąc pod uwagę walory praktyczne a nie magię znaczka różnica między H a autami teoretycznie bardziej prestiżowymi mocno się zaciera.
-
Auto dla weterynarza terenowego?
> Co prawda troszke droższe, ale może warto dołozyc? Według mnei spełnia WSZYSTKIE założenia, do > tego jest tanie w eksploatacji, dośc dynamiczne, no i nowe prawie... A silnik wiecej niz 200k > powinien wytrzymac Faktycznie troszkę droższe... Lakiernik dojdzie - 2 kPLN lekko, lampy tylne, przednia, chłodnice - pewnie drugie tyle, jeszcze zostaną tylko poduszki (pewnie też pasy) ze sterownikiem i 20 tysięcy lekko pęknie... Budżet przekroczony jedynie dwukrotnie i prawie całe auto lakierowane...
-
Auto dla weterynarza terenowego?
Fusion 1.4. BTW - i tak powiedzą, że kupiłeś "nową furę"
