Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

volcan

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez volcan

  1. > Eee tam, dramatyzujesz. Najgorsze jest tylko pierwsze hamowanie jak coś strzeli nagle, później się zwalnia i daje się spokojnie w sposób awaryjny dojechać, a całego płynu nie przepompujesz. U mnie raz rozleciał się cylinderek w tylnym kole (wada odlewu - odpadł kawałek cylinderka razem z tłoczkiem) - nie dość, że auto całkowicie straciło hamulec zasadniczy - totalne zero - pedał do podłogi, brak większych oznak zwalniania, to jeszcze "zapadły" się szczęki w tym kole - zabrało podparcia tłoczkiem, zabezpieczenie jednej ze szczęk się odpięło i całość ściągnęły do środka sprężyny. Efekt - zero hamulca zasadniczego, zero hamulca ręcznego. Kolejna przygoda - żona wcisnęła hamulec, pedał wpadł do podłogi. Zbiorniczek po 3 próbach hamowania pusty, układ tak samo - zero hamulców (poza ręcznym tym razem) - a hamulce teoretycznie dwuobwodowe, układ na krzyż - powinno być w miarę OK. Dwuobwodowość układu jest w większości aut czysto teoretyczna - żeby faktycznie tak było musiałyby być całkiem od siebie oddzielone - włącznie z osobnymi zbiorniczkami płynu hamulcowego. Wspólny punkt powoduje "wyssanie" płynu z obwodu sprawnego na obwód rozszczelniony i całkowity pad hamulców. Teoretycznie można spróbować tego uniknąć hamując tak delikatnie, jak się tylko da - wtedy mniejsze ciśnienie = mniejsza ucieczka płynu - ale sprawdza się to przy niewielkiej nieszczelności. Awaria tego typu, że wylatuje nagle płyn pełnym przekrojem przewodu w większości przypadków = utracie hamulców.
  2. > Pacjent potrzebujący przeszczepu, to ford fiesta po lifcie. Mam wersję trend i tu są zwykłe żarówki jako światła dzienne. Najwyższa wersja ma ledy jako dzienne i korci mnie, aby takowe zamontować. Wtyczka wydaje się identyczna. Czy coś jeszcze trzeba montować w aucie, aby działały ledy? Rozbiłeś Fiestę? Możliwe, że trzeba dołożyć jakiś sterownik do tego, ewentualnie "uświadomić" body, że ma na pokładzie światła dzienne. W najgorszym wypadku (wątpię szczerze mówiąc) trzeba będzie uzupełnić wiązkę między złączami. Zaatakuj Vadero - na pewno będzie wiedział więcej na ten temat Ciekawostka: koleżanka kupila w salonie nowe Renault Megane z wbudowanymi światłami dziennymi (też ledowymi) w reflektorach. Nie świeciły przy zakupie, obiecali "zająć się tym" przy pierwszym przeglądzie. Zgodziła się... Na przeglądzie stwierdzili, że fakt, że są zamontowane reflektory z DRL nie oznacza, że one muszą działać (według Renault - AFAIK jeżeli auto jest wyposażone w jakiś rodzaj oświetlenia - musi być on sprawny - to warunek zaliczenia BT) i że aby je odpalić należy jeszcze pociągnąć instalację, zamontować jakiś sterownik itp. itd. - generalnie akcja za kwotę czterocyfrową
  3. > Szersze ??? De facto na zimę lepsze są dokładnie takie same (jeśli chodzi o rozmiar), jak na lato, chyba że ktoś planuje jeździć w kopnym śniegu po progi, to faktycznie lepiej węższą oponę.
  4. > Z ciekawości - jest wtedy straszny dramat z hamowaniem? Bo chyba powinno łapać przednie lewe koło z prawym tylnym itd. Mała szansa, że padną oba "obiegi" naraz. Na śliskim pewnie jest kaplica, ale na suchym mimo wszystko w miarę sensownie powinno dać się zahamować? Jest totalna kaplica - w większości samochodów i tak układy są połączone - mimo, że teoretycznie są dwuobwodowe (połączenie choćby poprzez zbiorniczek) i pierwsze hamowanie po np. pęknięciu przewodu wygląda mniej więcej tak, że płyn ucieka przez uszkodzony obieg, po chwili "pożycza" płyn z drugiego obiegu i hamulca nie ma wcale.
  5. 3. Wielosezonówki 16" za 1500 złotych
  6. volcan odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > Opona asymetryczna w zależności od strony pojazdu toczy się w swój "przód" lub "tył". Jedyne czego > trzeba pilnować to Outside ma być na zewnątrz. Nie widziałem jeszcze opon asymetrycznych > lewych i prawych. Są kierunkowe asymetryczne lewe i prawe - ale to już totalna nisza praktycznie tylko dla supercarów.
  7. > Oni sie z debilami na lby pozamieniali. Na stronie hujdaj-usa, najdrozszy jakiego udalo mi sie > skompletowac kosztowal $35000 czyli nawet przy drogim kursie jakies 120.000zl > PRawie 100% drozej w Polsce Skonfiguruj sobie dowolną inną markę u dealera z USA
  8. > ok dziękuję - tyle, że tak myślę - skoro na zimno odpala a na ciepło tylko cyka rozrusznikiem to > chyba jeżeli byłoby coś z masą nie tak temperatura nie miała by wpływu, czy mylę się? Nie powinno, chociaż może być tak, że na ciepło coś (tuleje?) puchnie lekko i jest za mały prąd, żeby rozrusznikiem zakręcić. Jeżeli jesteś w stanie dostać się do rozrusznika - sprawdź, czy się grzeje w momencie, gdy nie może odpalić - jeżeli tak, to znaczy, że prąd dochodzi, ale jest za mały do tego, żeby rozrusznik obrócić.
  9. > to norma w autach za ćwierć miliona? Generalnie tak - w końcu kto bogatemu zabroni
  10. > a jak sprawdzić tzw. brak masy? Przykręcić kawałek kabla (grubego) do jakiegoś elementu silnika (im bliżej rozrusznika tym lepiej) i np. do klemy minusowej akumulatora. Jeżeli problem zniknie, to poprawić punkty masowe, sprawdzić / wymienić plecionkę (lub kabel) masową łączącą silnik z nadwoziem i cieszyć się sprawnym autem. W przypadku wybitnego lenistwa zainwestować 10-15 złotych w plecionkę i zrobić nowe, alternatywne połączenie masowe silnika z nadwoziem - takie już na stałe
  11. > minimalnie tak - jak podczas każdego rozruchu ale całkowicie nie gasną, aku sprawdzony - jest ok No to brak masy albo koniec szczotek.
  12. volcan odpowiedział koNik na temat - Zrób to sam
    > no wiem wiem, nie chcę też wydawac nie wiadomo ile na coś co użyję 3 razy w roku To zrozumiałe > http://allegro.pl/nagrzewnica-olejowa-thermobile-i4747785065.html > ??? > czy to odprowadzenie spalin jest konieczne w przypadku tak dużego i nie za szczelnego pomieszczenia? czy mogę brać taką bez komina? (sa wyraźnie tańsze przy wyższej mocy) Nie chcę Cię zabić, więc zaznaczam, że odpowiadam z umiarkowanego doświadczenia - w przypadku mało szczelnego pomieszczenia i otwierania drzwi co jakiś czas odprowadzenie spalin nie było potrzebne (tzn. chłopaki żyją do dzisiaj ). Pomyśl może o dwóch używanych nagrzewnicach gazowych (nie olejowych) po 15-20 kW - w miarę potrzeb użyjesz jednej, albo dwóch, w zakupie są znacznie tańsze, w eksploatacji nie mam pojęcia (nie wiem ile kosztuje gaz w butli ), ale przy okazjonalnym użyciu nie będzie to miało chyba żadnego znaczenia. Edit: Tutaj np. masz używane Einhelle z wężem i reduktorem od razu
  13. volcan odpowiedział koNik na temat - Zrób to sam
    > potrzebuję OKAZJONALNIE nagrzac w zimie powiedzmy do znośnej temperatury ok +10 stopni > pomieszczenie o powierzchni 160m2 i wysokości 7-8m > da radę takie coś? > http://allegro.pl/nagrzewnica-olejowa-20kw-dmuchawa-na-olej-powertec-i4759262432.html > czy za słabe? > pomieszczenie jest raczej niezbyt szczelne > a może taka? > http://allegro.pl/dewasto-webasto-dmuchawa-nagrzewnica-olejowa-52-kw-i4734928041.html Raczej coś a'la ta druga - tyle, że wypadałoby kupić sprawną Kolega ma warsztat / myjnię i chciał sobie pomieszczenie o podobnej kubaturze dogrzać dmuchawą spalinową 20 kW i powiem tak... woda nie zamarza w kałużach, ale temperatury pozwalającej na normalną pracę przy wodzie taka dmuchawa nie jest w stanie zapewnić.
  14. > przewody w ceramicznej, sama ceramika ok, choć były na niej ślady "wypalania się" Kumam Pewnie chińszczyzna z przewodem o przekroju liczonym razem z izolacją
  15. > no coś ty No jak nie, jak tak Tak samo, jak ix35 i Grand Santa Fe... Jedyne różnice, to pół metra długości, po 10 cm w każdą inną stronę, 200/400l większy bagażnik, większy silnik i takie tam
  16. Ceramiczna się wypaliła, czy plastikowa?
  17. > Miałem 1,4 i 1.9D i nigdy nie miałem z tym problemu, ale kiedyś nie było osłon pod silnikiem, nie wiem jak teraz. Jako kawaler nigdy nie miałem problemu z wjazdem gdziekolwiek w las i inne odosobnione miejsca w sobotni wieczór W HDi jest osłona i jest ona bardzo nisko - po 70 tysiącach km - głównie po asfalcie - i tak ma mnóstwo śladów po kontakcie z przeszkodami, kilka razy była naprawiana, mocowana itp. Auto z rocznika 2004 - dość dobrze wyposażona wersja Multispace (2 poduszki, klima, szyba atermiczna, koła 15", stoliki i podłokietniki itp. itd.). > Mój mechanik opanował naprawę (mocniejsza sprężynka i wylizanie styku) - od 10 lat mam spokój, ale faktycznie było to upierdliwe na początku. Ja u kilku próbowałem (pomijam fakt, że ASO do końca gwarancji nie widziało problemu, zaraz po gwarancji nie chcieli przepuścić auta na badaniu technicznym ze względu na dźwigienkę - dokładnie ten sam facet w tej samej hali, który wcześniej twierdził, że wszystko jest OK) ale starczało to na chwilę - a auto miało minimalny wręcz przebieg - w granicach 30 tysięcy km na koniec gwarancji. Ostatecznie ASO "znalazło promocję" na dźwigienki i za 7 stówek brutto z robocizną wymienili ją na nową, oryginalną (po informacji, że taką za 3 kPLN mogą sobie wetknąć tam, gdzie słońce nie sięga nagle w systemie "znalazła się" promocja na dźwigienki ).
  18. > Moim zdaniem Partner/Berlingo spełniają wszystkie Twoje kryteria, plus mają duże możliwości > ładunkowe. Jak mniemam Twoje przebiegi są robione głównie wokół komina więc komfort będzie > wystarczający. Berlingo z kangurką z przodu (2.0 HDi) czasem potrafi przytrzeć tą kangurką o asfalt na muldach itp. - bez niej pewnie problemu by nie było, ale prześwitu oszałamiającego to auto nie ma. Druga rzecz, to pierdoły - typu dźwigienka zintegrowana kierunkowskazów / świateł, która się rozlatuje, regeneracja pomaga na chwilę a nowa kosztuje od 700 złotych wzwyż (oryginał). ASO swego czasu wołało za nią ponad 3 tysiące
  19. > Ja bym poszedł tym tropem, a aku wykluczył. Albo rozrusznik po prostu zużyty, albo coś nie halo z montażem - kabel się jakiś odkręcił / naderwał przy wymianie.
  20. > przyjmując, że audi a4 i a6 są podobnych gabarytów to na zasadzie analogii masz rację... Chyba najlepsze porównanie Ewentualnie Jetta vs Passat - to przecież też prawie to samo
  21. > dałeś linkę do "grand" santa fe... to jest auto porównywalne wielkościowo z bmw x5, zwykłe santa fe kosztuje poniżej 200 kzł za full wypas... Dokładnie - różnica to 7 miejsc vs 5 miejsc i długość nadwozia (+ oczywiście wyposażenie "towarzyszące" - klima ostatniego rzędu siedzeń, pasy itp. itd.).
  22. Rozrusznik - albo nie masz masy, albo szczotki się kończą, albo (jeżeli zdarza się to głównie "na ciepło") tuleje wykończone i kantują przy próbie odpalenia (na zimno dają radę). Akumulator to nie jest raczej. W momencie przekręcania kluczyka - jeżeli nie odpala - cyknięcie masz jednorazowe i kontrolki świecą jasno? - jeżeli tak - wykluczasz w tym momencie akumulator.
  23. > Ciekawe jak duże są różnice między SantaFe oraz ix35, bo różnica ceny jest trzykrotna, a samochody dość podobnych gabarytów Różnica jest ogromna - od rozmiaru (ix35 jest trochę - minimalnie - mniejszy od pierwszej generacji Santa Fe), poprzez jakość materiałów do wyposażenia. Niemniej jednak - cena jest przesadzona IMHO, chociaż z drugiej strony biorąc pod uwagę walory praktyczne a nie magię znaczka różnica między H a autami teoretycznie bardziej prestiżowymi mocno się zaciera.
  24. > Co prawda troszke droższe, ale może warto dołozyc? Według mnei spełnia WSZYSTKIE założenia, do > tego jest tanie w eksploatacji, dośc dynamiczne, no i nowe prawie... A silnik wiecej niz 200k > powinien wytrzymac Faktycznie troszkę droższe... Lakiernik dojdzie - 2 kPLN lekko, lampy tylne, przednia, chłodnice - pewnie drugie tyle, jeszcze zostaną tylko poduszki (pewnie też pasy) ze sterownikiem i 20 tysięcy lekko pęknie... Budżet przekroczony jedynie dwukrotnie i prawie całe auto lakierowane...
  25. Fusion 1.4. BTW - i tak powiedzą, że kupiłeś "nową furę"

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.