Zawartość dodana przez Florydzialski
-
Dylematy zakupowe
Kia bez wahania.
-
Baterie spuchły w latarce, jak wyjąć?
> Macie jakieś pomysły? Tak, wyrzucić latarkę i kupić nową.
-
Parkowanie na górce
> Tak się trafiło,że będę regularnie parkował na dość stromym wjeździe do garażu. Czy taki postój > może nieść za sobą negatywne skutki dla jakichkolwiek podzespołów auta? > Auto stoi na biegu, ręcznym + podłożone klocki pod koła. Tłumik szybko sie skończy.
-
Skoda znów wykleja - nowa Fabia
> co jest szpetnego w Yeti,Octavii,Rapidzie? Nie mów ze którąkolwiek z w/w ci sie podoba...
-
Mercedes i rdza
> Od jakiegoś czasu przyglądam się na przysklepowych parkingach tej marce i oczom nie wierzę > Większość z tych lat wygląda tak > większa fotka > HanYs Mercedes to jedyna marka jaka rdzewieje na Florydzie.
-
10 najlepszych samochodów do dojeżdżania do pracy
> No, w każdym z tych wypadków ekonomia jak się patrzy. to spalanie to to skąd wytrzaśnięte? > No chyba, że mówimy o najsłabszych wersjach silnikowych tych modeli i dojazdach na zasadzie > "toczymy się 90kmh amerykańskim hajłejem bojąc sie tiketu za spiding"... Spalanie oczywiście dla najsłabszych wersji, oficjalne wg. EPA "city" - z moich doświadczeń wynika że jest ono zwykle dość pesymistycznie policzone = można spokojnie mieć lepszy wynik.
-
10 najlepszych samochodów do dojeżdżania do pracy
> Ja na dojazdy do pracy wybieram samolot. Nawet tym chalengerem bym sie wlokl kilka dni Mi do pracy dojazd samochodem zajmuje 7-8 godzin w jedną stronę. Samolotem wraz z wszelkimi czasami niezbędnymi na bycie przed czasem, wydostanie się z lotniska i wynajęcie samochodu jakieś 4 godziny.
-
10 najlepszych samochodów do dojeżdżania do pracy
> Lex albo MB S. Ale tak naprawdę wolałbym MB klasy E bo nie jest taki pretensjonalny. Mi się teraz strasznie podoba nowa C klasa. Zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Zdecydowanie bardziej niż Lexus. Merc E jest brzydki w środku.
-
10 najlepszych samochodów do dojeżdżania do pracy
10 najlepszych samochodów do dojazdów do pracy wg. magazynu LeftLane News. Który byście Wy wybrali? 1. Toyota Avalon Hybrid, której niestety nie ma w PL. Duży samochód (to Lexus ES300h w wersji Toyoty) i relatywnie tani ($32K). Spalanie w mieście poniżej 6 litrów. 2. Honda Fit znana w Europie jako Jazz. Spalanie także poniżej 6 litrów, ale samochód maleńki. Za to cena odpowiednio niska - $16K 3. Dodge Ram 1500. Pali 12 litrów na setkę, kosztuje $23K, ale można przewieźć nim 10 meksykanów do pracy. Dzieląc zużycie paliwa na przewiezioną osobę jest to najbardziej ekonomiczny pojazd w zestawieniu. 4. Pierwszy diesel w zestawieniu - Chevrolet Cruze Eco Diesel. 5 litrów (drogiej w USA) ropy na setkę w mieście, $25K 5. Prius. 4.5 litra, $25K i przyjemność z poruszania się lodówką. 6. Dodge Challenger. $27K i 13 litrów na setkę. Po namalowaniu Union Jack na dachu i poderwaniu chudej blondynki z dużymi cyckami możemy się poczuć jak Dukes of Hazzard. 7. Hyundai "Aston Martin" Genesis. $38K, 12 litrów na setkę, ale mina przechodniów nie wiedzących co to za idiotyczna podróbka Astona Martina bezcenna. 8. Ford Flex. Miałem okazję wynająć go niedawno temu i w sumie podoba mi się ta idea - sześć foteli business class i spory bagażnik. $31K i 13 litrów na setkę (sprawdzone, pił benzynę jak smok). 9. Marzenie każdego Polaka - VW Passat TDI, ale to amerykański Passat - znacznie większy od europejskiego. 5.5 litra na setkę i $21K. Zawieszenie dla miłośników Cadillaców. 10.Mercedes klasy S - $93K i 16 litrów na setkę, ale jak kogoś stać na ten samochód, to zużycie paliwa jest raczej nieistotne.
-
Do oglądaczy -kolejne perełki z zachodu?
> Zużywają, ale nieporównywalnie wolniej. Wystarczy wtedy przeanalizować czy auto ma 3 lata czy 13. > No i to, że drogomierz jest bzdurnym gadżetem, którego nie powinno być w aucie bo nic nie mówi. Ale to wynika ze specyfiki Polski. Sa kraje gdzie licznika sie nie cofa.
-
Nowe lub prawie nowe jako drugie auto. Wygodne
> Jakoś w zeszłym tygodniu miałem okazję jechać starszym loganem kombi i fluencem, szczerze mówiąc > jakoś lepiej prowadziło mi się logana (niestety nie wiem jakie silniki, ale wydaje mi się że > 1,5 dci). Wcale nie uważam że jest w nim głośno, mówiąc więcej uważam że jest cichy. Jedynie > wydaje mi się że zdecydowanie słabe hamulce są w starszym loganie. Wynająłem raz Logana w Polsce i było to wręcz traumatyczne przeżycie. Jedyne co mi się podobało to silnik - fajnie się kręcił do odcięcia. Reszta to katastrofa.
-
Jakiego Lexa GS kupić?
> Może jest takie rozróżnienie między 6 i 8 g. Wielu mechaników jednak twierdzi, że w tym zakresie > fabryki plotą bzdury (całkiem sporo marek ma brak takich zaleceń). Mi tez sie to dziwne wydaje i chętnie bym zmienił. Ale serwis mówi ze nie wolno i ze to wiecej szkody niz pożytku da.
-
Jakiego Lexa GS kupić?
> U mnie w GSie w ciagu 6 lat i 90 tysięcy mil jedyne co sie psuło to > W PL zmieniają olej w skrzyni. Nie ma jednak jednorazowej wymiany całego oleju, tylko z jakichś > względów jest ok 30-40%, czyli jakby zabieg odświeżenia oleju. Podobno takie są zalecenia > serwisowe - info z ASO P-ń. > W PL 80% to GS300, ok 15% to pewnie 450h i 5% to 460 (na otomoto masz teraz 2 sztuki). 350 nie było > w PL. Jest dopiero w tym nowym modelu. Zależy od skrzyni. W tej szesciobiegowej sie zmienia olej. W osmiobiegowej sie nie zmienia - nie ma takiej czynności serwisowej.
-
Jakiego Lexa GS kupić?
> o i o to chodziło doczekałem się, dzięki > akumulator dlaczego? klimat? czy coś żre prąd na postoju? Oba. Klimat przede wszystkim + żona która zostawia kluczyki w samochodzie.
-
Jakiego Lexa GS kupić?
> E no. Czytamy ze zrozumieniem. > W temacie jest: GS - i podałem przedział wiekowy. budzet sprawa elastyczna. Z tego co słyszę to ten trzylitrowy silnik jest kiepski. 3.5l jest rewelacyjny - niesamowicie trwały. To samo z 4.3l i 4.6l. Bardzo dobrze mówią także o hybrydowej wersji. Wiec nie kupuj GS300, każdy inny jest OK. U mnie w GSie w ciagu 6 lat i 90 tysięcy mil jedyne co sie psuło to akumulator kilka razy. Poza tym tylko zmiany opon, klocków i tarcz oraz oleju. W skrzyni nie zmienia sie oleju nigdy.
-
Nowy Jeep Cherokee
Pisałem gdzie indziej - sąsiadka kupiła i mi sie ten samochód bardzo podoba. Ładnie wykończony, ładny z zewnątrz, wyglada fajnie na drodze.
-
GM sięgnął dna
> W każdej pracują bezmyślne roboty, bo godzina pracy robota to koszt kilku $, a godzina pracy > myślącego inżyniera to kilkadziesiąt $. > Tym niemniej QC powinna to wykryć, skoro to nie był pojedynczy przypadek. GM zatrudnia ludzi z UAW, płaci im $40 za godzinę
-
GM sięgnął dna
> Świadczy to o niekompetencji całego sznureczka ludzi, począwszy od tych z fabryki aż do klienta. I to mnie właśnie przeraża. Bo jeżeli GM moze nie zauważyć czegoś tak oczywistego jak za małe tarcze hamulcowe, to szansa na to ze zapomną jakiejś kluczowej dla bezpieczeństwa części jest jeszcze większa. I jak tu kupić samochód firmy w której fabryce pracują bezmyślne roboty?
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> Nie, nie, nie - w Polsce zużyciem eksploatacyjnym może być np. pęknięta chłodnica, rozlatujące się > zawieszenie, padnięte sprzęgło czy zniszczone wtryskiwacze. No, tak, zapomniałem ze w PL wszystko jest dziwne...
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> I co z tego? Pewnie duża część napraw podpadała pod zużycie eksploatacyjne Ale to akurat nie powinno dziwić osoby ktora kupuje drogi samochód. Ja sie nie dziwie jak wymiana klocków kosztuje 10x tego co w normalnym a opony co 10 tys km trzeba nowe.
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> mój kumpel miał to TDI. Kupił jako nowe auto, czterolatka sprzedał. Mówił, że to auto to był > najgorszy wybór w jego życiu, prawie zrujnowało go finansowo (a na brak pieniędzy nie > narzeka). Awarie wystąpił w praktycznie każdym droższym osprzęcie - wtryski, turbo, skrzynia > biegów, coś z silnikiem się działo, cała elektronika klimatyzacji, jakiś problem z napędem - > ogólna masakra. Za każdym razem po takiej naprawie wracał z serwisu lżejszy o ok. 10-15 > tysięcy. Do tej pory jak widzi takiego klamota na drodze to zgrzyta zębami. Twoja historia sie nie zgadza. Jak kupił nowy to miał gwarancje.
-
GM sięgnął dna
Ilość wezwań do naprawy w tym roku jest pewnie już dwucyfrowa, ale najnowsze powoduje więc okularników proszę o zdjęcie okularów przed czytaniem dalej. http://www.leftlanenews.com/gm-recalls-c...-backwards.html GM wyprodukował partię Chevroletów Maligu i Buick LaCrosse z rotorami od tylnych kół zamontowanymi na przodzie. Jak można sobie pewnie wyobrazić są one znacząco mniejsze - na tyle że tylko kawałek klocka dociska rotor. Zastanawiam się jak coś takiego mogło się stać? Jak ludzie na taśmie nie zauważyli że montują złe rotory?
-
Nowa C-klasa Mercedesa
> Co jest wzorem dobrego AT na rynku, poważnie pytam? Automat w IS-F. Jeździłem setkami samochodów z klasycznym automatem, ale żaden z nich nie może się równać temu. Ale... Ale to dotyczy klasycznych - w przypadku DSG to jest wiele DSG które są równie dobre a może i lepsze.
-
Jakie auto pomieści 3 foteliki w jednym rzędzie?
> Kupiłem grand voyagera z myślą o wycieczkach z miasto w postaci 4+3 > upchnąłem na siłę w 3 rzędzie 3 foteliki obok siebie ale zapiać pas w klamrę było męką. > jakie auto nie większe niż voyager pomieści bez problemu obok siebie 3 dziecięce foteliki? Moim zdaniem tylko Chevrolet Suburban lub ostatecznie Chevrolet Tahoe.
-
O co chodzi, juz sie zgubilem?
> http://www.samar.pl/strefa-biznesu/opel-w-krainie-kangurow?locale=pl_PL > Wyrżnąć kangury, a w zamian przysłać niemiecka kiełbasę zapakowaną w australijskie logo. W USA to już od dawna stosują - sprzedawali Ople jako Cadillac (nie szło), Saturn (nie szło) i Buick (nie idzie).