Zawartość dodana przez Roman XXL
-
Tesla model D
Mareczku, wiem o tych autach. Ja jednak chce mieć jakieś osiągi i dobre prowadzenie. Nie musze mieć 3s do setki ale ok 7s jak teoretycznie w i3 bym chciał. Zarówno leaf i jak i ampera maja napęd na złe koła. Osiągi marne. Cena jak za BMW. Bez sensu. Juz prędzej bym kupił BMW. Czekam co pokaże tesla. No chyba ze BMW poprawi i3 bo mu niewiele brakuje do mojego ideału.
-
Tesla model D
> Majw przyszłym roku pokazać a ma sie pojawić w 2016. Model 3 Tesli - rozmiarow i ceny BMW 3. Troche duże. Zobaczymy. Mi wystarcza z zapasem jakieś 200km zasięgu. I tak musze mieć w rodzinie drugie auto wiec problemu z zasięgiem dla mnie nie ma. Nawet jak spadnie do 100km po latach to jest to do przyjęcia. Fajnie by było gdyby auto mogło służyć jako akumulator energii dla domu. Wtedy korzyści ekonomiczne byłyby większe. Nie tylko mogło by sie ładować z Panki fotowoltaicznych ale i oddawać prąd gdy nie ma słońca. W Polsce korzyści ekonomiczne są nawet większe niz w USA. Litr benzyny kosztuje ponad 1,5 $ a prąd w nocnej taryfie 8-9 centów za kWh.
-
Tesla model D
Czekam na model ekonomiczny tesli. I3 mnie rozczarowało, a chciałbym auto niewiele od niego większe a nie taka kobyle jak model S. Przy okazji remontu domu wyprowadziłem sobie przyszłościowo 400V 63A
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> ale to nie byl pojazd eksperymentalny tylko normalnie klepany na ulice, przypomne ze samochody > elektryczne byly jeszcze w tym czasie w powijakach > btw. electra miala RWD o ktorym tu tak glosno No i ile tego zostało sprzedane ?
-
F10 520d 184KM - opinie
> No tak, a powszechnie krążąca opinia o sypiących się rozrządach wcale nie wpływa na jeszcze większą > różnicę cen, niż wynikającą z tej przy zakupie i "normalnej" utracie wartości poszczególnych > wersji Mniejsza o to. > Kolega pytał, dostał odpowiedź. > Tak w ogóle...jakie to części i za jaką cenę wchodzą w skład tego "poprawionego" zestawu? wał? i > ile w tych 3 tys. mechanik ma wziąć za robociznę? Bo nie sądzę, żeby któremukolwiek kumatemu > chciało się ruszyć zad do takiej roboty za mniej jak 1-1,5k. > Ogólnie, ja bym używanego 520d nie kupił. Wolę dopłacić albo wstrzymać się z zakupem i już wybrać > benzynę albo 3 litrowego diesla. > [edit] > już ok, kumam, zauważyłem Twoje profilowe auto Jak juz pisałem układ rozrzadu i niektóre części w tym górny łańcuch oraz tym samym ewentualne problemy jest taki sam w trzylitrowym dieslu. Realnie wiec nie ma żadnej różnicy. Zrobiłem tymi silnikami łącznie ponad 400 tysięcy km i żadnych problemow nie miałem. Do 184 KM w f10 można sie co najwyżej czepiać o stosunkowo słaba dynamike bo to wielka krowa. Jechać sie da jesli komuś to wystarcza to nie ma sie czego bać. W kazdym razie nie wiecej niż w dieslu 3.0. Części w ASO kosztują ok 1500 zł. Pełen komplet łańcuchów napinaczy i innych popierdolek. Tak wiec ludzie to robią wlasnie za te 1500 zł, bo dla sprawnego mechanika jest to jeden dzien roboty. Niektórzy nie dementują silnika. Wymiana wału jest zbędna i nie zalecana przez BMW dla silników montowanych w f10. Dla starszych owszem. Kolega pytał i dostał całkowicie błędna i mylącą odpowiedz.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> No jednak fiat byl pierwszy i to ladnych pare lat temmu z seicentem electra w klasie malych > samochodow Eksperymentalnych aut elektrycznych było mnóstwo. Pierwsze realne masowe auta oprócz tesli to leaf i i3.
-
F10 520d 184KM - opinie
> masz na samym dole akapit "timing chain problems". > nie bez powodu piątki z tym silnikiem są sporo tańsze od pozostałych. sam się jakiś czas temu > zaśliniłem na f11 520d, ale poczytałem i mi przeszło poczekam aż sześciocylidnrówki > zestarzeją się o rok-dwa (już wtedy to chyba i nawet wpadnie jakiś następca) i polecą z ceną > http://en.wikipedia.org/wiki/BMW_N47 Są tańsze od pozostałych bo by tańsze w zakupie. To był swego czasu najtańszy dostępny model. Jedyny dwulitrowy. Jakie inne miałyby być wiec od nieco tańsze ? Problem z łańcuchem rozwiązuje sie przez jego wymianę na poprawione części. Koszt w Polsce ok 3000 zł wraz z poprawionymi częściami z ASO. Usługa poza ASO. Problem z łańcuchem jest dokładnie taki sam w modelu N57. Wręcz sporo części s tym górny łańcuch sie pokrywa.
-
A propos dużych przebiegów
> to jakiś handlarzyna był, a nie prawdziwy handlarz - wszyscy moi znajomi normalnie umowy piszą i > nie bawią się w inblanco tzn mowie o autach z polski (bo z zagranicy to wiadomo ze się > sprzedaje na Niemca) To niesamowite ze ludzie sie godzą na coś takiego. I ze nikt tego nie ściga. Niemiec to moze ma to gdzieś, ale kupujący?
-
Citroen Cactus z poduszkami na zewnatrz.
> I cena 13k Euro. IMO bomba. Ciekawe jak na zywo bedzie wygladal. Duzy pozytyw za wnetrze Captur i > 2008 sa paskudne a Mokka traca myszka i jest droga. > jakiś tekst Auto mi sie podoba koncepcyjnie. W praktyce sie zobaczy. Jednak ceny miały byc od 11 tysięcy euro.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Padło już takie stwierdzenie. I pytałem jaki osiągnięto wynik i czy warto było kosztem gorszego > dostępu do silnika, zmniejszenia bagażnika itd. Odpowiedzi się nie doczekałem. Nie zmniejszono bagażnika. Kiedy to do ciebie dotrze? Bagażnik jest typowy dla aut tej klasy i wcale nie najmniejszy w segmencie. Nikogo z klientów nie interesuje dostęp do silnika. Zadałeś pytanie w stylu "czy twoja mama juz wie ze jesteś gejem." I dziwisz sie ze brak odpowiedzi? Piszesz kompletne bzdury na temat tego auta. Ze ma gorsza trakcje mniejszy bagażnik, zly rozklad masy, etc. Kompletne kłamstwa. Z mojej strony koniec.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Co to za szczegół, co powoduje gorszy dostęp do silnika, gorszy rozkład mas, zapewne gorsze > prowadzenie i mniejszy bagażnik? Pytałem o zalety, czy mam rozumieć, że jedyną zaletą jest > odmienność? I co mają sportowe samochody do Twingo? Co raz pojawia się ten argument a wyjęty > jest z ... nosa. Przecież nikt normalny nie kupi malucha twierdząc, że ma namiastkę Porsche . Udowadniasz co chwila ze nie wiesz o czym piszesz. Bagażnik w tym twingo ma wieksza pojemność niż we fiacie panda. Z czym ty masz problem? Mam wrażenie ze po prostu ze sobą samym. Nie możesz zaakceptować ze ktos coś zrobił inaczej (pod wieloma względami lepiej) niż to robiono do tej pory ?
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Aha, czyli chciwość producentów. Bo ja myślałem, że wybór ogromu społeczeństwa, które kupuje coś > innego. > A jacy to producenci stosują to niezmiennie od zawsze w większości, bo w końcu chciałbym poznać? > Tylko nie wyskakuj mi z Porsche, rozmawiamy o Renault i poproszę o markę o podobnym wizerunku. A niby dlaczego nie Porsche? Wlasnie Porsche ze względu na rozkład masy stosuje silniki z tylu. Wybor ogromu społeczeństwa jest dyktowane przede wszystkim cena. > Maluch to był projekt dla Polski prostego, nienowoczesnego samochodu, który miał być przede > wszystkim tani i czteroosobowy. Jesteś pewien, że Smart jest odpowiednikiem malucha? Tak technicznie smart jest odpowiednikiem malucha. Co wiecej twingo o którym rozmawiamy bazuje na płycie podlogowej smarta.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Widzisz, znasz taką nowinkę a głupi producenci aut na całym świecie mają przeważnie inne zdanie. Jakie inne zdanie ? Robią to co taniej wychodzi. To nie głupota to chciwość. I nie producenci na całym świecie bo sa tacy którzy stosują takie rozwiazanie niezmiennie od zawsze w większości modeli. Wlasnie ze względu na trakcje i rozkład masy. > To dlaczego już ich nie ma? Serio nie wiesz dlaczego nie ma maluchów ? Bo aut tej wielkości juz nie ma, bo ludzie chcą miec miejsce na nogi i na głowę przynajmniej z przodu. Nowoczesnym odpowiednikiem malucha jest smart. Tak - ma tylny napęd i silnik z tylu. Szok, no nie ?
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Rozkład mas jest lepszy? Oczywiscie ze lepszy. I to o wiele. > A maluchy to były popularne ze względu na prowadzenie i zaawansowaną technikę czy może jednak dla > innych powodów? Z powodu silnika z tylu i rwd, bycie namiastka Porsche. O prowadzenie i zrobienie czegoś z silnikiem trzeba było zadbać samemu.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Co to za szczegół, co powoduje gorszy dostęp do silnika, gorszy rozkład mas, zapewne gorsze > prowadzenie i mniejszy bagażnik? Pytałem o zalety, czy mam rozumieć, że jedyną zaletą jest > odmienność? I co mają sportowe samochody do Twingo? Co raz pojawia się ten argument a wyjęty > jest z ... nosa. Przecież nikt normalny nie kupi malucha twierdząc, że ma namiastkę Porsche . Rozkład mas jest o wiele lepszy niż w fwd. Prowadzenie także. Skąd ty bierzesz te wymysły ? Ludzie kupują maluchy żeby miec namiastkę Porsche. Teraz juz cieżko o maluchy, ale swego czasu były bardzo popularne w kjs.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Ale wiesz, że podawanie argumentacji typu "bo mi nie trzeba" to nijak się ma do ogółu? Projektanci > nie będą Ciebie pytać jaki ma być bagażnik ani kolegi, któremu w Lanosie za bagażnik służy > tylna kanapa. Samochód ma być atrakcyjny na tle konkurencji a w tym tej atrakcyjności nie > widzę. > Powiedz mi jakie widzisz zalety tego auta w stosunku do innych w tym segmencie? Bo na razie coś > podejrzewasz, że może nie jest dużo gorzej a ja chciałbym wiedzieć gdzie tkwi sens silnika z > tyłu? Ale nie ma czegoś takiego jak samochod dla ogółu. Ostatnio jest "moda" na samochod dla szczegółu. Producenci starają sie zapełniać nisze, dostosować produkt pod konkretne gusta, potrzeby, a nie robić go dla każdego. BMW produkuje obecnie wiecej modeli aut niż wcześniej pokazywało przez 20 lat. Mini ktore było czymś oczywistym lat temu bo było jednym modelem z moze dwiema wersjami nadwozia ma teraz kilkanaście wariantow. Nie ma juz opcji by auto sie spodobało każdemu. Ja bym kupił twingo gdybym jeździł głownie po mieście wlasnie ze względu na silnik z tylu i rwd. Uważam ze to idealne połączenie do miasta. Nie ja jeden uważam ze bagażnik to rzecz drugorzędna. Mnóstwo aut sportowych ma symboliczne bagazniki a mimo to ludzie je kupują. I to za ciężkie pieniądze.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Nie znam i3, nie będę się wypowiadał. A co powiesz o tym, że w klasycznym pojęciu samochodu > bagażnik ma być z tyłu i dobrze dla jego pojemności, by podłoga nie była za wysoko. Tu pragnę > przypomnieć, że często samochody 4x4 mają wytykaną jako wadę zbyt płytki bagażnik. I to tylko > ze względu na mechanizm różnicowy a co w takim razie jeśli znajdzie się tam silnik+skrzynia! > No i wsadzając silnik w tył psujemy całą koncepcję sensownego planowania konstrukcji. Ma to > jakieś znaczenie czy nie? Nie wiem. Rożne sa auta, rożne maja ludzie potrzeby. Ja bagażnika jeszcze nigdy nie zapelnilem w stu procentach. Zwróć uwage, ze tu jednak jest bagażnik z tylu. A w autach tej klasy bagażnik jest ztcp bardzo mały i tez dość wysoko. Podejrzewam ze silnik jest miejscu baku. Nie wiem dokładnie, nie widziałem tego auta. Podejrzewam jednak, ze bagażnik nie jest wiele mniejszy niż w autach tej klasy.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> O widzisz, konkretna teza. Czyli możliwe, że Twingo przełamuje dotychczasowo przyjęte projektowanie > i stosując tak mały i mocny silnik rozpoczyna erę samochodów, które jednostkę napędową będą > miały już od tej pory z tyłu? Imho tak. Pierwsze było BMW i3 i to ze to elektryk chyba niewiele tu zmienia. Silnik ma 170 KM i rozmiary zbliżone do małych silników spalinowych obecnej generacji. Ford sie chwali ze jego 1,0 125KM (a wkrótce 150) zajmuje powierzchnie kartki a4.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Rozumiem, że rwd to silnik z tyłu? Bo jakbyś nie zauważył to tego dotyczy dyskusja Umiejscowienie silnika z tylu jeszcze dodatkowo poprawia trakcje w przypadku rwd. Przy tak małym aucie silnik z przodu i rwd byłby całkowita porażka bo zabrał by jeszcze wiecej przestrzeni. Klasyczny napęd ma sens tylko przy dość dużych autach. Dlatego maluch tez miał silnik z tylu. W dzisiejszych czasach silniki mogą być tak małe i mocne zarazem ze umieszczenie ich z tylu moze mieć jak najbardziej sens.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> napisałeś " od ktorego już wszyscy odeszli bo był beznadziejny" > nie wszyscy i nie jest beznadziejny Nawet Hyundai w najdroższych limuzynach i coupe stosuje rwd.
-
Renowacja aluminiowych felg.
> 400zl za sztuke to trzeba na glowe upasc za tyle jest nowa. Nie każdy kupuje chińskie badziewie. Dobra felga potrafi kosztować 2-3 tysiące za sztukę, a niektóre sa nie do kupienia.
-
Renowacja aluminiowych felg.
> Mam okazję kupić za 400zł fabryczne 16" felgi aluminiowe do Niessana Terrano. > Felgi są sfatygowane i wymagają renowacji. > Dwie wymagają tylko wypiaskowania i pomalowania. Natomiast dwie pozostałe oprócz piaskowania i > malowania wymagają uzupełnienia ubytków. W jednej w kilku miejscach ukruszona jest krawędź > felgi. > W drugiej jest zniszczony otwór na wentyl. Jakiś baran stwierdził, że wsadzi sobie dętkę do opony, > a ponieważ nie mieścił mu się wentyl od dętki w otworze to ten otwór rozwiercił > uniemożliwiając tym samym montaż zwykłego wentyla. > Felgi nie wymagają prostowania. > Jak w Waszych stronach kształtują się ceny renowacji takich felg? Wiem, że bez zdjęć trudno ocenić > ale gdyby ktoś mógł orientacyjnie napisać jaki jest koszt takiej renowacji na podstawie > opisanych uszkodzeń. 300-400 zł za sztukę.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Tej "zaawansowanej koordynacji" uczą na każdym kursie PJ i przeciętny człowiek nie ma z nią > problemu. Gorzej jest z koncentracją i właściwym momentem naciśnięcia gazu. > Zresztą, mam wrażenie, że wątek zdryfował w jakimś dziwnym kierunku, bo nagle okazuje się, że > kluczowym parametrem dyskwalifikującym lub nie- samochód jest zdolność szybkiego włączania się > do ruchu poprzez skręt w lewo z ulicy podporządkowanej. > dranio Gdybys czytał co jest napisane pare postów wyżej to byś nie pisał takich rzeczy. Sa ludzie którzy czekają grzecznie i nie potrzebują dobrego auta. Sa tez tacy którzy sie sprawnie posługują ręka i noga i radzą sobie z gorszymi autami. A nawet tacy jak konik którzy maja satysfakcję z ogarniania trudnego auta.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Pełna zgoda. Sprawne włączanie się do ruchu/ruszanie spod świateł zależy w głównej mierze od > "sprawności" kierowcy, a nie od mocy czy rodzaju napędu samochodu. > dranio Bzdura kompletna. Dobry kierowca w kiepskim aucie włączy sie do ruchu równie sprawnie jak słaby kierowca w dobrym aucie. Auto z automatem i dobra trakcja wymaga jedynie naciśnięcia gazu. Kiepskie auto z ręczna skrzynia wymaga dość zaawansowanej koordynacji rąk i nóg.
-
Nowe Twingo - pan gwóźdź
> Piszesz o ruchu w mieście czy jakimś wyścigu? Bo jeśli samochód o porównywalnej mocy ale z przednim > napędem miałby się włączać do ruchu i nie dać rady się rozpędzić to według mnie chodzi o > wyścig a nie ruch uliczny i cały argument pogrąża ten idiotyczny wątek Raczyles przeczytać o jaka konkretnie sytuacje chodzi ?