Zawartość dodana przez Roman XXL
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> Wiarygodność tego typu statystyk które nie wiadomo kto stworzył, nie wiadomo na jakiej próbie i nie > wiadomo w jakich warunkach jest tożsama z tygodniową prognozą pogody Rozmowa przestaje być poważna. Sugerujesz, że firma która ubezpiecza auta od awarii m. Innymi silników daje gorszy obraz sytuacji niż Kazik spod budki z piwem? W ich interesie byłaby sytuacja odwrotna. Kasowaliby wyższe składki i ludzie bardziej by się bali awarii. > nie widzę analogii No właśnie nie widzę a analogii. Ja o rzeczywistości, a ty o poglądach. > ludzie mają porównanie - bo jeździli tamtym a teraz jeżdżą tym. Nikt o zdrowych zmysłach nie > uwierzy że 1.8 VW 8V jest bardziej awaryjne niż 1.2TSI Znowu nie znam statystyk dla tego konkretnego modelu. Podejrzewam jednak że mimo wszystko 1,2 jest mniej awaryjne, a kto chce wierzyć w zabobony niech wierzy. > jeden i drugi silnik jest przekombinowany akurat w tym wypadku Ale, co? Ten starszy jest bardziej przekombinowany? Ten starszy miał Maks 163KM, nowszy do 128KM, a mimo to wały nie pękają, panewki nie przekręcają, turbiny nie psują. Nie słyszałem o ani jednym przypadku na forum e90 o padniętej turbinie w N47. > ja Ci podam inny przykład. Istnieje grupa ludzi, którzy bawią się samochodami "ostrzej". Ich zabawa > polega na SWAPowaniu BMW E30/E36 na różne dziwne silniki BMW. Ciągle piszesz o mniej lub bardziej prehistorycznych silnikach. Jaki to ma związek z obecnymi ?
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> Tyle ze osiągały go z jakichś niebotycznych pojemności. Kolega pisał ze pojemność nieważna. To samo możesz zrobić dziś z turbo i 1l
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> ehh... na pewno benzyny dużej pojemności są bardzo przyjemne do jazdy, tylko niestety trochę > częściej trzeba je tankować Nie o paliwo t chodzi jak widzisz nie jest prawda ze zawsze diesle ma wyższy moment przy tej samej mocy. Archaiczne benzyny miały momen na poziomie dzisiejszych diesle.
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> Tyle, że to z kolei się nie opłaca... i koło się zamyka Nie chodzi o to ze się nie opłaca. To nie ma sensu, po co ograniczać silnik benzynowych do poziomu diesla?
-
Wystawiłem auto w wygórowanej cenie
> Masz zatem 2 wyjścia: > 1.Obniżyć cenę, ale to mało przyjemne rozwiązanie > 2. Powiekszać gorno rodziny i znajomych aż do skutku Wybrałem 3. Jeździć. Na szczęście dla mnie to nie jest mordega.
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
Np. Buick 1947 sedanette 112 KM przy 3600rpm 280 Nm przy 2000 rpm I tu nie było turbo dziury poniżej 1500 rpm jak w dieslu przy 1000 rpm mogłeś liczyć spokojnie na grubo ponad 200Nm i natychmiastową reakcje na gaz.
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> Ok, ale w zasadzie jaki był cel Twojego początkowego argumentu o ograniczaniu mocy? Bo porównujesz > silnik o tej samej pojemności 1,6 TB do 1,6 TD, tylko nie wiem po co? Ja pisałem o tym, że TD > zawsze będzie miał więcej momentu w stosunku do TB o tej samej mocy. > Nigdzie czegoś takiego nie napisałem > Zwiększanie obrotów jest niemożliwe że względu na prędkość spalania ON. > zgadzam się, ale za to taki diesel pali zdecydowanie mniej i jest tańszy w utrzymaniu od diesla o > ten samej mocy N/A. Ale ja nie kwestionuje faktu, że diesel o tej samej mocy co F.benzyna ma więcej momentu. Jednak słowo zawsze jest tu niewłaściwe, bo technicznie nic nie stoi na przeszkodzie by było inaczej. Być może któryś producent podejmie decyzje o produkcji t. Benzyny o takich parametrach jak diesel. Takie silniki benzynowe były produkowane w larach pięćdziesiątych. było to realizowane poprzez duza pojemność a nie turbo jednak silniki miały identyczne parametry moc/moment jak dzisiejsze małe diesle .
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> jeśli to taka duża baza to bez problemu możesz pewnie porównać ww. silniki. Zresztą wytłumacz mi w Gdybym to ja ja tworzył to na pewno nie było by problemu. > jaki logiczny sposób solidnie zaprojektowane nieskomplikowane R6 może być bardziej awaryjne od > przekombinowanego R4 ze sprężarkami? W taki sposób że używa się lepszych materiałów i całość jest lepiej zaprojektowana. Oczywiście gwarancji nie ma że będzie lepiej, ale statystyki mówią że jest. > to samo tyczy się odpowiedników w innych markach - chyba mi nie powiesz że współczesne R4 z turbo > jest mniej awaryjne w BMW niż dajmy na to M30 albo M20 Nie wiem czy jest, czy nie jest. Nie mam statystyk dla konkretnego modelu. Pewnie jednak jest. > opinia użytkowników nie bierze się z nikąd, zresztą nawet na AK ostatnio widać kontrę w stosunku do > jakości nowych samochodów Podobnie jest z przestępstwami. Ich liczba spada znacząco, ale ludzie są przekonani że jest odwrotnie bo kierują się doniesieniami medialnymi a nie faktami. Media żyją takimi sprawami i o nich się mówi. Weź przykład poprzedniej generacji diesla 2,0 od bmw. Silniki M47 miały problemy z notorycznie padającymi turbinami, pekaly wały korbowe, obracaly się panewki, rozpadały się klapki kolektora dolotowego, a mimo to silnik ten uchodzi za mniej awaryjny i pewny od nowszego N47 którego jedyna wada jest trwałość łańcucha rozrządu w początkowych latach produkcji.
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> Dopiero po chwili zrozumiałem o co Ci chodzi. Tak czy inaczej, nikt tak nie robi. Nie do końca, możesz sobie takie coś bez trudu zrobić samemu. Silniki benzynowe 1,6 z momentem 250Nm są szeroko dostępne. Jeśli masz ochotę, możesz mu ograniczyć moc do 105KM, każdy tuner ci to zrobi. Producenci tak nie robią bo nie ma to sensu. Co prawda są wyjątki bo np. Bmw oferuje silnik 1,6 z mocą ograniczona do 102KM niestety moment też obcieli, ale to są powody wyłącznie marketingowe, a nie techniczne. > I to jest taki całkiem zwykły silnik "dla Kowalskiego"? Nikt nie mówił o silnikach dla Kowalskiego. To tylko przykład, że diesel z jednostki pojemności wcale nie musi mieć większego momentu. Przy tej samej mocy zwykle ma, bo inaczej tej mocy nie da się osiągnąć. Zwiększanie obrotów jest niemożliwe że względu na prędkość spalania ON. Za czasów diesli i benzyn N/A diesel wcale nie miały wyższego momentu przy tej samej pojemności. Zwiększanie momentu jest dla diesla jedynym sposobem na zwiększenie mocy dlatego się to stosuje przy pomocy turbo. Jednak technicznie rodzi to wyłącznie problemy.
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> nie, ale Ty też takimi nie dysponujesz > natomiast oględziny organoleptyczne i historia eksploatacji jest raczej jednoznaczna Dysponuje danymi dla szerokiej gamy silników. Duża baza statystyczna. Ty chcesz mówić o wyjątkach, stawiasz tezę i nie masz na nią żadnego pokrycia poza swoja opinia.
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> Weźmy nowego Mercedesa W124 E320 i nowego odpowiednika tegoż samochodu ze zbliżoną mocą z obecnej > oferty Mercedesa - W212 E250CGI czy jak mu tam. Uważasz że ten nowy będzie się mniej psuł? > Albo E300TD vs 220CDI. Doświadczenie W210/W211 pokazuje coś zupełnie odwrotnego, niestety Nie, weźmy statystyki, a nie zestawienia lepszych i gorszych poszczególnych modeli. Jednak chętnie bym zobaczył także porównanie tych konkretnych modeli. Tzn ile każdy z nich ma awarii na 100 tys przejechanych km. Dysponujesz takimi?
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> Ale o tym, że diesle praktycznie zawsze mają więcej momentu przy tej samej mocy, to już nie > wspomnisz? > Przykład 1.2 TSI > Moc i moment obrotowy: 105 KM przy 4400 obr./min; 175 Nm przy 1550 obr./min. > Przykład 1.6 TDI > Moc i moment obrotowy: 105 KM przy 5000 obr./min; 250 Nm przy 1500 - 2500 obr./min. A nie rozumiesz, że gdyby w benzyniaku ograniczyć obroty i tym samym moc to by miały przy tej samej mocy więcej momentu co diesel? Wiesz, że taki silnik 2,0 w lancerze miał 475Nm jakieś 10 lat temu? Zrób mu odcięcie przy 3,5 tys obrotów i pokona każdego dwulitrowego diesla. Tylko po co ograniczać moc i obroty w benzyniaku ? W dieslu inaczej się nie da.
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> bez przesady... jak lubi jeździć (a na AK to raczej wszyscy lubią) to w czym problem. Często tak > jeździłem i było ok Jest to bardzo zbliżone do jazdy po kilku piwach pod koniec. Tyle, że nie karalne
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> I jednoczesnie dostaniesz o tyle samo mniej momentu na kolach. Takie sobie "mnozenie" przez > przelozenie glowne nie pozostaje bez konsekwencji No oczywiste, że tak , a myślisz ze dlaczego diesle mimo dwa razy większego momentu przyspieszają gorzej? Ale nie o tym rozmawiamy.
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
Imho lepiej wyjechać że 2h wcześniej. Jak Cię bardzo zmozy sen to się zatrzymaj i zdrzemnij ok 2-4 w nocy. A tak zasadniczo to nie rozumiem w imię czego takie ryzyko. Jazda w nocy jest fajna, ale nie 1300 km
-
Kupuj z AK, czyli zadyma na MK
> Tak teraz patrzę, że E90 jakieś takie ładne i zadziorne są. > Jaki tam silnik jest polecany beznzynowy, można to gazować ? Polecane jest R6 3,0 zdaje się że znosi gaz, choć te najnowsze odmiany ponoć są trudniejsze. > Widzę, że 325i (218KM) ma rozsądne spalanie, a gaz toleruje ? To jest silnik jak powyżej o ile mówimy o nowszych egzemplarzach z obniżona mocą którą daje się przywrócić > Jak automaty w tych autach ? Zwykle jest to 6 biegów klasyczny automat produkcji ZF, ale w niektórych odmianach też 7 biegów dwusprzęgłowa. 6b Skrzynia trwała, bezproblemowa, ale nastawiona bardziej na komfort niż sportowe doznania. Daje się przeprogramować w niektórych wersjach na soft od alpiny i działa wtedy bardziej sportowo. zasadniczo poza wyglądem (jak dla kogo ) auto to nie ma za bardzo atutów względem jedynki . szczególnie pod względem ilości miejsca w środku
-
Kupuj z AK, czyli zadyma na MK
> Pisząc darmowy serwis masz na myśli ten "pakiet" do 100.000 km ? Pakiet jest w cenie katalogowej nowego auta. Obejmuje wszystko oprócz klocków. > A gwarancja jest standard 2 lata od nowości ? Tak, rozszerzenie na dwa kolejne lata i 80 tyś kosztowało mnie ok 2400 Na razie pieniądz wyrzucone w błoto bo nic się nie zepsuło. > Kto sprzedaje roczne auto i dlaczego ? Głownie salony, po przejeżdżeniu demo określonego czasu. Sprowadza się też takie auta z Monachium w programie exAG, gdzie jeździli nimi wcześniej pracownicy koncernu.
-
Kupuj z AK, czyli zadyma na MK
> Roczny jakoś do mnie nie przemawia ekonomicznie. A dlaczego? Zjedzona największa utrata wartości, darmowy serwis jeszcze przez 4 lata i raczej niewielka awaryjność, ewentualnie niedrogie rozszerzenie gwarancji, a do tego dość niskie spalanie przy spokojnej jeździe.
-
silnik 1,6 120KM citroen/PSA?
> Ja tylko od siebie dodam, że jak na 1.6 NA to całkiem żwawy silnik jest. W mini zapewne.
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> Smart. He? A jaki silnik został tam zminiaturyzowany? Bo jakoś nie przypominam sobie by do pojazdów tego typu dawano kiedykolwiek v6
-
silnik 1,6 120KM citroen/PSA?
> nie znalazlem potwierdzenia w dokumentacji, wychodzi ze jest normalnie pedzona lancuszkiem. może zatem jakieś sprzęgielko?
-
silnik 1,6 120KM citroen/PSA?
> problemy z tymi motorami chyba zostaly zazegnane, juz nie pamietam kiedy przyszedl klient po zestaw > rozrzadu. Takze mysle iz faktycznie wadliwe elementy zostaly poprawione. No chyba dali radę po blisko 10 latach na rynku
-
silnik 1,6 120KM citroen/PSA?
> To silniki z rodziny Prince, ten 120KM bez turbo ma oznaczenie EP6. > Opracowany wspólnie przez BMW i PSA, ma valvetronica (następcę bmw-vanosa) i w pierwszych > rocznikach problemy z łańcuchowym rozrządem. > Ciekawostka jest elektryczna pompa wodna którą steruje czujnik temperatury tzn na zimnym silniku > nie pracuje. > lina do wiki piszą. że pompa oleju też jest niezależnie sterowana (też elektrycznie?)
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
> Do samochodu z tak małym zakresem użytecznych obrotów przydała by się dziesięciobiegowa skrzynia > jak w ciężarówce. He, he w zupełności wystarcza 6. Zdajesz się nie rozumieć że jeśli przemnożysz to przez 1,5 (czyli inne przełożenie główne) to masz taki sam zakres przełożeń jak w benzyniaku. Nie licząc dziury poniżej 1500, ale do toczenia w zupełności i tak wystarcza.
-
Miniaturyzacja czyli nowy silnik Cadillaca
Zresztą sam zobacz. [tu był za duży obrazek]