Zawartość dodana przez Majkiel
-
Głowica z punto 1.2 8V a aparat zapłonowy
> Ale to raczej nie jest MPI. Chociaż nie wiem, bo nie wiem jakie były w 94 roku. Konkretnie chodzi o > tą głowicę. jakiś tekst Popraw link na Taki
-
Możecie coś powiedzieć
> O, dzięki, nie wiem tylko, kiedy mnie na Pragę zaniesie. Kolega ma Licznik z SX na sprzedaż
-
Uno stanęło w polu....
> wymienię. Klucz 10? U mnie jest 17. > o śrubce do czujnika wała mu chodzi Dobra, zwracam honor - czujnik jest przykręcony małą śrubką
-
Uno stanęło w polu....
> Sprawdz jeszcze czy przy kreceniu jest iskra. Jak pojade po auto, to wezmę starą świecę i zobaczę. > Jak nie ma to czujnik polozeia walu, zobacz czy > siedzistabilnie w swoim mocowaniu. Siedzi dobrze > Najlepiej wez jakis na podmiane, dojscie jest dobre to > kluczyk 10 i wymienisz od reki. Drugi czujnik położenia wału gdzieś miałem (wydawało mi się że w aucie, ale nie znalazłem - podmieniłbym od razu). Poszukam w domu i w garażu i wymienię. Klucz 10? U mnie jest 17. > Moze byc tez tak, ze jak czujnik wystygnie to sie "naprawi" ale jak sie zagrzeje to przestanie dzialac. Tego też nie wykluczam, i może się to tyczyć nie tylko czujnika położenia wału. Byłoby to o tyle dobre, że zawsze lepiej jechać o własnych siłach niż na sznurku
-
1.0 z czapką 1.2 MPI zastrajkował
Witam po sąsiedzku Diś moje Uno stanęło w trasie Ponieważ tutaj również znajdę wielu specjalistów od silników fire, to pozwolę sobie zamieściś link do kącika Fiat Uno
-
Uno stanęło w polu....
Dziś rano, jadąc z Kuźni Raciborskiej do Gliwic, mniej więcej w połowie drogi Uniak stwierdził, że on dalej nie jedzie. Pierwszy raz wyciął taki numer, że nie dotarł do celu. Jechałem prostą przez las, wyprzedziłem dwa tiry, pogoniłem jakiegoś przedstawiciela handlowego w Corsie, dojeżdżając do tabliczki "teren zabudowany", chciałem zwalniać, ale auto zaczęło to robić wcześniej. Obrotomierz na zerze, "marchewka" się świeciła, a prędkość 120...100...80.... ostatkiem sił doturlałem się do jakiejś zatoczki. Rozrusznik kręci równo, pompa paliwa pracuje, zamieniłem ze sobą przekaźniki od pompy i ten drugi - pompa nadal pracuje. Kabelki wyglądają OK, pasek nierządu wygląda na cały, benzyny jest ponad pół baku Nawet miałem przy sobie kabel i laptopa, ale niestety Windows 8 nie chciał z kablem gadać Wieczorem pojadę ściągnąć samochód (stoi w Trachach), nawet jak na zimno odpali, to dobrze zdiagnozować problem. Może to być czujnik położenia wału, on różne wały potrafi robić, pytanie co jeszcze? ...dobrze że złapałem stopa i gość podrzucił mnie na przedmieścia, skąd już łatwiej dostać się do centrum. Swoją drogą - tak zardzewiałego auta jak ten dostawczak dawno nie widziałem - jakby zebrać rdzę ze wszystkich Uno, to jeszcze by zabrakło
-
silnik i skrzynia 1.1
> ps. na forum punto jest kolega co zrobił 81 KM/110 Nm z 1.1 N/A Kojarzysz może nick'a ?
-
Bulgocząca kanalizacja w domku
> ...Od > tamtej pory zalewam kratkę od czasu do czasu, czasem czuć kanalizę, ale wolałbym rozwiązanie > ostateczne - jakieś rady? Kratkę masz z syfonem? Coś w tym stylu jak poniżej?
-
Bulgocząca kanalizacja w domku
> wstrzemięźliwość w jedzeniu grochówki, przejść na dietę płynna i będzie ok ... jest jakieś wyjście
-
Szybka odpowiedź
> Bierz - tylko bądź świadomy, że 900 nic Ci nie podpasuje - no może cewki zapłonowe . Nie no, koła pasują, kierownica, nawet fotele da radę
-
Bulgocząca kanalizacja w domku
> skoro spirala nie daje rady to raczej rura będzie ściśnięta. Jedyna opcja jest jeszcze taka, że > podczas remontu ktoś resztki z klejów itd. wylewał do ubikacji co spowodowało zaklejenie jej i > teraz z tym nawet sobie spirala nie da rady Jak kładzione były tynki, kafelki itp, sanitariatów jeszcze nie było - tylko kibelek na zewnątrz Choć i do dziury ktoś mógł coś wlać bądź wrzucić.
-
Bulgocząca kanalizacja w domku
> widzę, że ten sam problem co u mnie był na początku, okazało się, że wykonawca zrobił składanie > rury w ścianie po czym poleciał pianką i wszystko zapchał. Tutaj problem jest niestety w fundamencie. Do końca nie wiadomo czy rura jest czymś zapchana czy też zgnieciona. > Jedyna opcja albo kucie i dostanie się do miejsca przytkania, albo spirala i jazda Spirala niestety nie daje rady Blokuje się, zawija itp.
-
Bulgocząca kanalizacja w domku
> Winny może być brak odpowietrzania połączony z przytkanymi rurami, tzn niekiedy brak > odpowietrzników kanalizacji nie stwarza problemów, bo przekrój rury jest na tyle duży, że woda > nie wypełnia jej całkowicie. Problem robi się, gdy rury trochę się przypchają i woda zajmuje > już całą objętość w niektórych miejscach - wtedy zaczyna się bulgotanie. Kolejny etap > zapychania może być taki, że woda wylewana przez pralkę wróci do któregoś zlewu, czy sedesu. > Sprawdź, czy z któryś odpływów woda nie spływa podejrzanie wolno. Przytkane spływy są problemem od początku - tzn. niedługo po zamieszkaniu. Najpierw przytkał się kibel na parterze - a dokładniej kawałek za nim. Woda powolutku spływała, podczas korzystania ze zlewu w kuchni (podłączony "za ubikacją"), woda w ustępie powoli podnosiła się (na tyle wolno, że można korzystać). Brat pożyczył kamerę i "zanurkowaliśmy". Ewidentnie widać, że jakieś 1,5 - 2 metry od ubikacji coś w rurze jest, albo jest zgnieciona. Wykonawca przyznał, że słabo podsypał rury i mogło ją przygnieść. Ponieważ na dole jest jeszcze łazienka z ubikacją, rodzice stwierdzili że z "konkretną sprawą" idzie się do łazienki, a w małej ubikacji tylko siku. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że ostatnio gorzej schodzi w owej łazience. Wczoraj jak tam byłem i spuściłem wodę, to dość długo stała w kiblu, a woda z wanny schodziła tak, jakby zamiast rur ktoś zastosował słomkę do napoju. Do tego zauważyłem efekty bulgotania, których wcześniej nie było. Cóż - trzeba znowu pożyczyć kamerę i pooglądać wszystkie rury od środka, może też zajrzeć od strony wylotu z domu. Nowa chałupa i takie niespodzianki....
-
Bulgocząca kanalizacja w domku
Sytuacja ma miejsce w domu rodziców. Kiedy pralka, znajdująca się na piętrze wylewa, w ubikacji na dole "bulgocze". Oprócz ubikacji, na dole znajduje się też dodatkowa łazienka (wanna+prysznic+toaleta). Tutaj zdarza się czasem tak, że przy spuszczaniu wody z wanny bulgocze w kiblu. Czy to może mieć związek z tym, że kanalizacja jest gdzieś niżej przytkana (bo jest - wykonawca fundamentów i ścian schrzanił robotę) czy raczej coś z odpowietrzeniem?
-
Wycinka Katalizatora
> mówisz? bo właśnie chciałem to wyciąć tylko dlatego, że pali mi po 11 litrów, a wcześniej 8 mu > wystarczało i podejrzenie padło na zapchany katalizator Nie padła ci czasem sonda lambda?
-
kominek - sterowanie
> Tak, jak sie rozpali, to az furkoce. Ale bialej podpali nie probowalem. Inna sprawa, ze nie mam > dobrego drewna wysuszonego - korzystam poki co z pobudowlanego. Jak pobudowlane to zapewne sosnowe - sosna bardzo brudzi. Ponoć w kominkach należy palić tylko drewnem liściastym. > No ale mi sie nie usmiecha co 3-4 dni myc szyby! Rodzice myją codziennie Wbrew pozorom to nie głupie - trzy razy psiknie jakimś tam sprejem, przetrze ręcznikiem i voi la.
-
Grzejnik akumulacyjny...
> Naprawde niezle. Mam mieszkanie 38m2, rachunki za prad, to ok. 50zl/m-c. CO z ciepla miejskiego, to > 90zl/m-c przez cale 12 miesiecy, wiec 1080+600=1680zl Jak uzyskać tak niskie rachunki za prąd? Mam podobne mieszkanie, woda i ogrzewanie z pieca gazowego, kuchenka gazowa. Piekarnik elektryczny używany od czasu do czasu, pralka, czajnik czy odkurzacz trochę prądu biorą, ale nie chodzą przez długie godziny, poza tym każdy odkurza czy pierze. U mnie wychodzi 100-120 zł / miesiac
-
Grzejnik akumulacyjny...
> Cześć. > Jest tu ktoś, kto się przesiadł w kamienicy z ogrzewania węglem w piecu, na elektrykę w postaci > grzejników akumulacyjnych? > Jakie wrażenia? > No i pytanie zasadnicze: jak się zmieniły koszty po takiej przesiadce? > Pozdrawiam W rodzinnym mieszkaniu mieliśmy stare piece kaflowe (duże, ozdobne, nie standardowe kostki) z wkładem grzejnym na prąd. Każdy piec miał po 3 grzałki, w sumie ok. 3kW. Do tego w kuchni i łazience mniejsze grzejniki na prąd. Co do pieców - jak się mocno nagrzały w nocy, to ciepło potrafiły trzymać do następnego wieczoru, jeśli grzały na "jedynkę" to popołudniu były już zimne. W mieszkaniu (120m.kw, 3,5 wysokie) jakoś to funkcjonowało. Teraz rodzice mieszkają w domu, gdzie ze względu na brak gazu i wygodę też grzeją prądem, ale z wykorzystaniem nowoczesnych pieców akumulacyjnych i podłogówki w niektórych miejscach. Te piece są znacznie lepiej izolowane. Jeśli "naładują się ciepłem", a temperatura w domu będzie wysoka, to nie oddają go, tylko trzymają Coś tam oddadzą, ale nie jest tak jak w piecach starego typu, które rano były gorące. Termostat "mówi im" kiedy mają włączyć dmuchawę i oddawać ciepło. Fajna i wygodna sprawa.
-
Możecie coś powiedzieć
> No wlaśnie na allegro wczoraj nie znalazłem. Specjalnie tego nie szukam, ale czasem jak patrzę na coś do Uno, to jakiś rzuci mi się w oczy. OLX1 OLX2 - obydwa za stówę, można polować na tańsze. Choć jeśli masz zaleźć za 80 + wysyłka, a takie za stówę można odebrać osobiście, to wychodzi na jedno
-
Możecie coś powiedzieć
> O, fajna deska. Gdzie i za ile taką wyhaczyć i czy podejdzie wtykami 1:1 zamiast takiej? Takie zegary można znaleźć na Allegro albo Tablicy, ceny - różnie - ja moje wyszarpałem za 40 zł, ale są też wariaci co próbują sprzedawać za 150 Podchodzi 1:1 - przynajmniej w moim 1.0 rocznik 97 tak było.
-
Możecie coś powiedzieć
Może lepiej kupić takiego ? Co prawda starszy, ale z trochę mocniejszym silnikiem, lepszym wyposażeniem i wykończeniem. No i 2000 tańszy, więc nawet jeśli jest coś do zrobienia, to i tak wyjdzie taniej. Niewykluczone że w weekend będę u teściów w Wodzisławiu, więc mogę spróbować obadać samochód.
-
Możecie coś powiedzieć
> zapłacić za UNO 4500 zł nie warto nawet jak było by prosto z salonu No, nie przesadzaj, za nówkę sztukę z gwarancją to 4500 a nawet 5000 można by dać. Chiński skuter potrafi tyle kosztować Ale za używane? Musiałby to być na prawdę idealny stan, w wersji z lepszym silnikiem i wyposażeniem.
-
Kolejna poduszka amortyzatora tylnego...
> Patent Glacy > http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=285040713&page=0&vc=1 > Od wiosny mam u siebie (jedna gumka pod poduszką) i mimo katowania po dziurach, poduszka jak nowa Gumę z Malucha dałeś bezpośrednio pod poduszkę?
-
Kolejna poduszka amortyzatora tylnego...
> Ciekawe kiedy nadkole wypadnie A czemu miałoby wypaść?
-
Nieszczelne Uno
Czy masz uszczelnione otwory którymi przechodzą kable pomiędzy słupkiem a drzwiami? U mnie tamtędy się wlewała woda po tum jak zdjąłem zaślepki montując centralny zamek. Inna możliwość to otwór którym oryginalnie szedł przewód do komputera. Miałeś może komputer "w nogach" pasażera, a po swapie ECU znalazł się pod maską? Trzecia możliwość to podszybie - nie masz tam jakiejś dziurki? Brat miał problem z wodą w Felicii - co znalazł miejsce które ciekło - to okazywało się że jeszcze gdzieś się sączy - a to nieszczelna szyna, a to koło głośnika w drzwiach. W końcu zrobił odpływ w podłodze, dobrze go zakonserwował i nadmiar wody spływa