Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

maro_t

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maro_t

  1. > Co do silnika to pewnie celował bym w t-jet`a 120KM > W poniedziałek przymierzę się do niego najlepszy silnik do tego auta. Ale to już będzie sporo więcej niż 50 tys. pln
  2. > Jeszcze jedna opcja do rozmyślenia > Fiat 500L > Miał ktoś z tym doświadczenia? 1.4 90KM? Ten samochód jest mało popularny w PL. Co to za Fiat Panie co kosztuje od 50 tys. pln w górę. Fiat ma być tani i już. A na poważnie, to jest ten sam segment co Venga czy inne C3 Picasso. Na mnie zrobił całkiem pozytywne wrażenie, zwłaszcza środek: przestronny, z dobrą widocznością w każdą stronę. Chociaż nie jeździłem tym. Z silnikiem 1.4 będzie mułem, ale zależy co komu potrzeba.
  3. maro_t odpowiedział stilak na temat - Motokącik
    > Na kiedy jest planowane oddanie obwodnicy Lodzi? 10 sekund szukania w internecie: STRONA KONTRAKTU
  4. maro_t odpowiedział AkuQ na temat - Zrób to sam
    > Kratka na środku i spadek z czterech stron. Żałuję, że nie zrobiłem spadku po całości do bramy. > Kratka wysycha i śmierdzi z kanalizy. > W rezultacie mam zatkaną bo nie miałem ochoty ciągle dolewać wody. ja wlewam butelkę 1.5 litra wody raz na dwa tygodnie i wystarcza, żeby nie wysychało i nie śmierdziało
  5. > Chyba że żona rów zwiedzi też jest taka możliwość
  6. > Będziesz sprzedawał i będziesz się wk... że musisz oddać za cenę ulepa albo faktycznie trafisz na > kogoś kto doceni i dopłaci za stan tego egzemplarza ale to już loteria albo oddam w rozliczeniu za nowy. Dostanę trochę mniej niż bym mógł wołać w ogłoszeniach, ale będę miał spokój psychiczny
  7. maro_t odpowiedział AkuQ na temat - Zrób to sam
    jak robisz kratkę, nieważne gdzie, to koniecznie z odpływem do szamba/kanalizacji. Jak nie zrobisz odpływu, to będziesz miał po prostu dziurę z syfem w garażu
  8. > tu nie za bardzo jest co tłumaczyć, trzeba porównać zadbane auto ze świeżym APK i "zadbane" auto z > PL W Polsce też wiele osób dba o auta. Ja utrzymuję samochód w perfekcyjnym stanie, czyli wszystko działa, co się zepsuje to naprawiam bez czekania, czy to skrzynia biegów, czy szkło lusterka, które przestało grzać. Olej i filtry zmieniam co 10-12 tys. km, rozrząd robię przed terminem itd. Na wszystko mam faktury. Nawet na AK jest wiele osób, które robią tak samo. I kiedyś ten samochód będę sprzedawał, czyli jednak będzie na rynku używanych w Polsce jakieś zadbane auto.
  9. > mój dziadek czekał na nowe Polo pół roku dziadek to pewnie ma czas czekać. Najwyżej sobie do kościoła pochodził na piechotę
  10. > na nowe auto tez można czekać nie raz miesiącami jeśli miałby to być aston martin, to rozumiem. Ale kię czy inną skodę kupię tylko jeśli będzie dostępna od ręki
  11. > U mnie z kasą się nie przelewa (wiem, że odbiegam od normy AK), przydałoby się większe autko, ale > nie pali się. > Też się tak staram, ale ze względów finansowych odłożyłem większe wydatki na teraz. > Szybko to można iść do salonu i kupić nowe autko z placu. używane stilo kupiłem na zasadzie: decyzja-> włączenie AK -> przejrzenie giełdy -> telefon -> wyjazd -> decyzja o zakupie. Na drugi dzień finalizacja zakupu. Trwało to krócej niż ostatnio kupowałem nowe w salonie, bo sam zakup to faktycznie szybko poszedł, ale zanim dojechał gdzieś z centralnego placu do dealera, zanim załatwili formalności, zanim go przygotowali do wydania, to się zeszło ponad tydzień Nie wyobrażam sobie kupować auta miesiącami, zresztą żadnej innej rzeczy również.
  12. > Niekoniecznie, ja potrzebuję samochodu, u mnie każdy dzień bez samochodu to koszty taksówek, ale w > sumie jest to jakiś pomysł. > Gdyby jakiś klient zostawiał fajną Cromę z ASB i xenonem to wziąłbym albo za rok-dwa gdyby pojawił > się fajny Fiat Remont to czemu nie? Mi się w tej chwili nie śpieszy, jestem w trakcie > dopieszczania (zawieszenie, hamulce, koła, wydech, niuanse przy napędzie, lakier) swojego > autka, żeby spokojnie posłużyło bezawaryjnie kolejne kilka lat, więc jak by się trafiło to > mogę spokojnie poczekać. > Pozdrawiam BAS ja tak nie dywaguję. Samochodem po prostu jeżdżę, każdy serwis czy usterkę robię na bieżąco, a jak będę potrzebował go zmienić, to będę chciał to zrobić szybko, bez myślenia o tym pół roku, planowania i czekania. Albo jak coś się stanie (jak ostatnio żona rozbiła samochód) to będę potrzebował nowego na już.
  13. > Jeśli sa naprawdę dobre to znikają w 1 dzień wśród pracowników/znajomych. a jak już ci pracownicy/znajomi się obkupią? Nie wierzę, że tak ciągle jest tyle chętnych. Chyba że zmieniają auta co pół roku...
  14. > już Ci odpowiadam bo swego czasu pracowałem w ASO, i jedną z funkcji jakie miałem to było właśnie > "doglądanie" komisu przy salonie. > W biurku miałem taki magiczny zeszyt, ludzie na dobre auto zapisywali się w kolejkę i jak tylko > pojawiało się jakiś cukierek od pierwszego właściciela to wyciągałem notatnik, dzwoniłem do > max 3 osób i auto następnego dnia było sprzedane. nieźle, że się na nowe auta czeka od zamówienia to rozumiem, ale na używane? I to jeszcze nie znając terminu, może pojawi się za miesiąc, może za rok. To jest rozwiązanie dla ludzi, którzy tak naprawdę samochodu chyba nie potrzebują.
  15. > Troszkę lecisz na skróty, bo nie rozróżniasz komisu przysalonowego należącego do dealera od komisu > przylegającego do ASO należącego do Mirosława Wałka. > Jak coś miało poprawki lakiernicze, to oznacza, że wypadkowy?Zaczynasz filozofować jak K3, że > malowane to guano a w innym wątku pisał, że sprzedawał dobre bravo ale było podrapane, więc on > podrapane sprzedał dobre, a handlus kupił, wymalował i wtedy było to już guano? Obecnie > większość 3-5 latków to samochody po leasingach czy innych wynajmach długoterminowych, 80% ma > jakieś malowane elementy niekoniecznie będąc walonymi, zadrapania, wgniotki-wszystko leci z AC > bo pojazd handlowca jakoś musi wyglądać. Jakość napraw nie zależy od wyłożonej kasy na to a od > umiejętności danego lakiernika. jeżeli wszystkie te komisy, nawet te przysalonowe są takie złe, to gdzie trafiają po prostu normalne, dobre auta, które ktoś po prostu zostawia w rozliczeniu kupując nowe? Znikają?
  16. > Tak masakra, już nawet Fiat zrezygnował z tych skrzyń kilka lat temu
  17. > a mnie rdza o jakiej piszą na forach, za szybko to ruda bierze moim zdaniem to nie problem. Takie auto po prostu po zakupie trzeba oddać do konserwacji. Powtarzać co kilka lat i będzie ok. Wytrzyma długo. Jeżeli moi teściowie mają jeszcze UNO z 1997 roku, które mają od nowości i było kilka razy konserwowane, to i z Dacią się da
  18. > mówisz o tej promocji ? czy oni cały czas do tych aut wkładają skrzynie M32?
  19. > Dla przeciwwagi:j ja mam 10 letniego MB (kupiłem jak miał 6 lat), a rok temu kupiłem nowe C4 za > które zapłaciłem troche więcej niż Luki chce za swojego, zgadnij którym autem lepiej mi się > jeździ > Koszty eksploatacji C4 są wprawdzie niższe (przegląd po 20kkm kosztował 500PLN, ubezpieczenie > wychodzi 3% wartości, co i tak dawało niższą kwotę niż pakiet za MB), ale po roku auto jest > warte jakieś 20kPLN mniej, pewnie na koniec 2015 sama utrata wartości C4 wyniesie więcej niż > wszystkie naprawy MB przez 4 lata łącznie z jego utratą wartości. ale jakie to ma znaczenie ile to auto jest warte po roku? Sprzedajesz je? Ja kupiłem nowego fiata za 60 tys. pln. Nie wiem ile był warty po roku, ale teraz jeżdżę nim ósmy rok i zamierzam nim dojeździć do 10 lat, jeśli go nie rozbiję, albo nie wkurzy mnie wyjątkowo jakąś awarią. Większość ludzi raczej nie sprzedaje auta po roku czy dwóch od kupna, więc stresowanie się utratą wartości w tym czasie nie ma sensu
  20. OK, wiadomo że finansowo może być różnie, wcale nie twierdzę, że nowy=tanio i nigdzie tak nie napisałem. Twierdzę tylko, że produkt nowy nie jest porównywalny z używanym. I to nie ze względu na cenę i koszty. Weźmy inny przykład, nie z motoryzacji. Spodnie na przykład. W sklepie przyzwoite jeansy to powiedzmy 200pln. Takie same używane w jakiejś budzie z używanymi ciuchami to nie wiem ile? 15 pln? Kupujesz takie? Nie? Dlaczego? Jak dobrze trafisz i się je upierze, to mają szansę być jak nowe, może naprawdę są mało używane. Ale podejrzewam, że wolisz nowe, bo jednak jakiś taki dyskomfort by był w używanych, nie? Niemierzalny konkretną kasą, ale jednak masz świadomość, że to nie jest tak samo wartościowy produkt. Dlatego kosztują 15, a nie 200. I z samochodami jest dokładnie tak samo. Broń Boże nie naśmiewam się z ludzi, których nie stać na nowe spodnie czy inne rzeczy, rozumiem, że ludzie kupują używane auta i inne rzeczy. Twierdzę tylko, że dla mnie produkt nowy ma całkiem inną wartość niż używany i są to rzeczy nieporównywalne.
  21. > W przypadku mojego samochodu, z dieslem sygnał do zmiany biegu na wyższy pojawia się przy 1600 RPM. > Gdybym zmienił bieg, obroty byłyby na poziomie 1100 RPM czyli nieznacznie więcej niż obroty > biegu jałowego. Kolejną różnicą są wibracje generowane przez diesla i benzynę, które musi > zniwelować DKZ. Że już nie wspomnę o zapychaniu się kierownic turbiny, a w konsekwencji > przyspieszony pad turbosprężarki. czyli dochodzimy do wniosku, do którego można dojść omawiając wiele kwestii. Że współczesny diesel to lipa
  22. > imho za małe, niewiele większe od obecnego Punciaka Taka jest klasa B. Cudów nie ma, duże to nie będzie. Ale do 50 tys. pln przynajmniej kupisz samochód z jakimś przyzwoitym silnikiem i wyposażeniem. Jak ma być większy, to już musi być kompakt. Za 50 tys. to tylko jakieś najuboższe wersje z poprzedniego rocznika. Za trochę ponad 50 powinno się dać kupić Lancera 1.6 benzyna. Samochód toporny, ale prosty i jednak kompakt
  23. > Napisał że szukał używanego. a teraz szuka nowego > Nie widzisz różnicy pomiędzy autem które jako nowe kosztuje 150kPLN a takim które kosztuje 50kPLN? Oczywiście że widzę. Kupując nowe. Kupując używane za 50 tys pln różnica w stosunku do tego nowego za 50 tys. pln jest przede wszystkim taka, że jedno jest nowe, drugie używane. Gdyby mnie było stać na nowego mercedesa, wolałbym jeździć takim niż nową Kią czy innym 301. Natomiast przy wyborze jaki mam zdecydowanie wolę nową Kię niż używanego Mercedesa. To jest dla mnie najważniejsza różnica: nowy vs używany. Nie lubię rzeczy używanych prze kogoś innego. Kupowanie takich rzeczy to dla mnie ostateczność. > Nie 3 lata tylko 2 lata, bo tyle daje Mercedes na nowy samochód. Warunki gwarancji jak w przypadku > nowego auta czyli przeglądy we wskazanym przeze mnie warsztacie płatne jak w ASO. Wyłączenia > gwarancji identyczne jak dla nowego samochodu itd. Wchodzisz? No właśnie. A kupując nowy, mogę sobie wybrać taki, który będzie miał więcej niż 2 lata gwarancji. Co więcej, wielu producentów daje całkiem atrakcyjne możliwości przedłużania gwarancji. I nie trzeba serwisować we wskazanym przez Ciebie warsztacie, tylko w dowolnym ASO Ja nic nie mam do ludzi, którzy wolą używane rzeczy za to wyższej półki. Każdy ma swój gust i potrzeby. Natomiast irytuje mnie wmawianie, że to są pełnowartościowe rzeczy i dostaje się to samo, co przy nowych. To jest nieprawda. Gdyby to była prawda, to by kosztowały tyle co nowe. A kosztują ułamek ceny nowych, bo ich wartość jest ułamkiem wartości nowych
  24. > A teraz przypomnij sobie po co montuje się DKZ i przyrównaj do sugestii zmiany biegu. podobno w samochodzie, który posiadam, z turbodoładowanym silnikiem benzynowym jest również DKZ. Nie mam tam co prawda podpowiadacza, ale często jeżdżę z niskimi obrotami. Np teren zabudowany, jadę ze stałą prędkością licznikowe 60km/h na 6 biegu. Obroty mam wtedy jakieś 1500-1600 rpm. Nic się nie dzieje z tego powodu. Samochód mam już ósmy rok, przebieg 135 tys. km, DKZ, sprzęgło, panewki,poduszki silnika (czy to tam jeszcze znawcy uważają, że na pewno powinno paść) są oryginalne. Oczywiście pewnie kiedyś oczywiście coś padnie, kiedyś to auto zardzewieje i się rozpadnie, a ja kiedyś umrę, tylko co z tego
  25. > Napisz konkretnie gdzie? > Czy takie 301 bieda wersja zaproponowane wyżej będzie bezpieczniejsze? Przejedzie tyle km co > Mercedes? Będzie tak dobrze się prowadzić i zapewni taki sam komfort? > Nie widzę podanego ograniczenia wieku samochodu. Poza tym co to jest 6.5 roku i 70kkm dla > Mercedesa, który akurat w przypadku tego modelu był bardzo wysoko w rankingach niezawodności zająłeś pół wątku reklamą swojego używanego, mającego już swoje lata auta, podczas gdy autor wątku zapytał o nowe auto. Naprawdę nie widzisz różnicy między nowym, a używanym? Jeżeli nie to mam propozycję. Daj mi na piśmie 3 lata pełnej gwarancji na tego mercedesa, że gdy się coś przez ten czas zepsuje, to pokrywasz koszty naprawy, to kupię go od Ciebie. Wchodzisz?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.