Zawartość dodana przez maro_t
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
Ja kupiłem niedawno Kię Rio 1.4 109KM. Niby klasa B, ale auto w środku całkiem przestronne, z tyłu sporo miejsca, dla rodziny 2+1 zupełnie wystarczające. Silnik wystarczająco dynamiczny, cichy i całkiem ekonomiczny. Z 50 tys. jeszcze powinno Ci nawet trochę zostać
-
Silnik Mazdy no PB o stopniu sprezania 14:1
> czyli nie jest tak pieknie. > Ciekawe jak ten silnik spisuje sie w Mazda 3? ja jeździłem trójką 2.0 120KM jedynie na jeździe testowej. Nie wiem, jak dla mnie to zwykły wolnossący przymulony silniczek i tyle.
-
Wskaźnik zmiany biegów
> U mnie w sluzbowym jest ten wskaźnik, jeszcze mi się nie zdarzylo go posłuchać... on mi każe > wrzucać 5 bieg gdy ja dopiero się rozpędzam na 3... a potem ludzie piszą, że nie da się osiągnąć katalogowego spalania
-
Wskaźnik zmiany biegów
> kia ma również tai wynalazek o ile na płaskim i z górki jeszcze to zdaje egzamin to przy podjazdach > wcale ja mam Rio z tym podpowiadaczem i w sumie jeżdżę dosyć zgodnie z nim. Wiadomo, że jak widzisz, że zaraz będziesz zwalniał, albo wyprzedzał, to nie wrzucasz wyższego biegu, tylko redukujesz, ale zazwyczaj sam zmieniam biegi tak jak podpowiada ten podpowiadacz. Bez niego też bym zmieniał podobnie. A przy podjazdach, albo gdy wyprzedzasz i ciśniesz, czyli przy dużym obciążeniu silnika, u mnie przestaje podpowiadać wyższy bieg. Czyli to nie zależy tylko od prędkości - jak dla mnie działa dosyć dobrze. Pomijając fakt, że jest to niepotrzebne, bo i tak wiem kiedy zmieniać bieg.
-
zakup ceed'a
> Przeskok z fabi 1.2 chyba 65KM to i tak bedzie znaczna roznica A trasy to i tak zadko pokonują, a > nawet jesli to autostrada a jak wrażenia z jazdy takim samochodzikiem nie wiem, bo ja takiego nie mam. Mój tata ma nowego I30 1.6 120KM. Da się tym jeździć. Ten silnik to moim zdaniem takie minimum do tego auta. Niestety w cee'd nie występuje. W ogóle koreańskie konie mechaniczne trzeba inaczej liczyć. 1 koreański koń mechaniczny to jest tak mniej więcej 0.8 europejskiego konia mechanicznego Ja mam Rio z silnikiem 1.4 109KM. Ten sam silnik co w cee'd, tylko w cee'd go "obcięli" do 100KM. Wrażenia mam raczej pozytywne. Silnik jest bardzo cichy, oszczędny, w lżejszym Rio nawet jakoś sobie radzi.
-
zakup ceed'a
> W sobotę umówieni jestesmy na jazdę próbną, silniczek raczej podstawowy 1.4 100KM, czym tam > śmigasz? Milo lata? ten 1.4 to straszny muł jest. Ja wiem, że nie każdy potrzebuje wyścigówki, czasem się jeździ w trasy, wozi więcej bagażu czy pasażerów, trzeba wyprzedzać TIRy na krajówkach, nawet pod górkę itd. To jest za słaby silnik do tego auta imho, ale oczywiście co komu potrzeba
-
Wskaźnik zmiany biegów
> To samo w Hyundaiu I30. 80 km/h, prosi o szóstkę. Wrzucam mu, silnik zaczyna dudnić, wibrować i > tracić zdolność odpychania się. diesel czy benzyna? Mój tata ma I30 1.6 benzyna i na 6 biegu przy 80km/h to jedzie normalnie.
-
Wskaźnik zmiany biegów
> Spisek producentów, abyś wydał na części chyba działa, bo ostatnio kupiłem tarcze, klocki, olej i filtr kabinowy
-
Wskaźnik zmiany biegów
> Co się będzie szybciej zużywać jeżdżąc zgodnie z sugestiami zmiany biegów? Sprzęgło i co jeszcze? > Auto to Ford KA benzyna. czemu coś by się miało szybko zużywać?
-
Dzialka budowlana o szer 10m
> O tym dyskusja była tutaj i nie ma sensu powtarzać wyliczeń. > Tutaj artykuł o małżeństwie architektów, co sobie postawili za cel wybudować dom w cenie > mieszkania. > Ciekawe czemu taki klocek Ja w sumie wybudowałem dom taniej, niż kosztowały mieszkania, które wcześniej oglądałem, tylko że jakieś 20 km od tych mieszkań
-
zakup ceed'a
> ajj no jednak ciezko trafic cos godnego jesli chodzi o ceed''a (sa takie dobre ze malo ofert czy > co? ) budzet wzrasta i jest opcja na nowego ceed'a. ktos uzytkuje jakie wrazenia? znajomi w zeszłym roku kupili Ceed'a 1.6 GDI. Na razie jeżdżą, przebieg 16 tys. km, mieli wymienianą na gwarancji fabryczną nawigację.
-
opony na lato
jak ostatnio likwidowałem szkodę z AC, to rzeczoznawca z PZU przy oględzinach samochodu, dokładnie zwracał uwagę na opony. W protokole wpisał ich rozmiar, markę, wysokość bieżnika. Nie wiem co by było jakby były niehomologowane, ale na pewno zwracają uwagę na opony
-
Jaki jest sens?
> ale siedziales w srodku? nie wiem jak wlosi mogli tak skaszanic srodkowa konsole dajac tam tablet z > biedronki za 80zl .. koszmarek > powiedz czy w Fiacie nie zaczepiales noga o miejsce na napoje w drzwiach kierowcy? moze to wina > moich dlugich nog, ale zanim wsiadlem to miejsce i tak juz bylo porysowane butami, a auto > stalo w salonie raptem 2gi dzien .. jak dla mnie wysiadanie przy lekko uchylonych drzwiach tak > jak to ma miejsce w realnym zyciu na ciasnych parkingach to jakas porazka .. w jeepie zrobili > po prostu cienszej grubosci drzwi i wysiadanie jest o wiele latwiejsze Co do tabletów to niestety teraz taka jest moda. Producenci prześcigają się w montowaniu coraz większych i bardziej badziewnych. Pozostaje się przyzwyczaić, ustawić tam raz co trzeba i więcej nie ruszać tego dziadostwa. Co do drzwi i wysiadania w 500X to ja nie zauważyłem problemu, o którym piszesz. Mam 184 cm wzrostu
-
Jaki jest sens?
> meżczyźni lubią ostre kształty, biorą jeepa Dla mnie ten Jeep jest koszmarny z wyglądu. Zresztą Jeepy mi się nigdy za bardzo nie podobały, ale taki GC to przynajmniej kawał auta i wygląda jak kawał auta. Ten Renegade jest imho jakiś taki śmieszny i nieproporcjonalny. Za to 500X jest śliczny > kobiety lubią krągłości, biorą fiata > jeepa dziabną Ci którzy od zawsze marzyli o JEEP > a fiata Ci którym się podoba włoska motoryzacja i jej obecny kształt > to że mechanika ta sama to nic nie wnosi, a3 golf octavia leon - historia trwa dziesięciolecia i ma > się dobrze, nie rozumiem Twojego zdziwienia?
-
Jaki jest sens?
> Te samochody są skierowane do zupełnie różnych grup klientów. > Fiat 500cokolwiek jest autkiem, o którym marzą "nowoczesne"(tredi, dżezzi itd.) laski oraz osoby o > nieklasycznych upodobaniach co do płci. ciekawe do której grupy się ja zaliczam, bo jak byłem w salonie, to ten samochód strasznie mi się spodobał
-
Dylemat zamiany auta
> Jeśli będziesz oczekiwać od automatu odwzorowania swoich wieloletnich przyzwyczajeń z manuala to > nigdy tak nie będzie. Należy się wyluzować, nasycić się luzem jaki ma noga i ręka, i pozwolić > skrzyni działać po swojemu. pewnie jakbym miał takie auto, to bym się nauczył tak jeździć. Albo skończyło by się tym, że bym i tak zmieniał ręcznie łopatkami. Znam takich, którzy mają DSG, ale i tak jeżdżą zawsze w trybie maunalnym
-
Dylemat zamiany auta
> Automat też tak robi te co ja jeździłem tak nie robiły, może nie umiałem ich obsługiwać, tak jak jeszcze się nie nauczyłem obsługi automatycznych klimatyzacji
-
Dylemat zamiany auta
> ja też zawsze mówiłem, że automat nie ma sensu, lepiej jeździ się manualem... > tak było do momentu jak przejechałem się kumpla samochodem z automatem właśnie w zeszłym roku... > teraz mamy dwa samochody w domu i oba z automatem... > w cywilnym samochodzie na codzień ręczna skrzynia nie ma sensu ja jeździłem kilkoma autami z automatem i jakoś mnie to nie urzekło. Fajne są automaty typu DSG czy TCT, gdzie można również samemu zmieniać biegu. Ja np. jestem przyzwyczajony do hamowania silnikiem, często jeżdżę po różnych górkach, pagórkach, gdzie zapinam niższy bieg i hamuję silnikiem na wysokich obrotach na przykład, a automat tego tak nie robi. Dlatego skrzynia dwusprzęgłowa z łopatkami jest fajna, bo można jechać na automacie, a jak chcesz np. hamować silnikiem, to robisz ręcznie redukcję łopatką. Ale ogólnie to żaden cud. Jakbym miał kupić auto z takim automatem i cena by była taka sama jak manuala to bym się zastanowił. Natomiast dopłacać imho do tego nie warto
-
a mówiłem, że grupa VW to zUo
> Jak czytam takie rzeczy to mi coraz bardziej przechodzi pomysł wymiany toyki na coś nowego. > Jeżdżę nią siódmy rok prawie od nowości i jedyne co padło to syrenka alarmu. Zaprowadzą ja do > mechanika, położę kilka tysięcy żeby zawieche przywrócili do stanu sklepowego i będę jeździł > dalej. smutne to trochę. Życie jest za krótkie żeby jeździć długo jednym autem i jedynym kryterium była bezawaryjność. Lepiej imho zmieniać, próbować różnych i wyrabiać sobie własne zdanie o modelach, producentach i awaryjności. To pisałem ja, jeżdżący jednym fiatem ósmy rok
-
a mówiłem, że grupa VW to zUo
> czytam forum Leona i strasznie mnie to martwi > odpadają plastiki z maski, zalewa tylne profile drzwi, w ST coś sie leje do srodka, haczy skrzynia > biegów > bardzo mi sie podoba Leon, ale nie chciałbym kupić auta za gruby hajs i potem sie tylko denerwować Takie rzeczy przeczytasz na forum w zasadzie każdego modelu. Jakby się tym kierować, to człowiek by żadnego samochodu nie kupił
-
dlaczego zasłaniają tablice rej. w ogłoszeniach
> Sądzisz, że wszyscy znajomi, sąsiedzi itd. znają twój nr. rejestracyjny? Ja nad własnym muszę > chwilę pomyśleć a żony ie pamiętam mnie takie rzeczy jak nr. rejestracyjny same wchodzą do głowy. Raz - dwa razy przeczytam i pamiętam. Pamiętam numery własnych aut, rodziców, teściów, sąsiadów, swoich poprzednich aut, nawet poloneza, którym jeździł mój tata, gdy robiłem prawko.
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> Kurde, ja tu prosiłem o wsparcie entuzjastów marki a nie krytyków. Poza tym, celem wątku nie jest > ocenianie czyichś preferencji, tylko kilku konkretnych egzemplarzy. W zasadzie nie czytałem > jeszcze żadnej odpowiedzi, która by się bezpośrednio odnosiła do którego z przytoczonych > przykładów - wyłącznie same ogólniki lecą, w 99% krytyka. ale ja nie odpowiadałem Tobie, tylko dołączyłem się do luźnej dyskusji w wątku na temat modelu. Zakładając post na AK trzeba się liczyć, że dyskusja podąży w różnych kierunkach > Koleś taki samochód chce i koniec. Jest prośba o pomoc, a nie o ocenę jego wyborów. > a co do masy > Spojrzałem sobie do Wikipedii i okazało się, że podobną masę do 159 ma Mondeo, a to przecież ta > sama klasa. ech, dane papierkowe. Ja miałem dla Fiata Stilo wpisane w DR masa własna: 1150 kg. Jak go zważyłem, to wyszło 1300kg. Zwykłe stilo 3D
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> Dokładnie mam podobna opinię choć podoba mi się to auto ale jest klocem, jeśli chodzi o 3.2 i gaz > to raczej nie bardzo dlaczego? Myślałem że takie duże, proste silniki są idealne do LPG
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> Lemfordery ostatnio przywoziłem facetowi górny po 300zł sztuka.Dolny fakt prawie 700zł,ale TRW > można za 550zł kupić.Więc jakieś strasznej tragedii nie ma.Przymusu kupowania w ASO chyba > też.Co do konkretnego modelu(159) mam paru klientów i specjalnie nie narzekają.Choć mnie > osobiście auto na cycki ani wyglądem ani wykonaniem nie powala. jak już jesteśmy przy gustach, to dla mnie osobiście 159 to jest samochód zupełnie bez sensu. Wielki, ciężki, a miejsca w środku mało, nawet w kombi bagażnik jest mały. Sportowy nie jest, bo jest ciężkim klocem, a 90% wersji na rynku to auta z silnikami diesla 120-150KM, które mają kiepskie osiągi w takim ciężkim aucie. Praktyczność jeszcze pogarsza niski zwis i długi przód, przez co wszędzie się zawadza. Jest to samochód taki do niczego - ani sportowy, ani wygodny, ani pojemny, zupełnie bez zalet. Jedyne co mi przychodzi do głowy, jakbym miał kupić ten samochód, to chyba tylko z silnikiem 3.2, do tego gaz i przynajmniej wtedy ten samochód ma coś, za co warto przymknąć oko na inne wady
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> Nie , nie Legionowo, ale np tutaj 3 strony ogłoszeń i same diesle, masakra