Zawartość dodana przez maro_t
-
Dziwne działanie kotła.
próbowałeś grzać w takim trybie, żeby włączyć kocioł na stałe, a temp. regulować termostatami przy grzejnikach?
-
Leon III 1.4 TSI 122 KM FR
> Dziś odebrałem mojego Leona ST FR, tyle że 150KM. napisz za kilka dni jak wrażenia i spalanie, bom ciekawy
-
nowe dla rodziny
> wersja posrednia czyli lounge > z dodatkqmi (kola zimowe, ubezpieczenie, dywaniki, hak) > po upustach wyszedl 53kPLN bardzo przyjemne autko
-
Auto na długie dojazdy do pracy
> Uważam że trochę odpłynąłeś. Mówimy o prędkościach w okolicy stówki i każde autko klasy B z > silnikiem 1.4 ma ok 100KM, które sobie nieźle radzą z taką budą i nie są zawalidrogami, trochę odpłynął, ale nie za bardzo. Ma dużo racji. Ja już od ładnych paru lat dojeżdżam codziennie do pracy autostradą. Co prawda niedługi kawałek, bo z 15 km, ale na bardzo zatłoczonym w godzinach szczytu odcinku A4 - obwodnicy Krakowa. Jeżdżę z prędkościami umiarkowanymi, bo 3min wcześniej w pracy czy domu nie ma dla mnie znaczenia. Staram się utrzymywać 110-120km/h. W godzinach szczytu ruch jest ogromny, dwoma pasami walą w zasadzie cały czas samochody, na prawym TIRY i wolniejsze osobówki, na lewym wszyscy inni. W takich warunkach konie mechaniczne bardzo się przydają, nawet przy spokojnej jeździe, żeby przyspieszyć od tych 110 do 140 żeby wyprzedzić TIRA przed nadciągającym w lusterku stadem insignio-poganiaczy. Żeby włączyć się do ruchu pasem wjazdowym w kolejkę ciężarówek jadących około 100km/h trzeba przyspieszyć w zakresie 40-100km/h błyskawicznie. Jak się przestaną ciężarówki wyprzedzać, to żeby też w zakresie 100-140 przyspieszyć sprawnie, bo za tobą już kolejka niecierpliwych. Potrzebny jest mocny, a dla mnie przede wszystkim elastyczny silnik. Teraz jeżdżę turbobenzynką, o niepowalającej mocy 120KM, ale jednak turbo robi swoje. Spokojnie przyspieszam w zakresie prędkości autostradowych na 6 biegu bez redukcji i w zakresach prędkości które używam zawsze to auto jakoś reaguje . Oczywiście jeździć czymś z silnikiem 1.4 90KM też się da, wszystkim się da, Pandą się też da, tylko że jak już codziennie tyle będzie spędzał w tym samochodzie, to warto żeby ta jazda była w miarę komfortowa, nie trzeba było przy każdym przyspieszaniu piłować silnika do granic jego możliwości i się spinać.
-
Leon III 1.4 TSI 122 KM FR
> no wlasnie, ja siedząc w Leonie, a 2 razy próbowałem się do tego przekonać... nie mogę się oprzeć > wrażeniu że VAG właśnie szykuje wazelinę razem z umową... > wnętrze jest koszmarne, żadne testy nie oddają tego jak to jest wykonane, jak się tego dotknie vs > VW. > do tego wlasnie to zawieszenie - natrętnie twarde u Seata, co jest bez sensu. niech sobie robią > betonową Cupre, ale byle 1.4 ma sie nadawac na normalne drogi. > dla mnie wielki niewypał to auto. powaznie go rozważałem i czekałem na kombi, a teraz jest w ogonie > listy... zaraz za Civic:) ale żeś się uczepił tego zawieszenia. Nie wiem, może jakimś innym Leonem jeździłeś niż ja, ale według mnie zawieszenie w wersji FR wcale nie jest betonowe. Jest dokładnie takie, jakiego oczekuję od współczesnego kompakta
-
co to znaczy ''lepsze opony''
> To takie z wysoki bieznikiem, zakladam dla zimowych, czy tez takie klasy wyzszej, tzn. Lepsze > michelin niz kormoran - zakladajac ten sam rozmiar ? > Jaka opona lepsza na lato ? Szeroka o niskim profilu czy waska o wysokim. > Gdzie jest ta granica miezy ''lepsza'' a 'gorsza'' ? > Zapraszam do dyskusji dla mnie to po prostu taka, która ma lepszą przyczepność. Niekoniecznie wyższy bieżnik. Mam w garażu opony z wysokim bieżnikiem, na których już prawie nie da się jeździć, zrobił się z nich plastik. To czy opona jest dobra jest jakąś tam średnią wieku,producenta i bieżnika
-
Rózne opony na osiach.
> Pfffffff, fiatem nie będę jeździł a ja dieslem
-
Rózne opony na osiach.
> Opony zimowe, rozmiary takie same,z przodu Dunlop tył Continental, czy można tak jeździć? ja mam odwrotnie, z przodu Continental, z tyłu Dunlop, czy też mogę tak jeździć?
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> rozumiem co napisales, ale skad wiesz ile masz zatankowac skoro uznajesz ze weszlo mniej lub wiecej > po zatankowaniu i stad wniosek ze krzywo? jeżdżę jednym samochodem 7 lat i trochę go już znam, wiem ile powinno wejść do baku np. jak się zapala rezerwa. Jak zatankuję na stacji, gdzie auto stoi trochę w dół, to zawsze wejdzie ze 2l więcej niż zazwyczaj i później też więcej km zrobię na baku. Natomiast pod górkę odbija mi dużo wcześniej. Tam pod Bielskiem jak tankowałem (pod górkę) to po kilku odbiciach odpuściłem, a wskazówka nawet mi się dosięgnęła pełnego baku. A spalanie jakbym wtedy policzył z jednego baku to by wyszło z 5.5 litra na setkę
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Shellu przy S1 > a jak czulosc na pochylenie akcentuje? > bo chyba nie pokazuje Ci UWAGA, na plaskim wejdzie x litrow, jesli inaczej to krzywo jest:) akcentuje różną ilością paliwa, którą da się zatankować, pisałem już wcześniej
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> czyli podloga w domu tez powinna byc nachylona jesli domy w gorach?? > hmm...ciekawe podejscie masz kolego:))) stary, czy Ty masz jakieś problemy z rozumieniem? ważne jest nachylenie terenu na stacji, gdzie stoi samochód i tyle. Pewnie można to było zbudować prosto, ale nikomu się nie chciało. 2km od roboty mama shella, gdzie jest pochyło i auto zjedzie jak zostawię na luzie. To nie są żadne czary BTW: dom też mam na pochyłym terenie, ale podłogi proste
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Szczerze, to nie spotkałem chyba nigdy stacji benzynowej, gdzie stanowisko taknowania nie byłoby > idealnie wypoziomowane. jest dużo takich stacji . W Krakowie kilka, największe nachylenie spotkałem na Shellu przy S1 Cieszyn-Bielsko. Zwracam na to uwagę, bo mój samochód jest na to czuły. Jak stoi minimalnie z górki, to tankuję więcej paliwa, pod górkę mniej
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> hmm....stacja na gorce??? > reczny do tankowania?hmm.. > w miescie wroclaw?? > hmm....zadziwiajaca teoria:) nie kumam za bardzo Twojego posta Nie ma znaczenia w jakim mieście, nie musi być wielka górka, wystarczy kilka stopni nachylenia terenu i już tankujesz inne ilości
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> dlatego zawsze leje do krawedzi wlewu niemal az lustro ON nie opada i mam wiarygodne dane Taaa, wystarczy że teren na stacji jest odrobinę pochyły i auto stoi trochę pod górkę lub z górki i już wlewasz inne ilości
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> to jest dokładnie obraz pieszego, który nie potrafi ocenić odległości pojazdu i realnej szansy > zatrzymania w sposób niegwałtowny. > Sęk w tym, że piesi tego nie robią. Nie mi oceniać czy jest to wina wad wzroku czy ignorancji > fizyki i całkowitego niezrozumienia możliwości kierowcy. piesi nie muszą znać kodeksu drogowego, mogą nie mieć prawa jazdy i nawet odrobiny wyobraźni i wiedzy o tym jaka jest widoczność z wnętrza samochodu, jaka jest droga hamowania itd. Nie muszą. Do tego w starciu z samochodem są bezbronni. Dlatego to na kierowcach spoczywa pełna odpowiedzialność, również za pieszych. Zbliżasz się do przejścia, zwolnij. Nie jesteś pewny czy pieszy wejdzie czy nie, zatrzymaj się i i tak go przepuść. Nigdy nie zakładaj, że zachowa się mądrze, a raczej że zrobi najgłupszą rzecz w danej sytuacji i do tego dopasuj swój styl jazdy
-
Koszty ogrzewania domku
> Czy naprawdę trzeba się doktoryzować z przyłożenia linijki do ekranu? To jest ekierka, nie linijka
-
Koszty ogrzewania domku
Wykresik ładny, długi okres obejmuje. Ładnie widać, jak gaz drożeje. Ale zużycie gazu duże, jak na nieduży domek
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> Wiem, że ciężko będzie w to uwierzyć, ale nie są to jaja...i ostatnio średnia wartość z wielu > pomiarów wyniosła: > A4 1.8 20v - 8,4 l > Rav4 2.2 D-CAT - 8,4 l > Dacia 1.6i - 8,4 l > Swift 1.5 A/T - 8,4 l > Wygląda to głupio, ale jeśli tak na chłodno pomyśleć...to dlaczego nie? > Dane nie z komputerów pokładowych tylko z wyliczeń na kalkulatorze Sharp EL-145A. Myślę, że przy takiej regule możesz teraz bez obawy o spalanie kupić Jeepa Grand Cherokee z silnikiem V8
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> ogólna obserwacja jest taka że można przejechać wzdłuż i wszerz całą Europę i nie zobaczyć > radiowozu, po czym przy wjeździe do naszego wspaniałego kraju natknąć się w godzinę na 5 > Można powiedzieć że mam za granicą szczęście, ale ja uważam że nasze lokalne nagonki od pewnego > czasu nie są normalne problem w tym, że ja nie widzę żadnych nagonek. Ostatnio dostałem mandat w październiku zeszłego roku: jazda 73/50. 100 pln i 4 pkty karne. Należał mi się, bo tyle jechałem, rozmowa była bardzo miła. Od tego czasu przejechałem po polskich drogach jakieś 30 tys. km. Może nie jest to super dużo, bo są tacy co jeżdżą po 80 tys. rocznie, ale imho wystarczająco, żeby mieć jakąś opinię. Nigdzie nie widziałem policji naciągającej na łamanie przepisów czy czającej się po krzakach. Widziałem za to stada baranów wyprzedzających w miejscach skrajnie niebezpiecznych, kompletne ignorowanie przepisów, w tym również nieustępowanie pierwszeństwa pieszym. Kurde, wyjdę z roboty, przejadę alejami przez Kraków i na 100% spotkam kogoś, kto nie zatrzyma się przed przejściem, gdy pieszy już będzie na pasach. I to jest prawdziwy problem: głupota, ignorancja dla przepisów i brak kultury na drogach, a nie że jeden twierdzi, że policja go skrzywdziła
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
kłóciłeś się z nimi czy byłeś potulny?
-
Zabrali mi czasowo prawo jazdy
> już dawno uważam, że z tego łez padołu robi się powoli policyjny kraj - jestem generalnie > antymonitoringowy, ale jak żyć, chyba trzeba poczynić inwestycje fajnie się nakręcacie na podstawie jednostronnej relacji, którą przeczytaliście w internecie, człowieka którego pewnie nikt z Was nie zna. Podejrzewam, że zarówno pieszy, jak i policjanci mieliby swoje wersje tego zdarzenia.
-
Jak ludzie liczą spalanie?
> bardzo przyzwoity wynik mam bardzo podobnie tyle ze w legendarnym TDI bo spalanie zależy przede wszystkim od stylu jazdy i pokonywanych tras (miasto/poza miastem/autostrada itd), a dopiero później od auta i silnika EDIT. Najlepszym dowodem jest to, że kilka postów niżej jeden kolega napisał, że Alfa Romeo z dokładnie tym samym silnikiem, co u mnie, spala jakieś 3,5l na 100 km więcej
-
baba nudzi
wszystko fajnie, tylko wydaje mi się, że jednak wolę pracować w dużym mieście i zarabiać według stawek w tym mieście, bo nawet płacąc wszędzie za parkowanie wychodzi mi to na plus, niż gdybym zarabiał według stawek 40-sto tysięcznej pipidówy i nie płacił za parkowanie
-
Jak ludzie liczą spalanie?
jedyne wiarygodne spalanie to jest wyliczona średnia z kilku tankowań. Nawet z jednego jest niewiarygodna, bo każdy dystrybutor na stacji może trochę w innym momencie odbijać. Ja zapisuję każde tankowanie odkąd mam samochód, czyli 7 lat. TUTAJ szczegóły Tak podane spalanie to rzeczywiste i wiarygodne spalanie
-
Koszty ogrzewania domku
ok, ale moc z jaką musi pracować grzejnik to jedno. A drugie to izolacyjność budynku i szybkość z jaką ucieka ciepło.