Zawartość dodana przez maro_t
-
Projekt - dodac okno czy nie?
> Jakieś sugestie z waszej strony? Są jeszcze jakieś plusy i minusy na które nie zwróciłem uwagi może to jest opinia subiektywna, a nie znoszę pomieszczeń bez okna w ścianie, a z samymi oknami dachowymi. Są klaustrofobiczne imho i przez okna dachowe prawie nic nie widać. W ogóle nie lubię okien dachowych. Ja bym je wywalił z sypalni, zrobił jedno duże, albo dwa mniejsze normalnie w ścianie, zwłaszcza że miejsce jest. Będzie jaśniej, przyjemniej, będzie widać trochę świata i taniej w budowie
-
Panele na podłogówce
> Wylewki zrobione w połowie grudnia. Od połowy stycznia do końca lutego ogrzewanie działało. Wylewki > są już wysuszone. Panele kładę na poddaszu - ponad 70m2, na dole tylko jeden pokój ok. 15m2 i > garderoba 6m2. Reszta dołu w płytkach. wiesz, znajomy budowlaniec twierdzi, że wylewki schną pół roku. To znaczy tyle miesięcy ile mają cm grubości Ale inaczej też na pewno jak się je podgrzewa W sumie folia jest tania, robota z rozłożeniem prawie żadna, ale jednak jak jest podłogówka i ma grzać, to może lepiej, żeby nie było kolejnej warstwy zawsze w jakimś stopniu blokującej ciepło. Tak mi się wydaje przynajmniej
- Domek
-
Panele na podłogówce
> czy folię na wylewkę też dawać? kiedy masz robione wylewki? Czy podłogówka już działa? Folia to jest izolacja przeciwwilgociowa. Moim zdaniem na pewno warto ją dawać na parterze, na podłodze na gruncie. Na poddaszu, jeśli wylewki zdążyły już wyschnąć, wygrzałbym je jeszcze dla pewności przez jakiś czas podłogówką i nie dawał już folii
-
Chevy Cruze MY2015 - cale pix
Czyli do Europy już pewnie nie trafi
-
docieranie silnik
> a później przyjeżdżać do serwisu... > koszt oleju + filtra w porównaniu z ewentualną naprawą jest na tyle niewielki, że nie opłaca się > robić resursów większych niż 15 kkm tia, komuś kto używa samochodu na wypady z dzieckiem w weekend, czy dojazdy do pracy i do domu, to pewnie tak. W sobotę sobie podjedzie do mechanika i wymieni olej. A teraz weźmy firmę, gdzie jest kilkadziesiąt samochodów i każdego trzeba ściągnąć (a użytkownik akurat jest w trzytygodniowej delegacji, potem wraca i jedzie na urlop, inny jest chory, trzeci jeszcze co innego), ktoś musi odwieźć każdy samochód do serwisu, poświęcić na to czas itd. A to kosztuje. Lepiej to robić 2x rzadziej, a auto i tak się opchnie po zakończeniu leasingu - do tego czasu raczej się nic nie stanie
-
docieranie silnik
> Fiatowski M-Jet 1,3l w Oplu mial mieć wymieniony olej po 45 000 km Tak zalecał producent. Ojciec > pojechał na wymianę po 20 000 km i dobrze zrobił. Gość, który trzymał się instrukcji obsługi > przyjechał na remont silnika bo mu panewki obróciło a ja znam vectrę C 1.9 diesel z jakimiś specjalnie wydłużonymi okresami między wymianami (wymieniano olej co 40-50 tys) i olejami long life. Przejeździła bez problemów z silnikiem ze 250 tys. km i poszła do ludzi. I czego to dowodzi?
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
no właśnie, dla jednego auto jest sprawne dopóki jedzie i nie wymaga wkładu Dla mnie sprawne auto, to takie w którym wszystko działa i samochód jeździ jak po wyjeździe z fabryki, nie wydaje żadnych niepożądanych dźwięków, zawieszenie nie tylko przechodzi badanie techniczne, ale działa jak nowe, albo prawie jak nowe - sztywność, tłumienie itd. Jeżeli coś jest inaczej, wymaga naprawy. Dla mnie wszystko w aucie musi działać w 100%. Jak przestanie grzać np. lusterko, lecę i kupuję nowy wkład, jak przestanie świecić jedna żaróweczka podświetlająca konsolę, robieram to, albo zlecam naprawę w serwisie, jak czuję że auto zaczyna zachowywać się na drodze inaczej niż kiedyś, zlecam diagnozę i naprawę -np. wymiana amorów, nawet jeżeli na papierze są jeszcze sprawne. Takie utrzymanie auta kosztuje - tym więcej im samochód jest starszy, ale ja sobie nie wyobrażam inaczej. Ostatnia używka jaką kupiłem, to było stilo dla żony. Samochód w dobrym stanie jak na używkę, wiele wkładu nie wymagał, ale i tak ze 3 tys. na początek wydałem: rozrząd, oleje, płyny, jakiś łącznik w zawieszeniu, 1 reflektor, bo stary był rozszczelniony i zaparowany i poprawki lakiernicze maski i błotnika, bo poprzedni właściciel nie wszystko dobrze naprawił po stłuczce. I tyle. Gdybym jeszcze musiał kupić opony, co jest częste przy używkach, zrobić hamulce czy wydech, to bym spokojnie 5 tys. przekroczył. Uważam, że te 5 tys. to taka minimalna kwota jaką sobie trzeba zarezerwować kupując używkę (oczywiście jakiś prosty, popularny model, bo z droższymi pewnie wielokrotnie więcej)
-
białoruskie portale...
> http://www.abw.by/showcars/sell/ 3 tys. USD za fiata punto rocznik 1996
-
Ubezpieczenie budowy..
> Do odbioru muszę mieć elewację oraz podjazd z zaznaczonymi na > pozwoleniu miejscami parkingowymi. Zaraz, wyżej napisałeś, że nie potrzebujesz odbioru. To potrzebujesz czy nie potrzebujesz?
-
0,5L mniej na letnich ?
> Fakt > Letnie c > Zimowe e > Ale nigdy niewierzyłem w ten marketingowy bełkot... to nie bełkot. Różnice w oporach toczenia opon, to fakt. Jeżdżąc np. po mieście w korkach stylem ruszanie hamowanie, może to nie ma większego znaczenia. Ale poza miastem w trasach, bardziej płynnie, to już zaczynają być widoczne różnice
-
SKODA OCTAVIA jaki silnik wybrać? Czy TSI dobre?
> I ciesz sie Oktavią w cenie Mondeo czekaj, to że w cenie mondeo to źle czy dobrze, bo nie wiem?
-
SKODA OCTAVIA jaki silnik wybrać? Czy TSI dobre?
> to chyba gorzej? > potrzebowałbym szczerej odpowiedzi... bać się tego TSI czy już bać się nie trzeba szczerze, to bierz przedłużoną gwarancję, najmocniejsze TSI jakie Ci się mieści w budżecie i nie dywaguj za dużo
-
W temacie zwrotu VAT za materiały budowlane
> skoro złożyłeś na początku grudnia to obstawiam tę wersję > większość US-ów walczy jeszcze z VZM-ami z grudnia (niektóre nawet do połowy grudnia nie dotarły - > tyle tego jest) pewnie tak, zobaczymy jak będzie dalej, bo w przyszłym tyg. składam kolejny wniosek z fakturami z listopada i grudnia 2013. Może teraz będą mieć więcej czasu, to sobie pochodzę do US.
-
W temacie zwrotu VAT za materiały budowlane
> A ja jeszcze nie dostałem, a tez składałem jakoś w grudniu. > Poprzednimi razy dostawałem wezwania i były poprawki - raz na moją niekorzyść, drugim razem na + > dla mnie każdego kogo znam wzywali, czasem po kilka razy, a u mnie pełne zaskoczenie. Nie spodziewałem się, tym bardziej, że faktur było sporo, niektóre olbrzymie z dziesiątkami drobnych pozycji (rurka,złączka,kolanko,zaworek,kabelek itd). Wszystkie pozycje wątpliwe były oczywiscie wpisywane, dlatego spodziewałem się korekt. Albo księgowa mi to tak dobrze zrobiła, że nie było wątpliwosci, albo mają teraz tyle wniosków i tyle roboty, że nie mają czasu sprawdzać dokładnie i się czepiać
-
W temacie zwrotu VAT za materiały budowlane
> niestety pewne rzeczy są na tyle nieprecyzyjnie określone w tej ustawie, że bardzo dużo zależy od > interpretacji pracowników pozwolę sobie odświeżyć wątek, żeby się pochwalić. Dziś dostałem na konto zwrot VAT za materiały budowlane. Wniosek złożyłem 4 grudnia 2013. Jestem w szoku (pozytywnym). Nikt do mnie nie dzwonił, nie wzywali, nie kazali nic poprawiać, po prostu przelali kasę A nastawiałem się na walki i problemy.
-
Bieznik a bezpieczeństwo?
> Pytanie moze trochę pokrętne.... > Czy wysokośc bieznika ma jakikolwiek wpływ na bezpieczeństwo na suchej jezdni? ew na lekko mokrej > ale bez dużego deszczu i kałuz... > Pytanie powiedzmy o wysokośc nowego bieznika vs. powiedzmy 4 mm... > Jak to jest? > I może drugie putanie. > Czy opona powidzmy 6 letnia z wysokim 6-7 mm bieznikiem (b. mały przebieg) jest tak samo bezpieczna > jak powiedzmy roczna z takim samym? chodzi mi o własnosci gumy... na suchym wysokość bieżnika nie ma znaczenia. A wręcz najlepsza będzie opona łysa. Natomiast opona 6cio letnia nawet z wysokim bieżnikiem z mojego doświadczenia jest beznadziejna w porównaniu z nową. Czy to letnia czy zimowa. W przypadku letniej np. największa różnica jest na takiej lekko wilgotnej nawierzchni. Stara ślizga się dramatycznie w porównaniu z nową
-
Buczenie podczas jazdy przy skręcaniu w lewo.
koło było niedokręcone?
-
Takie Audi - do 50 tyś PLN
> Zakładając że każdy kredyt ma jakieś koszty, przy zakupie na raty tracisz nie tylko gotówkę ale > także odsetki bankowe - wiec suma summarum tracisz więcej oczywiście, że do rat dołozyłem odsetki. W sumie z odsetkami zakup wyszedł mnie 10 tys. pln więcej niż bym kupił za gotówkę (samochód za 60 tys. pln). Te 10 tys to cena za to, że mogłem mieć samochód od razu, a nie składać na niego 5 lat jeżdżąc w tym czasie i utrzymując jakiegoś strupa. Jak dla mnie cena zupełnie akceptowalna, dla kogoś innego może być oczywiście inaczej
-
Takie Audi - do 50 tyś PLN
> Żadnych kredytów na auto, nigdy - tylko gotóweczka. Złuda posiadania nie swoich pieniędzy. Weźmie > taki jeden z drugim auto ponad swoje możliwości,bo na kredyt - i potem efekt jest taki że ma > krowe, ale brakuje na łańcuch Bzdura. To nie nieruchomość która może zdrożeć, na aucie można > tylko stracić Hhhh, miałem jeden samochód na kredyt, jeździłem, spłaciłem, nie było to ponad moje możliwości. Nie musialem też robić sobie ani rodzinie jakiś wyrzeczeń z tego powodu. Następny wezmę w leasing. Na samochodzie i tak się traci, czy za gotówkę czy na raty
-
Takie Audi - do 50 tyś PLN
> ...jakim padole ? Grill prosty, fajera się świeci jak na 200tyś przystało, pedały - cholera wie, za > ładne. Skrzynia lekko się świeci, joy od mmi niewytarty... Może i ma 500tyś, ja nie wiem, ale > nie wygląda na padakę jakąś straszną, bez przesady - po czym wnosisz ? Kolega kupił sobie z rok temu takie A6, tylko trochę młodsze: 2008 ztcp, stan licznika 160 tys. km no i trochę droższe. Jakoś niecałe 60 tys zapłacił. PRzebieg podobo jakoś udokumentowany, ale on się nie sugerował licznikiem, tylko stanem auta. I faktycznie ten samochód w środku w zasadzie nie nosi śladów zużycia. Jakby na liczniku było 30 tys. km to też bym uwierzył.
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> ekhm > male wyswietlane niewiadomoco > > przebiegu tylko kiera nie po tej stronie A na poważnie: nie wiedziałem, że są takie wersje. W PL też? To w jakiejś wersji wyposażenia, jakiś pakiet?
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> Ciekawe, jaka będzie odpowiedź Mitsu na Mazdę 3 zrobią kolejny przełomowy lifting Lancera, jak ten, w którym zmniejszyli spojler
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> Od dzis bede cie nazywal Victa... Z dedykacja dzięki, obejrzę w domu wieczorem
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> Masz taki problem, że jeździłeś T-Jetem, który elastyczność, reakcję na gaz ma mało spotykaną w tej > klasie mocowej IMHO, a cenowej to już w ogóle (można było kupić swego czasu T-jeta 120 za > nieco ponad 50kzł), a to są "tylko" wolnossące benzyny. Pewnie masz rację. Dlatego w następnym aucie też będę miał silnik turbodoładowany. Czyli kosiarkę, jak to nazywa OZI. Zastanawiałem się właśnie też nad tą > Mazdą i Civiciem jako kolejne auto, ale porównując przyspieszenia na poszczególnych biegach to > wychodzi , że Civic 20KM mocniejszy przyspiesza gorzej. Mazdy osiągów jeszcze na tej stronce > nie ma (zeperfs). Jak się pojawią będzie można coś porównać, bo dla mnie płacić 20 kzł więcej > niż za Fiata i dostać samochód w drogowym użytku wolniejszy jest trochę nie bardzo. A zarówno > Mazda jak i Civic poza silnikami do mnie trafiają. Civic np. zdecydowanie lepiej się prowadzi > od Bravo. Z tych dwóch wolałbym jednak Mazdę. Civic to imho koszmarek stylistyczny zarówno w środku jak i na zewnątrz (chociaż wiadomo, gust jest jak dupa ) i silnik 1.8 140KM też imho jeździ jak 1.6 120KM w Hyundaiu