Zawartość dodana przez maro_t
-
Klient Mercedesa za 1 mln PLN 2 lata walczy z serwisem Mercedesa
ja tam w środy mam największy kryzys, zapas sił na nowy tydzień już się wyczerpał, a do weekendu jeszcze tak daleko
-
Suzuki swift
dokładnie tak samo wspominam swifta. Ja miałem poprzedni model, ale wrażenia z jazdy własnie takie jak piszesz. Może i na papierze to nie ma przyspieszenia, ale silnik zachęca do wkręcania na obroty, reaguje od razu, biegi wchodzą idealnie, niska masa sprawia, że wrażenia są lepsze niż rzeczywistość, a w sumie o to chodzi.
-
Suzuki swift
O tak, to prawda, w efekcie mnie swift palił więcej niż dwustukonna Astra kombi
-
Nowy DS4 - premium po francusku
ciekawe, przypomina mi trochę to:
-
Nowy DS4 - premium po francusku
w porównaniu z oplem Astrą na pewno. Czy w porównaniu z odpowiednim BMW również? Nie wiem, nie miałem do czynienia, ale na razie nikt nie napisał co ten samochód oferuje poza tym że nie jest BMW ani Audi.
-
Nowy DS4 - premium po francusku
ok, argument "inności" i rzucania się w oczy przyjmuję, bo może faktycznie dla kogoś to jest ważne. Ja patrzę ze swojej perspektywy. Dla mnie marki i znaczki nie mają większego znaczenia, tak samo jak popularność modelu, więc pytam co dostaję konkretnie za daną kwotę. Mam swoje postrzeganie marki DS i ten wątek raczej tego nie zmienił, a jest ono takie że to są nijakie samochody opakowane w tony gadżetów i skórę, ale bez konkretnego charakteru. Jak patrzę na Alfę Romeo, na jej wygląd, wyraźne zegary z wiszącą wskazówką, na detale, to mam tylko ochotę wsiadać i sprawiać żeby ta wskazówka szła do góry. Jak patrzę na BMW z tylnym napędem, z miejscem za kierownicą z tym tunelem i sportowo-wygodnym fotelem to mam ochotę wsiadać i testować reakce na gaz. Nawet Opel Insignia kombi ma jakiś charakter: zapakować całą rodzinę i jechać autostradą, gdzie to auto będzie stabilne i stworzone do takiej jazdy. Patrząc na takiego DS, nawet te najdroższe modele za setki tysięcy nic mi sie nie klei: mam ochotę może zjeść zupę i się zdrzemnąć.
-
Nowy DS4 - premium po francusku
no dobra, ale jakie są argumenty żeby wybrać je zamiast tego Audi? Konkrety: lepiej się prowadzi? Mniej pali? Jest ciszej? Daje lepsze czucie drogi?
-
Nowy DS4 - premium po francusku
czy ten samochód oferuje coś poza wyglądem i gadżetami? Serio pytam bo nigdy nie miałem do czynienia z tą marką? Ma jakiś charakter? Prowadzenie? Czucie? Czy tylko ekrany dotykowe i materiały?
-
Które akumulatory obecnie polecacie?
przecież to wszystko produkowane jest w podobnych fabrykach, podobnymi technologiami to czym ma się różnić?
-
Które akumulatory obecnie polecacie?
wychodzi na to że większość akumulatorów i tak jest produkowana w PL . Najlepiej więc kupować pod ich własnymi markami i nie płacić dodatkowo producentom naklejek z logo "Bosh"
-
Które akumulatory obecnie polecacie?
jak chcesz coś polskiego to kup akumulator jednego z największych w Europie producentów akumulatorów: Autopart z Mielca: https://www.autopart.pl/ Jak kupisz inną markę, jakiegoś Boscha czy coś, to z dużym prawdopodobieństwem będzie wyprodukowany przez Autopart tylko ze znaczkiem Boscha. Oni klepią większość najbardziej znanych marek.
-
PASSAT sedan R.I.P forever od 2023 czyli jak Skoda zjadła VW
decyzja o rezygnacji z sedana na pewno jest słuszna, kto dzisiaj kupuje sedany. Zawsze mnie dziwiło dlaczego Alfa Gulia wyszła tylko jako sedan, ale kto zrozumie Włochów. Jakby było kombi, to pewnie sprzedaż by była ze 3x lepsza. Mimo wszystko jednak to trochę smutne, bo niedługo zostaną już same suvy, crossovery i fiat 500
-
Alfa Romeo Stelvio
to jest oczywiste. Jak ja kiedyś napisałem że we Fiacie popsuło mi się coś co już nawet nie pamiętam w silniku, to mi tu napisali, że to od złego stylu jazdy (na za niskich obrotach). Tutaj odwrotnie: kolega jeździ zdecydowanie za ostro, a włoska technologia jest po prostu idealna
-
Alfa Romeo Stelvio
w mieście takie szarpanie się i gonienie jest bez sensu. Więcej daje znajomosć terenu i np. tego gdzie który pas wybrać zeby było szybciej. Jak widać niektórzy żyją w świecie, w którym ciągle muszą się z kimś ścigać. Trochę współczuję. A potem piszą ile te auta palą
-
Alfa Romeo Stelvio
Nie wiem, po mieście też jeżdżę. Nie zawsze zgodnie z przepisami, ale zawsze staram się płynnie i mam raczej gdzieś ścigantów od świateł do świateł. Owszem, często się wpychają, wyprzedzają, ale mnie to lotto. I tak zaraz wszyscy stajemy na następnych światłach. Trąbienia raczej nie zauważyłem.
-
Alfa Romeo Stelvio
co? jak? Przecież ekonomiczna jazda to właznie jazda z sensem i logiką: przewidywanie sytuacji, brak niepotrzebnych manewrów, myślenie na drodze. A co do radości, to mnie np. czasami cieszy jak uda mi się np. dojechać do podporządkowanej hamując tylko silnikiem i kolejno schodząc biegami w dół aż do 1, a hamulca użyć tylko na ostateczne zatrzymanie z minimalnej prędkości . Wymaga to dobrego poznania trasy, samochodu i sporego wyczucia. Bo wciskać gaz i hamulec na przemian, to za przeproszeniem, można małpę nauczyć. Ale to i tak chyba bez znaczenia bo każdy samochód, który miałem, może poza Lanosem z LPG, palił mi około 7l benzyny, od matiza do Astry 200KM. Może następne sobie kupię Stelvio, żeby przekonać się czy faktycznie są auta co palą więcej.
-
Alfa Romeo Stelvio
moja Astra 200KM pali średnio 7l/100. Zgodziłbym się na +1 litr za to że SUV, +1 litr za to że 4x4, no i może +0,5 litra za to że Alfa. Czyli w 10 ma się mieścić i już!
-
Alfa Romeo Stelvio
jak jeszcze opona ma jakieś zalety czyli np. super przyczepność to można jej wybaczyć hałas. Najgorsze są takie co hałasują mocno, a przyczepność marna.
-
Alfa Romeo Stelvio
o kurde, jak w moim byłym Bravo. W deszczu boczna szyba kierowcy to była rzeka wody skutecznie załaniająca lusterko.
-
Alfa Romeo Stelvio
firmy zajmujące się wygłuszaniem aut oferują np. wygłuszanie samych nadkoli czy bagaznika. Kolega się ostatnio interesował, bo też mu to przeszkadza w jego nowym nabytku kocernu VAG ;). Może to jest jakieś rozwiązanie?
-
Alfa Romeo Stelvio
nie śledziłem całego wątku, ale jeżeli tak zwracasz uwagę na prowadzenie i czujesz ten wysoki środek cieżkości (to prawda, że tego nie da się obejść, nawet betonowym zawieszeniem) to czemu nie wziąłeś Guli?
-
Alfa Romeo Stelvio
o tak! Znam jednego takiego, na użycia przy nim słowa "mazda" do dziś dostaje gorączki
-
Astra 1.6 200KM - moja opinia
no to hop i odgrzewamy kotleta :). Minęło 2 lata i akurat równe 50 tys. km od zakupu. No i jest pierwszy fackup. Na przeglądzie zauważyli wyciek oleju, ale nie potrafią dobrze ustalić z czego. Umyli, mam jeździć 2 tyg. i jechać na diagnozę. A potem pewnie umawiać się na naprawę i będę znał mechaników w ASO jak w tym dowcipie o Alfie Romeo, tylko że ja mam Opla. Dobrze że gwarancja na 5 lat wykupiona.
-
Alfa Romeo Stelvio
może silnik był za ciężki
-
Alfa Romeo Stelvio
Po prostu w swoim czujesz się najlepiej. Pewnie też długo wybierałeś i wybrałeś to co Ci się najbardziej podobało, pod siebie, to i czujesz się w tym aucie dobrze. Mam podobnie. Czasem przejażdżka autem segmentu wyżej, niby wszystko lepsze, ale potem wsiadam do swojego i jednak tu jest lepiej . Chociaż ostatnio miałem odwrotnie po przejażdżce elektrykiem, wsiadam do swojego, puszczam sprzęgło, czuję jak te wszystkie koła zębate w skrzyni, półosie zaczynają przenosić napęd, patrzę jak te obroty na jedynce szybko rosną i myślę "jakie to jest bez sensu!".