Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

maro_t

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maro_t

  1. taaa, przy porannym odpalaniu w zimie
  2. Aktualne ceny to jedno, ale popularność diesla wynika w głównej mierze z psychiki jego nabywców. Ludzie wciąż uważają, że silniki diesla są trwałe jak 20 lat temu, oszczędne, a do tego mają "moment", bo w Europie występują już tylko turbodiesle. Jedynie z tą oszczędnością jest racja - auta z silnikami diesla zawsze spalą mniej paliwa niż podobne modele z silnikami benzynowymi. Reszta to mity. Aby spełnić obecne normy spalin i wymagania klientów (silnik ma być mocny, cichy, elastyczny i oszczędny) silniki diesla są skomplikowane do granic możliwości - potrzebują recyrkulacji spalin, wtryskiwaczy działających pod ogromnym ciśnieniem i bardzo wrażliwych na jakość paliwa, turbosprężarek ze zmienną geometrią albo nawet dwóch turbosprężarek, filtrów DPF suchych albo mokrych, kół dwumasowych itd. Wszystko po to, żeby kulturą pracy, osiągami i emisją zanieczyszczeń zbliżać się do silników benzynowych. Co i tak nigdy nie się uda, bo pewnych ograniczeń jak dźwięk silnika czy zakres użytecznych obrotów nigdy się nie przeskoczy. To co w silnikach benzynowych da się osiągnąć łatwo (np. kolejna norma, czy podniesienie mocy) w dieslach wymaga kolejnych skomplikowanych dodatków. Powstają więc potworki uzbrojone w to wszystko, gdzie np nie możesz jeździć za delikatnie jakbyś chciał, bo zapieką się prowadnice zmiennej geometrii w turbo, nie możesz jeździć tylko po mieście, bo wykończysz filtr DPF itd. A ludzie i tak to chcą, i tak to kupują z własnej woli. Dla mnie to jest jedna z największych zagadek współczesności Myślę, że nawet jak ropa będzie sporo droższa, to się to nie zmieni
  3. To nie jest skrzynia ani oplowska, ani fiatowska. To jest po prostu skrzynia produkowana w Austrii, a felerne łożyska w niej są amerykańskiej firmy produkowane we Francji . Montowana w samochodach Grupy GM i Fiata. Z tym, że Fiat definitywnie wycofał się z niej około roku 2010, a w Oplu cały czas to pakują np. do Insigni
  4. Nawet mój sąsiad takiego kupił niedawno. W sumie nawet niebrzydki - samochód oczywiście, nie sąsiad
  5. taka argumentacja do mnie przemawia, a nie jakieś stereotypy. Też już raczej nie kupię Fiata, ale nie dlatego że jest zły, tylko żeby mieć własne opinie i doświadczenie także z innymi autami
  6. chłodnicę i tłumik mam oryginalne, a fiacikowi niedługo stuknie 9 lat rocznikowo. Skrzynię faktycznie trzeba było naprawić
  7. cena już dziś nie jest zła. Porównywalna z konkurencją typu Yeti czy Mokka
  8. jak dla mnie to żadne z tych aut nie spełnia kryterium "ładne". A trwałość to może wróżbita Maciej wywróżyć. Przy takich założeniach ja bym kupił Fiata 500X. Ma to wszystko, jest ładny, dosyć wygodny, a z trwałością się zobaczy, jak przy każdym innym aucie
  9. czyli masz termin do kwietnia. Chociażbyś nie wiadomo z kim rozmawiał, to nie ma żadnego znaczenia. Może na moment rozmowy nawet faktycznie ci ludzie byli o tym przekonani, ale to naprawdę nie ma znaczenia. Ważne jest co masz na papierze. Wykonawca mógł utknąc np. na formalnościach, mimo że nawet bardzo by chciał to wykonać i dupa.
  10. bo ktoś wyjeżdża, bo potrzebuje kasy, bo jednak uznał że takie wielkie auto mu niepotrzebne, bo mu się znudziło... Co to za różnica dlaczego sprzedaje, trzeba samochód sprawdzić jak każdy używany i tyle
  11. co to znaczy że gaz "miał być puszczony" do końca października? Masz to na jakiejś umowie? Jeżeli masz i nie dotrzymali terminu, możesz wystąpić o kary umowne. Jeżeli nie masz, to nieprawda że "miał być puszczony". Ja bym spróbował podłączyć butlę do kotła a w największą zimę sporo palić w kominku (jeżeli masz), żeby oszczędzać na gazie i żeby nie trzeba było tych butli wymieniać co 2 dni
  12. Ja bym z tych trzech wybrał Mazdę. Jest ładniejsza, ma mocniejszy silnik niż Honda i według mnie ładniejsze i lepiej wykonane wnętrze. Gorzej z prowadzeniem, bo moim zdaniem prowadzi się tak jakoś nijako i "gumowato". Ale mimo wszystko mazda. Qashqai'em nigdy nie jeździłem, ale mnie po prostu nie podobają się te wszystkie "podniesione" i "uterenowione" nie wiadomo po co auta.
  13. o tym samym myślałem. Albo autor artykułu jednak się myli, albo wszyscy producenci oszukują
  14. fajny artykuł, takie w miarę obiektywne spojrzenie.
  15. Ale w Berlin po 5pm można jechać nie przekraczając 1500rpm, a można ruszać kręcąc do odcinki i zaraz hamować. Nie mówiac o tym, że w Berlin może leżeć śnieg, co drastycznie wpływa na spalanie. Moim zdaniem badania muszą być labolatoryjne, bo tylko tak można stworzyć powtarzalne środowisko badań. Tylko być może warto zmienić przebieg i warunki badań, na właśnie bardziej zbliżone do rzeczywistych i bardziej "życiowe". Ale nadal w 100% powtarzalne i takie same dla każdego
  16. Ja mam nadzieję, że coś takiego nie przejdzie z innego powodu. Nie da się ustalić średniego spalania samochodu w rzeczywistych warunkach. Bo warunki rzeczywiste nie są powtarzalne. Wystarczą różnice w temeraturze, ciśnieniu, sile i kierunku wiatru, warunkach na drodze itd. Jak sobie wyobrażasz takie testy? Zimą w Skandynawii? Latem na południu Włoch? A może w zakorkowanym Wrocławiu? Takie testy spalania byłyby już całkiem bezwartościowe, bo nieporównywalne. Te normy i testy labolatoryjne, co są teraz, są przynajmniej ze sobą porównywalne, bo dla każdego takie same, w takich samych dokładnie warunkach. I jakoś nie mam problemu w moim aucie z turbodownsizeingowanym silnikiem osiągać spalanie podawane przez producenta.
  17. w szoku jestem, że chwalisz wytwór współczesnej motoryzacji
  18. co jest nie tak ze skrzynią w tym aucie?
  19. ja trochę przespałem temat i w efekcie mam zwykły wyłacznik czasowy do pompy wyłączający ją na noc, a w dzień włączający w trybie mniej więcej 15 minut pracy, 30 minut przerwy. Jedyne co bym do tego dorobił to synchronizacja z centralką alarmu - jak alarm jest załączony, czyli nikogo nie ma w domu, to wyłącz pompkę.
  20. zależy jakie masz potrzeby. Ja wybierałem taki, żeby był jak najmniejszy, zajął mało miejsca i dało się go wkomponować w salon tak, żeby jak najmniej rzucał się w oczy. Bo ja bardzo rzadko palę w kominku, zależy mi tylko na tym, żeby był, na wypadek jakby była przerwa w dostawie gazu, prądu (wtedy piec C.O. też nie działa) czy awaria centralnego. Więc wybierz mały i tani. Pomogłem?
  21. na serio żaden dealer nie da rady zorganizować jakieś jazdy próbnej takim autem? Nawet gdyby trzeba było gdzieś podjechać na drugi koniec PL? Ja bym nie kupił samochodu bez przejechania się nim wcześniej.
  22. to jest oczywista prawda. Wolałbym kupić samochód ze skrzynią M32, nawet taką, która będzie do roboty, ale za to reszta auta pewna i w dobrym stanie, niż coś innego, za to niepewnego. Wydanie tych 2 tys. na naprawę skrzyni to oczywiście jest jakiś koszt, ale w sumarycznym koszcie zakupu i eksploatacji auta, to będzie bardzo niewielki procent
  23. maro_t odpowiedział wujek na temat - Motokącik
    na 100% to było w focusie. Ale obiecuję, że w wolnej chwili wpadnę do salonu forda i się przymierzę jeszcze raz
  24. ja kupiłem Rio w styczniu tego roku. Z tym że silnik 1.4 i hatchback. Na razie jeździ, przebieg 15 tys. km - bez zastrzeżeń. Samochód przestronny i wygodny jak na klasę B, silnik powiedzmy że wystarczający, spalanie przyzwoite. Z minusów to słabe wygluszenie i dziwnie zestopniowana skrzynia 6b (to znaczy obroty na szóstce są takie jak na piątce w większości innych aut).

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.