Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

krzysq11998866

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez krzysq11998866

  1. Nie wiem, ile kosztują te żarówki, ale podejrzewam, że w pierwszym lepszym sklepie moto za podobną kwotę kupisz podstawowe Philipsy +30%. Te zdecydowanie polecam.
  2. Jeśli nie przeszkadza przebieg rzędu ~400 kkm, a naprawdę jest bezwypadkowa (a nie ma błotników i drzwi podmienionych w kolorze) to brać i jeździć aż się zepsuje. A długo pewno nie trzeba będzie czekać.
  3. Wszelkie renówki. Począwszy od 19, przez Clio a na Lagunie i Espace skończywszy.
  4. > Fiat 899cc znany z uno i seicento Oby każdy silnik był tak pancerny i prosty kolego. Bo pitolisz trzy po trzy a co gorsza nie bardzo wiesz o czym. Jedyny słaby punkt owego 899 to były hałasujące popychacze hydrauliczne, co w niczym zresztą nie przeszkadzało, a drugi minus to był brak wskaźnika temperatury, przez co niejeden przy zaciętym termostacie ów silnik ugotował. Ale winy samego silnika w tym nie ma, IMO jest on wprost porównywalny z dawnymi benzynowymi jednostkami VW.
  5. > Przy czym dwa z nich, nigdy by się na tej liście nie znalazły, gdyby nie durny pomysł ich użycia w > osobówkach. Czyli?
  6. No widzisz, czyli jednak słusznie pisałem, abyś wystawił cenę wyższą niż owe 10900. Wtedy może nie w ciągu godziny, ale tygodnia czy półtora pewnie i tak sprzedał auto, a więcej w kieszeni jest więcej i tu dyskusji nie ma.
  7. Sam samochód jest naprawdę super - sam wolałbym jeździć takim jak osobówką - serio Natomiast w kwestii silnika - odpuść 1.9 D/TD, a szukaj 2.4D - 5 cylindrów, brak turbo że o elektronice nie wspominając, za to wieczny i wystarczający pod każdym względem do tego auta.
  8. IMO wyjdź od 13,5 kPLN. Zobaczysz jakie zainteresowanie, czy telefon zadzwoni raz czy będzie dzwonił ciągle. Zdjęcia zrobić umiesz, opis napiszesz przy szklance albo kufelku wieczorem. Kupujący powoli zaczynają doceniać auta na PL tablicach, bo poznają choć szczątkową historię tego auta, co jest niemożliwe w przypadku sprowadzonego/do opłat + umowa z Niemcem. Do tego masz benzynę, a w przypadku tego auta to raczej też na plus. Za 9 tysięcy to kupi, ale handlarz i bez wielkiego wysiłku zarobi minimum 3 tysiące. Co do kupionych młodszych, taniej, lepiej: - ale jakoś rozrząd trzeba było wymienić tydzień po zakupie, a nie choć pojeździć 10-20 tysięcy spokojnie? - o oleju lepiej nie wspominać, bo przecież z góry wiadomo że nikt od dawien dawna nie wymienił? - opony przeważnie nadawały się na drogę do sklepu z oponami, gdzie już zostawały? - ale jak był przecież pięknie umyty i wypolerowany...
  9. Jeśli auto wizualnie jest ładne - po prostu ładne, gładkie, błyszczące i nie poobijane - a do tego technicznie z punktu widzenia kupującego nie ma do czego się przyczepić, to możesz sprzedać to auto znacznie drożej jak za wspomniane wyżej 9 tysięcy. Tu przecie jest Autokącik, tu każdy tanio kupuje a drogo sprzedaje a prawdy się nie dowiesz. Jeśli z autem jest wszystko OK, to wystaw go na otomoto, ale też na różnych regionalnych portalach czy nawet gazetach za ca. 13-13,5 kPLN i poczekaj trochę. Wbrew pozorom nie da się kupić współczesnego auta w dobrym stanie poniżej 10 kPLN, czegokolwiek ktokolwiek by nie opisywał. A z ceny ogłoszeniowej trzeba mieć jak jeszcze zejść w dół, choćby dla dobrego samopoczucia kupującego.
  10. > Nie jest groźne. Ja LPG sam tankowałem już pare lat temu i oblałem się gazem nie raz (gołe ręce) - > trochę poparzyło, z 15 minut miałem czerwone ręce i stoponiowo przeszlo i tyle... Nie do końca. Kiedyś przy pierwszym tankowaniu LPG klientce krzywo zapiąłem pistolet (a o to było łatwiej niż w przypadku takiego jak na filmiku, nieco inna konstrukcja "łapek" zapinających), to Bogu dzięki, że miałem grube, filcowo-skórzane rękawice i skórzaną kurtkę. A mimo to przez dobry miesiąc lub dwa prawa łapa była cała czerwona, potem fioletowa i na końcu brązowa, oraz zeszła mi z niej skóra.
  11. krzysq11998866 odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    Skoro Plak taki zły, to może warto spróbować... no właśnie. Też Plaka. Tylko że produkt o nazwie Plak Viniet. Nie nabłyszcza, ale za to czyści plastiki.
  12. krzysq11998866 odpowiedział arek_m na temat - Motokącik
    > Witam. Od 5 lat leje do meganki Olej Platinum V 5w-40 .W tym roku mechanik juz go nie ma. > Zastanawiam sie czy nie kupić > http://allegro.pl/olej-mobil-super-3000-x1-5w40-4l-poznan-i3564138946.html, > http://allegro.pl/shell-helix-ultra-5w40-4l-poznan-filtry-tanio-i3626973237.html, > http://allegro.pl/olej-total-quartz-ineo-mc3-5w40-5l-poznan-i3577120457.html > http://allegro.pl/olej-elf-excellium-ldx-sae-5w40-4l-poznan-i3627347129.html > http://allegro.pl/olej-valvoline-maxlife-5w40-4l-fv-promocja-i3622588015.html > .Mechanik ma jeszcze z beczki u którego brałem Platinum ,olej motocraft i Orlen . Jak Renault, to bierz Elfa. Zadowolony Pan będziesz, a wymieniasz i tak zapewne raz w roku, więc różnicę w cenie+/- 20 zł można olać.
  13. > gdzieś dzwonią, ale nie do końca wiadomo gdzie alkohol etylowy/spirytus nie śmierdzą inaczej niż > vodka ze sklepu. > pomijając zapach, metanol jest szkodliwy i kropka, głównym powodem jego stosowania było drakońskie > podwyższenie akcyzy na izopropanol, czyli cena samego alko. Sam nie wiesz gdzie dzwonią z tego co widać. Metanol w porównaniu ze spirytusem można powiedzieć że nie ma zapachu. Za to spirytus niskiej jakości potrafi śmierdzieć, owszem - jak wódka ze sklepu - ale powiedzmy że ten zapach jest na tyle intensywny, że wiele płynów do spryskiwaczy wydaje się nie do użycia, mimo że szkodliwe w rzeczy samej nie są.
  14. > Płyny z metanolem po prostu śmierdzą. Jak mam oszczędzić 10zł a toto wdychać, to gdzie tu sens? Rzecz w tym, że płyny z metanolem NIE śmierdzą. Śmierdzą płyny na bazie nędznej jakości alkoholu etylowego - spirytusu. Metanol w porównaniu z nim jest niemal bezwonny, więc bardziej podejrzany będzie płyn niedrogi o pięknym zapachu. Dopóki nie będziesz tego pić, to ani jeden ani drugi płyn nie zaszkodzi.
  15. > i slusznie > z kolega p i p p mozna sie nie zgadzac, ale przynajmniej potrafi swojej teorii bronic > u Ciebie natomiast tresci dodanej bylo zero, samo wylewanie jadu Proszę bardzo. Wyobraź sobie deszczową noc. Jedziesz autem przez nieoświetlony/słabo oświetlony teren zabudowany, jakaś wieś ale bez chodników. Wąski stary asfalt, brak utwardzonego pobocza. Ograniczenie do 40 km/h. Z naprzeciwka z rzadka coś jedzie, natomiast za Tobą z tyłu jedzie kierowca dużym zestawem. Kiedy tylko zwolnisz poniżej 60km/h zaczyna trąbić i mrugać wszystkimi światłami, więc żeby mu nie utrudniać jedziesz 80km/h. Wtedy ten kierowca za Tobą jest zadowolony. Niestety, w ostatniej chwili zauważasz dziecko/pieszego idącego skrajem jezdni bez odblasków. Wobec znacznego przekroczenia szybkości, dodatkowo oślepiany od tyłu nie masz już szans na reakcję. Pisać dalej? Kolega pipp broni się, owszem. Ale broni jakiegoś wydumanego pojmowania prawa. Bo przecież nie może utrudniać ruchu jadącemu za nim. Czyli zakłada, że kierowca jadący za nim posiada boską nieomylność oceny sytuacji? Czy w imię tego zjedzie na utwardzone pobocze oddzielone linią ciągłą zbliżając się do szczytu wzniesienia gdyż ktoś chce go wyprzedzić? Czy podobnie przejedzie na czerwonym świetle bo przecież zna to skrzyżowanie i w i e, że tu nic się nie stanie? To debilizm i brak jakiejkolwiek elementarnej dojrzałości do prowadzenia pojazdów i uczestniczenia w ruchu, wydaje mi się, że nawet w roli pieszego. Na autokąciku natomiast wyrasta nam na internetowego maczo, który jest najlepszym kierowcą i teoretykiem, a w gruncie rzeczy plecie bzdury jak nie przymierzając szwagier z wujkiem na Boże Narodzenie przy trzeciej "połówce".
  16. Skoro o Passacie kolega nie chce słyszeć, to o A6 tym bardziej -> to samo auto tyle, że jeszcze bardziej przedrożone. Silnik 1.8 średnio nada się do LPG, a 1.6 brak. Jak ma być tanio i młodo, a do tego nie szkoda to Logan MCV 1.6 LPG. Tylko prestiżu zabraknie.
  17. Czytam, czytam i nie wierzę. Jeśli te brednie, które tu popełniłeś na klawiaturze, przenosisz na zachowania na drodze, to należałoby Ciebie izolować jako osobnika niebezpiecznego dla otoczenia, a do zabawy dać komputer z Need For Speed albo GTA, ale koniecznie bez dostępu do internetu, aby inni nie musieli czytać takich farmazonów. Dosadniej nie powiem, bo dostanę bana, i to chyba na bardzo długo.
  18. Dokładnie tak, więc wniosek jest taki że partacka naprawa nie zapobiegła kolejnej awarii. A wystarczyło zrobić to porządnie i problemu by nie było. Z całym szacunkiem, ale jeśli te poważne problemy to to, co napisałeś, to w czym problem? Nie zatarły Ci się panewki, auto nie przełamało się na pół, więc wystarczyło to porządnie naprawić i zrobić kolejne 150 kkm.
  19. > Czytając Twoją wypowiedź wiem, już że nie jest. Nie tylko dla mnie. > Proponuję, abyś sobie wydrukował ten regulamin i nosił. > Na pewno się przyda. Nie ma to jak merytoryczna i konkretna odpowiedź. Czuję się więcej niż zaszczycony i usatysfakcjonowany. Może czas przestać korzystać z przewozu osób, a zacząć korzystać z usług licencjonowanych taksówkarzy? Albo, jeśli ta grupa społeczna jest dla Ciebie nie do przełknięcia, to po prostu pojechać swoim Subaru albo wręcz per pedes.
  20. > Krzyś, mam nadzieję, że 86 to jest Twój rok urodzenia a nie poziom IQ > Jako, że jechałem tego dnia co pisałeś taxi a także mam 2 taksówkarzy na osiedlu zapytałem ich czy > to co napisałem ma sens. > Generalnie wszystko zależy czym jeździsz i gdzie. > Jeżeli jesteś w małej miejscowości to każą Ci wysiąść i iść do pierwszej. > W dużym mieście jeżeli taxi jest korpo to taksiarz poprosi Ci o przejście do pierwszej - z czystej > koleżeńskiej solidarności. > Oczywiście masz prawo wsiąść do 3,5, 12 której chcesz ale taksiarz dla własnego samopoczucia i > koleżeństwa będzie cię namawiał do zmiany. > Ten z którym jechałem sam opowiadał, że miał taką sytuację, że podjechał na słupek w strasznej > zimie. Wysadził klienta i w tym momencie władował mu się drugi. > Ten tłumaczy, że jest ostatni, że nie można, że koledzy. A klient mówi, że jest -20 st. ten ma > nagrzany samochód i nie będzie do pierwszej zmarzniętej wsiadał. > Nawet się centrali zapytał co ma robić. Centrala kazała jechać i wysłała do wszystkich info na > terminal, że tak wyszło. Widzisz, czy to mój rok urodzenia czy IQ to już niech będzie tajemnicą. Rozglądając się w otoczeniu zastanym, można ze zdziwieniem skonstatować, że IQ równe 86 jest przepustką do peletonu inteligencji. A zresztą... Może to wiek mojej teściowej? Taksówkarzy obowiązują przepisy porządkowe wydane przez należny i właściwy dla miejsca prowadzenia działalności organ nadzorujący, na przykład Urząd Miejski. W tych przepisach porządkowych (pomijając już regulamin Zrzeszenia Transportu Prywatnego, tak tak - było kiedyś a i do dziś przetrwało ZTP) jak byk stoi: "Klient ma prawo dokonać wyboru taksówki". Żaden taksówkarz nie odeśle raczej klienta ze swojego samochodu, ewentualnie jak stoją w kupie i rozmawiają to jeśli to kierowcy różnych korporacji to odeślą klienta do pierwszej na słupie, jeśli to jedna korporacja - to do pierwszej taxi danej korporacji na danym postoju. Nie zdarzyło mi się, żeby ktoś odesłał klienta do konkurencji. Więc dziwi mnie mocno, że gdzieś takie nieformalne (bo to na pewno nieformalne) ustalenia mają siłę przebicia, aby sobie tak ot egzystować i być respektowane. Z pozdrowieniami właściwymi dla IQ=86
  21. Nie ma co filozofować, tylko tarcze wymienić. Jeśli drgania TYLKO przy hamowaniu.
  22. > A werwa nie była związana z włączoną klimą?Czyli dodatkowym obciążeniem...Małe silniki mocno > odczuwają klimą, w takim matizie przy rozpędzaniu się (albo przy jeździe przy jakichś tam obr, > nie pamiętam bo dawno temu miałem) automatycznie się odłączała żeby jakoś jechało to to. Po raz drugi publicznie się z Tobą zgodzę. Zostaw. Tu autokoncikowicze mają hamownie w swej motoryzacyjnej duszy i udowodnią Ci wszystko, tylko my głupie szofery nie umiemy zobaczyć różnicy wynoszącej sto procent rumaków. Chyba na zimę normalnie kupię sobie słabszego dizla, bo przecież 65KM zimą równa się 120 KM latem. Sorry, ale tak to wynika z tych banialuków powyższych ekspertów.
  23. > Nie. Nie wierze ze taksiarze pozwolili wsiac do 3 z kolei taxi a nie pierwszj Cóż Ty pierniczysz? A co mieli zrobić? Z nożami się rzucić na klienta który dokonał wyboru taksówki? Wiesz co to taksówka? Używałeś kiedyś? Ja...... nie mogę po prostu. Autokoncikowicz pełną gębą. Niedobrze.
  24. > 80 to turbo czy nie? > jakieś usterki? > RDZA? Turbo, po prostu 1.9 dCi by Renault. Usterki... Tu już zależy, czy masz przejechane 150 czy 550 kkm. Rdza? Chyba nieszczególnie.
  25. > W pl wybierales? > Nie wierze Że Passat B3 czy owe Nemo? Bo jeśli Passat, to nie było już później wygodniejszego auta na postój, podobnie jeśli chodzi o eksploatację. Jak ktoś ma ładnego, to czemu ma nim nie jeździć?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.