Zawartość dodana przez romano11
-
KzAK wykrywacz do profili w suficie podwieszanym
> mam ze 20 cm do sufitu, a i trzeba sie wwiercic w sufit... ile cm moze miec sufit;) bym nie > przewiercil sie do sasiada;)? 20cm ale ważniejsze pytanie: jaki to strop? Bo być może zwykły kołek się nie nada, wszak on jest do pełnego materiału, a jak będzie pustka? > ciekawe czy sa tak dlugie te sruby;) Śruba to nie problem: na dwugwint nakręcisz nakrętkę długą, to przedłużysz dowolnie długim nagwintowanym prętem i gotowe > a sa na rynku jakies wykrywacze profili? > Bo cos mi sie przypomina, ze gdzies tam mam zrobiony profil na lampe..., ale czlowiek, ktory robil > mi sufity niestety juz... nie zyje Zawsze możesz spróbować wykrywaczem do metalu...
-
dziecko 10 lat i 150 cm - a fotelik
> moja córka ma 10 lat i prawie 150 cm wzrostu, jak teraz zimą siedzi w grubej kurtce na foteliku i > ma czapkę z pomponem to do sufitu sięga, czy wywalenie fotelika to będzie wielkie czepianie > się policjanta przy kontroli skoro słuszny wzrost i waga jest ok? Ja wywaliłem wszelkie foteliki/podstawki, kiedy młodsza córka miała stoczterdzieściparę cm i żyje, nikt nigdy (jak długo wożę dzieci) nie kontrolował parametrów. Będzie OK.
-
KzAK wykrywacz do profili w suficie podwieszanym
> zerkne w leroy za kolkami metalowymi, chyba takich nie widzialem Przecież to nie musi być kołek całostalowy (inaczej zwany: w koszulce stalowej), wystarczy Ci zwykła koszulka nylonowa i kołek dwugwintowy; do tego dokręcisz, co potrzeba.
-
Mechanizm spłuczki
> Problem polega na tym, że spłuczka po napełnieniu zaczyna sama z siebie delikatnie spłukiwać wodę i > zarazem uzupełniać zbiornik. Jak poruszam tym mechanizmem zaznaczonym na niebiesko to problem > na kilka dni znika. A nie próbowałeś kręcić tym drugim niebieskim "pokrętłem" na fotce po prawej? Bo jeśli przeciek nie jest stały, od początku napełniania, a pojawia się dopiero po napełnieniu, to by wskazywało na "zatopiony" pływak, tudzież nieszczelność w zaworku odcinającym napełniania wody, a wyciek to przelew górą, a nie spod nieszczelnej uszczelki "głównej".
-
Hipotetyczne zatrzymanie przez policję - turbina
> Zauważ przyjacielu, że Ty jako posiadacz prawa jazdy powinieneś znać: silnik może pracować > na postoju maksymalnie jedną minutę. Coś się zmieniło? PoRD Art. 60. 1. Zabrania się: 2. Zabrania się kierującemu: 1) oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu; 3) pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym; nie dotyczy to pojazdu wykonującego czynności na drodze; Gdzieś nam ta jedna minuta umknęła chyba...
-
Hipotetyczne zatrzymanie przez policję - turbina
> A co sie stanie tej turbinie w erze start stop ano nic. A czy przypadkiem nie ma wtedy jakiegoś czujnika temperatury oleju/łopatek/wirnika* (* - niepotrzebne skreślić ) i S&S nie wyłączy silnika, bo parametr będzie przekroczony?
-
Hipotetyczne zatrzymanie przez policję - turbina
> Policjant zatrzymuje kierowcę, > Czy policjant ma prawo w tym przypadku wymagać wyłączenia silnika? Policjant ma prawo do wydawania wiążących poleceń użytkownikowi drogi, a takim będzie zatrzymany kierowca. W praktyce wszystko zależy od: - gliniarza, czy jest turbofanem, czy wręcz przeciwnie - zatrzymanego, jak się zachowywał przed zatrzymaniem i po: jeśli nie będzie sprawiał wrażenia, że chce uciekać, wyjdzie z auta (ofkors po uzgodnieniu z gliniarzem ), poda dokumenty - to nie powinno być problemu... Nie pamiętam już dokładnie, ale ktoś tu pisał o zatrzymaniu w środku upalnego lata i tam niewyłączenie silnika ze względu na pracującą klimę spotkało się ze zrozumieniem.
-
Powierzchnia uzytkowa
> Dla tego napisałem, żebyś wpisał tyle ile masz w projekcie, bo jak wpiszesz mniej to narobisz sobie > problemu. A później latami będzie sobie pluł w brodę, że płaci podatek od nieistniejącej powierzchni... > Pani w odbiorze powie Ci, że zbudowałeś dom nie zgodny z pozwoleniem. A czy to będzie pierwsza "niedogodność" tej budowy? Ile było już wątków, że coś poszło nie tak... Przecież kolega Olleo sam tego nie budował, w razie pytań odbije piłeczkę do kierownika budowy - on chyba za coś bierze kasę?
-
paradyz klinkier, to nie klinkier?
> Moim zdaniem za bardzo dajesz się wciągać w dywagacje teoretyczno-marketingowe. Dokładnie, teoria teorią, a praktyka praktyką, dodatkowo czasami nadmiar informacji tylko przesłania nam uwypuklone i nabrzmiałe jądro problemu... No ale się nie dziwię, że znajomy chce sprzedać to, czym handluje: Quote: Zaznajomiony jednak sprzedawca klinkieru,
-
grzejnik w łazience
> poka foto Hmmm... ponieważ publikacja fotek z mojego folderu "XXX" jest niezgodna z pkt. 10a Regulaminu zaprezentuję zatem fotki grzejnika Wymiary to 940x400x140, moc (chyba) 600W, grzałka 300W. Na czerwono zaznaczyłem dawne miejsce przyłączenia standardowego grzejnika żeliwnego...
-
grzejnik w łazience
> Te rury widniejące na foto to pewnie tzw. flaszki Masz na myśli to, że rury schowane w stropie są cieńsze? Kiedyś, dawno, dawno temu rodzice tak mieli, dodatkowo ten fragment instalacji był finezyjnie wygięty w kształt dużego C, teraz są rury ~ fi 50 od piwnicy aż po dach. Niewykluczone, że przyłączenie tego swoistego pionu do węzła jest realizowane cieńszymi rurkami.
-
grzejnik w łazience
> zupełnie nie mam pojęcia jak to technicznie zrobić, ale wydaje mi się, że wystarczy zrobić otwór w > jednej i drugiej rurze i wspawać (?) jakiś zawór a następnie rurki do grzejnika Bo tak się to robi, bez palnika się nie obejdzie. Do pionów przyspawać tzw. gałązki, kształt i długość wg potrzeb, stosownie do widzimisię inwestora zawór termostatyczny na zasilaniu i kulowy na powrocie lub dwa kulowe i OK. > tylko czy grzejnik zapełni się wodą i będzie grzał ? > jest dośc duży np 120 cm wysokości Mój nie jest taki duży ma boczne zasilanie i to nie na końcach kolektorów (to te pionowe rury grzejnika), tylko np. w 2/5 i 4/5 wysokości. Pan operator palnika, specjalista od C.O. stwierdził, że fajny grzejnik, ale te części poniżej i powyżej przyłącza będą zimne. Dobrze, że mój grzejnik tego nie słyszał i grzeje całą powierzchnią...
-
paradyz klinkier, to nie klinkier?
> Nie chodzi o wilgoc w plytce, a pod plytka. Jesli faktycznie plytka wykonana metoda ciagniona, jak > opisane w ktoryms z linkow, jest na tyle porowata, by odprowadzic wilgoc spod calej powierzchi > do paroprzepuszczalnych fug, a plytka prasowana zamyka te wilgoc i nie pozwala jej odparowac, > to w koncu moze sie problem pojawic. Czekaj, czekaj: możesz mi to narysować? Czy paroprzepuszczalność polega na "transporcie" pary wodnej pod płytką, by mogła wyjść fugami? Ja sądziłem, że to chodzi o "transport" prostopadły do materiału... a skoro jest przepuszczalna, to chyba w dwie strony?
-
grzejnik w łazience
> nom, wiem - ale tutaj raz wywaliłbym z 600 zł i koniec Dodatkowo taka drabinka ma atut w postaci grzałki elektrycznej, jeśli ją zamontujesz (ja tak mam) i można sobie suszyć także poza sezonem, gdy rury są zimne... > zadzwonię do spółdzielni i zapytam jak się na to zapatrują Masz pozostałe grzejniki opomiarowane? Jeśli tak, to sp-nia będzie oponować, bo zwiększył byś moc zainstalowaną, a łazienka pewnie jest w kosztach stałych ogrzewania: miał byś cieplej bez odzwierciedlenia tego w rachunkach...
-
grzejnik w łazience
> Te rury pełnią pewnie funkcję obiegu w bloku, ale istotna jest jedna > sprawa: > Czy w obecnej chwili w Twoim mieszkaniu jest połączenie rury lewej z rurą prawą? Mam kontakt z takimi rurami i nie mają one połączenia między sobą. > I pytanie dodatkowe: czy po zamontowaniu grzejnika będzie połączenie rury lewej z rurą prawą. Załóżmy, że będzie. > Chodzi o to, że montaż tego grzejnika może np. spowodować zanik obiegu wody na innych piętrach, bo > struktura instalacji jest taka, że mostek między rurami znacząco zmieni przepływy wody. Spójrzmy na to od strony praktycznej: w obecnym kształcie instalacja pracuje tak, jakby wszystkie "wirtualne" grzejniki wiszące na niej były zakręcone, z wyjątkiem tego na ostatniej kondygnacji. W normalnym pionie, z grzejnikami, włączenie ogrzewania np. na I piętrze (to ja ) nie powoduje przecież zaniku grzania na wyższych piętrach. Brzmi to wiarygodnie?
-
paradyz klinkier, to nie klinkier?
> Wg wszelkich znakow na niebie i ziemi Paradyz Klinkier, to klinkier. Zaznajomiony jednak sprzedawca > klinkieru, ktory ma naprawde duza wiedze wg mojej oceny, twierdzi, ze to nie jest klinkier, > ale suchoprasowany gres, ktory nie nadaje sie na zewnatrz, bo jest zbyt malo > paroprzepuszczalny i po paru latach bedzie odpadac. > Czy ktos sie zna na tym materiale? Cóż, nie jestem ekspertem, ale dobrze, że gres na moim balkonie nie wie o tym, że miał odpaść parę lat temu, a skubany trzyma się mocno... Coś mi się wydaje (i może to być prawda lub nie), że paroprzepuszczalność to jakaś nowa religia budowlańców, czy jak? Pamiętam jedynie, że jakiś czas temu czytałem w Muratorze wyniki testów i wychodziło na to, że paroprzepuszczalność przegród budowlanych, czyli ścian, jest znikoma i pomijalnie mała. jakiś tekst Quote: W domu o powierzchni np. 150 m² (kubatura ok. 400 m³) odpowiada to ok. 1200 g pary wodnej na godzinę. Powierzchnia ścian zewnętrznych w takim domu wynosi przeciętnie 150-200 m², czyli przez ściany może przeniknąć nie więcej niż 45-60 g pary w ciągu godziny, co stanowi znikomy procent wytworzonej w domu wilgoci . A Ty się martwisz paroprzepuszczalnością klinkieru czy gresu... Masz dom ocieplony styropianem. Jest on paroprzepuszczalny? Przykładowe parametry - poczytaj, wyciągnij wnioski...
-
Czy policja może nakazać zlomowania pojazdu?
> Wystarczy, że Policjant napisze, że pojazd ma zbyt skorodowane nadwozie, wyszczególni na > pokwitowaniu, które elementy nadają się do naprawy i kierowca będzie musiał to naprawić. To ciekawe: gliniarz nie ma uprawnień dot. gaśnicy, a jest ekspertem od nadwozia?
-
Centralny zamek bez "dzyndzli" a wypadek
> jeśli ratuje się życie to nie patrzy się na straty materialne Oczywiście, to nie podlega dyskusji. > bierze się brechę i niszcząc drzwi dociera do poszkodowanego. OK, jesteś pierwszy na miejscu wypadku. Wozisz brechę w bagażniku?
-
Potrzebuję połączyć stalowy detal z dużą precyzją.
> Ale spray na broni, pardon wiatrówce to jakieś ten tego..... > Ale jak nie ma wyjścia to mówi się trudno. Wszak sam te rozwiązanie zaproponowałeś. Czyż nie? Lepiej punktowo psiknąć czarnym matttem, niż liznąć pędzelkiem na wysoki połysk...
-
Potrzebuję połączyć stalowy detal z dużą precyzją.
> Muszka lepiej, żeby matowa była Nie mów, że nie widziałeś sprayu czarny mattt...
-
Kto tu ma pierwszeństwo?
> Jest sobie takie skrzyżowanie: > Dla kierowcy wyjeżdżającego ze strefy zamieszkania znaki są. > Pytam bo jest tam jeden driver, który uparcie uczy wszystkich jadących tak jak stoi kamera, że on > ma pierwszeństwo, bo oba auta są w strefie i obowiązuje zasada > prawej strony. Teoretycznie masz rację, pan pieniacz wyjeżdża ze strefy zamieszkania, ale w razie "W" może być różnie. Ja wiem, że tak jest praktykowane, że dwa znaki wiszą na wspólnym słupku, plecami do siebie, ale co innego stanowi Rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych, a mianowicie: § 2. 1. (...) Znak drogowy umieszczony po lewej stronie jezdni lub pasów ruchu stanowi powtórzenie znaku umieszczonego po prawej stronie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Pobieżnie przejrzałem w/w rozporządzenie i nie znalazłem przepisów szczególnych stanowiących inaczej. W tym konkretnym przypadku nie ma znaku stojącego po prawej stronie, więc sąd może to różnie zinterpretować...
-
Filtr przeciwpylkowy jak założyć-Filtron
> Tak wiem tylko filtr założyłem według tego jak był założony stary Wzorowanie się na poprzednim montażu może być mylne, bowiem w moim fiacie np. taki filtr paliwa miał swoje gniazdo i był do niego dopasowany. Problem w tym, że przy poprawnym fizycznie montażu strzałka na obudowie była w sprzeczności z oznaczeniami na wtrysku...
-
Podnoszenie ramion wycieraczek tylko w położeniu serwisowym
> Jest to zapisane w instrukcji. O ja Cię... czego to jeszcze nie wymyślą...
-
Moment dokręcania śrub koła
> kupiłem klucz dynamo,i po kłopocie. Czy ktoś z was ma/używa końcówek dynamometrycznych z Juli? 90, 110 i 135Nm nieregulowalne... Alternatywa dla klucza: tańsze, lecz tylko jeden moment.
-
Podnoszenie ramion wycieraczek tylko w położeniu serwisowym
> Czy to, że ramiona wycieraczek szyby przedniej można odchylić tylko w położeniu serwisowym to > rozwiązanie powszechne czy raczej spotykane w nielicznych autach? > Spotkałem się z tym w kilku autach, w których podniesienie wycieraczek bez ustawienia ich "do > pionu" jest niemożliwe, ponieważ ramiona zahaczają o pokrywę silnika. Czy masz to usankcjonowane stosownym wpisem w instrukcji obsługi? Bo pierwsze, co mi przychodzi na myśl, to "źle" założone ramiona na wieloklinie - o jeden klin za nisko. Jeśli te odosobnione przypadki dobrze pracują, czyli dojeżdżają do lewego słupka ciasno, to masz rację - to rzeczywiście kretyńskie rozwiązanie. Nie spotkałem się z takim czymś.