Zawartość dodana przez romano11
-
Wymiana przewodów hamulcowych, zlecić czy działać samemu?
> mi jak się ukręcał to zawsze przy samym zacisku/cylinderku No dokładnie tak to działa. Mimo "pobudzania" młoteczkiem zegarmistrzowskim , traktowania penetratorami, delikatnej próbie dokręcenia - ukręciłem tak, że nie zostało nic na zewnątrz. To opel. Co innego we fiacie - tam odpowietrzniki odkręciłem miniaturowym kluczem do... rur choć były na maksa zmasakrowane - nie ukręciły się.
-
Moment dokręcania śrub koła
> nie pytam czy właściwy moment jest właściwy, bo pewnie jest. > Pytam czy właściwy moment nie jest za słaby Właściwy moment nie jest za słaby, właściwy moment jest właściwy Potwierdza to wieloletnia eksploatacja kół dokręcanych zalecanymi momentami w oplu (110Nm), fiacie (90Nm). Teraz w sx-ie mam podany moment 85Nm i nie zamierzam go przekraczać.
-
Wymiana przewodów hamulcowych, zlecić czy działać samemu?
> nabic mniejsza nasadke i probowac Gdzie chcesz nabić nasadkę? Quote: ukręciłem jeden odpowietrznik
-
Wymiana przewodów hamulcowych, zlecić czy działać samemu?
> ukręciłem jeden odpowietrznik Jak się do tego zabrać? > Użyć wykrętaków czy próbować rozwiercać? Otworek w odpowietrzniku jest dość mały, to i wykrętak musiał by być mikrych rozmiarów i też może paść w boju, skoro sam odpowietrznik wyzionął ducha... Rozwiercenie może Ci się powieść. W ostateczności wymiana zacisku/cylinderka (to ostatnie mam przetrenowane aluminiowy cylinderek made in Opel... ), możesz próbować odpowietrzania luzując przewód hamulcowy.
-
Centralny zamek bez "dzyndzli" a wypadek
> nie znam auta, gdzie przy fabrycznym zamku (bez żadnych przeróbek alarmowych przy antynapadowych) > nie dałoby się otworzyć zamka mechanicznie od środka. > dwukrotne pociągniecie klamki wewnętrznej powinno otworzyć drzwi SX4: dzisiaj przetrenowałem ciągnięcie klamki do układu 3+3... w różnych konfiguracjach: zamek pozostał obojętny na te klamkowanie. Dopiero użycie klawisza lub otwarcie CZ umożliwiało wyjście z bolidu...
-
Światła dzienne-inaczej.
> Wiązka ma być równoległa do osi samochodu, tak jak każdych innych świateł. Tak, szczególnie np. taka wiązka wysyłana przez lampy tylne wszelkiej maści > To, że nie określono w nich kąta padania wiązki nie > oznacza, że możesz je sobie zamontować tak, że będą świeciły w asfalt, albo co gorsze do tyłu > w komorę silnika . Ależ dla DRL są określone kąty świecenia, czy też widzialności; przeszukaj EKG ONZ 48 i (bodajże) 87 - gdzieś to tam czytałem. Pawel_78 przecież już o tym wspominał...
-
Belka zderzaka tylnego Civic EP - korozja
> rozszlifowałem purchle do żywego metalu > Teraz zastanawiam się co z tym fantem zrobić Lakiernik w tym miejscu - po co? Co byś nie zrobił - będzie lepiej, niż było. Skoro masz to oczyszczone do gołego metalu, oczyść z pyłu, odtłuść i ja bym zapodkładował np. podkładem szybkoschnącym Urekor S, a na wierzch albo chlorokauczuk, albo coś, co widziałem ostatnio w sklepie (choć tego nie używałem): Bitgum, Blachogum.
-
dlaczego chlapacze nie sa obowiazkowe
> dziś w garażu wystrugałem takie coś > wszelkie uwagi mile widziane OK, podoba mi się ich prosta, wręcz prostokątna forma
-
rozstaw śrub w feldze...
> cholerka... > wezmę jutro piwo do garazu i będe mierzył Dysponujesz piastą czy felgą? Niekiedy na feldze jest to określone...
-
Odszkodowanie OC i niska wycena
> jak to jest z ubezpieczeniem takiego auta ktore dostajesz jako zastepczak. Czy > ma tylko OC czy moze tez AC ? Sądzę, że niemanie AC w takim aucie było by dość nierozsądnym postępowaniem...
-
Zawór wodny - podłączenie
> Co to za spółdzielnia? Nasz Dom
-
brak mocy a pozniej strzal z ukladu wydechowego
> nie mrugala, tylko palila sie swiatlem ciaglym. Po wystrzale z tlumika i przejechaniu ok. > 100 km zgasla. Przepaliła się?
-
Odszkodowanie OC i niska wycena
> W piątek dostałem pismo aby potwierdzić że jestem sprawcą kolizji w roku 2011 . Nr rejestracyjne > się zgadzają tylko data nie ta no i ja jestem poszkodowany. > I co teraz zrobić Tradycyjnie już na AK: weź to na klatę, nie kombinuj...
-
Zawór wodny - podłączenie
> Pozdrów fachowców )) > Boże na odcinku 0,5 m 4 mufy PORAŻKA, szkoda im było chyba gruchy )) Podjeżdżali dostawczakiem, sądziłem, że podejmując się takich robót mają tam narzędzia i materiały również na wypadek "W". Jak się okazało całe ich oprzyrządowanie to były 2 zgrzewarki, obcinaczki do rur plastikowych, kątówka, 1 klucz płaski 27/30 i 30/32 oraz 2 klucze do rur i młotek... a na pytanie o piłę lisi ogon zrobili miny takie: Kiedy wykręcili rurkę kalecząc gwint (bo krótka była) a następnie musieli odtworzyć ten fragment instalacji, to... pojechali do sklepu nie było krótszego odcinka niż 20cm, to, że nie zmieszczę się wtedy z szafką, bo licznik odstaje od ściany - co ich to obchodzi, przecież za tydzień skończą robotę... > Inspektor chodził i im to odebrał? Finalnie dali odcinek jak się należy, pion wymienili. A inspektor chodził... 6 tygodni po zakończeniu prac, kiedy już wszyscy dawno wrócili do pierwotnych ustawień w kuchni i WC: ludzie mają te szachty instalacyjne zasłonięte/zabudowane, niektórzy mają wręcz (mało rozsądnie) zamurowane, więc niewiele chyba zobaczył... (w kuchni np. muszę wysunąć piec, przesunąć szafkę ze zlewem, uprzednio demontując węże wody, odpływ, zdjąć szafkę wiszącą, odłączyć halogeny, więc to nie jest ot tak sobie hop siup).
-
Zawór wodny - podłączenie
> Nie zdarzył mi się wyciek z pakuł No widzisz, a ja ostatnio poprawiałem "fachowcófff" z firmy Kogucik (ale nie ja ich wybrałem, tylko spółdzielnia... ), po których sączyła się woda z łączenia uszczelnionego suchymi pakułami... > Do wyboru albo pakuła albo sznurek loctite Ja użyłem kleju Distal rapid wklejając śrubunek licznika do WZ-ki... działa niezawodnie A co do fachowcófff - zdołali nawet tak zgrzać rurki, że ciekło z połączenia... a na fotce poniżej próbka ich możliwości, niczym nie skrępowanej weny twórczej, kiedy zorientowali się, że wycięli zbyt dużo i nie skończą roboty... Wymiana 4 pionów wody (łącznie 10 mieszkań) zajęła im 11 dni roboczych (słownie: jedenaście)
-
Centralny zamek bez "dzyndzli" a wypadek
> zaloze sie o grosza, ze wystarczy pociagnac za klamke (raz albo dwa razy) i sie otworzy bez > kombinowania z tym klawiszem. Już trenowałem różne ustawienia i przy zablokowanych drzwiach centralnym ciągnięcie klamki nic nie daje... ale ciągnąłem raz... muszę spróbować dwukrotne ciągnięcie
-
Kolpaki - po co to wlasciwie jest?
> Kołpaki to coś co zakładają ludzie którzy chcą udawać że mają alu ale szkoda im kasy, lub tacy > których wali jak wygląda ich auto. A tanie alu zakładają ludzie, którzy udają, że ich stać na porządne = LEKKIE alusy, ale szkoda im kasy, lub tacy, których wali większa masa nieresorowana tanich alu Mam stalówki, mam fabryczne kołpaki i dobrze mi z tym, podobają mi się, nie kupię alu po to, by ich "pilnować" spec śrubami itp...
-
dlaczego chlapacze nie sa obowiazkowe
> A to taki problem raz na jakiś czas posprzątać? Nie, dlatego w sezonie śniegowym przed wjechaniem do garażu, oprócz standardowego "kopnięcia" w nawis, jeszcze specjalnym płaskim "patyczkiem" sprzątam śnieg i pochodne z wszystkich nadkoli, by mi się ten syf nie roztapiał w garażu...
-
Centralny zamek bez "dzyndzli" a wypadek
> Takie mnie naszło pytanie - w nowoczesnych samochodach producenci odeszli od montowania "dzyndzli" > w drzwiach do ręcznego ich otwierania. A co się dzieje podczas wypadku jeżeli szyby są > pozamykane a kierowca nieprzytomny? Trzeba poszukać "klawisza" zamiast "dzyndzla" - przynajmniej w moim niezbyt nowoczesnym jest takowy przy klamce A co się stanie (wiem, wiem, przypadek ekstremalny), jeśli przed "dzwonkiem" aku dokona żywota i centralny, nawet wysterowany sygnałem poduszki nie zadziała ? Poważnie są takie auta, które nie mają niczego do mechanicznego odblokowania zamka?
-
Pozycje na różnych rodzajach motocykli!
> Wszystko ładne, wszystko piękne ale zastanawiam się na jakim motocyklu ona jeździ pewnie na supermoto
-
Obowiązkowe zimówki - nowy pomysł na Wiejskiej
> Oczywiście, że patrzyłem. Wybrałem najlepszą opcję w zakładzie oponiarskim z wieloletnim > doświadczeniem w branży, który mam blisko domu. Ale ja też daję zarobić swojemu lokalnemu wulkanizatorowi. Przeglądam net i podczas wizyty u niego mówię, że chcę takie i takie opony. Zazwyczaj pada odpowiedź, że za 2 dni mogę przyjść z felgami bez problemu ściąga to, co sobie klient życzy, a na składzie nie ma wszystkich możliwych wzorów i kolorów, bo magazyn nie jest z gumy
-
Pozycje na różnych rodzajach motocykli!
A już myślałem, że będzie poradnik, kiedy wezmę małżonkę na ćwiczenia do garażu...
-
Sezon zakończony
> A mi przeszlo jezdzenie sprzedalem w pieron motocykl i po przesiadce na auto stwierdzilem, ze "jak > moglem sie tak katowac ". Owszem lubie jazde na motocyklu ale z czasem czlowiek > madrzeje W/w to nie są mądrości, to zrzędzenie starego tetryka... ale co tam: jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki A skoro nie masz moto, to ić marudzić gdzie indziej
-
dylemat zakupowy młodego małżeństwa B/kompakt?
> Wujek, ale Oni szukają budżetowego rozwiązania. > Myślę, że bez tempomatu jeżdżać głównie po mieście przeżyja - gorzej, gdyby nie mieli klimy. Co prawda wózka do bagażnika nie wkładałem, ale z racji tego, co mi stoi w garażu podsunę SX4: budżetowe jak najbardziej, wolny ssak benzyna z łańcuchem rozrządu, klima manualna, radio z CD, elektryka szyb P + regulowane lustra, z kilkoma dodatkami akcesoryjnymi i pełnym ubezpieczeniem do wzięcia za 50700zł. I co ważne - sprzedawca podkreślał to dwa razy jest wyśmienity dostęp do żarówki reflektora (przynajmniej po tej stronie bez airbox-u).
-
Wysuwajacy sie zawias drzwi z futryny
> Probowalem obinac tasma klejace bolce, ale to nic nie daje Widzę, że kolega demoneczek może mieć rację co do konstrukcji tego wynalazku... Jak to naprawić? Będzie ciężko: można by spróbować wtłoczyć do otworów klej (np. Distal) i wkleić zawias do ościeżnicy, ale nie mamy pewności, gdzie i jak klej spłynie... Można by spróbować w miejscu jednego otworu wkleić/wkręcić gwintowane gniazdo pod "solowy/pojedynczy" zawias (nie wiem, jak on się zwie, ale wygląda jak połowa tego obecnego i się to wkręca bezpośrednio do drzwi/ościeżnicy), lecz tu przeszkodą będzie widoczna na fotce ściana, będzie ciasno... Jeszcze jedna rzecz przyszła mi do głowy, ale to zależy od grubości ościeżnicy: wywiercić prostopadle do bolców zawiasu otwory, do nich wkręcić tuleje (gniazda) gwintowane/nakrętki rurowe/mufy wkręcane (ilu producentów, tyle nazw... ) i następnie już małą śrubką docisnąć bolce zawiasów w ich otworach osadczych... Kolejna możliwość, o ile z drugiej strony ościeżnicy jest dostęp, to przewiercić otwory zawiasów na wylot i od tyłu, po powiększeniu otworu, wkręcić dopasowane odcinki gwintowanej rurki z kołnierzem - taki rodzaj nakrętki, który uchwyci zawias po przeciwnej stronie.