Zawartość dodana przez romano11
-
nowe nierdzewiejace
> Suzuki tak przycina? Tak, niestety. Co do zabezpieczenia - zrobię fotki i będzie to chyba wątek z cyklu: Czy to poprawić, czy zostawić? Coś barankopodobnego kończy się na długo, zanim zaczyna się plastikowe nadkole. To jakieś chore jest... i mam ochotę to poprawić.
-
nowe nierdzewiejace
> I dopiero straci gwarancję na budę . Dzisiaj na nowe chyba u wszystkich producentów 6 lat na rdzę > i 12 na perforację. Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że te 12 lat to jest obwarowane i tak: - co roku przegląd na koszt klienta; - jest to gwarancja na korozję perforacyjną, czyli taką, która wylezie ze środka na zewnątrz. W moim przypadku "przegląd korozyjny" kosztuje 99zł x 11 lat = 1089zł do wydania na środki antykorozyjne, bo mam nieodparte wrażenie, że mój bolid zabezpieczała zmiana A w poniedziałek... dość dziwnie im to wyszło
-
Wycieraczki Motgum felerne długości 530mm i 480mm używa ktoś
> gosc z motguma ze chcialby sie zemna skontaktowac i prosi o num. tel jak > myslicie czego sie moge spodziewac w czasie rozmowy Albo to podryw albo też usłyszysz groźby karalne...
-
Szpilki w kole
> Alufelgi pasują tylko gdy na kole nie ma szpilek: > Czy moge założyć alufelgi na koło bez założonych szpilek i jeździć bezpiecznie ? Zawsze możesz zdjąć bęben i dopasować otwory do śrub z łbami stożkowymi. Bęben będzie przytrzymywany, a nic nie będzie odstawać. Sam tak zrobiłem w swoim fiaciku, z tym, że w dystansach 20mm.
-
Vectra C komuniat o braku żarówki w halogenie
> Zdemontowane halogeny i wyjęte żarówki z klosza, zostały same wtyczki i wyskakuje komunikat o braku > żarówki - ok rozumiem. > Do wtyczek z instalacji halogenów zostały podłączone same żarówki aby sprawdzić czy zgaśnie > komunikat iii... komunikat dalej się wyświetla > Czyli trzeba je wsadzić do klosza żeby komunikat przestał się wyświetlać? Nie ogarniam A jakie tam masz żarówki? Jeśli do pracy potrzebują masy z lampy, to pewnie i do kontroli muszą być na swoich miejscach.
-
Akumulator lekko wylał
> Czym najlepiej wyczyścić komorę silnika oraz przewody? Jak to było na chemii: kwas neutralizujemy zasadą. Ale tak kwas jak i zasada nie służą lakierowi, więc zwykła czysta woda też powinna pomóc. ZTCP to mydło jest zasadowe, więc woda z mydłem będzie w sam raz.
-
jazda bez tylnego amortyzatora - problem
> muszą być dostępne nowe, na zamianę. > Podejrzewam, że to może być w ogóle zwykła śruba do kupienia w metalowym za rogiem. Może, ale nie musi. Producenci różnie do tego podchodzą: jedni dają zwykłe śruby, inni drobnozwojne. Może być "szpilka" spawana do belki, może być na krętka spawana do belki (to chyba w tym przypadku?) lub też może być wszystko luzem, czyli w belce masz tylko otwór, do którego wtykamy śrubę, dokrecamy nakrętkę i jazda
-
Grubość materiału ściernego w klocku?
> Podane wartości to jest raczej > grubość okładziny bo z tego co pamiętam u siebie to też miałem coś koło 2 cm > 16.6 > 16.2 > 17 No raczej nie grubość samej okładziny, bo aż tak ślepy nie jestem a blacha klocka z pewnością nie miała 8 czy 10 milimetrów, bez przesady, raczej (na oko, szkoda, że tego nie zmierzyłem) jest to "piątka". Pozostanie mi chyba zapytać sprzedających o ten parametr...
-
czy takie lampy sa legalne
> a do czego są te czerwone pipy? Jak to do czego: do pipczenia
-
czy takie lampy sa legalne
> w H4 świecą tylko razem przy Flashu. To zależy od auta. W poczciwym fiaciku było tak, jak piszesz, a w obecnym bolidzie kiedy mam włączone mijania, to flesz wyłącza to włókno i mam niezłą dyskotekę przed sobą... za bardzo wzięli sobie do serca oznaczenie HC/R i dosłownie mam albo mijania albo drogowe
-
Grubość materiału ściernego w klocku?
Powitać Jak w temacie: ktoś się orientuje, jaka jest ta grubość w nowych klockach? Kiedyś to było standardowo 12mm i OK. A teraz? Troszkę poszperałem i jeśli już był podany ten wymiar, to razem z blachą... Pytam, bo zerknąłem do hamulców w moim bolidzie i po roku eksploatacji mam 9mm z przodu i 8mm z tyłu. Ktoś poratuje? Bo chcę zrobić prognozę zużycia klocków i oszacować czas ich wymiany N-ry klocków mogę zamieścić dopiero jutro, jak odczytam mikrofilm Pozdrawiam - romano11
-
brać motocyklowa i dzwon
> miałem dzisiaj nieprzyjemność doświadczyć dzwona na Wisłostradzie. > Kierowca samochodu, zmieniając pas ruchu, uderzył w bok mojego motocykla... Współczuję... > Do tej pory wszyscy karmili mnie wiedzą, że istnieje brać motocyklowa, że pomoże w każdej sytuacji > - wypadek, brak paliwa, awaria, .... Zawsze podejrzewałem, że nie jest tak do końca kolorowo; > teraz jestem tego pewien. Niby machamy do siebie, kiedy się wymijamy, ale to chyba wszystko... > ...Tuż za mną jechało trzech motocyklistów. Niestety, żaden nie zainteresował się zdarzeniem - żeby > zaświadczyć o przebiegu kolizji, zostawić nr telefonu, jakbym nie mógł dogadać się ze sprawcą > lub chociaż zapytać - "Stary, żyjesz?" > Następnie przejechało jeszcze sześciu czy siedmiu. Każdy odwracał głowę, gdy tylko ja spoglądałem w > ich stronę. Lepiej chyba udać, że niczego się nie widzi. > Jak jest z wami? Zatrzymalibyście się czy olalibyście? Tylko tak szczerze. Sam widzisz: jakiś czas temu sam pisałem o podobnej sytuacji, choć okoliczności mniej tragiczne. Odnoście LwG: przestałem praktykować, bo nie widzę w tym głębszego sensu. Jadąc autem też nie macham wszystkim jadącym z naprzeciwka i żyję Przykład z życia: kto z wielką żarliwością zabiera się do machania na drodze? Otóż młodzian, lat może 16-17 (nawiasem mówiąc syn znajomego), który na co dzień nie powie dzień dobry, cześć ani nawet bodnij mnie w .... a nie może mnie nie kojarzyć, bo garażujemy w jednym boksie. Tak się zamachał, że mało nie spadł ze swojego Simsona SR 50, w kasku a'la Trzecia Rzesza Więc z tą solidarnością słabo, nawet bardzo słabo...
-
brać motocyklowa i dzwon
> po to się przyglądali, bo czekali na gest, czy oczekujesz pomocy - > prawdopodobnie. A jak taki gest wygląda?
-
Sprzęgło bierze nisko/wysoko - wyjaśnienie.
> Hydraulika. Tuż nad podłogą brało mi sprzęgło, gdy zapowietrzyłem układ przy wymianie płynu po ponownym, już prawidłowym odpowietrzeniu wszystko wróciło do normy.
-
Światła przeciwmgłowe przednie - skuteczność
> Jak byś fabrycznie właśnie miał żółte to ok.-ale dołożone już nie mogą być. Bzdura. Mogą być dołożone żółte i nie będzie problemu: strona 56, lp.16
-
remont pokoju "po taniości"
> wczoraj pierwsza noc w sypialni Bez fotek się nie liczy...
-
felgowy dylemat
> jeżli miałbym być szery to osobiście bardziej podoba ori kołapak od Omy niż te alusy Dlatego sprzedaj w chorelę te alusy, na stalówki załóż opony 4season i jazda
-
Stycznik, włącznik
> Panowie, nie potrafię już jaśniej. > Krańcowy będzie wyłączał prąd, a nie fizycznie "rozłączał" przewód, który w tym miejscu musi być > rozłączany, by komfortowo wyjść przez furtkę. Nie chodzi o wyłączanie prądu w przewodzie > (krańcówka, kontaktron, itp.) a rozłączanie przewodu razem z otwierającą się furtką, tak by > nie mieć go na wysokości 150cm. Ja już też jaśniej nie potrafię. Jak myślisz: czy rozłączenie obwodu nie wiąże się z jego fizycznym (z elektrycznego punktu widzenia) przerwaniem? To tak samo, jak wyciągnięcie wtyczki z gniazdka. Skoro nie zależy Ci na dezaktywacji obwodu, to puść przewód pod furtką (jak już ktoś sugerował) lub nad nią i gotowe. W czym problem?
-
Stycznik, włącznik
> Prąd albo płynie przez przewód w wtedy obroża kota - gdy zbliży się > na odpowiednią odległość wydaje pojedyncze dźwięki (ostrzega) a jak zbliży się jeszcze > bardziej to traktuje go prądem z baterii w obroży. Prąd w przewodzie na ogrodzeniu wyłącznie > powoduje wzbudzanie układu w obroży. Czyli chcesz zezwolić kotkowi na przechodzenie furtką? Bo innego uzasadnienia nie widzę, inaczej obwód mógł by być cały czas "pod parą". > Potrzebuję tylko czegoś do rozłączania tego przewodu przy otwieraniu furtki, dwie blaszki, itp. > Tylko chce, by było to coś ładnie wyglądającego i trwałego. Nie pozostaje Ci chyba nic innego, niż "wyłącznik krańcowy" do furtki: gdy ta będzie zamknięta = obwód aktywny, furtka otwarta robi przerwę w zasilaniu/sterowaniu "pastucha" i kotek bez przeszkód może czmychnąć w pozaprzestrzeń
-
pytanie o DMC przyczepy
> Masz tam określenie: "Maksymalna masa całkowita pojazdu > a my rozmawiamy o MMC PRZYCZEPY jaką ten samochód może pociągnąć. > O1, O2 - maksymalna masa całkowita PRZYCZEPY z hamulcem i bez. Sądzę, że lekiem na całe zło był by "nowotór" w stylu DMMC, czyli dopuszczalna maksymalna masa całkowita... choć to takie masło maślane
-
sztukateria listwy poliuretanowe - klej
> czym przykleić sztukaterię/listwy poliuretanowe przysufitowe? Fix All Classic i będzie pan zadowolony Mam, używam i polecam
-
Wymiana oleju
> ale chodzi o to zeby mial interwal czasowy podany 24 miesiace a nie 12 I niby taki olej ma cudowne właściwości, czy jak? Tak, jak ktoś tu pisał, że od czasu do pory wlewa paliwo premium, bo ono wiąże wodę...
-
Sprawdzony środek do opon
> Cartec Vinyl TP-49 + 1
-
pytanie o DMC przyczepy
> umiejętność prowadzenia i manewrowania takim zestawem. > Każdy kto kiedykolwiek jechał takim, wie że to nie to samo co krótką osobówką. > Już teraz niektórzy mają problem ze skrętem w prostopadłą ulicę bez "ścinania" a jakby jechał z > przyczepą (nieistotne jak załadowaną) to dopiero by było "wesoło". Teoretycznie powinno to działać tak, jak z jazdą 2oo 125ccm na kategorii B: ktoś, kto nie czuje się na siłach, raczej nie wsiądzie na takiego rumaka. A to, co opisujesz, świadczy tylko o jednym: ci nie radzący sobie z przyczepką, średnio albo i poniżej średniej radzą sobie także z "ciągnikiem" solo bo tak to wygląda: ktoś, kto "nie czuje" auta - z przyczepką może się jeszcze tylko bardziej skompromitować.
-
pytanie o DMC przyczepy
> Niesensowny powie że on nie ma wagi i nie wie ile waży ta laweta... To wygląda na domniemanie winy: łatwiej zerknąć w papiery (DMC), niż ważyć, ale co mnie to obchodzi, jako użytkownika, że "oni" nie mają wagi?