Zawartość dodana przez analyzer64
-
[H]Uszczelniacz półosi prawy
Jak samochód stoi najlepiej. Druga osoba niech wciśnie jeszcze hamulec. Jak dobrze pamiętam to chyba 150Nm, luzujusz o kąt 45' i dokręcasz 250Nm, ale nie jestem pewny swojej pamięci, może Orochimaru potwierdzi lub poprawi
-
Obudowa rozrządu ASTRA F 1.4 98r
Zerknąłem tylko na numery katalogowe i nr części, dla X14NZ w eFce to jest 6 38 054 / 90272784 i te same numery są dla C16NZ w eFce, nawet X16SZ w VA taką samą obudowę ma...
-
Obudowa rozrządu ASTRA F 1.4 98r
> Szukaj obudów od silników X14NZ i C14NZ są takie same. > PZDR VEN Ale pasuje też od C16NZ z eFki jak wynika z EPC.
-
Obudowa rozrządu ASTRA F 1.4 98r
To chodzi w końcu o osłonę paska czy obudowę wałka? Bo już zgłupiałem?
-
Obudowa rozrządu ASTRA F 1.4 98r
Olej to Ci raczej leci z winy padniętego uszczelniacza wałka/wału korbowego a nie plastikowej osłony paska.
-
Naprawa lakiernicza w ASO - czy reklamować?
Wiem, różnie to bywa, no ale przyjmuje się że są to nienaprawiane samochody
-
zaślepienie kanału w głowicy
> No tak nie domyślił bym się Tylko dlaczego jest zbędny? Adoptujesz głowicę do innego bloku silnika > niż przewidział producent? A może było tam jakieś zaślepienie i wypadło? A co Ty taki ciekawski Może vteca nie ma a głowica jest z vtec.
-
Naprawa lakiernicza w ASO - czy reklamować?
Trochę widać, ale na ostatnim zdjęciu nie widać wcale. Jak masz czas się bawić w reklamacje to reklamuj, niech poprawiają. Aczkolwiek u mojej mamy w Astrze H od momentu wyjechania z salonu, zderzak przedni był delikatnie ciemniejszy - auto ma srebrny lakier.
-
Auto po kolizji, naprawa
Panowie, cena jest do negocjacji. Powodzenia życzę z Astrą za 5kpln, już tu jeden taki kupił igłę AG za 5k:) Jak nikt nie będzie zainteresowany to ja ją zrobię i dalej będzie jeździć, jeszcze na wakacje mnie zawiezie
-
Auto po kolizji, naprawa
Na 1000. Nie ma raczej X16XEL, który oleju nie łyknie.
-
Czy ktoś wymieniał grzałke w bojlerze?
U mojej mamy ostatnio rozszczelniła się ta grzałka, zrobiła się niewielka dziurka i woda lała się cienką nitką. Wodę musisz spuścić poniżej poziomu grzałki.
-
Auto po kolizji, naprawa
0.2-0.4 jak się ostrzej pojeździ.
-
Auto po kolizji, naprawa
Auto już wystawione http://otomoto.pl/opel-astra-g-1-6-16v-okazja-dobry-stan-C33901015.html Brać i robić Mozna negocjować
-
Auto po kolizji, naprawa
Jeśli będę robił to od nich wezmę, bo już się kiedyś kontaktowałem z nimi
-
Auto po kolizji, naprawa
Ze zderzakiem i maską w kolorze to jest spory problem, już wcześniej szukałem i to co jest na rynku z reguły nadaje się już do naprawy, zwłaszcza zderzak, pech chciał że wziąłem mało popularny kolor, co innego gdyby był srebrny, czarny czy granatowy. Auto za chwilę będzie na allegro, aczkolwiek nie znaczy to że już sprzedaję, bo zostawiłem sobie jeszcze dwie furtki: - kupuję wszystkie części sam i blacharzowi oddaję tylko na wyprostowanie mocowania pod belkę zderzaka i malowanie elementów. Resztę poskładam sam. - oddaję blacharzowi i mnie nic nie obchodzi.
-
Auto po kolizji, naprawa
Lampy do wymiany, bo jedna ma połamane zaczepy a w drugiej odbłyśnik pękł Rozmawiałem z lakiernikiem, podał cenę orientacyjną 4000zł, 2k za części i 2k za robotę.
-
Pęcherz na desce
> Jak tak, to rzeczywiście pozostaje Ci akcja "klej" > Można by jeszcze zrobić dziurkę od dołu... Albo od spodu, dobra myśl, wyjąć wyświetlacz i od tamtej strony zrobić dziurkę, wlać klej, potem można wytworzyć jakieś podciśnienie strzykawką i powinno być dobrze, gorzej jak źle wymierzy i dziurę zrobi w innym miejscu
-
Pęcherz na desce
A jakby zrobił nacięcie żyletką? Jakieś nieduże, tak żeby nie było tego widać... Mimo wszystko...osobiście przystąpiłbym do tego wieczorem, naciął to na około 1-2mm, wlał tam kleju i wyparłbym to na noc czymś. Rano zdejmiesz to będziesz wiedział w ciągu dnia jak się ten "pęcherz" zachowuje.
-
Pęcherz na desce
> ciekawa propozycja > tak się zastanawiam czym to by mozna było docisnąc Zrób to na wieczór i zaprzyj coś o podsufitkę (jakiś pręt, plastikowa rurka), oczywiście tak żeby w niej dziury nie zrobić
-
Auto po kolizji, naprawa
> Ja bym sprzedał jak stoi. Szkoda czasu na naprawianie i potem użeranie się z kupującymi co szukają > okazji, nówki, niebitej i oczywiście najtaniej. Po to dałem ten temat, a nie żeby czytać że auto niewarte 9 tysięcy Chciałem tyle ile chciałem, sam wiem teraz, że tyle nie wezmę na dzień dzisiejszy. Po prostu zastanawiam się czy sprzedać, czy robić samemu czy oddać to blacharzowi.
-
Auto po kolizji, naprawa
Ogłoszenie było dosyć stare, cena ostateczna była 9k, bez zimówek za 8500 bym sprzedał, więc nie taka wysoka wydaje mi się, a w Oplach siedzę już dosyć długo. Za uszkodzony jakbym dostał 5-5,5, wiedząc że naprawa pochłonie ze 3k to bym sprzedał jak stoi. Cena 9k może i wysoka ale oglądając klubowe AG z forum Astry-G, które głównie na zdjęciach wyglądają na fajnie utrzymane to wolałbym na miejscu kupującego dać te 9tysi i wiedzieć, że nie muszę na starcie bawić się w usuwanie rdzy, rozrządy etc, bo wszystkie pierdoły wymieniłem w opisie. Na przestrzeni lat wydałem z 6000 na ten samochód, nie dlatego że się psuł (zepsuła się tylko raz, padł alternator), ale jak tylko coś niedomagało to od razu było robione, nie na zasadzie "jeszcze pojeździ" zawieszenie z przodu jak było wybite to wyleciało wszystko
-
Auto po kolizji, naprawa
Tylko na dobrą sprawę, kto normalny, będzie chciał kupić rozbitka? Ja osobiście gdybym był zainteresowany AG to raczej szukałbym wśród kompletnych wozów, więc tym autem pewnie zainteresuje się jakiś handlarz, rzuci cenę 3-4k i to wszystko. Czekam jeszcze co mi blacharz powie
-
Auto po kolizji, naprawa
AC jakby było to nie byłoby problemu, a tak trzeba kalkulować. Ze zderzakiem to jakoś wygląda, no ale jak podsumować części to koszt jednak jest spory. Na razie wysłałem zdjęcia do swojego lakiernika, może nie będzie tak drogo.
-
Auto po kolizji, naprawa
> super stan i doinwestowany to mało powiedziane - to jest igiełka w pozytywnym znaczeniu tego słowa Heh, teraz już niestety nie
-
Auto po kolizji, naprawa
Nie wiedziałem za bardzo jak zatytułować temat. Otóż moja miała dziś stłuczkę, niestety z jej winy, auto tylko z OC, więc naprawa naszego samochodu będzie z własnej kieszeni. Zastanawiam się teraz jak to rozwiązać... Auto to: http://olx.pl/oferta/opel-astra-g-1-6-16v-super-stan-1999-CID5-ID5zKrl.html Co się po wstępnych oględzinach do wymiany: - maska, - zderzak, - lampy, - chłodnica wody, - chłodnica klimatyzacji, - wentylator klimatyzacji - belka pod zderzak, - pas przedni O ile te części są odkręcane to problemem jest podłużnica, jej przednia część - w miejscu gdzie przykręcana belka pod zderzak jest zgięta, więc tu jest robota raczej dla blacharza. Zastanawiam się czy kupować części oddzielnie czy kupić po prostu jakiegoś anglika lub auto z kierownicą po naszej stronie w cenie np. do 3000zł i mieć komplet. Jak to jest ze strony prawa? można kupić anglika bez prawa do rejestracji, a co z autem zarejestrowanym u nas? Tutaj dochodzi OC, co z zezłomowaniem? Chciałbym wiedzieć jak do tego podejść, kupić dawcę części to nie problem tylko, nie chciałbym tego rejestrować, ubezpieczać itd. Da się tak? Chyba że po prostu auto sprzedać za cenę odpowiednio niższą i się nie bawić...