Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

marcindzieg

użytkownik

Zawartość dodana przez marcindzieg

  1. > nie nie, poczytaj o testach zderzeniowych np Mercedesa w latach 60, do tego podchodzili równie > bezkompromisowo, na ile tylko mogli. Choć zgodzę się że BMW miało to wtedy bardziej gdzieś Ale nie było takich możliwości technicznych. Więc nie było pewnych rzeczy. > Poza tym jest postęp. A skoro jest postęp to wymagajmy pojazdów zarówno lepiej wykonanych, lepiej > wyposażonych, lepiej wyglądających i bezpieczniejszych. A nie jedno kosztem drugiego, bo to > nie postęp. Ale tak jest. No może poza tym wyglądem bo niektórzy chyba rzeczywiście coś brali przy projektowaniu. Popatrz na popularne pojazdy - choćby Golfa 1 i 7. 7 lepiej jeździ, jest lepiej wyposażona, lepiej wygląda i jest bezpieczniejsza. Przy czym Golf 1 był całkiem dobrze wykonany. Bo jak popatrzysz na wynalazki typu Citroen 2CV to ja osobiście nie wiem czy się śmiać czy płakać.
  2. > ja uważam że płacąc kupę kasy za wóz, tak bogatej firmie - nie ma być kompromisów. Nie lubię tego > typu kompromisów Ale kompromis zawsze był. Kiedyś nie było wyposażenia podnoszącego bezpieczeństwo to pakowali chromy. Teraz jest odwrotnie.
  3. > Ja akurat lubię gadżety, elektronikę Ale jestem też estetą, więc doceniam i lubię stare auta, ale > wolę na co dzień jeździć czymś ciężkim i współczesnym, żeby przeżyć w razie ewentualnego > wypadku, mieć komfortową temperaturę w aucie, rozmawiać przez telefon nie odrywając rąk od > kierownicy i wrócić do domu wypoczęty i bezpieczny. Mam dokładnie tak samo
  4. > No ale diesel jest do traktora a gaz do kuchenek/zapalniczek I myślę że to najlepsze podsumowanie
  5. > W trasie mały zasięg dla mnie nie jest takim problemem jak przy systematycznych dojazdach 2x60km, > gdzie tankować trzeba co 2-3 dzień. TO mnie bardziej irytuję przy LPG. > Kosztowo auto pędzone LPG wychodzi taniej niż diesel, tak paliwowo jak i pod względem ewentualnych > wymian części eksploatacyjnych. > Reszta to rozmowa o wyższości jednych świąt nad innymi. Dokładnie tak. Pytanie jest czy chcesz mieć wygodniej czy taniej.
  6. > duzy przebieg można robic i wokół komina i na autostradziem to tez trzeba rozgraniczyc Tu problem stanowi tylko i wyłącznie filter cząstek. Jeśli go nie ma to jaka jest różnica czy robisz te kilometry na autostradzie czy wokół komina?
  7. > trochę na wyrost te problemy, > mam 3 auta z lpg nigdy nie miałem zadnych problemów akurat z lpg, Tłumaczyłem Ci to już - to że Ty nie miałeś to nie znaczy że inni też nie mają. > problemy z mechanikami -patrz wyżej lub trzeba zmienić mechanika-podobny argument można wyciagnac > przy dieslu jak trafisz na partacza, Ale przy LPG masz mechanika + gazownika. I jak coś nie działa to jeden może zrzucić na drugiego. A w dieslu masz tylko jednego. > 350km zasieg??-średnio po 300km zawsze zjezdzam na krótkie prostowanie nóg Ale możesz to zrobić w fajniejszym miejscu a nie na śmierdzącej stacji. > dla mnie największym minusem jest butla w bagażniku i min dlatego kupiłem box na dach, na jakies > wyjazdy Akurat bagażnik na dach się przydaje niezależnie od rodzaju paliwa.
  8. > Na paliwo wydaje na rok 300zl. Tankuje raz na 2 miechy za 50zl. Obecnie mam pol baku pB. Auto > ogolnie bardzo szybko sie przelacza na lpg na zimnym srednio po 1km. Wymiana silnika ok.350zl > za wtryski nikt po nizej 150zl pewnienie wezmie. Stare diesle ok bez turbo i innych > komputerowych udziwnien lubie ale nowe i ich koszty eeksploatacyjne sa masakra. Jestem > zwolennikiem prostoty a nie komputerowych gadżetów Miałeś kiedyś nowego diesla? Ale nowego - nie po dziadku. Bo wiesz - ja znam trochę nowych diesli i żaden przed 200 kkm nie miał wymienianych wtrysków. Potem skończył się leasing. Więc nie wiem skąd bierzesz dane o masakrycznych kosztach eksploatacji. Ale OK - nie ma nic bardziej ekonomicznego od Tico z gazem.
  9. > znak zapytania widzial? > rozmawialem z jakimis chłopakami u nas z innych wydziałów (akurat informatyk i mechanik i ja się > zebraliśmy) i mówili, że do róznych połączeń w różneej elektronice często leca cieńsze > kabelki/przewody (jezeli takowe wystepują) - ale sumaryczny koszt jest de facto wyższy - pytam > czy ktoś z branży samochodwej AKącikoweej to powtwierdza....? CAN został wymyślony żeby było taniej. Znacznie taniej. Większe możliwości to tak naprawdę skutek uboczny.
  10. > znacznie niższe niz w przypadku nowych diesli gdzie jak wspomniałem naprzykladzie wtrysków do > dCi gdzie koszt regeneracji 4ch sztuk to 1600zł a za taką kasę mam ewentualnie cały silnik > benzynowy... Zależy od silnika. A do tego co prościej zrobić - wymienić silnik czy wtryski? Poza tym jeżdżąc 80 kkm rocznie płacisz licząc po 5 zł 400 kzł za paliwo. 1600 zł to jest mniej niż 0.5 % tej kwoty. Naprawdę jest to tak istotna i straszna oszczędność?
  11. > A Kiłę eksploatujesz z miłości do zapachu gazu Kiłę eksploatuje bo się trafiła za śmieszne pieniądze. Jakbym miał zapłacić cenę rynkową to bym kijem tego nie ruszył.
  12. > Przy małych przebiegach tak. W moim przypadku jeśli będę musiał dojeżdżać do pracy te ponad 100km > i przy przebiegu ok. 30kkm różnica wyniesie ok. 4kPLN nie licząc żadnych wyjazdów wakacyjnych. > Nie liczyłem krótkiego spalania benzyny, bo nie wiem ile to wyjdzie. > Różnica jednak spora. Przy dużych przebiegach wolę diesla. Z wielu przyczyn.
  13. > Fiat to nie subaru, ze nic się nie zmienia Jak to nic? Ramki w drzwiach wstawili
  14. > no ale chyba właśnie chodzi o optymalizacje kosztów?? Tak. Ale to nie jest tylko różnica w cenie. To są też wszystkie niedogodności związane z LPG. Typu mały zasięg, butla w bagażniku czy bezsensowne dyskusje z mechanikami/gazownikami czy winny jest gaz czy samochód jest zepsuty. Więc jeśli przykładowo moja Kiła pali 12-20 LPG po mieście to gaz tak czy tak będzie się opłacał. Ale przy małej turbobenzynie, spalaniu 7 i małych przebiegach różnica będzie na tyle mała że osobiście bym się nie pchał w niedogodności związane z LPG. Mimo że dalej na gazie w wartościach bezwzględnych będzie taniej. Ale ja osobiście cenię swój czas.
  15. > PS. Nie jestem zwolennikiem diesla, tylko twierdzę, że na obecną chwilę koszty JAZDY są prawie > takie same. Dlatego szuka się zalet i wad każdego rozwiązania. A praktycznie jedyną zaletą LPG (wyłączając instalacje V generacji bo tam jeszcze dostajemy trochę mocy) jest cena. I musi być duża różnica w cenie między LPG i noPb żeby niwelowały się wady tego pierwszego.
  16. > pokaż. Poszukaj. Kolega Ryb kiedyś przedstawiał cenniki. Jak się odezwie to pewnie przedstawi jeszcze raz. Z BMW 1 chyba też tak było.
  17. > Nowy c-max z silnikiem diesla o zbliżonych parametrach jest droższy o kilka do 10tys zł od auta w > wersji benzynowej. > No to dajemy: Niekiedy diesel kosztuje tyle samo. Jest wręcz tańszy. I co wtedy?
  18. > Pisałem już o tym > ale gaz też nie będzie po 2.3 wiecznie W lecie przeważnie oscyluje w tych granicach... Jak nie przepadam za LPG to jednak jak się pogodzisz ze wszystkimi upierdliwościami z nim związanymi i znajdziesz kogoś mającego pojęcie o regulacji to jest najtaniej. Kupiłeś tą Kie?
  19. Zaraz Ci doradzą że do hybrydy też można założyć LPG Generalnie trzeba się nauczyć tym jeździć. Jeśli potrafisz to naprawdę mało.
  20. > Co mnie uderza w tych cenach to strasznie duza cena AC w Polsce. Nie duża cena AC tylko mała OC
  21. > Chciałbym zapytać, czy warto rozglądać się za Land Rover Freelander z lat 2000-2004? Nie. Tylny napęd wytrzymuje jakieś 100 kkm. Naprawa jest nieopłacalna więc często jest odłączony. Do tego większość jeżdżących to przekładki. Pomijając maglownicę z Opla, która nie do końca się nadaje, kolumna kierownicza wymaga cięcia i spawania przy przekładce. A to powoduje że te auta nie powinny być przekładane.
  22. > Złe jest to, że przepis jest tak pogmatwany i generalnie bez ładu i składu. Opiekun wjeżdżający na > pasy za swoim 9-latkiem dostanie mandat, bo powinien zejść. Wiesz - zdrowy rozsądek podpowiada, że ten 9-latek też powinien zejść i przeprowadzić rower. Choćby dlatego, żeby go nauczyć że tak trzeba. Wiesz - myślenia nie zastąpi żaden przepis.
  23. > Poniżej 10 lat jest się pieszym, ale tylko pod opieką dorosłego. > Bez opieki dorosłego nie wolno jeździć, bo wtedy nie jest się pieszym, a żeby jeździć, potrzebna > jest KR, a ta jest wydawana powyżej 10 roku życia. > Co ciekawe, opiekun już nie jest pieszym, ale wolno mu się wyjątkowo poruszać po chodniku. Na > przejściu dla pieszych dziecko może więc jechać rowerem (jest pieszym), ale opiekun już nie. > Jakoś mnie nie pocieszyłeś wspaniałością naszych przepisów. Zaraz - co jest złego w tym, że ustawodawca zabrania jeździć bez opieki dziecku poniżej 10 lat? Gdzie w cywilizowanym świecie tak wolno? Ustawodawca zakłada że małe dziecko jako uczestnik ruchu nie zna przepisów bo jest za małe. I obarcza tym dorosłego. I co jest w tym złego? > Z tego co wyczytałem, to generalnie jeździć wolno tylko posiadaczom karty rowerowej (wiek 10-18 > lat), niezależnie czy z opieką czy bez. > Znowu "punkt" dla przepisów. Ale znowu - co w tym złego? Rowerzysta jest uczestnikiem ruchu i powinien znać przepisy. Jest już na tyle duży że może ich się nauczyć. Co jest złego w takim przepisie?
  24. > To oczywiste, że musi jechać po jezdni. Co ciekawe, gdy jest z opiekunem, to też musi jechać po > jezdni - opiekun nie musi. Takie mądre mamy przepisy. 9-cio latek - hmmm - ciekawe gdzieś Ty je wynalazł. Bo na pewno nie w PoRD. Quote: Prawo o Ruchu Drogowym Dział I Przepisy ogólne Art. 2. 18) pieszy - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i nie wykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej; Dziecko do 10 roku życia na rowerze z punktu widzenia prawa jest pieszym. I nie wolno mu się poruszać bez opieki. Bez opieki wolno jeździć tylko posiadaczom karty rowerowej. A ta jest dostępna powyżej 10 roku życia (Art. 96. ust. 1, 2).
  25. > Tym bardziej jestem zdziwiony bo rozumiem jakbym nic nie zrobił i olal temat. Agent przyjmujacy > pismo rowniez potwierdzil ze to wystarczy. A jednak... Dziwnie że Ci nie dał potwierdzenia... Ja załatwiam wszystko przez agencje. Znajdują mi najtańsze i zawsze dają potwierdzenie. Kiedyś się MTU przyczepił że nie wypowiedziałem. Ja swoje potwierdzenie gdzieś posiałem ale oni mieli kopie i wszystko załatwili.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.