Zawartość dodana przez marcindzieg
-
Za ile wystawic, zeby sprzedac a nie sprzedawac - Astra J 1,4T
To jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy silnik w tym modelu. Spróbuj drożej żeby było z czego zbijać. Ewentualnie daj do detailingu. Wtedy to już możesz ze 40 krzyczeć. I oczywiście nie zapomnij o wyłączeniu rękojmi
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Ale to bardziej przez komisy i ogólnie handlarzy. Czyli tam, gdzie teoretycznie jesteś bardziej chroniony. I to jest na Zachodzie dobrze rozwiązane i pilnowane.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Poza tym ponoć był ogólnie skromnym człowiekiem. Czyli nie latał do Brukseli po perfumy
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Ja myślę że są równie częste. Bo jeśli ja sprzedając obcemu w życiu jedno auto trafiłem na dwóch takich to jest to powszechne.
-
Dlaczego nie Audi A4?
Z nimi nie jest problem że się psują bo wszystkie się w jakimś stopniu psują. Tylko że producent ma wywalone na użytkowników. Szczególnie po gwarancji. Jakie pierwsze TSI by nie były syfiaste ale dalej je możesz bez problemu względnie niewielkim kosztem poprawić.
-
Czajniki atakuja - MG 10 lat, 250,000 km gwarancji
Sedesów się chyba dużo sprzedaje
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
No ale nową
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
No właśnie o to chodzi. O napsucie krwi i straszenie sprzedającego. Żeby osiągnąć korzyść finansową. Z komisem to nie przejdzie mimo że ma dużo więcej praw.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
No dobra. Ale jak ktoś lata po koszule i perfumy do Brukseli to trochę inna liga
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Uważam że transakcje na wysokie kwoty można samemu dużo lepiej zabezpieczyć. A przy małych kwotach chodzi o napsucie krwi. Nie o sąd. Ale zostańmy przy własnym zdaniu.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Serio? I kupował starego Chevroleta?
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Ja jednak patrzę na zachód. A oni dużo bardziej dbają o konsumenta niż u nas. Zauważ że transakcje na duże kwoty to ułamek procenta wszystkich.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Nie jakby Ci dał gwarancje na piśmie. Myślę że wtedy nawet łatwiej. Albo on sprzedaje dużo taniej a Ty bierzesz na siebie ryzyko. Możliwości jest ogromna ilość. Widzisz - cały czas się kręcimy wokół sprzedaży samochodów. A to ułamek procenta transakcji. O ile tu jeszcze na upartego znajdziesz jakieś korzyści to w ogromnej większości przypadków to jest zwykły problem. Bo o ile nie pójdzie do sądu z przysłowiowymi gaciami to co krwi napsuje to jego.
-
Czajniki atakuja - MG 10 lat, 250,000 km gwarancji
Dokładnie tak. I tego bym się bał. Jak jeszcze są tu fabryki to jest szansa na realizacje. A tak to są jak dla mnie pobożne życzenia.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Tłumaczyłem Ci to wyżej. To utrudnia życie a niczego tak naprawdę nie zabezpiecza. Dlatego w krajach, gdzie jest trochę lepszy poziom zabezpieczenia konsumenta, nie ma takiego prawa. Nie rozumiesz - trudno. Nie chcę mi się tłumaczyć. Czemu uważasz że nie będzie odpowiadał?
-
Dlaczego nie Audi A4?
Dobrze. THP też są poprawione Ja jednak wolę Audi bo jak się popsuje to producent przynajmniej zapewni możliwość naprawy
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Dokładnie tak jak Ty. Idziesz do sąsiada i dajesz mu umowę do podpisu. Potem wzywasz pogotowie żeby nie zeszedł ze śmiechu Raz że takie BMW ma gwarancje. A dwa że jeśli ktoś kupuje auto za tyle pieniędzy bez odpowiedniego zabezpieczenia/sprawdzenia - tylko licząc na rękojmie to ma coś z głową. I raczej powinien iść do lekarza.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Dokładnie. Wynajmujesz prawnika i piszesz umowę. W końcu nie chcesz wtopić 50 zł jakby po 6 miesiącach puścił szew albo okazały się za bardzo wypierdziane Ale jest prosta metoda na zminimalizowanie wtopy. Idziesz do ciucholandu, kupujesz i dostajesz paragon. Ryzyko wtopy minimalne, nie trzeba prawnika ani w ogóle pisać żadnych umów. Polecam
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
No właśnie chyba od kilku lat obowiązuje. Jakiś mózg długo myślał i wymyślił. Rok rękojmi na stare gacie sprzedane sąsiadowi. Ewenement w skali kosmosu.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Skąd ma wiedzieć że coś zataiła skoro nie zna stanu auta. To wymagasz znajomości zawodowca czy nie? Jak Ty byś kupił auto na zachodzie? Gdzie Państwo nie ingeruje w takie rzeczy?
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Dokładnie tego wymaga prawo. I nie życzę nikomu żeby to osobiście przechodził. Aha - i nie kupuję od prywatnych jeśli Ci przyjdzie do głowy napisać o drugiej stronie. Wszystkie kupiłem z fakturą od firm.
- Dlaczego nie Audi A4?
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Idzie do komisu i jest. Jaki problem? Może się też umówić ze sprzedającym na ochronę. Pisemnie. Jaki problem? Jak komis w DE sprzedaje na eksport to kupujesz taniej. Bo nie musi zapewnić gwarancji, która kosztuje. Tak to działa na świecie. A Ty wymagasz od osoby prywatnej kompetencji zawodowca. I nie chcesz mu za to dodatkowo zapłacić. Gwarancja to koszt. Chcesz - płać. A w tym momencie prawo chroni tylko kupującego. Który może być takim samym oszustem jak niektórzy sprzedający. Aż takie to ciężkie do zrozumienia?
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Nie chodzi o stare gacie tylko o absurd przepisów. Który na stare spodnie daje rok rękojmi. To czy z tego skorzysta czy nie to inna sprawa. Auto też możesz za 100 zł kupić.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Być może Ciebie to zupełnie nie obeszło. Ale są ludzie, których takie sytuacje mocno stresują.