Zawartość dodana przez AkuQ
-
Passat B5 czy warto
> Daj spokuj za 11 można kupic polifta bez gazu. Ale warto się zastanowić po pierwsze jaka tam jest > instalacja, bo pewnie ma już x lat i zaraz sie okaze ze połowa jej jest do wymiany, auto bez > klimy jest w tym momencie praktycznie niesprzedawalne. Pokaż mi pewnego polifta bez gazu z udokumentowanym przebiegiem podobnym do tego i bezwypadkowego za 11 tyś...Z Gniezna, Płocka?Może Gostynina, Sochaczewa lub innego Paczkowa co to "produkują" igły może i tak... > Wiem bo sprzedawałem tesciowej 206 i pierwsze pytanie były o klime. Dzwoniło 20 osób i wszyscy > zlali bo bez klimy. Co z tego że był najtqańszy na allegro że bezwypadkowy że przebieg > oryginalny 140 tysięcy. Bo 90% polskich kupujących to idioci pomieszani z laikami, którzy słuchają tych pierwszych-chcieliby tanio i na full wypasie, a tak się nie da. Pozostałe 10% to normalni, świadomi ludzie co wiedzą, że kupując ulepa potem to drożej kosztuje i rezygnują z climatroników i dvd na rzecz bezwypadkowości i klimy manualnej etc. > Dla mnie realna wartos przedliftowego Passata 1.6 z gazem to tak jak napisałem 7-8 tysięcy MAX. Co nie znaczy, że taka jest wartość rynkowa. Wielu na AK nie dałoby złotówki za B5, co nie znaczy, że jest tyle wart. > Jak już się odwołujesz do allegro to ceny zaczynają sie od ... 4900zł za kopmpletne ulepy. Wydaje > mi się ze za 8 by spokojnie cos znalazł sensownego. 11 jest sporo przesadzone. [0]=2000&a_text_i_enabled[1][0]=1&a_text_i[1][1]=2000&a_enum[16][4]=4]Filtryacja na rocznik 2000 i LPG pierwsza cena za rozjebutanego druga za amerykańca co w ćwiartkach zapewne w kontenerze zjechał. Ceny za podobne auta za granicą (a należy pamiętać, że krajówek jest mało i większość jest zza granicy) to od 1500 euro za pierwsze egzemplarze z tego roku, co po podliczeniu opłat i paliwa, bez marży sprzedającego wychodzi ok 9 tyś, do tego instalacja prosta sekwencja za 2 tyś i robi się jak drut 11 koła, do tego filtry,olej tzw pakiet startowy...
-
Passat B5 czy warto
> Mowisz ze znasz to auto od nowosci. Od obcego to auto byłoby warte 8 tys zł, ale jeśli jest od > rodziny czy znajomych to warto zaplacic więcej - a skoro pytasz to mysle ze chcą dużo za niego > - ja bym dał do 11, no może max 12 tys zł - choć w tej cenie sa już poliftowe - ale od obcych. Nawet sugerując się naszym otoszroto za takie auto w gazie trzeba dać 9-10 tyś, z przebiegiem tak jak mówisz, w większości nieznanym. Wg wszystkich ubezpieczalni, czy eurotaxów przebieg ma wpływ na cenę, tutaj jest śmiesznie mały. Cenę za którą śmiało możesz kupować to auto podałem wyżej.
-
Passat B5 czy warto
> Może Autokącik podpowie czy warto zainteresować się Passatem B5 1.6 z LPG z przebiegiem 140 kkm? > Auto bezwypadkowe, drugi właściciel. Ile za takie cudo można zapłacić, by mieściło się to > jeszcze pod pojęciem okazja? > Zapomniałem: rocznik 2000/01, przed FL, bez klimy i czegokolwiek innego zresztą. A dlaczego miałaby być od razu okazja?Czy Polak musi wszystko kupić w promocji?Mimo, że często te promocje czymś są okupione? Warto się zainteresować, a dlaczego? 1.Znasz od nowości. 2.Oryginalny przebieg 3. Bezwypadkowy 4. Sprawny,Pewny Zakup dobrego egzemplarza B5 to wcale nie taka prosta sprawa, ceny jakie tu padają w stylu 6-8 tyś to ludzi co zielonego pojęcia nie mają, no ale targują po 4 tysiące za 8 tyś to można sobie ładne B5 z 98-99 bez gazu kupić. Realna wartość tego samochodu to 10-11 tyś, gdyby miał klimę tysiaka więcej.
-
Passat B5 czy warto
> Daj spokuj za 15 to mozna kupić 1.8T poliftowego w niezłym wypasie. Wg mnie realna cena to jakies > 7-8 tysi MAX. Taaa i polift będzie bez gaziwa i do opłat, albo z gaziwem i po dzwonie. > Za 15 tysi to mam do sprzedania Peugota 3071.6 HDI 2005 rok ,z klima na xenonie i szklanym dachem. > I wez teraz porównaj auto z 2005 roku ze starym Passatem bez klimy. A co to za porównanie??Zupełnie inne auta,zupełnie inny budżet...
-
Szybkie pytanie- naprawa lekko wniecionych drzwi
> Czy naprawa tego wgniecenia równa się malowaniu całych drzwi, czy też można zrobić malowanie > naprawiać. Naprawiać. Ogarnięty lakiernik zrobi ładną wpyłkę i nie będzie widać.
-
Przekręt
> LOL, czytając ten wątek który podlinkowales widac ze jednak znaleźli się ludzie którzy dali się > nabrać....ja pierdziele, co za społeczeństwo Chęć posiadania i wiara w cuda jest silniejsza od zdrowego rozsądku...niektórzy myślą, że oszukają rynek.
- Przekręt
-
Przekręt
> Myslalem, ze to juz sie skończyło. Ale nic z tych rzeczy. To akurat dość proste zagranie. Są i bardziej skomplikowane, jak np kontakt w j.polskim, w nazwie maila polskie imię i nazwisko, po dłuższych konwersacjach mailowych, wpłata za auto (ludzie wtapiali po 5 tyś eur i więcej, za "młode igły" które miały przypłynąć do nich z GB, ale kiera europejska,full legal), kontakt telefoniczny po polsku, potem wpłata, odesłanie na maila listu przewozowego np do takiej strony http://logistics-vehicle-distribution.com/ (już nie istnieje) stronka pięknie sfabrykowana, odesłanie maila że transport nadany, nr listu przewozowego, który dawał info zwrotne na stronie, że towar nadany, potem, zmieniał się status, że wypłynął etc, loga znanych firm transportowych powstawiane itd. Nagle koniec marzeń o aucie za pół ceny, kasy brak, konto jakieś na słupa, opróżnione zanim policja zdążyła zablokować, szukanie wiatru w polu... Takie działania pokazują tylko jak zachłanny jest nasz naród i bezmyślny, oraz ilu baranów jest do strzyżenia skoro tak daleko idące procedery się robi.
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
Zaraz usłyszysz że sfabrykowałeś pomiar po vectra powinna 11 spalić Swoją drogą po kraju w cyklu mieszanym ile Ci wychodzi?Tak od tankowania do tankowania?Znajomemu pod 7 dochodzi w kombiaku 120KM.
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
Z zawodu jestem kurierem. Robię po kilkaset km dziennie (min około 400), z czego 1/3 to autostrady, > reszta to drogi lokalne. > Powtarzam: zrobienie na dystansie 1200 km średniej na poziomie 98kmh to nie jest jakiś specjalny > wyczyn. Ale posłuchaj...czy ja gdzieś napisałem,że to wyczyn?Przyssałeś się o prędkość, nie doczytując o co w ogóle chodzi, wcześniej nt spalania, gdzie zapewne takiego auta nawet nie miałeś, potem zacząłeś marudzić o tym czy to wyczyn czy nie po co? Ja mam swoje spostrzeżenia i się nimi podzieliłem, z wklejkami, takimi jakie miałem. 98km które tam widniały to jazda właśnie po 140-160, tankowanie, żarcie , olej się i ogólnie bezpieczna jazda bez spinania się, bo dla mnie najważniejsze w takich wypadach to cało samemu lub z pasażerami dojechać do celu. Ty możesz mieć inne doświadczenia i nic mi do tego, ja tego nie neguję i nie rozumiem co ma na celu negowanie moich doświadczeń???Dlatego dla mnie takie docinki nie mają nic na celu poza durnotą docinającego. Ani to dla mnie podnieta,ani powód do dumy-ot stwierdzenie faktów, a rozbuchali się tu hejterzy że ho ho
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> Kolego, otwórz mój link. Masz tam średnią powyżej 100kmh zrobioną na dystansie 597km. Tempomat > miałem ustawiony na 125. Wiesz jaka jest różnica między 597km a 1200?Dokładnie podwójna i to nie tylko w odległości, ale w czasie spędzonym za kierownicą, co za tym idzie jazdy nocą, zmęczenia kierowcy, liczby przystanków itd, więc wg mnie nie ma co porównywać, do tego 600km robione po niemcowni to jeśli między większymi miastami, czyli jazda autostradą to jest 5 godzin a czasami nawet mniej i na dobrą sprawę leci się z 1 stacją na odlej się i wszamaniem kanapek, albo i nie. Przy 1200km zazwyczaj jest tankowanie, postój na żarcie, więcej odpoczynków. Jednak nie piszemy o tym samym. Z resztą nie zrozumiesz bo nie chcesz, czepiasz się aby się czepiać, nie wczytując się nawet o co chodzi od razu piszesz "nie uważasz że to trochę brakuje", "niemożliwe" itd. mi to lotto, żyj własnym życiem. Dodam tylko jeszcze, ze PL ma super właściwości, z niemiec zjeżdżam ze średnią z gpsa ok 120, wjeżdżam do PL, robie 450-500 po PL i spada w okolice 95
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> 5,6l przy średniej 98kmh oznacza jazdę bez przekraczania 120-125kmh. Do 8,5 przy 190-210 trochę > brakuje, nie sądzisz? > Co do spalania: > Ty masz problem z oczami czy udajesz tylko że nie potrafisz czytać?Sorry ale zaczynają mi łapy opadać do takich zawodników... Po pierwsze to odnosiło się do tego Quote: Moja jazda można powiedzieć średnio dynamiczna, na drogach klasy S-jazda szybka 140-160, czasami chwilowe sporo więcej. Długie trasy autostradowe zawsze wychodziło powyżej 6litrów 6.4/6.5, prędkości na autostradach 160km/h na tempomacie. i tego Quote: Firmowa C5 2.0hdi 136KM na autostradzie przy predkosciach stałych 150-160km/h spala 9l. Kilkakrotnie potwierdzalem to dystrybutorem. Po drugie to zrób 98km/h z 1200km bez przekraczania 120-125 km/h z przystankami,tankowaniem etc. Nie masz zielonego pojęcia albo o jeździe na takich dystansach albo piszesz tylko aby poklepać w klawiaturę i się podroczyć.Żałosne takie pisanie... Wklejka pochodzi już z PL, tankowane było gdzieś w zachodnich DE i albo za Łodzią albo gdzieś pod Wawą ta fota cyknięta jak patrzę na rds radia...nie pamiętam dokładnie. Widzę, że tu sami extra znawcy,szkoda że teorii...
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> Firmowa C5 2.0hdi 136KM na autostradzie przy predkosciach stałych 150-160km/h spala 9l. > Kilkakrotnie potwierdzalem to dystrybutorem. Czemu to dowodzi?Że jechałeś na 4-5 biegu tylko? Też mam wklejać raporty spalania???Nie wkleję, bo nie mam.Natomiast żeby zakończyć to malkontenctwo to wklej Ty raporty tego spalania potwierdzone na dystrybutorze...Ja na potwierdzenie tego, że mówię prawdę wkleję fotkę co gdzieś po trasie z NL tankowałem jak wracałem, zobacz sobie na prędkość średnią, dystans i spalanie, więcej "dowodów" nie mam i mam w nosie tłumaczenie się niedowiarkom, tym bardziej takim co potrafią wierzyć w siłę makaronu a nie wierzą drugiemu człowiekowi. Czekam na Twoje raporty spalania. Tyle z mojej strony.
-
Wyjazd za granicę nie swoim autem ...
> Jest to EU. > Auto jest w kredycie. Czy bank musi się zgodzić? Doczytaj sobie w warunkach albo zadzwoń do banku. Z leasingami jest tak, że wystarczy informacja do nich, że auto będzie przebywało za granicą.
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> Bardzo milo z Twojej strony. > A jakie mody jeszcze miales porobione bo uzytkownicy na forum passata sa bardzo ciekawi? Żadnych, program od rogala, 143,5KM wyszło. Z GPSa VMax 212km, licznikowo prawie 220 było, od 180 komfort jazdy żaden bo skrzynia za krótka jest w tym aucie do tak szybkich jazd. Napisałem również, że auta już od 2 lat nie mam, więc nie mam podstaw by gloryfikować widły, samochód jak samochód. Przy wysokich prędkościach prowadził się słabawo, powyżej 170 robiło się głośno, ogólnie dobrze go wspominam, jako poprawny samochód, zawieszenie komfortowe, plery po dystansie 1000 czy 1500km nie bolały i nie wyginały się w drugą stronę. Ty możesz sobie hejtować, Twoje prawo, śmieszne jest tylko zachowanie malkontentów motoryzacyjnych co robią po 7 tyś rocznie swoim autem które mają od 7 lat, ale doskonale wiedzą ile palą auta znajomych, sąsiadów, obcych ludzi-i wiedzą że na pewno więcej od ich bolidu i na pewno to niemożliwe inni jeszcze byle wcisnąć swoje 3 grosze piszą o silniku zupełnie innym i też podnoszą larum że to niemożliwe bo jeździłem i znajomy znajomego, który miał znajomego a który był sołtysem miał takiego i nie może tak być. Niestety takich ludzi nawet objawienie z nieba nie przekona, dlatego zostawiam takich samym sobie z ich kompleksami. Ja ich nie mam, jeżdżę tym na co mam ochotę i co jest mi w danej chwili potrzebne, nie mam też potrzeby robić nagonki na kogoś, nie mając zupełnie do tego podstaw. Nie jestem fanem żadnej marki, bo wychodzę z założenia, że każdy zadbany egzemplarz będzie się sprawował poprawnie, wybierając auto dla siebie nie szukam znaczka i poklasku u innych tylko tego by spełniał w danym okresie mojego życia swoją funkcję w jak najlepszy sposób.
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> A ile miales obrotow(rpm) i jak dlugo jechales te 200kmh tym passatem w 5 osob + bagaz. > I co na to producent "das auto" skoro podaje Vmax ok 190kmh?? > No i oczywiscie wszyscy wiemy, ze predkosc jest z gps-a a spalanie liczone z dystrybutora. i oleju > nie wzial ani grama. Nie chcę Ci ubliżać, dlatego zaproponuję-przeczytaj ze zrozumieniem wątek i potem możemy pogadać dalej. Póki co bezpodstawnie bijesz pianę właściwie nie wiadomo o co, bo wszystko już napisałem łącznie z wklejkami z prowadzonych raportów.
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> przestan > co za bzdury kolejny wiedzący lepiej...zanim napiszesz że coś jest bzdurą-sam przetestuj. Nie ucz kogoś seksu nie będąc samemu nigdy z kobietą
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> Znajomy ma firmowego Golfa V 1.9 TDI 105 KM + chip. > Lata dużo tu i tam. > Przy gazie w podłodze czyli właśnie okolice prędkości które podałeś, spala regularnie 10-11 l/100 Ja tylko z między tankowania z 300km taką wartość miałem, nigdy nie udało mi się przelecieć więcej z takimi prędkościami. > Podaj jaka była średnia prędkość z Twojego przejazdu i wtedy się wszystko wyjaśni. Dystans 1650km, w jedną stronę 18 godz, z czego z 1.5 stracone na remoncie drogi Janki-Radziejowice, z powrotem 17 godz, w tamtą kilka postojów typu "siku" i 2 dłuższe na dotankowanie, kawę, z powrotem mniej przystanków, tankowanie i kawa na Słowacji, kolacja gdzieś w okolicach Katowic (pewnie ok godziny się zeszło). W jedną stronę wyjazd o 20 z PL, w drugą wyjazd o 10 rano z CRO. Gonitwy tylko te 300km było, potem rozsądnie, odpowiednio do drogi do 160km/h, wiadomo w PL ta średnia potem leciała na łeb, Słowacja zgodnie z przepisami 130km/h z GPSu i ani grama więcej, bo mandatują niemiłosiernie, poza tym burza była i jazda w deszczu.
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> Teoretycznie pewnie takie spalanie da się policzyć. Może tak rozwiążecie sprawę. > Zastanów się czy przy średniej 160 km/h samochód może spalać 5 litrów. 1,4 benzynowy w lekkim aucie > spalał mi 6,4 przy prędkości średniej 100 i 6,8 przy 108 jeśli dobrze pamiętam. Przy średniej > 160 myślę, że 12 litrów można byłoby spokojnie założyć. (wiem, że diesle palą mniej, ale...) > *** > Panowie inżynierowie - wyzwanie. Umie ktoś policzyć? > Moim zdaniem wystarczy rząd wielkości 5, czy 15 litrów i będziemy mieli zgrubną odpowiedź. Niech liczą, jestem za, zobaczymy co teoria powie Spalanie najniższe miał przy niespełna 80km/h, wtedy wg wskazań kom wychodziło ok 3.5l, przy 85km/h było ok 4.6, przy jeździe w trybie codziennym, ze zbiornika wychodziło 5.7-6.2 można mówić o jeździe 50/50 trasa miasto. Przy czym 2 pierwsze wskazania z kompa przy jeździe na tempomacie, a 3 wynik ze zbiornika, wahania między kompem a liczeniem właściwym prawie mi się nie różniły, różnice były 0,2l/100km. Moja jazda można powiedzieć średnio dynamiczna, na drogach klasy S-jazda szybka 140-160, czasami chwilowe sporo więcej. Długie trasy autostradowe zawsze wychodziło powyżej 6litrów 6.4/6.5, prędkości na autostradach 160km/h na tempomacie. Ta sama trasa w 2.0 HDI 136KM spalanie lekko ponad 6 przy zachowaniu tych prędkości, w picasso 2.0 HDI, jazda wolniejsza 140-155km/h spalanie 7.7 wyniosło, Smax 140KM diesel 7.5/7.6.
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> Powiem krótko-to nierealne > Chyba, że przy 100km/h spalał 3 litry Jak zwykle użytkownik AK wie lepiej od samego właściciela Wiara to indywidualne podejście, więc szanuję Twoje zdanie
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> W poscie powyzej nie podałeś pojemności a nie kazdy orientuje sie w mnogosci wersji mocowych, > kodowych itd oferowanych przez VAGa W poście powyżej pisałem do pixela i mietka...to raz, a dwa, że wcześniej podałem spalanie auta które miałem TDI 1.9 105KM z chipem i to do tego co niektórzy mieli "ale", chociaż niektórzy zapewne nawet nie mieli czy dłużej nie użytkowali. Nie zamierzam tu tworzyć spam wątku o spalaniu VW w TDi, dla jednych to obiekt szydery (Ci nigdy nawet nie jeździli takowym), dla innych środek użytkowy mający zalety jak i wady, legitymujący się niskim spalaniem. Generalnie mam w nosie co kto sobie myśli i mam do tego spory dystans, żal mi tylko misiów zza klawiatury co wiedzą lepiej choć nigdy nie jechali takowym. Nie zamierzam nikogo urabiać "na swoje" bo to bez sensu, to tak jak namawiać kogoś by interesował się brunetkami jak podobają mu się blondynki. Ja mam ten plus, że w ciągu miesiąca mam okazję przejechać się średnio 10-12 autami, niektóre użytkuję trochę dłużej, inne krótko, to pozwala mieć trochę szerszy obraz niż ja i moje CC (bez obrazy dla cc, to tylko przykład). Tak samo jak czytam wypowiedzi użytkowników co dorabiają ideologię w stylu: TDI-prowincjonalne podejście itd a sami turlają się czymś parę klas niżej Podsumowując Ci co mają/mieli wiedzą o czym piszę, Ci co nie mieli-niech sobie biją pianę. EOT.
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> Oczywiscie, że piszę o 2.0TDI. Ty także nie podałeś o jaki chodzi. Jesteś pewien że nie podałem? To poczytaj ze zrozumieniem zanim zaczniesz hejtowanie
-
pcc
> OC tez jest obowiazkiem kupujacego, a to juz w BI sprawdzaja (czy gdzies maja zapisane, ze OC > powinni sprawdzic?) Nie jestem pewien ale chyba gdzieś jest zapis że w momencie rejestracji auto musi mieć oc ważne co najmniej na 30 dni.
-
pcc
> dla mnie kluczowe jest skąd US wie, że kupiliśmy samochód? Źródeł może być wiele, ale jak nie zapłacisz to może się nie dowiedzieć a może dowiedzieć się szybko.
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> bm 240d przy 120 to palił jakies 11-12l 12 to 3 litrowe diesle w średniej jeździe w mieczysławie spalały, no ale zależy to od stylu jazdy i odległości. Znam mistrzów co piszą, że auto jeżdżone w trasach, bo 23km do pracy dojeżdżał...
