Zawartość dodana przez AkuQ
-
Co można spierniczyć przy wymianie napędu rozrządu?
Jak robiłeś w benie to w klekocie też dasz sobie radę.
-
Olej Amsoil - opinie
> Obecnie leję Motulal Tego nie znam, ale jeśli pisałeś o Motulu, to nie zmieniaj...
-
Malowac czy kupic pod kolor?
> lepiej kupić pod kolor, po co mieć szpachlę na aucie Jak się widzi część i można zobaczyć co ona reprezentuje sobą to jak najbardziej. Natomiast kupować przez net-odradzam.Szukałem kiedyś błotnika do auta, znalazłem pod kolor, telefon-gość mówi-ideał, kupiłem, zamówiłem do lakiernika bezpośrednio, dzwoni do mnie-na rancie odprysk lakieru 3cm długi i wyłazi rdza, na całym drobne porysowania, na tyle głębokie, że trzeba malować. Dzwonię do sprzedawcy, a ten gamoń-dla niego to stan idealny. Ręce i suty do samej ziemi opadają.
-
oglądacze.... Superb do oceny i pytanie o skrzynie
> A6 to SUV ? Wybacz, mea culpa-zasugerowałem się "3L krowe", A6 daleko do krowy, bardziej mi to podpasowało pod SUVa, co niewiele zmienia...
-
Sprzedaż samochodu, płatność przelewem.
> Wspomniane już PKO Bank Piękny... oni na weekendy wyłączają chyba komputry bo nie dalej, jak w > piątek chciałem dokonać przelewu elektronicznego bez konieczności potwierdzania przez bank > (kwota potwierdzana pow. 10kzł) i np. zleciłem 3x10kzł. Efekt? Jeszcze w poniedziałek rano > mogłem anulować przelewy... Nie księgują w weekendy i godzinach nocnych, gdzieś widziałem stronę gdzie rozpisane były banki które kiedy księgują.
-
Sprzedaż samochodu, płatność przelewem.
> 911 kupowałem płacąc przelewem w sobotę... właściciel wydał mi auto ze słowami "ludzie muszą sobie > ufać"... > w życiu trzeba być człowiekiem a nie kur...ą... > pzdr True, można się zabezpieczyć jak pisałem powyżej. Kolejna sprawa to fakt, że taka osoba nie jedzie nas dymać, tylko jedzie dobić targu i zapewne boi się mieć tyle gotówki przy sobie skoro chce przelewem. Ja tam widzę więcej plusów takiej transakcji, minimalizuje się ryzyko, że dostaniemy np fałszywki, a ciężko by było udowodnić, ze 5 tyś z 20 które dostaliśmy jest fałszywe i że to od kupujacego takie dostaliśmy. Dodam, że zdarza się, że ktoś nie chce przelewu, wtedy jedziemy do bankomatu i wyciągam kasę. Zdarzyło mi się raz 3 bankomaty wyczyścić zanim wyciągnąłem potrzebną kwotę (banki pozamykane, późna pora).
-
Sprzedaż samochodu, płatność przelewem.
> Swoją drogą - odważny człowiek robić przelew z czyjegoś kompa.... W czym widzisz zagrożenie?Patrzysz czy strona banku otwiera się w szyfrowaniu i heja, poza tym większość banków ma 1 część tokena np na smsa, więc nawet jak login i hasło stałe udało by się komuś zesnifować to smsa już raczej nie, poza tym obecne szyfrowanie zostało złamane raz, w temperaturze minuś iluś tam stopni, w laboratorium, po iluś tygodniach kombinacji i była to metoda "włamaniowa" czyli złamanie wytrzymałości maszyny, a nie programowe.
-
Sprzedaż samochodu, płatność przelewem.
> Sytuacja jest taka. Dziś sprzedaję auto. Przyjeżdża kupiec i chce na miejscu zapłacić przelewem z > mojego komputera. Zapłaci i odjeżdża autem. > Jak się zabezpieczyć na wypadek gdyby anulował przelew zanim pieniążki w dniu jutrzejszym zjawią > się na moim koncie? > Czy daje coś zapis na umowie, że płatność w kwocie takiej i takiej na numer konta .... dnia .... ? Odpowiem Ci tak...często sam tak kupuję auta (bo kupuje co 3/5/10 obejrzany samochód więc bez sensu wozić gotówkę,wolę wozić lapka swojego), ale i mi czasami płacą tak klienci. Odrobina zaufania jest potrzebna, ale porównaj sobie właściciela konta z dowodem osobistym, wydrukuj potwierdzenie przelewu i zróbcie na nim adnotację, że kupujący wykonał przelew i zobowiązuje się, że pieniądze zostaną dostarczone do dnia (kolejny roboczy), podpis na potwierdzeniu przelewu (oświadczeniu) ma być taki sam jak na umowie KS-to chyba jasne. Kupowałem tak kilkanaście aut, sprzedałem kilka, problemów nie było. Wycofać przelew nie jest tak szybko jak z paypala zaliczkowcy robią, poza tym masz dowód, bank też będzie miał że transakcja rozpoczęta i wycofana, a Ty masz deklarację kupujacego. Jest to nawet trochę na wyrost, ale firmy przecież też działają na zaufaniu wystawiając faktury z płatnością np tydz. Wg mnie śmiało możesz tak robić.
-
oglądacze.... Superb do oceny i pytanie o skrzynie
> Ludzie wypisuja czasami naprawde niezle bzdury, zyja w jakims wyimaginowanym swiecie. Chociazby > jeden z komentazy ktory bardzo mnie rozbawil > Tak to pisze ja co mam 3L krowe z napeden 4x4 i auta uzywam do wozenia dzieci do szkoly. Tak moja > zona nie kozysta z tego samochodu bo jakbym mial po niej co chwile przestawiac sobie fotel to Nie do końca się zgodzę, że to bzdura. Zależy skąd auto sprowadzone, jeśli z de lub nl a większość stamtąd jest to kolega piszący post ma dużo racji (oczywiście biorąc margines błędu, bo sytuacje są różne) ale spokojnie można stwierdzić że większość diesli z tych państw robi większe przebiegi niż wyliczone przez naszych speców 10-15-18 tyś rocznie, tam ludzie mają głowę na karku i potrafią liczyć, diesel jest droższy w zakupie, są za niego droższe opłaty, więc siłą rzeczy musi się zwracać, auto typu superb nie jest kupowane "dla fun'u" tak jak np cabriolet, tylko jest autem użytkowym i kręci kilometry. Dodam, że masz również po części rację do swojego 3l suva-bo takie auta mają albo natrzepane dużo bo ganiają w trasach, albo właśnie kupowane żonom bo się im podobają, i lansują się podjeżdżając pod przedszkole (troszkę uprościłem, ale proszę traktować to jako przykład). Dosłownie wszystkiego traktować nie można, trzeba to brać na zasadzie wskazówek, na co zwrócić ewentualną uwagę w czasie oględzin, ja osobiście nie lubię wróżyć z fotek, chyba że coś znacznie odbiega od stanu pierwotnego, bo czasami zderzak może być zle spasowany bo majster dobierający się do rozrządu (a w części aut trzeba cały przód zdemontować) połamał spinki, dlatego warto takie sprawy na miejscu weryfikować, niemniej jednak "wróżenie" jest o tyle dobre, że może nakierować. Czasami auto może być super spasowane, a będzie cięte i spawane z 2 np po ścianie grodziowej, blachy będą ori...
-
oglądacze.... Superb do oceny i pytanie o skrzynie
Działa Wam link?
-
124 200d
> model W 210 wiec wez moze do lapki kalkulator i oblic 2013 - 1995 = 7 lat. Za 7 lat masz > majpozniej oldtimera. Małe sprostowanko, W124 tłukli do 1997r, warunki by stać się autem "historycznym" są różne, jedne z nich to 75% oryginału i musi minąć min 15 lat od zakończenia produkcji, oraz auto wiekowo ma mieć min 25 lat. Czyli najmłodszym jeszcze trochę do youngów, za to najstarsze już śmiało mogą być.
-
124 200d
> Według definicji może by się i załapał na miano youngtimera, ale jaki to youngtimer, który cały > czas jest wykorzystywany na Taxi i jeździ tego tysiące sztuk. A ile egzemplarzy spełnia w naszym kraju "normą" na younga?Niewiele...a ich ceny są wysokie. Większość jeżdżących egzemplarzy to dogorywające motoryzacyjne Zoombi.
-
Gdybyście mieli taki dylemat?
> Ja wiem że się nie sprawdzi Swego czasu robiłem takie trasy Toyotą Avensis 2 która stała na słońcu > ze szczelnie zamkniętymi szybami i pierwsze co była włączana klima - akumulator po jednym > lecie do wyrzucenia Jesteś pewien że miałeś sprawny układ elektryczny w wozidle?Przecież po odpaleniu prund czerpany jest z altka, więc taka sytuacja jest możliwa, jeśli ktoś przydrucił po padzie altka i założył słabszy do auta bez klimy (bo tańszy był) i altek nie wyrabiał, inne opcje to prąd "uciekał", w sprawnym układzie taka opcja nie powinna mieć miejsca, jeszcze inna opcja wadliwy aku.
-
124 200d
> youngtimerem będzie za 20 lat Po czym wnosisz?Wg mnie pierwsze egz spokojnie mogą zostać youngtimerami jeśli spełniają ku temu przesłanki.
-
Zakup auta z zachodu i sprzedaż przed upływem 6m-cy.
> pewno spóxnił się z drukiem pcc Bardzo możliwe, też mi przeszło przez myśl, wtedy polecieli po całości czyli kara (mandat) i pojechali z cennika. Dlatego chciałem by kolega uściślił a nie ssał z palca opowieść.
-
124 200d
> chyba szew...? Oczywiscie że masz rację, dzięki za czujność fajnie że dałeś radę przeczytać ze zrozumieniem nasz Ty mały polonisto jeszcze jakbyś dopisał do tego coś na temat byłoby super
-
124 200d
> Po czym poznasz ze 20 lat wstecz ktoś odkręcił i przykręcił np zawieszenie? od tej pory to już sto > razy coś tam było robione. nie zrozumieliśmy się...jeśli przewiezione zostało na zasadzie rozkręcone i złożone w PL, to jasne, że nie da się poznać, zauważ co napisałem, że przyjeżdżało na raty i z kawałków powstawała gwiazda, miałem na myśli majstrów co zwozili ze szrotów raz silnik, raz budę, itd, a potem kompletowali z tego. To że "składaki" zjeżdżały, czyli tylko rozkręcone i skręcone nie rzutuje przecież na nic, a mówimy chyba o zagrożeniach jakie mogą spotkać przy zakupie 20-25 letniego pojazdu, czyli jak najlepiej przyjrzeć się blachom i mechanice-w skrócie. Można jeszcze dokładnie pole numerowe obejrzeć, bo w latach 90 było to auto klasy premium, a wtedy złodzieje też byli i szlifowanie a potem w żywicy nabijanie nowych, czy przespawywanie pól z numerami się odbywało i nie jest to abstrakcja tylko fakt.
-
124 200d
> Pisałeś o latach 90 więc myślałem ze chodzi Ci o składaki które wtedy zwożono. No o takie też mi chodzi, bo przecież te auta jeżdżą gdzieś u nas. A więc dlaczego wg Ciebie nie da się tego sprawdzić?
-
124 200d
> Jak można po blisko 20 latach sprawdzić czy auto było składakiem? a nie można?Uzasadnij dlaczego nie. Poza tym chodziło mi bardziej czy nie było składane z ćwiartek/połówek, a nie tylko dla celów celnych silnik i buda osobno. Na podnośniku widać podłużnice, widać, czy nie ma ponadnormatywnych spawów itd. Znam historię nie tak starej jak MB Sonaty, wręcz młodej kilkuletniej wtedy, kupił człowiek tanio to auto, ale z rozsądkiem sprawdził, potwierdził przebieg, zabrał mechanika, mechanicznie auto super. Po roku stwierdził że zrobi konserwację podwozia, a że firma robiąca stwierdziła że trzeba starą usunąć, to usunęli, no ich oczom ukazał się seksowny szef zrobiony pod tylną kanapą nie życzę nikomu takich odkryć.
-
Zakup auta z zachodu i sprzedaż przed upływem 6m-cy.
> Wiesz, nie wnikałem w to jak to się rozegrało, zdrowszy jestem przez to , wiem że przyczepili się > do zbyt małej wartości na umowie a cenę za to auto z Eurotaxu. Coś nas tu czarujesz... albo się doinformuj i pisz konkrety,albo nie pisz wcale bo możesz kogoś w błąd wprowadzić. US może zakwestionować umowę, ale nie zbywcy a nabywcy, więc to pierwsza sprawa i nie dotyczy ona kolegi założyciela, a kolejna to fakt, że zakwestionowanie odbywa się w momencie składania w US i nie ma żadnego mandatu, tylko korekta formularza PCC3 i dane z cennika, który ma US.
-
Zakup auta z zachodu i sprzedaż przed upływem 6m-cy.
> Może tak, mój teściu kupił w zeszłym roku Passata 15-to letniego. Jakieś 4 miesiące po tym fakcie, > został wezwany do US w celu wyjaśnień czemu tak mało zapłacił za to auto. Wyjaśnienia, że ma > już swoje lata, otarcia i kilka rzeczy nie sprawnych nic nie dały, wlepili mu 300 zł kary. Ale za co ta kara?Bo chyba czegoś nie kumam...USowi nic do tego za ile kupujesz, skoro teściu zapłacił PCC3 i nie kwestionowali tego, to zadzwoń i dopytaj teścia za co konkretnie dostał mandat, bo coś mi tu nie gra.
-
Zakup auta z zachodu i sprzedaż przed upływem 6m-cy.
> Można próbować, ale nie radzę za bardzo zaniżać bo US sprawdzi wg Eurotaxu ile takie auto jest > warte. I przyjdzie się upomnieć o różnicę Że co??? Chyba coś pomyliłeś Jedynie co US może zrobić to wyjąć książeczkę eurotaxu i nowemu właścicielowi naliczyć PCC3 od kwoty z cennika a nie z umowy.
-
Zakup auta z zachodu i sprzedaż przed upływem 6m-cy.
Nie podatek od wzbogacenia tylko dochodowy, występuje gdy sprzedaż auto z zyskiem, to powinieneś uiścić to w zeznaniu podatkowym. Zawsze możesz sprzedać bez zysku, ze stratą itd. Np auto mogło zostać uszkodzone, coś się zepsuło itd. Ogólnie rzecz biorąc US nie doczepi się jeśli taka sytuacja będzie miała miejsce jednorazowo, natomiast jak będzie się powtarzała to zapewne jakieś wezwanie do US celem wyjaśnienia będzie.
-
124 200d
> złamanego klina nie widziałem ale beczkę to tak > ale tak był wygnity, że w przyszłości nie byłoby do czego spawać Auta mające 20-25 lat przeżyły kilka powodzi i teraz kwestia czy akurat nie pływały, bo przecież te samochody nie zostały zezłomowane...W 124 blacha sama w sobie jest bez rewelacji, a takich furakach to tak jak piszesz podnośnik wręcz obowiązkowy, choćby nawet by zobaczyć czy to na raty nie zjeżdżało w latach 90tych i potem po kawałku nie powstawała "gwiazda".
-
Komis autoimport z Pani Karoliną
> A miałem nadzieję że tego mojego "jeśli" nie muszę pisać czcionką czerwoną w rozmiarze 28 Akurat tu nawiązanie było do waszmościa co wcześniej takowy wpis popełnił
