Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Myszkowanie auta - co może być przyczyną

Featured Replies

Napisano

> Człowieku, o co Ci chodzi???

> Czy ja gdzieś pisałem, że letnie są stare i łyse?

> Też nowe i z bieżnikiem i nic nie starło - opanuj się trochę.

To wyjaśniam. Chodzi o to, że wcześniej nie pisałem, że masz opony łyse i stare. Pisałem, że jeżeli masz problem ze sworzniem albo poduchą amortyzatora, to ci jedną oponę zeżarło. Co prawda słowo żarcie może się źle kojarzyć, ale jak coś jest nie tak z zawieszeniem, to żre opony i basta. A im nowsze, tym trudniej zauważyć, bo przecież jak wcześnie zareagujesz, to różnica może być nie tylko niezauważalna ale i nieistotna. Swoją drogą jestem spokojny jak nigdy. zlosnik.gif Mam nadzieję, że cię trochę uspokoiłem. zlosnik.gif

Napisano

> rozwiń bo nie czaję - przecież jak zakręt/łuk jest np. w prawo do kręcę w prawo - i do teraz

> myślałem, że robię poprawnie...

Jakbyś jechał Stilo, np. moim to na łuku w prawo muszę mieć kierę

lekko w lewo. Żeby nie pojechać do środka zakrętu. Mimo, że na prostym

jedzie prosto. Ja już się przyzwyczaiłem grinser006.gif Hamuje poprawnie bez ściągania.

Napisano

> Teraz kilka faktów:

> 1. auto to Corsa B 3D '93

> 2. opony 155/80R13 na ori felgach stalowych GM 5J ET49 - zimowe

> 3. opony 165/65R13 na felgach stalowych 5,5J ET 46 - letnie

> Problem ten był zauważalny na letnich, ale teraz bardziej się uwidocznił na zimowych

> 4. auto podaczas ostatniego przeglądu miało stan amortyzatorów (czy jak kto woli zawieszenia bowiem

> na SKP nie sprawdza się samych amorków, tylko całą zawiechę) na poziomie 45%

> 5. auto ma zmienioną kierownicę z oryginalnej dwu ramiennej (o bardzo dużym promieniu) na sporo

> mniejszą z Calibry (czteroramienna) obie bez airbag.

> 6. zawiszenie nie wykazuje żadnych wyczuwalnych luzów/stuków/puków. Co więcej dwa lata temu w

> związku z montażem maglownicy ze wspomaganiem musiałem kupić nowe drążki kierownicze +

> końcówki (odpowiednio SWAG i TRW).

> Po wszystkim robiona była geometria w PZMocie..

> Wszystko cacy.

amorek 45% to już trup

mi na nowych bilsteinach pokazało (zaraz po założęniu) 85% biglaugh.gif

Napisano

> Ja tu nie mówię o całym obrocie. Wystarczy ustawić krzywo o kilka ząbków na wieloklinie i nawet

> jeśli ustawisz do tego zbieżność idealnie to w niektórych autach będzie ciągnąć w którąś

> stronę.

hahaha.gif czyli jak ustawisz zbieżność na jakiekolwiek wartości (zbieżnie, rozbieżnie, cokolwiek), zdejmiesz kierownicę i zakładając "przekręcisz" ją na wieloklinie to przestawią się parametry zbieżności?

> No ale ja się nie znam.

Wygląda na to, że nie masz pojęcia o tym jak działa i jak jest zbudowany układ kierowniczy ...

> Nigdy nie zmieniałem drążka kierowniczego, nie ustawiałem zbieżności na środku pola i nie wiem

> nawet jak wygląda kierownica

Na to wygląda.

Napisano
  • Autor

> I pod warunkiem, że masz nową maglownicę.

> No ale niech będzie. Nie wiem jak się zbieżność ustawia.

dobra widzę , że to ważne więc dopowiem - wspomaganie hydrauliczne - żadnych czujników ect.

Napisano
  • Autor

> Ja tu nie mówię o całym obrocie. Wystarczy ustawić krzywo o kilka ząbków na wieloklinie i nawet

> jeśli ustawisz do tego zbieżność idealnie to w niektórych autach będzie ciągnąć w którąś

> stronę.

powiedz, jak to możliwe, bo nie rozumiem

> No ale ja się nie znam.

> Nigdy nie zmieniałem drążka kierowniczego, nie ustawiałem zbieżności na środku pola i nie wiem

> nawet jak wygląda kierownica

no np. załóżmy , że przestawię kierownicę względem środka o 3 ząbki w prawo, jadę na zbieżność, koleś ustawia kierownicę na wprost czyli koła skręcają się w jakimś tam stopniu w lewo, następnie drążkami koleś dochodzi do pozycji zero - czy coś pominąłem hmm.gif

> Zadajesz pytanie, oczekuj odpowiedzi.

oczekuję, ale merytorycznej

Napisano
  • Autor

> no tak.

> Trzeba by jeszcze podpowiedzieć, że na ściąganie auta i trzymanie kierownicy na wprost ma wpływ

> prawidłowe ustawienie geometrii z tyłu, nie tylko z przodu.

> No ale o tym to my już na pewno nie mamy pojęcia bo i skąd.

to w takim razie powiedz, gdzie czym i/lub jak kręcić z tyłu zawieszenia corsy b, w celu zmiany geometrii

Napisano
  • Autor

> No to się najzwyczajniej w świecie rozleźć mogła...

bardzo merytoryczna odpowiedź, bardzo - powinieneś dostać nobla w dziedzinie techniki motoryzacyjnej z taką wiedzą

sciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gif

Napisano
  • Autor

> Mam nadzieję, że cię trochę uspokoiłem.

ale ja cały czas spokojny jestem 20.GIF

Napisano
  • Autor

> Jakbyś jechał Stilo, np. moim to na łuku w prawo muszę mieć kierę

> lekko w lewo. Żeby nie pojechać do środka zakrętu.

ale lekko w lewo od pozycji "0" (środek)?

Jak tak to aż strach pomyśleć ile przystanków musiało się na niego złożyć

Napisano

> to w takim razie powiedz, gdzie czym i/lub jak kręcić z tyłu zawieszenia corsy b, w celu zmiany

> geometrii

W corsie nie ustawia sie geometrii ale zbieżność. jednak dla prawidłowego ustawienia trzeba podpiąć czujniki na wszystkie koła. Jak pomiar wykaże przekoszenie tyłu to trzeba zawieszenie poprawiać. Bardzo możliwe, że masz luzy na belce. Czy samochód przed pomiarami był sprawdzany na szarpakach?

Napisano

obejrzyj dobrze samemu auto od spodu- brata corsa taki sam rocznik jak Twój łaziła po drodze jak chciala, kasa poszła na amortyzatory, spręzyny, wszystkie końcówki, drążki, sworznie i dalej bez efektu. Dopiero przez przypadek na podnośniku wyszło, że auto zgnite sick.gifZabezpieczenie antykorozyjne razem z resztkami podłużnic się odrywało, a auto przechodziło przeglądy bez stękania.

Co ciekawe znalazł się amator na ten kibel.

Napisano

> to w takim razie powiedz, gdzie czym i/lub jak kręcić z tyłu zawieszenia corsy b, w celu zmiany

> geometrii

giąć belkę trzeba jeśli się sama wcześniej wygła.

Napisano

> powiedz, jak to możliwe, bo nie rozumiem

> no np. załóżmy , że przestawię kierownicę względem środka o 3 ząbki w prawo, jadę na zbieżność,

> koleś ustawia kierownicę na wprost czyli koła skręcają się w jakimś tam stopniu w lewo,

> następnie drążkami koleś dochodzi do pozycji zero - czy coś pominąłem

tak, ale zęby w maglu nie są w pozycji zero i może ściągać.

Spróbuj to się przekonasz.

Poczytaj o tym jak wyglądają komory tłoczenia oleju do maglownicy jak ją nierówno ustawisz.

Chociaż taki ekspert od ustawiania zbieżności powinien to wiedzieć palacz.gif

> oczekuję, ale merytorycznej

Oczekujesz w bardzo niekulturalny sposób. skromny.gif

W sumie to nie wiem dlaczego ci odpowiadam.

Napisano

> ale lekko w lewo od pozycji "0" (środek)?

> Jak tak to aż strach pomyśleć ile przystanków musiało się na niego złożyć

Przecież ja to mam od nowości. Nie jest z przystanu. To Fiat grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Przecież ja to mam od nowości. Nie jest z przystanu. To Fiat

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> W corsie nie ustawia sie geometrii ale zbieżność.

no przecież to wiem - dlatego pytałem

> jednak dla prawidłowego ustawienia trzeba podpiąć

> czujniki na wszystkie koła.

nie wiem, może w jakiś garażowych warsztatach trzeba o tym pamiętać, w PZMocie na szczęście pracują mechanicy a nie wymieniacze i takie oczywiste oczywistości wiedzą

> Jak pomiar wykaże przekoszenie tyłu to trzeba zawieszenie

> poprawiać.

spoko - jak pisałem wyżej auto proste

>Bardzo możliwe, że masz luzy na belce. Czy samochód przed pomiarami był sprawdzany

> na szarpakach?

Był, ale wiesz co - nie wiem jak rozwalone musiałoby być zawieszenia żeby na tych szarpakach coś było widać - pamiętam jak na dziurach podczas parkowania czasami stukał mi sworzeń na wahaczu - myślisz że na szarpakach coś było widać?

A tulej tylnej belki to już wogóle - w astrze sam się o tym zczaiłem przy okazji sezonowej zmiany kół - podłożyłem lewarek pod ucho belki jadę do góry a belka lata na gumie

Napisano
  • Autor

> obejrzyj dobrze samemu auto od spodu- brata corsa taki sam rocznik jak Twój łaziła po drodze jak

> chciala, kasa poszła na amortyzatory, spręzyny, wszystkie końcówki, drążki, sworznie i dalej

> bez efektu. Dopiero przez przypadek na podnośniku wyszło, że auto zgnite Zabezpieczenie

> antykorozyjne razem z resztkami podłużnic się odrywało, a auto przechodziło przeglądy bez

> stękania.

> Co ciekawe znalazł się amator na ten kibel.

masz rację, częstą przypadłością cors są przerdzewiałe podłużnice w miejscu mocowania wahaczy (jak niegdyś w kadettach), na szczęście u mnie jest to już dawno wszystko porządnie wyspawane - i chyba się udało skoro geometria jest taka jak producent podaje w danych fabrycznych

Napisano
  • Autor

> giąć belkę trzeba jeśli się sama wcześniej wygła.

czyli twierdzisz, że jak nastąpi zmięczenie materiału - w tym przypadku belki zawieszenia tylnego i załóżmy że się wygła to ty byś ją jeszcze raz giął w drugą stronę, z nadzieją, że dobrze wykonałeś naprawę?

Mam nadzieję, że nie zajmujesz się zawodowo motoryzacją

Napisano

> Był, ale wiesz co - nie wiem jak rozwalone musiałoby być zawieszenia żeby na tych szarpakach coś

> było widać - pamiętam jak na dziurach podczas parkowania czasami stukał mi sworzeń na wahaczu

> - myślisz że na szarpakach coś było widać?

U siostry w corolce było widać.

> A tulej tylnej belki to już wogóle - w astrze sam się o tym zczaiłem przy okazji sezonowej zmiany

> kół - podłożyłem lewarek pod ucho belki jadę do góry a belka lata na gumie

Ja przy zmianie kół wiosna i jesienią opieram samochód na wahaczu i sprawdzam luzy. Bywało tak, że przy zwykłym podniesieniu z wiszącym kołem nie było czuć a pojawiało się dopiero jak podparłem na wahaczu.

Napisano
  • Autor

> tak, ale zęby w maglu nie są w pozycji zero i może ściągać.

> Spróbuj to się przekonasz.

TAK, potwierdzam tu masz rację, bowiem w takiej sytuacji poprostu zaczyna już lekko działać nadciśnienie po jednej ze stron na ukł. kierowniczy

Jednak należy pamiętać, iż taka sytuacja ma miejsce TYLKO w autach ze wspomaganiem (tak wiem ja mam)

Dobrze, dopowiem znów - po wymianie maglownicy oraz elementów zawieszenia jak była sprawdzana geometria i ustawiana zbieżność powiedziałem mechanikowi, iż wymieniałem maglownicę i żeby sprawdzić "środkowe położenie maglownicy" - co fajne wiedział o czym mówię i zaraz to sprawdził.

Po tej czynności Corsa przez rok jeździła, po czym udało mi sie dostać koło kierownicy na wymianę, powiem więcej w swojej głupocie miałem widocznie na tyle szczęścia, że po wymianie kiery na inną podczas jazdy na wprost miałem równo kierownicę - do dziś nie potrafię zrozumieć jak mi się to udało spineyes.gif

> Oczekujesz w bardzo niekulturalny sposób.

uzasadnij - bowiem wszystkie twoje wypowiedzi to rzucanie haseł

> W sumie to nie wiem dlaczego ci odpowiadam.

widocznie czujesz taką wewnętrzną potrzebę zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Bywało tak, że

> przy zwykłym podniesieniu z wiszącym kołem nie było czuć a pojawiało się dopiero jak podparłem

> na wahaczu.

tak, ale na szarpakach pewnie byłoby OK

Napisano

> czyli twierdzisz, że jak nastąpi zmięczenie materiału - w tym przypadku belki zawieszenia tylnego i

> załóżmy że się wygła to ty byś ją jeszcze raz giął w drugą stronę, z nadzieją, że dobrze

> wykonałeś naprawę?

> Mam nadzieję, że nie zajmujesz się zawodowo motoryzacją

Mam nadzieję,, że wiesz jak się robi negatyw z tyłu w rajdowym seicento?

Napisano

> czyli jak ustawisz zbieżność na jakiekolwiek wartości (zbieżnie, rozbieżnie, cokolwiek), zdejmiesz

> kierownicę i zakładając "przekręcisz" ją na wieloklinie to przestawią się parametry

> zbieżności?

Nie ma co się śmiać tylko trzeba przeczytać ze zrozumieniem.

Jeśli ustawisz krzywo kierownicę na wieloklinie i do tak ustawionej kierownicy ustawisz zbieżność to może ciągnąć w jedną stronę.

> Wygląda na to, że nie masz pojęcia o tym jak działa i jak jest zbudowany układ kierowniczy ...

Bladego pojęcia nie mam skoro będzie ci z tym wygodniej żyć waytogo.gif

> Na to wygląda.

Tak w ogóle to samochód tylko na obrazkach z gumy turbo widziałem. ok.gif

Napisano

> masz rację, częstą przypadłością cors są przerdzewiałe podłużnice w miejscu mocowania wahaczy (jak

> niegdyś w kadettach), na szczęście u mnie jest to już dawno wszystko porządnie wyspawane - i

> chyba się udało skoro geometria jest taka jak producent podaje w danych fabrycznych

Coś mi się zeznania nie zgadzają.

Mówisz że auto zdrowe, że musowo proste a tu się okazuje że podłużnice już były obspawane, że ostatnio w zawieszeniu zmieniałeś coś 2 lata temu a amortyzatory mają 45% sprawności na testerach.

Weź podjedź do jakiegoś innego zakładu niż ten podnoszony pod niebiosa PZMotowy niech ktoś zajrzy dokładnie pod samochód bo może się okazać, że podłoga pracuje na tyle mocno ze się zaraz ta biedna corsa złamie w pół.

I nie mówię tego z pozycji cwaniaka w nowym pasku w leasingu. Sam mam dwa dwudziestoletnie auta do których staram się mechaników nie dopuszczać ok.gif

Napisano

> Nie ma co się śmiać tylko trzeba przeczytać ze zrozumieniem.

> Jeśli ustawisz krzywo kierownicę na wieloklinie i do tak ustawionej kierownicy ustawisz zbieżność

> to może ciągnąć w jedną stronę.

Jak ustawiasz zbieżność do kierownicy a nie do maglownicy to tylko pogratulować.

> Bladego pojęcia nie mam skoro będzie ci z tym wygodniej żyć

> Tak w ogóle to samochód tylko na obrazkach z gumy turbo widziałem.

Obawiam się, że coś poczytałeś w internecie i strugasz mądrzejszego niż jesteś. Coś jak kiedyś Sibui.

Napisano

> Jak ustawiasz zbieżność do kierownicy a nie do maglownicy to tylko pogratulować.

Ja ustawiam?

Raz w życiu to robiłem bo trzeba było. "Na oko" po wymianie złamanego drążka.

Nie mam do tego przyrządów.

Nie byłeś nigdy u kiepskiego mechanika, który nawet kierownicy prosto nie ustawi do robienia geometrii nie mówiąc o tym że położenia maglownicy nie skontroluje chyba żaden póki mu nie powiesz?

> Obawiam się, że coś poczytałeś w internecie i strugasz mądrzejszego niż jesteś. Coś jak kiedyś

> Sibui.

Rozumiem. Czyli jednak mówiłem nieprawdę z tym że maglownica ze wspomaganiem ustawiona krzywo może ciągnąć w jedną stronę?

Coś się tak zacietrzewił?

Napisano

> Jeśli ustawisz krzywo kierownicę na wieloklinie i do tak ustawionej kierownicy ustawisz zbieżność

> to może ciągnąć w jedną stronę.

Jeśli to prawda co piszesz to już chyba wiem dlaczego u mnie ściąga lekko w prawo a kiedyś tak nie było.

Napisano
  • Autor

> Coś mi się zeznania nie zgadzają.

> Mówisz że auto zdrowe, że musowo proste a tu się okazuje że podłużnice już były obspawane,

a czy po wyspawaniu podłużnic auto ma zakaz już trzymania wymiarów fabrycznych?

Myślisz, że te wszystkie kadetty e , które tak namiętnie gniły szły na złom - jeszcze idzie spotkać je na drodze i jakoś koła z przodu mają

Wiesz, nawet gdzieś mam wydruk tych wszystkich kątów itp. itd. i jakoś tam wszystko jest na zielono, czyli w normie

> ostatnio w zawieszeniu zmieniałeś coś 2 lata temu

no tak, czy coś w tym dziwnego niewiem.gif

> a amortyzatory mają 45% sprawności na

> testerach.

ano mają i co w związku z tym hmm.gif

> Weź podjedź do jakiegoś innego zakładu niż ten podnoszony pod niebiosa PZMotowy

tam tylko ustawiam zbieżność i sprawdzam geometrię, na sprawdzenie na szarpakach i inne rzeczy udaję się zawsze na SKP

> niech ktoś zajrzy

> dokładnie pod samochód bo może się okazać, że podłoga pracuje na tyle mocno ze się zaraz ta

> biedna corsa złamie w pół.

spokojnie, nic nie lata i się nie złamie - po kupnie nie myszkowała, a jak teraz zaczęła to odrazu na złom mam pchać?

> Sam mam dwa dwudziestoletnie auta do

> których staram się mechaników nie dopuszczać

bo w sumie w większości to nie ma sensu ich dopuszczać bo jeszcze pogorszą sprawę ok.gif

Napisano

>> a amortyzatory mają 45% sprawności na

>> testerach.

> ano mają i co w związku z tym

Czyli mamy winowajcę. Mają mieć 70.

Napisano

> Wartość? Czymś trzeba się przecież kierować...

wielokrotnie już pisane na AK było, że wartości ''sprawności'' amorów z SKP są całkowicie niemiarodajne.

Jedyna wartość, jaką można przyjąć za miarodajną, to różnica L/P na osi.

Napisano

> wielokrotnie już pisane na AK było, że wartości ''sprawności'' amorów z SKP są całkowicie

> niemiarodajne.

> Jedyna wartość, jaką można przyjąć za miarodajną, to różnica L/P na osi.

Czyli jak amor wyleje, to nadal będzie miał wysokie wartości?

To co mierzy to urządzenie w SKP? Dlaczego jeszcze nikt się tym

nie zainteresował?

Napisano

> Czyli jak amor wyleje, to nadal będzie miał wysokie wartości?

owszem istnieje taka możliwość.

Miałem wylany amortyzator, który miał ok 60%, tyle że druga str miała >70%

> To co mierzy to urządzenie w SKP? Dlaczego jeszcze nikt się tym

> nie zainteresował?

a czemu sądzisz, że nikt? Nawet diagności patrząc na wyniki interpretują je nie po wartościach, a w odniesieniu L/P czyli właśnie patrząc na różnicę wartości, na wykresy tłumienia ect. Nie na wartość samą w sobie.

Wynik zależy od wielkości opon, od ciśnienia, od twardości zawieszenia.

Napisano

> Ja ostatnio miałem przednia oś: 70/75%, tylna 60/66. To dobrze, czy źle?

są w miarę równe i tyle po wartościach ocenić można.

Napisano

> Ja ostatnio miałem przednia oś: 70/75%, tylna 60/66. To dobrze, czy źle?

a sprawdzał szanowny pan diagnosta ciśnienie w kołach przed tym badaniem?

a sprawdzał czy w bagażniku nie masz nierówno rozłożonego ciężaru?

Bo mi raz badał diagnosta z pasażerem na takich urządzeniach i z luźno rzuconymi kołami w bagażniku. Czyli równie dobrze mogłem bujnąć autem i policzyć ile razy odbije, tyle mi to dało... grinser006.gif

Napisano

Ciśnienie kontroluję co tydzień (chociaż są tacy którzy mówią,

że to bez sensu_, a w bagażniku tylko jakieś koce czy papiery...

Bez wpływu.

Napisano

> Bo mi raz badał diagnosta z pasażerem na takich urządzeniach

Ale to chyba dobrze, co nie? grinser006.gif

Bo w "mojej" OSKP diagnosta podczas tego badania siedzi w aucie i też się zawsze zastanawiam, czy takie jednostronne obciążenie może mieć wpływ na wyniki nie tylko tego badania... ? niewiem.gif

Napisano

> Czyli jak amor wyleje, to nadal będzie miał wysokie wartości?

Może tak być. W Matizie np. miałem całkowicie wylany, nieskuteczny amortyzator a na SKP pokazał nienajgorsze 75% smile.gif

> To co mierzy to urządzenie w SKP? Dlaczego jeszcze nikt się tym nie zainteresował?

Amplitudę drgań koła. Wystarczy upuścić trochę powietrza w kołach i już masz doskonale sprawne amortyzatory. Z drugiej strony wystarczy małe, lekkie autko z idealnymi (nowymi) amortyzatorami i na SKP może wyjść, że nie nadają się już do niczego.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.