Jump to content

Opony całoroczne. Które wybrać?


michalkl1
 Share

Recommended Posts

Z mojej perspektywy mogę polecić Michelin CrossClimate :oki:

 

Moje pierwsze wielosezonówki, jeździły już w tym roku na śniegu, po wodzie i z prędkościami autostradowymi po suchym - opony bardzo ciche, bardzo dobra przyczepność, świetnie odprowadzają wodę :ok: , ogólnie nie ma do czego się przyczepić, dość drogie ale warte swojej ceny.

 

225/45/17 - mój rozmiar

 

Hehe, właśnie reklamują je w telewizji jako letnie.  ;]

Link to comment
Share on other sites

Bo są letnie, z homologacją na zimę. Sprytny zabieg Michelin ale sporo mówi o tej oponie. Na suchym zachowuje się jak 100 procentowa letnia. NA śniegu w te nieliczne dni zimy tez nie miałem żadnych uwag. No i ta cisza...:-)

Link to comment
Share on other sites

Bo są letnie, z homologacją na zimę. Sprytny zabieg Michelin ale sporo mówi o tej oponie. Na suchym zachowuje się jak 100 procentowa letnia. NA śniegu w te nieliczne dni zimy tez nie miałem żadnych uwag. No i ta cisza...:-)

 

Spokojnie, jesienią będą reklamować jako zimowe z homologacją na lato.  ;)  ;)  ;)

Link to comment
Share on other sites

Od kiedy weszła /w marcu 2015 bodaj/ jest reklamowana jako pierwsza letnia opona z homologacją na zimę. Ważne dla Niemców ze względu na przepisy.

 Marketing robi sprzedaż ;]

 

Dla mnie to był wybór raczej oczywisty. Od trzech lub czterech lat nie było w Krakowie śniegu dłużej niż tydzień nie mówiąc o lodzie. Klimat się zmienia, to już nie te zimy jak chodziłem do podstawówki i trzeba było w podwójnych rajtuzach zapindalać :hehe:

Stałem przed dylematem zakupu 2 kompletów opon (za ~ 4 tysie, bo kończyły mi się i zimowe i letnie), więc wybrałem Crossy i mam spokój z wymianą i przechowywaniem opon.

 

Żeby nie było! Byłem w Zakopcu w tym roku jak był atak zimy i opony dały radę ;]  w rowie nie leżałem :hehe:

Link to comment
Share on other sites

Tzn co, jakies wadliwe opony dostales? Reklamowales? Oni przeciez nie produkuja tylko posrednicza, wiec to niekoniecznie ich wina musiala byc :nie_wiem: Maja opcje odbioru osobistego i z tego zamierzam skorzystac.

 

wg gumiarzy opona mogla byc zle przechowywana , felgi nie wykazywały bicia po założenia opony trzeba było naklejać po ok 100g

opony były nowe z naklejkami, czyste bez jakich kolwiek sladów użycia przywiózł je kurier. Jedna guma miała inny dot.

reklamacja trwał 34 dni nie zwrocono mi kosztów przesyłki.

nastepne kupiłem w oponeo

Link to comment
Share on other sites

Trochę myślałem o cross climate ale ostatnio w internetach znalazłem sporo opinii że w zimę na śniegu ta opona to tragedia. Jest sporo testów na Youtube i  te opinie wydają być się potwierdzone. W końcu jest to opona letnia.....z homologacją zimową.

Link to comment
Share on other sites

Trochę myślałem o cross climate ale ostatnio w internetach znalazłem sporo opinii że w zimę na śniegu ta opona to tragedia. Jest sporo testów na Youtube i  te opinie wydają być się potwierdzone. W końcu jest to opona letnia.....z homologacją zimową.

 

Patrząc na bieżnik widać że to nie ma prawa na śniegu dobrze trzymać. Gdybym musiał kupować całoroczne to raczej bym szukał czegoś jak Nokian Weatherproof lub Vredestein Quatrac.

Link to comment
Share on other sites

Trochę myślałem o cross climate ale ostatnio w internetach znalazłem sporo opinii że w zimę na śniegu ta opona to tragedia. Jest sporo testów na Youtube i  te opinie wydają być się potwierdzone. W końcu jest to opona letnia.....z homologacją zimową.

 

Nie wiem gdzie widziałeś te negatywne testy i opinie bo też przed kupnem sondowałem rynek i przeważały pozytywy. W góry bym ich nie kupił tu zmiana lato/zima jest oczywista. Założyłem je na XP jeżdżącej wokól komina - ekspresówka, dobrze utrzymane drogi w mieście ale też gminne i powiatowe pod miastem. Na te kilka dni śniegu co było w tym roku nie mam żadnych uwag do tej opony. Jeżdżąc z dziećmi czyli nie rajdowo ale też bez kapelusza ani razu na śniegu czy błocie pośniegowym nie włączyło mi się ESP. Auto trzymało się toru jazdy, sprawnie ruszało, normlanie hamowało.

W pozostałe dni "zimy" opony totalnie przewyższają znane mi zimówki, cisza, na mokrej świetne odprowadzanie wody i też cisza.  

No ale my tu niziny mamy. Jakbym mieszkał na Podhalu to bym całorocznej nawet nie rozważał. 

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

Wytłumaczcie mi proszę. Jedni piszą, że są w zimie rewelacyjne, a inni, że w góry by nie kupili?

WTF?

 

Pomijając teoretyków, może być to kwestia konkretnego samochodu i tego jak cobie radzi w warunkach zimowych. Miałem kiedyś Getz'a - lekkie, zwinne autko - po błocie (takim konkretnym), wodzie (ulewy) i śniegu (ponad próg) szedł jak szalony. Później zmieniłem na FRV - szerokie, krótkie, ciężki przód, lekki tył - która na twardym jechała jak złoto, ale przy byle nachyleniu na błotnistej drodze, trzeba się było postarać, żeby wcelować w drogę. Po prostu jedne modele radzą sobie lepiej niż inne. ;)

 

Ja - póki co - jako teoretyczny przeciwnik opon całorocznych który postanowił sprawdzić empirycznie ich wartość - z Nokian Weatherproof jestem zadowolony bardzo. Zobaczymy co będzie po drugiej zimie.

Link to comment
Share on other sites

W tym roku w 3city snieg był 2 dni z czego na drodze 56 minut wiec nie wiem po co sie podniecac testami opony ze dobrze jedzie po sniegu. Lezacego sniegu nie uswiadczysz teraz dluzej niz kilka h bo i tak posypia sola.

W gorach zalozysz lancuchy.

Link to comment
Share on other sites


Stałem przed dylematem zakupu 2 kompletów opon (za ~ 4 tysie, bo kończyły mi się i zimowe i letnie), więc wybrałem Crossy i mam spokój z wymianą i przechowywaniem opon.

 

Taaa. Tylko teraz zamiast wymieniać dwa komplety powiedzmy co cztery lata, trzeba będzie jeden co dwa ;]

Link to comment
Share on other sites

Taaa. Tylko teraz zamiast wymieniać dwa komplety powiedzmy co cztery lata, trzeba będzie jeden co dwa ;]

Zalezy ile jezdzi ale realnie co 3.

Tylko pamietaj ze wtedy masz zawsze swieze opony

Link to comment
Share on other sites

Cześć. Znalazlem juz topowe oponki ktore wg testów są dość dobre o ile nie najlepsze. Ceny za kpl w.zasadzie takie same więc ktore?

Goodyear Vector 4 seasons

Vredestein Quadrac 3/5

Hankook optimo 4s

Sava Adapto hp

Kuhmo Solus 4all weather ?

Rozmiar 165/70/14

Jak ktoś mial wyżej wymienione prosze o zabranie glosu lub zaproponować inne byc może tansze ?

 

Sam używałem 3 lata w CRV I Optimo 4S raz  tylko wpadłem w poślizg na mokrym ale jechałem około 80 bez Abs-u itd. Na śniegu dawały radę, normalnie ciche ( cichsze niż mam teraz) sam się zastanawiam czy ponownie nie zakupić.

Aktualnie mam Hankook Dynapro AT-M ale są dość głośne - głośniejsze od 4S. ale też bardziej "terenowe"

Edited by AxiT
Link to comment
Share on other sites

A ja mam pytanko o ścieralność tych opon wielosezonowych. Mam dość ciężki samochód (1.8t) i robię sporo kilometrów. Doświadczyłem już tego, że uznawane przez wszystkich deszczówki Uniroyala taki samochód "zjada" w 2 sezony. Chciałbym coś trwalszego i rozmyślam nad wielosezonówkami. Które z wymienionych powyżej mają dużą trwałość i odporność na zużycie?

Link to comment
Share on other sites

A ja mam pytanko o ścieralność tych opon wielosezonowych. Mam dość ciężki samochód (1.8t) i robię sporo kilometrów. Doświadczyłem już tego, że uznawane przez wszystkich deszczówki Uniroyala taki samochód "zjada" w 2 sezony. Chciałbym coś trwalszego i rozmyślam nad wielosezonówkami. Które z wymienionych powyżej mają dużą trwałość i odporność na zużycie?

Zajezdzasz opony w jaki sposob?

Rodzajem nawierchni czy wielkoscia przebiegu?

Link to comment
Share on other sites

A ja uważam, że opony całoroczne to marketingowy zabieg, latem i zimą nie zachowują się idealnie. Więc po co płacić drogo, trzeba kupować markowe ale tanie.

Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka

 

a musza zachowywac sie idealnie??

Tu jest własnie szkopuł ze przecietny zjadacz chleba mieszkajacy w duzym miescie nie potrzebuje opon sniegowych i letnich bo i po kiego...

miałem kilka kpl roznych opon sezonowych lato/zima na autach, obecnie swiadomie załozylem uniwersalne - dla mojej jazdy bez jakiejkolwiek roznicy (jezdziłem i po sniegu/deszczu/słoncu);...

z dwojga złego wole co 3 lata kupic kpl uniwersalnych opon niz bujac sie dłuzej z sezonowymi które beda juz stare

Link to comment
Share on other sites

Apollo Alnac 4G All Season - etykieta całkiem zachęcająca (chyba nalepsza ze wszystkich wymienionych), opinie użytkowników też.

Wiem, że może nazwa na początek odstrasza, ale opony mają wyryte made in Netherland i są spod Vredesteina, do tego mają całkiem znośne ceny. Kupiłem do jednego auta te opony i póki co jestem bardzo zadowolony. Pierwsze co się rzuca w uszy po założeniu to cisza :oki:

Do miejskiego toczydełka żony tez je kupilismy i powiem że na suchym ok na mokrym pozytywnie zaskoczyły, zobaczymy w śniegu

Link to comment
Share on other sites

A ja mam pytanko o ścieralność tych opon wielosezonowych. Mam dość ciężki samochód (1.8t) i robię sporo kilometrów. Doświadczyłem już tego, że uznawane przez wszystkich deszczówki Uniroyala taki samochód "zjada" w 2 sezony. Chciałbym coś trwalszego i rozmyślam nad wielosezonówkami. Które z wymienionych powyżej mają dużą trwałość i odporność na zużycie?

 

Hmmm, a co to są dwa sezony? Przebieg poproszę. Uniroyal RainSport? Jeżeli tak, to normalne. 

Link to comment
Share on other sites


Patrząc na bieżnik widać że to nie ma prawa na śniegu dobrze trzymać.

 

Podoba mi się podejście. Z jednej strony firma z ogromnymi tradycjami w przemyśle oponiarskim, grubo ponad 100 lat doświadczenia, rewelacyjne wyniki w sportach samochodowych, niekwestionowany nr 1 w oponach WRC, tabuny inżynierów, miliony dolarów na R&D, tysiące kilometrów przejechane przez testerów - a z drugiej AK-owicz patrzący na kształt bieżnika i wydający autorytatywną opinię - "to nie ma prawa na śniegu dobrze trzymać".

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites


Tu jest własnie szkopuł ze przecietny zjadacz chleba mieszkajacy w duzym miescie nie potrzebuje opon sniegowych i letnich bo i po kiego...

Spoko, marketing sprzeda mu za chwilę opony jesienne i wiosenne. Potem dzienne i nocne. 

Przecież przeciętny kierowca w swoim niemal stukonnym potworze potrzebuje opon lepszych niż w F1, żeby tą potworną moc okiełznać.

Link to comment
Share on other sites

Podoba mi się podejście. Z jednej strony firma z ogromnymi tradycjami w przemyśle oponiarskim, grubo ponad 100 lat doświadczenia, rewelacyjne wyniki w sportach samochodowych, niekwestionowany nr 1 w oponach WRC, tabuny inżynierów, miliony dolarów na R&D, tysiące kilometrów przejechane przez testerów - a z drugiej AK-owicz patrzący na kształt bieżnika i wydający autorytatywną opinię - "to nie ma prawa na śniegu dobrze trzymać".

Skoro to jest letnia opona to stwierdzenie oczywistego chyba nie stoi w sprzeczności z inżynierami? Popatrz jaki bieżnik ci sami inżynierowie stosują w zimòwkach.

Link to comment
Share on other sites

Spoko, marketing sprzeda mu za chwilę opony jesienne i wiosenne. Potem dzienne i nocne.

Przecież przeciętny kierowca w swoim niemal stukonnym potworze potrzebuje opon lepszych niż w F1, żeby tą potworną moc okiełznać.

A jakie ma znaczenie moc silnika samochodu gdy trzeba na śniegu wyhamować przed przeszkodą (niech będzie np. pieszy)? Edited by Ryb
Link to comment
Share on other sites

Czy ew dynamiką jazdy?

 

 

Pewnie tak.

Ja zakładałem do dwóch aut które miały koło 100-120 KM wiec nie bałem się ale uprzedzano mnie ze do czegoś co pali lacza przy każdym starcie to się nie nadaje.

Opona jest dużo miększa od letniej i jak widać czy po opiniach na necie, tu na AK czy nawet u mnie 3 lata powiedzmy koło 12-15 tys opona spokojnie daje rade.

Pisza, ze na 4 rok już na zimę będzie słabo.

Ja sprzedałem auto wiec nie powiem ale tak jak pisałem w którymś wątku.zimy miałem pod domem dwa dni.

Reszta to jest sezon wiosenno jesienny, plucha, deszcz, czasem chłodno.

 

W góry jeżdżę 4x4 do którego też założę całoroczne w tym roku.

 

Oczywiście nie wyobrażam sobie auta 200-300 konnego z takimi oponami ale kto komu zabroni?

Link to comment
Share on other sites

Zajezdzasz opony w jaki sposob?
Rodzajem nawierchni czy wielkoscia przebiegu?

Raczej wielkością przebiegu rocznego - robię ponad 30tys km. I jeżdżę praktycznie zawsze w pełnym składzie 6os, więc samochód+obsada swoje ważą. Tak zjechałem Uniroyale Rainexpert (2 sezony) oraz niedawno zimówki Vredersteina - przy wymianie na letnie sam oponiarz mi zwrócił uwagę, żebym dużo wcześniej je zdejmował (i później zakładał) bo przy naszych obecnych zimach "zjem" zimówki w 2 sezony.

W tej chwili kończą mi się fabryczne letnie Micheliny Fuel Saver, mam jeszcze zimówki Vredesteina i zastanawiam się, czy tego wszystkiego nie zamienić na wielosezonówki. Dlatego szukam trwałych.....

Link to comment
Share on other sites

Raczej wielkością przebiegu rocznego - robię ponad 30tys km. I jeżdżę praktycznie zawsze w pełnym składzie 6os, więc samochód+obsada swoje ważą. Tak zjechałem Uniroyale Rainexpert (2 sezony) oraz niedawno zimówki Vredersteina - przy wymianie na letnie sam oponiarz mi zwrócił uwagę, żebym dużo wcześniej je zdejmował (i później zakładał) bo przy naszych obecnych zimach "zjem" zimówki w 2 sezony.

W tej chwili kończą mi się fabryczne letnie Micheliny Fuel Saver, mam jeszcze zimówki Vredesteina i zastanawiam się, czy tego wszystkiego nie zamienić na wielosezonówki. Dlatego szukam trwałych.....

 

 

To imo nie tedy chyba droga. 

Albo livczysz na trwałośc ale zawsze kosztem czegoś.

Jak opona sie nie bedzie scierac to bedzie taka platikowa.

Miałem takie Continetale na pierwszy montaż w octavi.

Tragedia - prowadziły sie jak wózek sklepowy a bieżnik cały czas gruby.

Link to comment
Share on other sites

Spoko, marketing sprzeda mu za chwilę opony jesienne i wiosenne. 

 

Śmichy chichy, ale są płyny do spryskiwaczy letnie i zimowe. Na Orlenie letni jest zielony a zimowy niebieski. Któregoś dnia zobaczyłem płyn pomarańczowy. Jak się okazało: "jesienny".  :facepalm:

Link to comment
Share on other sites

Śmichy chichy, ale są płyny do spryskiwaczy letnie i zimowe. Na Orlenie letni jest zielony a zimowy niebieski. Któregoś dnia zobaczyłem płyn pomarańczowy. Jak się okazało: "jesienny".  :facepalm:

 

Słuszna koncepcja, bo letni zmywa owady a zimowy nie zamarza. Jesienny powinien zmywać owady i nie zamarzać.  :ok:

Link to comment
Share on other sites


doskonale rozumiesz różnicę pomiędzy następującymi sformułowaniami:

 

Tak jest. "Zimowa" to opona z homologacją zimową - producent nie przewiduje używania jej w lecie. "Letnia z homologacją zimową" - opona przewidziana do używania cały rok. W zimie spełnia prawne wymagania dla opony zimowej.

Jestem gotów się założyć o minimalną AK-ową wypłatę, że ta "letnia z homologacją zimową" będzie w teście zimowym o klasę lepsza niż opona "zimowa" popularnych marek Wanli czy Goodride.

Link to comment
Share on other sites

Tak jest. "Zimowa" to opona z homologacją zimową - producent nie przewiduje używania jej w lecie. "Letnia z homologacją zimową" - opona przewidziana do używania cały rok. W zimie spełnia prawne wymagania dla opony zimowej.

Jestem gotów się założyć o minimalną AK-ową wypłatę, że ta "letnia z homologacją zimową" będzie w teście zimowym o klasę lepsza niż opona "zimowa" popularnych marek Wanli czy Goodride.

 

Zamiast opona "zimowa" powinieneś raczej napisać "opona" zimowa. ;)

Link to comment
Share on other sites

Tak jest. "Zimowa" to opona z homologacją zimową - producent nie przewiduje używania jej w lecie. "Letnia z homologacją zimową" - opona przewidziana do używania cały rok. W zimie spełnia prawne wymagania dla opony zimowej.

 

Ostatnie zdanie to nadużycie, bo sugeruje równość między taką oponą a prawdziwą oponą zimową. Tymczasem do uzyskania homologacji zimowej wystarczy zapewne spełnienie minimum warunków homologacyjnych (swoją drogą - ciekawe jakich?), a nie wykazanie się doskonałą trakcją na śniegu.

Ja się nie czepiam przydatności tej opony zimą, ja się czepiam jej możliwości na śniegu. Jak sam zapewne wiesz, nawet testy opon zimowych nie ograniczają się do śniegu. Wręcz większość testowanych parametrów to inne cechy niż trakcja na śniegu.

 

 

 

Jestem gotów się założyć o minimalną AK-ową wypłatę, że ta "letnia z homologacją zimową" będzie w teście zimowym o klasę lepsza niż opona "zimowa" popularnych marek Wanli czy Goodride.

 

I zapewne byś wygrał, bo test zimowy to również jazda i hamowanie na suchym, odporność na aquaplaning, hałas, ścieralność etc. I nawet jak ta opona przerżnie na śniegu z kretesem to i tak nazbiera sumę punktów wystarczającą do wygrania w cuglach. IMO ci wszyscy specjaliści o których wyżej pisałeś nie pracowali nad tym jak zrobić oponę doskonałą tylko jak ludziom sprzedać oponę letnią na zimę. Coś jak z ustawianiem bezpieczeństwa pod testy NCAP.

:hehe:

 

Problem polega na tym, że testy opon zimowych są zbyt wszechstronne i waga parametrów nie jest IMO wystarczająco zróżnicowana. Żeby było bardziej obrazowo: Jeśli zrobimy analogicznie test opon terenowych, wg następujących parametrów:

1. Jazda/hamowanie na suchym

2. Jazda/hamowanie na mokrym

3. Jazda/hamowanie w terenie

4. Hałas

5. Ścieralność

I do finalnej punktacji damy po 20% z każdego powyższego punktu to zwykłe opony szosowe będą miażdżyć MT-ki.  :hehe:

 

Potem któryś producent postanowi odrobinę zmienić bieżnik opony (tak jak to np. wygląda przy oponach HT) i napisze że to jest opona drogowa z homologacją terenową. A na forach internetowych będą udowadniać, że "homologacja terenowa" oznacza że opona nadaje się w teren równie dobrze jak MT. Ba, nawet wygrywa w testach! Voila! Mamy oponę doskonałą! Tylko czemu ludzie w teren wciąż wolą MT-ki? To pewnie ci sami, którzy nieufni w ideę opony z "homologacją zimową" piszą że zimą w góry by się na tym nie wybrali.

Edited by Ryb
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites


I zapewne byś wygrał, bo test zimowy to również jazda i hamowanie na suchym, odporność na aquaplaning, hałas, ścieralność etc.

 

Rozumiem, że taki test jest zupełnie nieadekwatny do warunków polskiej zimy. Przecież jak u nas walnie śniegiem 1.11, to 2 metry śniegu leżą do połowy marca. Wcale nie ma jazdy po suchym, mokrym - tylko po białym cały czas.

 


piszą że zimą w góry by się na tym nie wybrali.

 

Niektórzy (np. z Warszawy), jeśli po raz pierwszy w życiu widzą połączenie zakrętu i wzniesienia, to w akcie paniki chętnie założyliby łańcuchy na kolcowaną oponę. Zdarzyło mi się jeździć w zimie na składzie Dębica: Navigator z przodu, Vivo z tyłu i żyję.

Link to comment
Share on other sites


estem gotów się założyć o minimalną AK-ową wypłatę, że ta "letnia z homologacją zimową" będzie w teście zimowym o klasę lepsza niż opona "zimowa" popularnych marek Wanli czy Goodride.

Bardzo mozliwe.... ale brakuje mi  - a moze tylko nie potrafiłem szukac?

Porównania letniej z homologacja zimową z opona zimowa tego samego producenta - w warunkach zimowych..

oraz

porównania letniej z homologacją zimową z letnią tego samego producenta - w warunkach letnich.....

Link to comment
Share on other sites


Rozumiem, że taki test jest zupełnie nieadekwatny do warunków polskiej zimy. Przecież jak u nas walnie śniegiem 1.11, to 2 metry śniegu leżą do połowy marca. Wcale nie ma jazdy po suchym, mokrym - tylko po białym cały czas.

 

Oczywiście że jest i jak możesz wyżej zauważyć ja się nie czepiam jazdy po suchym, mokrym etc. Ja tylko i wyłącznie twierdzę że ta opona na moje oko nie ma szans żeby dobrze jechać po śniegu. Implikacje tego zależą już od indywidualnych preferencji - jeśli ktoś nie ma zamiaru jeździć zimą po śniegu to wszystko jest przecież ok. W to nie wnikam.

 


Niektórzy (np. z Warszawy), jeśli po raz pierwszy w życiu widzą połączenie zakrętu i wzniesienia, to w akcie paniki chętnie założyliby łańcuchy na kolcowaną oponę. Zdarzyło mi się jeździć w zimie na składzie Dębica: Navigator z przodu, Vivo z tyłu i żyję.

 

Mi się zdarzyło jeździć na letnich i też żyję. Ale to nie znaczy że nie ma różnicy między trakcją letnich, całorocznych i zimowych.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo mozliwe.... ale brakuje mi  - a moze tylko nie potrafiłem szukac?

Porównania letniej z homologacja zimową z opona zimowa tego samego producenta - w warunkach zimowych..

oraz

porównania letniej z homologacją zimową z letnią tego samego producenta - w warunkach letnich.....

 

Tu masz bardzo dobry test innego producenta.

 

Link to comment
Share on other sites


ja się nie czepiam jazdy po suchym, mokrym etc. Ja tylko i wyłącznie twierdzę że ta opona na moje oko nie ma szans żeby dobrze jechać po śniegu

 

Czyli podczas typowej zimy przekładasz opony zgodnie z prognozą pogody ? Jak pada - deszczowe, jak sucho - slicki, jak śnieg - śniegowe ?

W garażu masz wyposażenie ciężarówki serwisowej na rajd Monte Carlo ? 

Link to comment
Share on other sites

Czyli podczas typowej zimy przekładasz opony zgodnie z prognozą pogody ? Jak pada - deszczowe, jak sucho - slicki, jak śnieg - śniegowe ?

W garażu masz wyposażenie ciężarówki serwisowej na rajd Monte Carlo ? 

 

Nie. Kupuję opony na ciężkie warunki śniegowe, jednocześnie godząc się na kompromis w pozostałych sytuacjach. Kompromis w postaci pogorszenia trakcji na suchym lub mokrym skutkuje konsekwencjami w postaci konieczności pojechania w tych warunkach z mniejszą prędkością niż byłaby technicznie możliwa na lepiej dobranych do takich warunków oponach (prędkość ta i tak znajdowałaby się poza zakresem prędkości dozwolonych przepisami, więc nie jest to specjalnie uciążliwe). W zamian dostaję trakcję na śniegu. Kompromis w drugą stronę skutkowałby natomiast niemożnością dojechania zimą w niektóre miejsca i koniecznością drałowania z buta.

Link to comment
Share on other sites


Kompromis w postaci pogorszenia trakcji na suchym lub mokrym skutkuje konsekwencjami w postaci konieczności pojechania w tych warunkach z mniejszą prędkością niż byłaby technicznie możliwa na lepiej dobranych do takich warunków oponach

 

A co ze znacznym pogorszeniem bezpieczeństwa przez wydłużenie drogi hamowania ? 

 


Kompromis w drugą stronę skutkowałby natomiast niemożnością dojechania zimą w niektóre miejsca i koniecznością drałowania z buta.

 

Zawsze możesz założyć łańcuchy. Trakcji na mokrym nie poprawisz.

Link to comment
Share on other sites


A co ze znacznym pogorszeniem bezpieczeństwa przez wydłużenie drogi hamowania ? 

 

"Znaczne wydłużenie drogi hamowania" na mokrym wskutek stosowania opony typowo śniegowej może oznaczać kilkanaście-kilkadziesiąt procent.

"Znaczne wydłużenie drogi hamowania" na śniegu wskutek stosowania opony kiepskiej na śniegu może oznaczać kilkaset procent.

 


Zawsze możesz założyć łańcuchy. Trakcji na mokrym nie poprawisz.

 

Skala zjawiska. Porównaj testy opon. Różnice w poszczególnych oponach na mokrym dochodzą do kilku metrów. Różnice na śniegu są niewspółmiernie większe mimo że prędkość testowa na śniegu jest mniejsza.

Link to comment
Share on other sites


Tu masz bardzo dobry test innego producenta.

 

wszystkie te testy na przyspieszanie, hamowanie i skręcanie robione przez producentów opon są czysto tendencyjne i dobrze o tym wiesz - bo nie raz tu już były opisywane.

Wystarczy więcej gazu i/lub ostrzej puszczone sprzęgło i zimówki zostaną tak samo jak zostały całoroczne (bo po starcie IMVVHO widać ten trik), agresywne dokręcenie kierownicy w zakręcie też spowoduje plucie przodem.

 

Natomiast twierdzenie, że zimówka lepiej odprowadza wodę i trzyma się w zakręcie na czarnym powoduje tylko wybuch śmiechu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.