Jump to content

Nowe Renault ASX, czy też Mitsubishi Captur


prawoimotoryzacja
 Share

Recommended Posts

1 hour ago, kravitz said:

 

U mnie dokładnie taki sam scenariusz był.

Wymieniona 1 czy 2x żarówka w tych podwójnych światłach z tyłu i chyba jedna z przodu (tej z przodu nie jestem pewny).

Miałem tez problem z zaworami, ale to przez LPG. Następnym razem do tego auta bym LPG nie zakładal.

 

Wnętrze z mega twardego plastiku, ale tak spasowane i skręcone, że nawet nic nie pisnęło w środku nigdy.

Wszystko pod ręką i czytelne.

 

Skończyłem z podobnym przebiegiem.

 

Obiektywnie, najlepsze auto jakie miałem.

 

Tylko, ze Europa zbytnio nie doceniala tych aut i sprzedaz byla slaba. Tak naprawde to sa swietne argumenty ale dla 2 czy 3 wlasciciela. Te auta mialy kiepskie osiagi, palily sporo i byly wyjatkowo toporne we wnetrzu.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Filipfm napisał:

Miałem w najbliższej rodzinie kilka Nissanów, teraz jest jeden z czasów aliansowych. I mam wrazenie, ze na dobre im to nie wyszlo pod kątem jakościowym. Oczywiście próbka mała, żeby generalizować. Mitsu to kolejna legendarna marka z JP, która, żeby przetrwać skumała się z tym konglomeratem i historia trochę zatoczyła koło do motoryzacji z US sprzed kilkunastu/dziesieciu lat, gdzie można było kupić to samo auto z kilkoma różnymi znaczkami. Inna sprawa, ze Mitsu już od jakiegoś czasu było takim solidnym polonezem. Lancer się sprzedawał dość dobrze, bo był rozsądny cenowo i prosty jak budowa cepa. Finezji tam nie było, ale kilkunastoletnie auto nadal nie skrzypi niczym w środku a jedyne problemy jakie z nim mielismy wynikały z faktu napraw po dzwonku i jakości naprawy przez warsztat (rozszczelnienie klimy). Smutek i nostalgia. 

W ASO Nissana serwisancie wprost mówili, że Reno zepsuło markę ;). Dla mnie to też był moment jak Nissan się skończył 8-), potem już odpłynął z dziwną gamę modelową.

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Tylko, ze Europa zbytnio nie doceniala tych aut i sprzedaz byla slaba. Tak naprawde to sa swietne argumenty ale dla 2 czy 3 wlasciciela. Te auta mialy kiepskie osiagi, palily sporo i byly wyjatkowo toporne we wnetrzu.

 

Moim zdaniem to są dobre argumenty dla pierwszego właściciela, prywatnego.

Jako osoba kupująca auta na użytek prywatny, każdym praktycznie jeździłem do momentu jak miały minimum 10 lat i przebieg około 150-200kkm.

Wyjątki były w sumie na auta które kupiłem juz zbyt leciwe.

Nawet Seicento i Punto trzymałem tak długo.

 

Od kiedy pojawiły się "darmowe leasingi" zmieniam auta często bo tak się opłaca.

Napędzajacy się samodzielnie konsumpcjonizm.

 

Jako prywatna osoba nigdy bym Golfa nie kupił ;] A już na pewno nic poza wersję bazową.

Nic się nie wysrało, ale jest dużo rzeczy które się wysrać mogą, a serwis VW mnie nie przekonał że tak powiem.

 

Jak się te leasingi skończą (w sumie już to chyba nastąpiło), to pewnie pójdę znowu w Japonię. Tylko Toyota się właściwie ostała jako coś trwałego i w miarę oszczędnego.

 

Całe to wyposażenie z Golfa 8 bym wyj...ł. Wszelkie świecidełka, przeszkadzacze i macanki. To co jest fajne to wyciszenie i pomyślunek, że jakieś schowki wypada jednak czymś wyłożyć miękkim.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, marcindzieg napisał:

XV zaczynał się dwa lata temu od 81 kzł. A kończył bodajże na 108. To po prostu znak czasu :)

W Lancerze ten silnik też nie jechał i palił. Chyba nawet jeszcze więcej :)

Zobacz ile kosztował XV jak kupowałeś Lancera.

 

Coś w tym jest... Kupując 12 lat temu Lancera za 74 kzł uważałem, że w tej cenie niczego lepszego nie kupię (i miałem rację), poza tym w tej cenie może wybaczyć pewne rzeczy. Np. większe spalanie (w stosunku do konkurentów) zwróciło się w bezawaryjności. Czyli po prostu najlepsze value for money. Jednak teraz gdybym miał wydać 170 kzł na kompakta... Wymagałbym więcej, znacznie więcej. Albo po prostu nie stać mnie już teraz na kompakta i tyle.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Zrobiło się lekko zabawnie na rynku motoryzacyjnym, gdzie kiedyś synonimem jakości były auta azjatyckie i niemieckie, a te gorsze to francuskie. Mija 30 lat i proszę:
1.  francuski Mercedes Citan
2. francuskie silniki w Mercedesach
3. francuski Opel Astra, Mokka, etc.
4. francuskie silniki w Oplu
5. francuskie Mitsubishi ASX
6. francuski Nissan Terrano
I to tylko te przypadki, gdzie udział francuskiej motoryzacji jest znaczący a czasami kopiuj-wklej i tylko podmiana znaczka.
Jeszcze dostawczaki PSA jako Toyoty.

Taptaraptap

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, marcindzieg napisał:

@Furvus_Equesmiał. I twierdzi że był poprawiony.

 

Przynajmniej mi nie wybuchł. Miałem też tego ich własnego diesla 2.2 i też nie wybuchł. 

 

Ten w OII kultury pracy to nie miał, za to prawie nic nie palił. Ten w OIII odwrotnie.

:skromny:

 

 

A, i miałem jeszcze diesla 1.8 w ASX  IMO ten silnik łączył zalety tamtych dwóch.

:ok:

Edited by Furvus_Eques
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, kravitz napisał:

i pomyślunek, że jakieś schowki wypada jednak czymś wyłożyć miękkim

A przypadkiem nie jest tak, że wyłożone miękkim to jest tylko tam, gdzie oczy widzą? W Tigu mam niewyłożoną ściankę w schowku w drzwiach, której oczy nie widzą i to wystarczy, żeby wszystko mi tam brzęczało przy obijaniu się. Więc psu w dupę taki "pomyślunek".

Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, Seth napisał:

A przypadkiem nie jest tak, że wyłożone miękkim to jest tylko tam, gdzie oczy widzą? W Tigu mam niewyłożoną ściankę w schowku w drzwiach, której oczy nie widzą i to wystarczy, żeby wszystko mi tam brzęczało przy obijaniu się. Więc psu w dupę taki "pomyślunek".

 

W Golfie 7 i 8 mam tez tak wyłożone. Jak się wsadzi rękę to ta ścianka od mojej strony jest goła.

jakoś to działa, że klucze nie napieprzają.

 

W Golfie 8 zaoszczędzili juz jednak na wyłożeniu schowka przed pasażerem, ale... obłożyli tym filcem te trzymaki w które wkłada się pasy bezpieczeństwa, aby się nie obijały o plastikową przegrodę środkową. Nie wiem czy to nie w jakiś bogatszych wersjach tylko.

No i gorzej jest z wyciszeniem podwozia. Jednak wyciszenie od wiatru czy odgłosów silnika nadal jest na super poziomie.

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

Tylko, ze Europa zbytnio nie doceniala tych aut i sprzedaz byla slaba. Tak naprawde to sa swietne argumenty ale dla 2 czy 3 wlasciciela. Te auta mialy kiepskie osiagi, palily sporo i byly wyjatkowo toporne we wnetrzu.

Dodatkowo miały drogi serwis. W ASO Suzuki gdzie jeździłem obok było Miatubishi ceny były kosmiczne.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Seth napisał:

A przypadkiem nie jest tak, że wyłożone miękkim to jest tylko tam, gdzie oczy widzą? W Tigu mam niewyłożoną ściankę w schowku w drzwiach, której oczy nie widzą i to wystarczy, żeby wszystko mi tam brzęczało przy obijaniu się. Więc psu w dupę taki "pomyślunek".

Trzeba kupić maty z z Turcji i dołożyć. Ja w Seacie dołożyłem i mam premium Golfa

Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Furvus_Eques napisał:

miałem jeszcze diesla 1.8 w ASX  IMO ten silnik łączył zalety tamtych dwóch

Ja też. Przejechałem nim 160 000 kilometrów, to był ciekawy diesel o zmiennych fazach rozrządu, charakterystyka pracy taka trochę benzynowa (wcale nie lubił niskich obrotów, a fajnie przyspieszał do 4500).

Edited by vavoom
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.09.2022 o 13:55, wladmar napisał:

 

Coś w tym jest... Kupując 12 lat temu Lancera za 74 kzł uważałem, że w tej cenie niczego lepszego nie kupię (i miałem rację), poza tym w tej cenie może wybaczyć pewne rzeczy. Np. większe spalanie (w stosunku do konkurentów) zwróciło się w bezawaryjności. Czyli po prostu najlepsze value for money. Jednak teraz gdybym miał wydać 170 kzł na kompakta... Wymagałbym więcej, znacznie więcej. Albo po prostu nie stać mnie już teraz na kompakta i tyle.

Kurde oglądam Zakup Kontrolowany a tam Alhmera (czy jak to się pisze), z 2018, z przebiegiem 159 kkm za 101 kzł. A sam twierdziłeś że taki przebieg to już złom ;]

Takie czasy...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Teraz, marcindzieg napisał:

Kurde oglądam Zakup Kontrolowany a tam Alhmera (czy jak to się pisze), z 2018, z przebiegiem 159 kkm za 101 kzł. A sam twierdziłeś że taki przebieg to już złom ;]

Takie czasy...

 

Jak dla mnie złom. Jeżeli sam zrobiłeś taki przebieg od nowości i wiesz jak dbałeś, to jeszcze jakoś ujdzie (ale to i tak najwyższy czas sprzedawać auto, co sprzedający właśnie robi), natomiast kupować auto z takim przebiegiem? Ludzie różne gówna kupują, ich prawo, nic do tego nie mam. Ja osobiście mając taką kwotę wziąłbym nowe, niech będzie mniejsze, ale nowe. Ale dla jednego priorytetem jest niezawodność, dla innych coś innego. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, wladmar napisał:

 

Jak dla mnie złom. Jeżeli sam zrobiłeś taki przebieg od nowości i wiesz jak dbałeś, to jeszcze jakoś ujdzie (ale to i tak najwyższy czas sprzedawać auto, co sprzedający właśnie robi), natomiast kupować auto z takim przebiegiem? Ludzie różne gówna kupują, ich prawo, nic do tego nie mam. Ja osobiście mając taką kwotę wziąłbym nowe, niech będzie mniejsze, ale nowe. Ale dla jednego priorytetem jest niezawodność, dla innych coś innego. 

Problem w tym że już niewiele kupisz :)

Ta Alhmera była jedną z tańszych :)

Link to comment
Share on other sites

On 9/23/2022 at 1:57 PM, wladmar said:

 

No jeszcze jest Mazda. Co mnie osobiście odstrasza, to wolnossące silniki. Ale nadal Mazda w Europie istnieje, na szczęście. 

Ciekawe jak długo tak będzie, że Mazda pozostanie w EU i pozostanie Mazdą. Toyota świetnie prosperuje w EU, Mazda ... no nieźle, ale o dziwo szału nie ma, bo jeśli chodzi o sprzedaż, to mają nad czym myśleć, bo biją ich na głowę producenci europejscy, wszystkie marki premium, koreańczycy. Szkoda, ale tak jest.

Jedyne co wydawałoby się, że im świetnie wychodzi, to SUVy: CX-30, CX-5, CX-60, ale w wynikach sprzedaży to nie mogą się za bardzo zachwycać, bo oni sprzedają po 30 000-50 000 szt modelu rocznie (koreańczycy, VW czy PSA sprzedają swoich modeli suvów po 100 000 -150 000 szt rocznie). Resztę oferty można zapomnieć:

- Mazda 2 to już jest Toyota Yaris, bo to się słabo sprzedawało, choć były to bardzo dobre i zgrabne autka.

- Mazda 3 słabo się sprzedaje (w zeszłym roku w EU sprzedano ok. 20 000 szt - jeden z najgorszych wyników w segmencie C) i pewno z parę lat zniknie lub zamieni się w Corollę.

- Mazda 6 to jeżdżący zabytek, który nie wiadomo po co utrzymują - stare auto, klasa średnia to w ogóle gatunek wymierający (modeli na rynku coraz mniej, a te co pozostały notują spadki sprzedaży 30% r/r).

- MX-5, która de facto nie ma bezpośredniej konkurencji i to jest akurat fajne auto, choć niszowe ze swojej natury.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

On 9/23/2022 at 1:57 PM, wladmar said:

 

No jeszcze jest Mazda. Co mnie osobiście odstrasza, to wolnossące silniki. Ale nadal Mazda w Europie istnieje, na szczęście. 

 

Co ciekawe poza EU oni maja wersje turbo, tylko pewnie nie oplaca sie ich u nas sprzedawac...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, iwik napisał:

No tu się trochę zagalopowałeś :hehe:

Nie istniało nic takiego jak solidny polonez, proszę nie fałszować historii. ;]

 

Chodziło bardziej o aktualność designu i polot 😄 ale dobrze zmontowany

Miałem civica ufo a ojciec lancera. Rocznikowo to samo, debiut modelu tez podobny - lancer nawet pozniej. Ale w srodku troche lipa. Czarno, buro, jedny weselszy akcent to srebrna listwa przez kokpit. Ale 5b skrzynia, brak osiowej regulacji kierownicy, fotele bez trzymania bocznego. Ot emocje jak na rybach 😄 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Filipfm napisał:

 

Chodziło bardziej o aktualność designu i polot 😄 ale dobrze zmontowany

Miałem civica ufo a ojciec lancera. Rocznikowo to samo, debiut modelu tez podobny - lancer nawet pozniej. Ale w srodku troche lipa. Czarno, buro, jedny weselszy akcent to srebrna listwa przez kokpit. Ale 5b skrzynia, brak osiowej regulacji kierownicy, fotele bez trzymania bocznego. Ot emocje jak na rybach 😄 


To chyba zależy kto co zamówił.

 

Moj Lancer wyglądał tak.

Zdjecie wycięte ze starego ogłoszenia na olx.

 

F712F33A-7A2A-477F-BD20-D7F81F663AA8.jpeg

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, kravitz napisał:


To chyba zależy kto co zamówił.

 

Moj Lancer wyglądał tak.

Zdjecie wycięte ze starego ogłoszenia na olx.

 

F712F33A-7A2A-477F-BD20-D7F81F663AA8.jpeg

 

Nie widzialem nigdy Lancera z białym środkiem :panic:pewnie z 90% wygląda w środku tak. Jak na auto, które zadebiutowało na rynku w 2007r to ekstrawagancja 2 na 10 😄 

75.jpg

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Filipfm napisał:

 

Nie widzialem nigdy Lancera z białym środkiem :panic:pewnie z 90% wygląda w środku tak. Jak na auto, które zadebiutowało na rynku w 2007r to ekstrawagancja 2 na 10 😄 

75.jpg


Rozne Lancery robili ;)

 

To moj filmik kiedyś tam popełniony, akurat z Ralliartem

 

 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Filipfm napisał:

 

Nie widzialem nigdy Lancera z białym środkiem :panic:pewnie z 90% wygląda w środku tak. Jak na auto, które zadebiutowało na rynku w 2007r to ekstrawagancja 2 na 10 😄 

75.jpg

 

Golf 2007 wygląda tak:

volkswagen-golf-2007-19tdi-sprzedam-5592

 

image;s=1080x720

 

Osobiście bardziej podoba mi się wnętrze Lancera. 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, wladmar napisał:

 

Golf 2007 wygląda tak:

 

Osobiście bardziej podoba mi się wnętrze Lancera. 

 

No tak, Golf zawsze był wzorcem designu i polotu 😄 benchmark :) 

 

2 godziny temu, kravitz napisał:

Rozne Lancery robili ;)

 

To moj filmik kiedyś tam popełniony, akurat z Ralliartem

 

 

Ralliart to było takie półEvo :) więc gra w troche innej lidze 😄

Żeby nie było, że hejtuje - prawie sam kupiłem sobie Lancera, i to w dieslu 😄 od znajomego z MMC Polska. 

Problemem było poziom wyposażenia - chciałem coś więcej niż było w tym egzemplarzu. Jakby był o oczko wyżej z ksenonami i lepszym graniem to bym go miał. I byłoby śmieśnie bo Lancera miał mój ojciec i moja ówczesna dziewczyna ;) 

Edited by Filipfm
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, TomekD000 napisał:

 

Czyli lancer ma fajne wnętrze bo inne mają gorsze (wg Ciebie), na początek Golf z przed 20lat, potem jakaś full bieda która i tak wygląda lepiej wg mnie, wg Ciebie nie, i na tym skończymy.

 

 

Tak wyglądał bezpośredni konkurent Lancera w cenie Lancera, co ja poradzę. Może lepiej, może gorzej, ale jakiejś przepaści nie ma. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.09.2022 o 13:43, sherif napisał:

W ASO Nissana serwisancie wprost mówili, że Reno zepsuło markę

W latach 1996-1998 posiadałem Nissana Primerę z 1992 r , który to został już zepsuty przez fabrykę w Sunderland w Anglii.

Edited by stalan
Link to comment
Share on other sites

 
Golf 2010:
 
image;s=1080x720
Mam takiego teraz. Obrazki to jedno a jak się w tym siedzi to drugie. Bardzo przyjemny środek. Nic nie razi, stonowana elegancja, przejrzystość. Czuć że ktoś tej prostocie i zwykłości poświęcił sporo czasu.

Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, bielaPL napisał:

Mam takiego teraz. Obrazki to jedno a jak się w tym siedzi to drugie. Bardzo przyjemny środek. Nic nie razi, stonowana elegancja, przejrzystość. Czuć że ktoś tej prostocie i zwykłości poświęcił sporo czasu.

 

To fakt. Te Golfy do wersji 7 nie były porywające w środku, ale jechałeś i miałeś z głowy wymysły co gdzie jest i jak to może działać.

To działało i tyle.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, kravitz napisał:

 

To fakt. Te Golfy do wersji 7 nie były porywające w środku, ale jechałeś i miałeś z głowy wymysły co gdzie jest i jak to może działać.

To działało i tyle.

 

to inaczej niz francuskie.

nigdy nie wiadomo gdzie co jest a jak juz znajdziesz to i tak okazuje sie ze nie dziala bo awaria elektroniki...

 

 

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, PawelWaw napisał:

 

to inaczej niz francuskie.

nigdy nie wiadomo gdzie co jest a jak juz znajdziesz to i tak okazuje sie ze nie dziala bo awaria elektroniki...

 

 

 

Nie używam zbyt często francuskiej motoryzacji ;)

Ostatnią z jaką miałem do czynienia, to z wypozyczalni chyba to było Renault Scenic.

Auto bardzo ładne jak na vana, o dziwo.

Jednak zbytnio nie przesadzę, jak napiszę, że jak się dotknęło ekranu w Szwajcarii skąd ruszaliśmy, to wyświetliło się na nim coś nowego juz we Francji jak dojechalismy ;]

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, kravitz napisał:

 

Nie używam zbyt często francuskiej motoryzacji ;)

Ostatnią z jaką miałem do czynienia, to z wypozyczalni chyba to było Renault Scenic.

Auto bardzo ładne jak na vana, o dziwo.

Jednak zbytnio nie przesadzę, jak napiszę, że jak się dotknęło ekranu w Szwajcarii skąd ruszaliśmy, to wyświetliło się na nim coś nowego juz we Francji jak dojechalismy ;]

 

Minivana!

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, kravitz napisał:

 

To fakt. Te Golfy do wersji 7 nie były porywające w środku, ale jechałeś i miałeś z głowy wymysły co gdzie jest i jak to może działać.

To działało i tyle.

 

Ale tak samo było w Lancerze i o to mi chodzi. Intuicyjne, przejrzyste. 

Link to comment
Share on other sites

Teraz, wladmar napisał:

 

Ale tak samo było w Lancerze i o to mi chodzi. Intuicyjne, przejrzyste. 

 

No tak dokładnie być powinno.

 

Jeszcze co do takich udziwnień, to już w Golfie 7 przeklinałem te gesty na ekranie.

Sięgam po kabel do ładowania telefonu i się coś na ekranie zmienia.

Ale jak machnę tak aby się "odkręciło", to juz nie działa.

Dokładnie tak samo jest w 8. Sięgam do schowka czy coś i ekran przelatuje na boki. Przypadkowe ruchy działają, a te intencjonane to "jak wypadnie".

Po co mi to?

 

Ostatnio się zdziwiłem jeszcze czymś, ale to w sumie już bardziej o Apple a nie o samochodach.

Chciałem zadzwonić do jakiegos hotelu. Niech to będzie nawet i hotel Marriott w Wawie dla przykładu.

 

I mówię do srajfona (w samochodzie, po angielsku, ale już napiszę tu po polsku). Hey Siri, zadzwoń do hotelu marriott w Warszawie.

Siri odpowiada, że nie mam hotelu Marriott w kontaktach.

 

No pewnie że nie mam ;]

 

No to mówię Hey Siri, znajdz w internecie hotel Marriot i tam zadzwoń.

I co dostaję za informację? Nie może szukac po internecie....jak jestem w samochodzie!!!

 

To po co te komendy głosowe? Żebym wziął telefon do ręki i sam szukał? ;]

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 26.09.2022 o 21:51, stalan napisał:

W latach 1996-1998 posiadałem Nissana Primerę z 1992 r , który to został już zepsuty przez fabrykę w Sunderland w Anglii.

No widzisz a uchodziły te auta za bardzo solidne.

Rodzice mieli z 1999r jeszcze tą przed Reno, produkowana w UK. Mega fajne auto było, potem jeszcze znajomy który kupił długie lata nim jeździł.

Wcześniej w rodzinie był też Sunny z 1988r - nie do zajechania ;).

Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, PawelWaw napisał:

 

to inaczej niz francuskie.

nigdy nie wiadomo gdzie co jest a jak juz znajdziesz to i tak okazuje sie ze nie dziala bo awaria elektroniki...

 

 

W Clio V tez francuskie, a masz wszystko przejrzyste. Fizyczne przyciski, sensownie poukładane,  prześcignęli niemiecką "prostotę "

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

9 minutes ago, Rado_ said:

W Clio V tez francuskie, a masz wszystko przejrzyste. Fizyczne przyciski, sensownie poukładane,  prześcignęli niemiecką "prostotę "

 

Dokladnie, jezdzilem teraz takim Clio dwa tygodnie na urlopie i naprawde bardzo fajnie to wszystko dziala.

Do tego wygodny, fizyczny przycisk do wylaczania start/stop :ok:

Jesli chodzi o system multimedialny to nie zaliczyl zadnej zawiechy ani nic.

 

 

Edited by Maciej__
Link to comment
Share on other sites

Wczoraj oglądałem test nowej Astry. System multimedialny jakas porazka. Pomieszanie z poplątaniem,  jedynie kilka fizycznych przycisków ratuje obsługę. 

W Clio zrobili na prawdę dobrą robotę,  w koncu obsluge tempomatu nawet przeniesli na kierownicę. Bez i instrukcji obslugi po chwili wszystko opanowalem. I komu to przeszkadzało w innych markach?

Link to comment
Share on other sites

2 minutes ago, Rado_ said:

Wczoraj oglądałem test nowej Astry. System multimedialny jakas porazka. Pomieszanie z poplątaniem,  jedynie kilka fizycznych przycisków ratuje obsługę. 

W Clio zrobili na prawdę dobrą robotę,  w koncu obsluge tempomatu nawet przeniesli na kierownicę. Bez i instrukcji obslugi po chwili wszystko opanowalem. I komu to przeszkadzało w innych markach?

 

Jedyne co mi przeszkadzalo, to ze po kazdym odpaleniu trzeba na nowo aktywowac tempomat.

BTW. wiesz moze skad nawigacja zaciaga info o cenach paliw na stacjach?

Bo nawet calkiem niezle to w Italii dzialalo :ok:

 

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Jedyne co mi przeszkadzalo, to ze po kazdym odpaleniu trzeba na nowo aktywowac tempomat.

BTW. wiesz moze skad nawigacja zaciaga info o cenach paliw na stacjach?

Bo nawet calkiem niezle to w Italii dzialalo :ok:

 

Navi chyba na tomtomie działa,  ale ceny w PL nie są aktualne, wiec nie wnikałem.😉

Z tempomatem moze dlatego tak wyglada, ze nie ma przelacznika jak np w PSA? 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.