Jump to content

fikogo

użytkownik
  • Content Count

    252
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fikogo

  1. odświeżam temat - ponieważ wszyscy mechanicy rozkładają ręce jak już wcześniej pisałem Panda w lecie rano ciężko paliła. Z nadejściem zimy całkiem odmówiła posłuszeństwa, a że to 4 samochód w rodzinie więc jak narazie sprawa aż tak pilna. W tej chwili sprawa wygląda tak - bez samostartu Panda nie pali wcale. Po psiknięciu w gardziej pali na dotyk (dopóki nie spali samostartu) po 2-3 psiknięciu autko załapie na stałe. Po zgaszeniu można go palić bez problemu do woli. W aucie została wymieniona 2 krotnie pompa paliwa, elektryk prześledził wszystkie czujniki - twierdzi, że wszystko jest OK
  2. sytuacja w tej chwili wygląda tak. Pompa wymieniona, wąż od paliwa również. Auto pali na dotyk, zaraz po odpaleniu ładnie wchodzi na obroty, nie pyrka, nie dławi się itp. Ale warunek jest jeden - auto na zimnym silniku należy palić nie czekając na "diagnostykę" - tylko od razu po wsadzeniu kluczyk przekręcić i zapalić (nie dotyczy ciepłego silnika). Czyli jak z tego wynika jakiś czujnik podaje na zimnym silniku błędne informacje. Kolego pandzia222 możesz określić gdzie dokładnie znajduje się ten czujnik podciśnienia w kolektorze ssącym - jakieś foto ewentualnie.
  3. Mechanik uparł się na pompę paliwa. Sprowadził z innego źródła wkład do pompy i...koniec problemów...wydawałoby się...wszystko działało OK. Następnego dnia rano odpaliłem autko za pierwszym razem. Po 10km jazdy zatrzymałem się i...auta już nie odpaliłem Po zcholowaniu auta do mechanika okazało się, że rozerwało wąż paliwowy Auto dziś odebrałem - jak na razie pali na dotyk. Mam nadzieję, że koniec problemów z ranny paleniem
  4. > z tego co opisujesz wynika iż jak odpalasz autko od razu nim > przeprowadzi sobie komp do końca diagnostykę to jest oki! > ja stawiam na rozjechane mapy wtrysku paliwa 1. Soft wgrany 2 razy - brak rozwiązania problemu 2. Mechanik stwierdził, że za małe ciśnienie wytwarza pompa paliwa - wymiana - brak rozwiązania problemu hmm...może rzeczywiście tak jak kolega pandzia2222 pisze to czujnik podciśnienia w kanale dolotowym powietrza? Autko tylko wariuje przy zimnym silniku, przy ciepłym pali na dotyk...przy zimnym silniku pali za 1 razem gdy nie czeka się na "diagnostykę"
  5. > GAZ to ZŁO... tyle, że na gazie chodzi lepiej jak na benzynie więc nie rozumiem twojej "tezy"
  6. Ciąg dalszy walki z paleniem zimnego silnika... Poprzednie przypuszczeni jednak się nie sprawdziły. Jeżeli trzymam otwarty zawór odpowietrzający listwę wtryskową i przekręcę kluczyk sika paliwem. Więc paliwo jednak jest. Ale przez ostatnie kilka dni zauważyłem inną prawidłowość. Jeżeli rano odpalam auto nie czekając na zadziałanie pompki, zgaśnięcie kontrolek itp. tylko od razu energicznym ruchem przekręcam kluczyk Panda pali na dotyk ! ! ! Jeżeli czekam na zgaśnięcie kontrolek to na zimnym silniku pali co najmniej za 4,5 razem (rekord chyba 20 razy). Na kompie wyskakuje nieznany błą
  7. witam przez dłuższy okres walczę z denerwującą przypadłością Pandy - po kliku godzinnym postoju panda pali za 4,5,6 razem. Jeżeli jest ciepły - pali na dotyk. Nie zamula w czasie jazdy, 150km/h wyciąga spokojnie Fachowcy stwierdzali, że może wtryski zapieczone, może świece, przewody, może pompa siadła itp. Jednak dzisiaj po dłuższym przyglądaniu się problemowi, zauważyłem, że rano jeżeli naciśnie się zawór odpowietrzający listwę wtryskową paliwa BRAK. Normalnie po naciśnięciu wyciska paliwo ze wszystkich stron. Więc doszedłem do wniosku, że paliwo cofa się z powrotem do zbiornika i cały
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.