Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 16.05.2026 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Takie podsumowanie historii samochodu. Rocznik 2017, od nowości mój, 1.4 140 KM, 4WD, AT (hydrokinetyczna Aisin), wersja Premium. Przebieg 198.500 km. Przy przebiegu 30 kkm była jakaś akcja serwisowa na przekładnie kierownicze, wymienili podczas przeglądu. Podobno coś tam komuś przeciekało. Przeglądy zgodnie z książką serwisową, na gwarancji w ASO, po gwarancji w dobrym warsztacie zajmującym się głównie japończykami. Zużyłem dwa komplety opon wielosezonowych, założony trzeci komplet przy 160 kkm. Trzy razy wymienione klocki z przodu, raz tarcze. Z tyłu raz wymienione klocki, tarcze nadal fabryczne. Nie konserwowałem podwozia, widocznej rdzy brak (może i jest tam pod plastikowymi osłonami, ale nie wnikałem). Rozrząd jest na łańcuchu, więc nie było potrzeby go ruszać, pracował nadal tak samo cicho jak od nowości. Żadnych żarówek nie wymieniałem, bo tam nie ma żarówek, żaden LED się nie przepalił. Dwa razy wymieniałem przednią szybę (kamienie). Klimy nie ruszałem nigdy (poza odgrzybianiem), działała tak samo jak od początku. Jedyną awarią/usterką był łącznik stabilizatora przy przebiegu 193.000. Spalanie - miasto 7-9 (ale to Kraków), trasa zwykła 5.5-6.5, autostrada 7.5-8.5. Sprzedany za 45% ceny zakupu. Podsumowując - jak chcecie mieć auto może i nudne, ale niezawodne i przewidywalne, idźcie do Suzuki. Albo Mazdy. Albo Toyoty. Albo Subaru. Mnie Japonia pasuje
  2. Ile masz lat? Po co robić problemy ludziom, którzy pracują za Twoje i moje podatki dla naszego bezpieczenstwa? Wyslij im jak dorosly czlowiek, co chcą i się zajmą prawdziwym winnym wykroczenia drogowego, potencjalnego mordercy.
  3. 10 punktów
    Wczoraj minął tydzień powożenia [k]omodą 5, której będę używał jeszcze do najbliższej niedzieli. Jest to moja pierwsza styczność z Chinolem, więc bardzo się ucieszyłem, że będę miał szansę sam ocenić w którą stronę to idzie. Minusy/sprawy mnie irytujące: Zmiana biegów w postaci dźwigni w miejscu, gdzie zazwyczaj jest obsługa wycieraczek - na początku wrzuciłem na luz w trakcie jazdy, bo chciałem wytrzeć szybę Brak termometru - nie wiesz ile stopni jest na zewnątrz Brak informacji o temperaturze w środku i możliwości precyzyjnego ustawienia klimatyzacji - masz dwa suwaki cieplej/zimniej oraz dmuchaj bardziej/mniej. Tyle. Dziwnie zbliżająca kamera cofania, w lusterkach widzę, że do garażu wjeżdzam równo a na kamerze obraz jakby nieco przesunięty i wydaje się, że trzeba korygować tor jazdy. WSZYSTKO DOTYKOWE! Nawet regulacja głośności dzwięku. No, ale to trend, który nie dotknął wyłącznie chińskich aut (i na szczęście już się kończy). Nie ruszysz bez zapięcia pasa! Nosz urwał nać! Chcę przesunąć o pół metra pod domem bo zaparkowałem nieco krzywo - nie, zapnij pas (myślę, że są sytuacje, że może być to niebezpieczne). Brak autohold. Wiem, że dla wielu zbędne. Dla mnie wręcz przeciwnie. Przeciętne audio. Aczkolwiek słyszałem podobny poziom w średnich wersjach marek premium. *podejrzewam, że minusy 2 i 3 to kwestia oprogramowania, ale w moim egzemplarzu tak jest. I nie, nie ma w menu możliwości zmiany. Plusy: Zmiana biegów w postaci dźwigni w miejscu, gdzie zazwyczaj jest obsługa wycieraczek - super wygodne, jak się przyzwyczaisz. Bardzo wygodne, skórzane fotele z wentylacją. Bardzo dobrze działająca automatyczna skrzynia biegów. Duże możliwości w zakresie konfiguracji niektórych elementów, np. można sterować głośnością dzwięku kierunkowskazów Nawet się to zbiera (nie wiem jaki silnik, raczej czysta benzyna, chyba 1.5). Wizualnie mi się podoba, szczególnie przód. Bardzo pojemny, klimatyzowany podłokietnik. Sterowanie głosowe - aczkolwiek bardziej jako bajer. Wolę nacisnąć guzik i otworzyć okno niż mówić "hej Omoda" No i wisienka - nie wiem czy wada czy zaleta - tryb sport ze sztucznym dzwiękiem silnika emitowanym przez głośniki i wyświetlaniem stopnia otwarcia przepustnicy na ekranie, istny szał Podsumowując - dołączam się do opnii tych, którzy twierdzą, że Chińczycy mogą nas zalać motoryzacyjnie, o ile już się to nie zaczęło. Za takie pieniądze to jest naprawdę przyzwoity samochód. Większość wad czy niedoróbek to oprogramowanie do zmiany i jakieś drobiazgi, na które można przymknąc oko. Jeśli sieć serwisowa będzie sensowna a dostęp do części zamiennych bezproblemowy to popyt na te auta dopiero się zacznie. No, ale wtedy wzrosną też ich ceny
  4. Pamiętam jak mój wujek na początku lat 90-tych kupił nową Toyotę Carinę. Miała folię na zagłówkach i boczkach drzwi. Jeździła tak aż do momentu sprzedaży auta po 7 latach tak mi się skojarzyło z tą folią.
  5. Dawaj adres salonu od oklejania, nie czaj się z kwiatami
  6. 10 punktów
    Wymóg jest: posiadać, nic więcej
  7. No to skończyłem (no prawie, jeszcze trochę muszę dopieścić szopkę na narzędzia): Machnąłem też poliwęglan na taras: Muszę jeszcze się pobawić z obróbkami blacharskimi, itp.
  8. Automatyczna skrzynia. Jakakolwiek. Hydrokinetyk, CVT, DSG, ASG. Każda. Byle nie manual.
  9. To, ze ktos przerejstrowal i zniknelo, nie zwalnia Cie z obowiazku zgloszenia
  10. Po testach Rangera Wildtraka w dieslu, Rangera Wildtraka PHEV mogę dopisać kolejny odcinek - tym razem Ranger Raptor 2.0 diesel biturbo. Auto ma już miesiąc, zrobiło ponad 7kkm więc można coś więcej napisać. Nadwozie: Auto wygląda o tak: Moim skromnym zdaniem pod względem wyglądu nie ma sobie równych na rynku pikapów (i nie tylko pikapów). I rzeczywiście, mało kto przechodzi obok niego obojętnie, ludzie zaczepiają, pytają, pokazują kciuki w górę z mijanych samochodów. Trudno się w nim wtopić w tłum i pozostać niezauważonym. Użytkowo jest to 5,4m długości, ponad 2m szerokości (aż o 17cm więcej niż w standardowym Rangerze, który przecież nie jest małym autem), 1,93cm wysokości. Ledwo się mieści na podziemne parkingi, ledwo się mieści na miejscu parkingowym, ze względu na prześwit trzeba korzystać z progów przy wsiadaniu/wysiadaniu (próba pominięcia progu kończy się wypadnięciem na pysk ku uciesze gapiów), promień skrętu ma jak tankowiec - gdyby ktoś nie zauważył auta wcześniej, to po tym jak zablokuje ono pół parkingu zostanie zauważone na pewno. Plus, że są kamery z każdej strony, można sobie zobaczyć co lub kogo się właśnie przejechało. Podwozie: Prześwit około 29-30cm, ogromne koła z oponami AT BFG KO2, porządne, stalowe opancerzenie, można nim jeździć w kopalni. Aleeee... To, czym się Raptor różni od innych pikapów to właśnie bycie Raptorem. Czyli wzmocniona rama, wzmocnione wahacze i inne elementy zawieszenia, wzmocnione gniazda amortyzatorów, wzmocnione wszystko. Do tego wyczynowe zawieszenie FOX i mamy to, z czego słyną Raptory. Nie, nie umiejętność skakania - choć jej oczywiście nie brakuje. Coś innego - prowadzenie i jazdę po nierównych nawierzchniach. Jaka by droga nie była dziurawa, z jakich płyt nie poskładana, jak by nie byli pijani drogowcy, jakich by progów zwalniających nie nastawiali - Raptor ma na to jedną odpowiedź: szybciej! Im auto jedzie po dziurach szybciej, tym jest bardziej komfortowo i sprawia więcej frajdy. Brzmi to bez sensu i jest wbrew logice ale tak właśnie jest. To pierwsze w życiu auto, którym celowo i dla zabawy jeżdżę szybko po dziurach. Mam w okolicy pofałdowaną i dziurawą drogę - dali tam "30" bo przy większej prędkości urywasz koło albo chociaż zderzak. Raptorem przejechałem tam 90km/h i auto chciało więcej. To jest nie do opisania co to zawieszenie potrafi, polecam każdemu się przejechać. Dodatkowo dzięki temu, że auto ma takie zawieszenie również z tyłu (zamiast resorów piórowych, które są we wszystkich pozostałych wersjach Rangera), po normalnych drogach prowadzi się jak luksusowy SUV - pewnie i niezwykle komfortowo. Spokojnie pod względem komfortu może się mierzyć z pneumatyką w takim GLS czy X7. Trudne do uwierzenia co oni tam zrobili. Ale żeby nie wyszła taka laurka to trochę o wadach - takie GLSy czy X7 oprócz bycia komfortowymi potrafią też skręcać. Raptora nie wyposażono w tę funkcję, przynajmniej na asfaltowych drogach. Na szutrowych zakręty najlepiej brać bokami, wtedy się sprawdzi. Ale na normalnych, krętych drogach czuć ogromną masę i terenowe opony. Czuć to też przy hamowaniu (zwłaszcza na mokrym), lepiej żeby wszelkie przeszkody schodziły Wam z drogi zamiast sprawdzać czy się zatrzymacie - bo mogą się zdziwić. Bagażnik, możliwości przewozowe: Paka ma ok. 1,5x1,5m ale ładowność na tym zawieszeniu jest ograniczona z niemal tony do "zaledwie" 700kg. To i tak więcej niż normalny człowiek załaduje a do wożenia cegieł na budowę są normalne wersje Rangerów. Mniejsza jest też masa przyczepy - zamiast 3,5t Raptor pociągnie tylko 2,5t. Moja wersja miała elektryczną, sterowaną z pilota roletę ale ją zdemontowałem i założyłem zabudowę, przekształcając auto w ogromne kombi. Aha, auto fabrycznie nie ma relingów dachowych i nie są dostępne nawet w opcji. Ale jak ktoś jest uparty (znaczy ja) to można dokupić i zamontować relingi ze zwykłej wersji bo dach jest ten sam. Wnętrze: Poza wyglądem zewnętrznym Raptor "kupił mnie" właśnie wnętrzem. Megawygodne, usportowione fotele (wiem co mówię, zrobiłem już nim trasy po 1500km na raz), równie fajnie wyprofilowana tylna kanapa, sportowa (naprawdę sportowa!) kierownica, bardzo przyzwoite materiały. Skóra może i sztuczna ale dość przyjemna w dotyku, na desce coś, co przypomina piankę do nurkowania (fajny materiał), punkty gdzie auta dotykamy dość miękkie, trudno się przyczepić. Minus to brak wentylacji foteli w tej wersji auta. Plus to elektryczne ich sterowanie i duży zakres regulacji. Bardzo dobre multimedia, wielki, pionowy ekran na środku i bardzo duży ekran elektronicznych zegarów (co ciekawe, zwykłe wersje mają mały ekran pod daszkiem zegarów - duży jest zarezerwowany tylko dla wersji Platinum oraz Raptora). Do tego bardzo poprawnie grające audio (nie jest to Meridian z Jaga ale też nie ma się czego wstydzić) i mamy zadziwiająco komfortowe miejsce do podróżowania. Co ciekawe, dzięki temu wykończeniu i fotelom kabina jest bardzo wygodna i przytulna. Siedzi się nisko, wrażenie jest jak w sportowym aucie - takie Porsche Macan by się nie powstydziło. Jazda: Auto ma wszystkie współczesne systemy pomagające w jeździe. Samo trzyma pas ruchu, dobry aktywny tempomat ze wspomaganiem jazdy w korku, świetne światła (Raptor ma seryjnie matrixy). Nie ma systemu BlueCruise (ten będzie dostępny dopiero za pół roku i nawet nie wiadomo czy też w Raptorach) więc trzeba trzymać kierownicę palcem. Auto jeździ absurdalnie wręcz komfortowo w stosunku do tego, czego się spodziewamy patrząc na nie z zewnątrz. Żaden Jeep Wrangler, żaden Bronco, żaden LandCruiser nie mogą się równać. Ba, nawet nie musi konkurować z terenówkami czy SUVami, wśród aut klasy D nie ma się czego wstydzić. I gwóźdź programu: wyciszenie! Ja mam pewne doświadczenia z Rangerem (120kkm w poprzedniej wersji), nawet z tym samym silnikiem. Mam też doświadczenia z cichymi samochodami (Jaguar). Ale tego się nie spodziewałem - poza wyraźnie większymi niż w normalnym samochodzie szumami powietrza (fizyki nie oszukasz) cała reszta jest wyciszona wręcz wyśmienicie. Największe wrażenie robi to, że nie słychać tych wielkich, terenowych opon oraz bardzo słabo słychać silnik, który w poprzedniku był przecież dość głośny. Serio, po długiej podróży autostradą nie wysiadam z niego bardziej zmęczony niż z Jaga. Oczywiście jest tu pewne zastrzeżenie, to wszystko dzieje się tak do prędkości ok. 150km/h. Powyżej (auto ma Vmax 180km/h) już fizyka wygrywa i nie ma się co dziwić. Ale ponieważ ja jeżdżę po autostradach z V=130km/h to auto jest mega komfortowe w pełnym zakresie używanych przeze mnie prędkości. Napęd i spalanie: Pod maską siedzi ten sam, stary dobry, dwulitrowy, podwójnie doładowany diesel, którego miałem w poprzednim Rangerze. W Raptorze można mieć też podwójnie doładowane, benzynowe V6 ale to wciąga tyle paliwa, że nie ma sensu w aucie na trasy, gdzie chcemy mieć zasięg większy niż kierowcy elektryków. O kosztach nie wspominając. Tak więc mamy do dyspozycji 210KM i 500Nm momentu. Demon prędkości to nie jest ale dziesięciobiegowa skrzynia z Mustanga (nareszcie poprawili jej oprogramowanie, działa o niebo lepiej niż w poprzedniku) i dużo momentu na samym dole zapewniają zupełnie bezstresowe przemieszczanie się bez konieczności wciskania pedału zbyt głęboko. Nawet potrafi niektórych zadziwić, zwłaszcza zmiany prędkości odbywają się bardzo sprawnie. Gdybym nie wiedział to bym nie uwierzył, że to ten sam silnik, bo rozwija moc harmonijniej niż poprzednik i jest przy tym nieporównywalnie cichszy. Spala mi toto jak na razie średnio 10,3l/100km co uważam za niezły wynik jak na te gabaryty. Pełny bak wystarcza na 700-800km. Koszty: Auto z dieslem jest trochę tańsze od benzyny ale ceny i tak zaczynają się powyżej 300k. Na szczęście Ford potrafi dawać fajne rabaty. Niestety zabudowa czy inne dodatki też swoje kosztują i w sumie trzeba się liczyć, że auto na gotowo wyjdzie w pobliżu tych 300k. Serwis w tym dieslu jest co 20kkm, co jest plusem, bo inne wersje mają co 15kkm. Podsumowując: Nieślubne dziecko Bojowego Wozu Piechoty i Porsche 911. Przez wszelkie przeszkody przejeżdża jak ten pierwszy ale daje przy tym tyle dziecięcej, głupiej radości z prowadzenia co to drugie. IMO nie ma chyba na rynku auta, które w bardziej absurdalny sposób łączyłoby dwa z pozoru niemożliwe do połączenia światy, a przy tym pozostawało całkiem wygodnym towarzyszem podróży. Nie jest to najlepsze auto na świecie - jest to zlepek najlepszych cech różnych samochodów na świecie, który został podany w zadziwiający sposób. Nie każdemu musi takie danie smakować ale trudno odmówić mu oryginalności. Fajnie, że w świecie zalewanym podobnymi do siebie chińskimi mydelniczkami niektórzy producenci mają jeszcze odwagę zrobić coś tak szalonego i fascynującego zarazem. Taka powinna być motoryzacja dla ludzi, którzy ją kochają. Reszta niech jeździ mydelniczkami.
  11. Dziś odebrała👍
  12. Prowadzenie srodkiem pasa przydaje sie bo mozna spokojnie odkreci butelke wody na autostradzie, napic i odlozyc a auto caly czas jedzie jak po sznurku
  13. Olać to 😁 szkoda kasy, mycie i wosk.
  14. Jesteś bardzo odważny żeby pisać tak tutaj o żonie
  15. A więc finalnie kupiłem golfa kombi i ujeżdżam go od soboty. Nakręcone już 350km ;) Jestem zadowolony z zakupu. Wygląda na to że ja też jestem nudny bo mi przypasował ;) Plusy: lubie ten napęd 1.5 tsi + DSG7 - w sam raz do tego auta. dobrze działające multimedia choć fizycznych przycisków i pokręteł brak. przydatni asystenci - ciągle sie nimi bawię. Sam skręca na łukach, rondach, rusza spod świateł, bardzo ładnie hamuje przed korkiem. możliwość jeźdżenia po parkingu stojąc na zewnątrz bawiłem się nim jak ośmiolatek zdalnie sterowanym autkiem ;) także można odpalić klime zdalnie aplikacją pierwszy raz mam auto z autohold - ja pierdziele jakie to proste i genialne pasuje mi to sprężyste zawieszenie zamówiłem jakiś dziwny kolor którego nikt nie zamawiał (dodatkowy rabat na ten kolor) - crystal ice blue - w zalezności od światła wydaje się biały srebrny lub niebieski - podoba mi się - w życiu bym nie zaminił na jakiś szary czy srebrny Minusy: Auto z 2026 to już skomplikowane urządzenie. Jestem technofilem, uwielbiam nowinki techniczne a jeszcze wszystkiego nie rozkminiłem. Większosć ludzi nie użyje nigdy połowy funkcji tego auta. Przykładowo moja koleżanka z roboty - doktor inżynier która wyklikała sobie arone za 140k i była w szoku jak jej opowiadałem dzisiaj co ona umie :D Dużym utrudnieniem jest warunkowość niektórych funkcji - trzeba znać i spełnić warunki żeby coś zadziałało tak jak trzeba. Stąd pierdzielenie niektórych ludzi że to nie działa lub przeszkadza. Mi działa i nie przeszkadza Chłodnica bez osłony. Atrapa jest tak rzadka że w zasadzie jej nie ma. Już czytałem o lawetach z powodu dziury w chłodnicy od kamienia. Radar też na wierzchu. Brakuje mi paru pierdół ze skody typu usb w lusterku wewnętrznym, schowki Ale ogólnie jest git. Myślę że będę miał długo to auto.
  16. Auto rodziców 2025 25kkm środę komunikat podczas normalnej jazdy - awaria skrzyni biegów. Telefon do aso - przez telefon włącz wyłącz coś tam jakiś czary mary z wybierakiem. Nie pomogło Za 2.5h laweta z zastępczym renault arkana, daczka do serwisu. Wczoraj - piątek odbiór auta (wymieniony sterownik skrzyni) w odwrotnym kierunku. Arkana zastępcza na lawetę, daczka zrzucona na podjeździe pod domem rodziców. Szok! Obsługa jak w Jagu u Ryba [emoji108] Wysłane za pomocą Tapatalk
  17. no to zrobiłem. Dzięki @Josyp za podpowiedź. Za cenę pergoli z linka kupiłem drewno na zadaszenie tarasu, przybudówkę na narzędzia oraz na powiększenie tarasu.
  18. żeby ebnąć wajchą na maxa, a nie "celować" w D....
  19. 7 punktów
    Otóż lejce zrobione w ostatni czwartek (za pierwszym razem) Enfield wyjechał na drogi :-) Dostał jeszcze sakwę żeby można było kąkuter chować jadąc do fabryki
  20. Jako miłośnik VW i użytkownik kilku sztuk przez 19 lat wziąłbym Puga.
  21. Peugeot. Ile można mieć VW....
  22. Ta wstawka o chińczykach na czwartym miejscu to taka moim zdaniem trochę na siłe. Jeden z handlowców z którymi miałem ostatnio do czynienia mówił że rośnie i będzie rosła ilość aut po najmie długoterminowym który zrobił się mega popularny. Czyli dodając do tego auta po leasingu otrzymujemy ogromną podaż krajowych aut używanych. Drugi temat jest taki że wbrew narzekactwu polskiemu - nie jesteśmy już biednym krajem więc import używek spada naturalnie i będzie spadać. Moim zdaniem chińczyki wypełnią swoją część rynku (klient dość nietypowy IMO) i będzie sufit. Cieszmy się że są w Europie bo zmusiły lokalną motoryzację do zastanowienia sie nad sobą i korzystajmy. Nie spodziewam się jakiegoś blitzkrieg-u i masowych ofiar. Pogrom to będzie za jakiś czas w chinach bo motoryzacja jest podobno mega przeinwestowana. I większosć tych dziwnych marek w ciągu kilku lat upadnie.
  23. Czyli podsumowując, ekonomia Pandy z LPG, właściwości terenowe Sherpa N1200, komfort Maybacha, osiągi Porsche, zasięg na jednym tankowaniu na poziomie Airbusa A350-1000... Czyli jak każdy Twój samochód, po prostu najlepszy. Zdziwilibyśmy się gdyby było inaczej Enjoy
  24. 25 Kwietnia, pierwsze "cywilne" doświadczenie torowe... Radom Ring. ;)
  25. 6 punktów
    No, ja też lubię tytuły w stylu "UWAGA! Od lipca zaczną za to wystawiać kierowcom mandaty!", a w treści, że dotyczy kierowców ciężarówek w Azerbejdżanie nieposiadających świateł obrysowych naczepy.
  26. Blast from the past. Fakt ze pojedzie dalej niz reszta ale Wykonanie auta jak w latach 90tych Spalanie jak w latach 90tych Osiągi? ...jak w latach 90tych To koniec zalet. Systemy asystujace i przeszkadzacze z roku 2050 zaszyte gleboko w menu nie pozwalajace przejechac 100m bez opiepszenia Cię ze no spojrzales lekko w bok zamiast caly czas gapić sie na wprost, alvo zjechales minimalnie z idealnego toru jazdy, albo jedziesz przez 20s na wprost bez poruszenia kerownicą. Generalnie wg eyesight my25 kierowca robi cały czas coś źle i bez kazdorazowej deaktywacji czterech asystentow nie da sie jezdzic nowymi subaru. Oczywiscie deakrywacja w 6tym podmenu lagujacego systemu, porozrzucane na roznych planszach. Przeglady w ASO co 15tys km, wymiana oleju i filtra oleju ok 1500zł, kolejny 2200, wymiana plynu cvt i oleju w dyfrach razem z przegladem na 60tys km ok 6tys pln. TCO takiego auta podobne do 3 litrowej benzyny w BMW.
  27. Żadnego VAGa. Jest tyle pięknych aut, że nie sposób wybrać, który ładniejszy, który mniej będzie stał w serwisie, który ma więcej miejsca w środku, za którym się sąsiedzi oglądają. Bez sensu kupować VAGa, jeszcze takiego nudnego Golfa, co to każdy może mieć w służbówce, a na koniec będziesz miał spaczony umysł, bo stwierdzisz, że nic innego tak dobrze nie jeździ po bułki do sklepu i w trasy zarazem. Zastanów się, ja bym brał Peżooo.
  28. Elektryki na fizycznego się kupuje albo z dopłatą, albo używane po leasingach.
  29. Ale tu chyba chodzi o co innego. Masz zwykły Line Assist, który jest obowiązkowy od kilku lat i w zasadzie to jest takie średnie, choć w niektórych autach działa całkiem dobrze i nie jest nachalne. Np w Maździe 2 poprzedniej gen Żona jeździ z włączonym nonstop, bo po zbliżeniu do linii delikatnie koryguje kierownicą i wibruje, ale nie jest stanowczy i nie szarpie się z kierowcą. W Golfie trochę mocniej szarpie, dlatego póki co jeżdżę na wyłączonym. Drugi podobny system, to asystent pasa ruchu, który trzyma auto na środku pasa i cały czas kręci fajerą, przejeżdża sam zakręty, ronda z odpowiednią prędkością i to jest przydatny system nie po to, by ślepić w telefon, bo i tak trzeba po ponad 20 sekundach dotknąć na moment kierownicy, tylko po to, żeby trzymając choćby jedną ręką mieć swobodę wzroku, nie gapić się 100% czasu na pustą autostradę, tylko np sięgnąć coś ze schowka, napić się, przeklikać coś w infotainment itp. Ten bajer mi się w Golfie podoba, działa niezależnie od Line Assist, daje ogromny komfort prowadzenia na S i A, a w połączeniu z ACC pozwala wręcz na relaks przez kilka godzin jazdy.
  30. 5 punktów
    Siemano ponownie
  31. 5 punktów
    3 tygodnie od zdania prawka i na liczniku w Enfieldzie 2170km
  32. Mnie wkurzają takie reklamy. Nie jestem targetem najmu. Niech podają cenę, albo wszystkie warunki. I jeszcze to "wypełnij formularz".
  33. I mnie mpzp jest zapis (parafrazuje) Podpiąć się do istniejącej sieci wodnokanalizacyjnej Jeżeli nie ma takiej możliwości wybudować zbiornik bezodpływowy we własnym zakresie I teraz zgłosiłem chęć budowy szamba. Po dwóch tygodniach dostałem odmowę. Gdyż mam się podpiąć pod istniejącą (bo istnieje , ale nie ma możliwości się podpiąć) sieć. Za argumentowano to tym, że pierwszy zapis mówi o tym, że mam się podpiąć i koniec. Nie ma odwrót. Na dokument potwierdzający brak możliwości podpięcia czekałem równo miesiąc. Sprawdź, czy też nie będziesz musiał tego załatwiać. Co starostwo, skarbówka to inaczej Ps. Wójt stwierdził, że w sumie to możliwość może i by była, ale właściciele musieliby wybudować przepompownię za około 500 tys zł, po czym gmina by ją odkupiła za symboliczną złotówkę i koszty serwisu wzięła już na siebie 😁
  34. Czyli bez zmian niby klima jest ale nie ma to pewnie kosztuje tyle co jakaś Skoda czy Renault no w życiu bym tego nie kupił.
  35. kompletnie nas nie interesuje ze autora juz tu nie ma, podyskutowac mozna
  36. I znowu dyskusja z duchem. Pojawił się, zarejestrował, napisał jeden post i zaginął. A wy mu doradzacie
  37. 5 punktów
    3 czerwca br. wchodzi nowelizacja Kodeksu drogowego, ktora jednak nie ma znaczenia dla tematu apteczek. Do końca czerwca trwają konsultacje Rozporzadzenia MI, które wprowadzi obowiazek wyposazenia osobowek w apteczkę. Ktoś błędnie połaczył te tematy i stąd problem. Nie bedzie obowiazku od czerwca chocby z tego powodu, że ludzie wykupiliby wszystko co jest na rynku. Także spokojnie. Niemniej kto nie ma, może już powoli ruszać do sklepu. Źródła chetni znajdą wpisujac odpowiednie hasła w popularne wyszukiwarki.
  38. No i powiem Wam, że dałem dupy. Zostawiłem na tydzień surową konstrukcję i sinizna ją zaatakowała. Wczoraj cały dzień czyściłem i szlifowałem. Dla tych co będą robić - impregnujcie elementy przed montażem, na surowe drewno impregnat przed pleśnią, grzybem i szkodnikami.
  39. Przydatnosc praktyczna tego wg mnie jest niewielka, ale fajnie ze ciagniesz projekt. Na pewno sporo sie nauczysz i wykorzystasz w przyszlosci
  40. Co Ty w ogóle porównujesz - jakość materiałów, wyciszenia, komfort jazdy, jakakolwiek frajda z jazdy - przecież Toyota w każdym punkcie przegrywa... Można jeszcze niezawodnością tłumaczyć takie decyzje, choć jak trzeci raz odpalasz żonie hybrydę Yarisa na kable, bo producent przyoszczędził na akumulatorze rozruchowym, to też można się wściec.
  41. Zrobisz oczywiście co chcesz, ale skoro zapytałeś to ci powiem, że do jednego wniosku w życiu doszedłem - życie jest mega krótkie, dlatego kupuję auta tylko sercem (no dobra, portfelem też). Rozumem to sobie można kupić lodówkę, telewizor albo szpadel. Żyje się tylko raz i życie trzeba przeżyć z radością i satysfakcją z dokonanego wyboru.
  42. Francuzi, mistrzowie niezawodności i jakości zrobili wielkie cięcia ucząc się od Chińczyków. Co może pójść źle?
  43. Daniel Grzyb. Bardzo wiarygodny recenzent.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.