-
Nie chcę juz auta z/bez..
Wiele rzeczy po 2024r usprawnili. Ja np uważam, że mój VW zbyt szybko nabiera prędkości na acc, kiedy auto zniknie mu sprzed nosa, a ja jadę w trybie Comfort. Są 3 poziomy działania acc, Comfort nie nadaje się do jazdy z rodziną (Żona nie lubi, jak szybko przyspiesza), Sport jest w ogóle agresywny, na Eco jest całkiem spoko. Dlatego w dłuższej trasie muszę przechodzić na tryb Individual, żeby wszystko ustawić pod siebie, ewentualnie pod pasażerów.
-
Nowe BMW M3
Czyli pierwszy właściciel może wykupi, kolejnych dresiarzy nie będzie już stać na taki luksus.
-
Nowe BMW M3
Ciekawe, czy będą kierunkowskazy w standardowej opcji.
-
Nie chcę juz auta z/bez..
Dodam od siebie, że elektrycznej klapy mogę nie mieć nawet za dopłatą. Strasznie mnie irytuje to powolne działanie, wrażenie "zaraz zepsucia", a jak otwieram bagażniki klientów np podczas szukania nasadki zabezpieczającej pod podłogą, to zawsze mam obawy, czy mnie zaraz nie przyciśnie, jak zanurkuję w bagażniku. Z rzeczy must have obecnie chyba tylko tempomat obojętnie jaki. ASB mi nie robi, jak byle jaka, to wolę manual. Napęd bez znaczenia, auto na daily nie musi mieć 4x4, w końcu zimy u nas nie ma jak to mówią zwolennicy opon wielosezonowych, a podczas deszczu fwd daje radę zrobić setkę w jakieś 6.5 sekundy, więc dramatu nie ma. Większość aut na mieście rusza tak, że po 10 sekundach mają 50 km/h. A w zimę? No przecież zim u nas nie ma Grzane siedzenia mocno doceniam, używam 5 mcy w roku każdego poranka, kierownica też się grzeje conajmniej przez 4 mce. Zestaw bluetooth przydaje się całkiem dobrze, leci Spotify, czy telefon hands free. AA rozwiązuje to z nawiązką, ale ma też swoje wady, korzystam głównie z powodu ostrzeżeń o niebezpieczeństwie i policji dzięki Waze, nie muszę wyjmować tel z kieszeni, ale czasem wolę w dluższej trasie tel przyczepić na uchwyt i z niego puścić Waze, a AA wyłączyć, żeby muza szła lepszej jakości ze Spotify. Bardzo cenię sobie ciszę w codziennym krótkim jeżdżeniu, więc auto słabo wyciszone musi być od razu z dołożoną izolacją akustyczną.
-
Nie chcę juz auta z/bez..
Ale tu chyba chodzi o co innego. Masz zwykły Line Assist, który jest obowiązkowy od kilku lat i w zasadzie to jest takie średnie, choć w niektórych autach działa całkiem dobrze i nie jest nachalne. Np w Maździe 2 poprzedniej gen Żona jeździ z włączonym nonstop, bo po zbliżeniu do linii delikatnie koryguje kierownicą i wibruje, ale nie jest stanowczy i nie szarpie się z kierowcą. W Golfie trochę mocniej szarpie, dlatego póki co jeżdżę na wyłączonym. Drugi podobny system, to asystent pasa ruchu, który trzyma auto na środku pasa i cały czas kręci fajerą, przejeżdża sam zakręty, ronda z odpowiednią prędkością i to jest przydatny system nie po to, by ślepić w telefon, bo i tak trzeba po ponad 20 sekundach dotknąć na moment kierownicy, tylko po to, żeby trzymając choćby jedną ręką mieć swobodę wzroku, nie gapić się 100% czasu na pustą autostradę, tylko np sięgnąć coś ze schowka, napić się, przeklikać coś w infotainment itp. Ten bajer mi się w Golfie podoba, działa niezależnie od Line Assist, daje ogromny komfort prowadzenia na S i A, a w połączeniu z ACC pozwala wręcz na relaks przez kilka godzin jazdy.
-
folia PPF czy regularny detailing w Audi A5?
7 kkm rocznie, to raczej słabo z tymi trasami, Żona w koło komina i do roboty robi 12 kkm. Tak więc ppf zupełnie odpada, na ceramice mają przybitkę 5000%, więc jak chcesz być jeleniem, to daj sobie zrobić, albo kup powłokę i poświęć 1 godzinę. Przy tych przebiegach wystarczy umyć czasem auto, no chyba że czarne kupiłeś.
-
Skonfigurowałem VW ID.Polo
EV2 135 KM vs ID Polo 211 KM, taka skromna różnica. A ceny zaczynają się od 156 k, z podobnym wyposażeniem do Kia GTline jest za 170 k. Akurat pan Ptak zapodał cenę dopakowanego wszystkim, co się dało zaznaczyć, czego akurat nie można zrobić w Kia.
-
Waham się z wyborem wahaczy
Meyle HD jest dobre, wybierz co tańsze porównując do Sidem.
-
Zalanie sterownika dieslem - kolejna usterka TTTM
Wymieniałem już czujniki w B47 i chyba tylko w tych silnikach. Jeden był już zalany ropą, ale nie poszło jeszcze do sterownika. Nowy czujnik coś ok 700 zł kosztował.
-
Dylemat ciężki mam
Od liftu Golfa 06.2024 poprawili softy wszystkich skrzyń dsg. Testowałem kiedyś przez weekend G8.5 1.5 tsi i obroty trzymał sensownie wyżej, teraz mam G8.5 na dq381 i jest tak, jak wcześniej tunerzy poprawiali. Na D nie zejdzie poniżej 1500 rpm, na S poniżej 2200 rpm, a adaptacja przy wciśnięciu pedału gazu działa błyskawicznie. Nawet jak odblokują TCU skrzyni, to nic absolutnie bym tam nie zmieniał.
-
Dylemat ciężki mam
Żadnego VAGa. Jest tyle pięknych aut, że nie sposób wybrać, który ładniejszy, który mniej będzie stał w serwisie, który ma więcej miejsca w środku, za którym się sąsiedzi oglądają. Bez sensu kupować VAGa, jeszcze takiego nudnego Golfa, co to każdy może mieć w służbówce, a na koniec będziesz miał spaczony umysł, bo stwierdzisz, że nic innego tak dobrze nie jeździ po bułki do sklepu i w trasy zarazem. Zastanów się, ja bym brał Peżooo.
-
Golf 8.5 GTI
Chodzi o mój poprzedni wątek, "Golf VII po 3 latach eksploatacji" Był utworzony na Motokaciku, jak wiele podobnych, po czym jakiś moderator go przeniósł i nie wiem kto to zrobił, bo się nie ujawnił, a ja przez jakiś czas myślałem, że mi wątek usunęli (żadnego info nie dostałem). Zakładając taki sam z kolejnym Golfem, stwierdziłem, że moje wątki nie są mile widziane na MK, więc się tam nie pchałem.
-
Wyważanie kół.
Bo w wyłachanym trupie nie poczujesz. Trochę kół w życiu przeważyłem, zapewne zabraknie Ci życia, by dobić do tego wyniku. Na takich sprzętach, jak Hofmann, czy Haweka, ze stożkami rozprężnymi i kłami do mocowania zamiast naby uczyłem się fachu ćwierć wieku temu robiąc po kilkadziesiąt aut dziennie. Możesz nie wierzyć i słuchać gumiarzy na fejsbuku, ale odpowiednio przygotowane koło i wyważarka, po ustawieniu tolerancji na 0, zdjęciu koła cudowaniu, waleniu o podłogę , jeździe 150 km/h i ponownym pomiarze, nadal nie odbiegnie 4-5 g od pierwotnego wyważenia. Jak dodasz do felgi niepotrzebne 20g, to będzie spory problem podczas jazdy, a przy 10g delikatnie wyczuwalne mrowienie. Czego tu nie rozumieć? Nie dziwię się futrzakowi, bo on się tylko naoglądał, jak w serwisie robią, ale Ty podajesz się za fachowca amatora i zaczynasz fantazjować.
-
Wyważanie kół.
Bzdury pleciesz. Robiłem testy na feldze 7,5x17 klejąc ciężarki +/-10g, +/-20g. Przy 10 na dobrym asfalcie można poczuć delikatne mrowienie przy 100-110 km/h, potem ustępuje i znów przychodzi powyżej 150 km/h. Przy 20g wyraźnie czuć i bez problemu można odgadnąć na której osi jest problem, a dobrze znając auto nawet w którym kole. Testy przeprowadzałem przy precyzyjnym "niedoważeniu" z tolerncją 0g.
-
Nie będzie badań lekarskich starszych kierowców
Czekaj, to mam spytać lekarza, czy zmieni mi wpis, bo zrobiłem sobie laserową korekcję wzroku, po czym wyciągnę okulary, żeby zobaczyć największe A na tablicy? BTW, dzisiaj to mi powiewa to prawko na C.